Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

rolosz, pamiętaj o tym, o czym kiedyś pisaliśmy na pw. To dalej aktualne. :mrgreen:

Pamiętam! :D

 

Słucham Queen

Też słuchałem dziś Queen i nawet prawie o tej samej porze :P

 

rolosz, witaj Bracie w esci :papa: (bo chyba nikt więcej na Spamowej nie bierze). To przymulenie bywa często wybawieniem przy lękach i da się funkcjonować. Na zwolnionych obrotach, ale lepsze to niż telepawka i dziwny niepokój.

Siostrzyczko w esci :) Generalnie to ja bym dalej chciał zmienić lek. Tylko chciałem uniknąć wchodzenia na inny wraz z podjęciem nowej pracy. Za bardzo by mnie to stresowało, nie wiedziałbym jak zareaguję etc.

 

 

rolosz,

To jesteśmy dzisiaj miszcze mopa.... Daj trochę chęci do sprzątania...

szczerze?Straciłem chęci do sprzątania równie szybko jak się pojawiły :oops:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Przez chwilę przeszło mi przez myśl pieczenie tortu, ale na szczęście szybko wyszło. ;) Idę na otwarcie cukierni jutro po tort...

Zagoniłam właśnie chłopaków do czyszczenia łazienki, bo już dziś słabo z siłami po wczorajszym dniu.

Ale aktywny dzionek miałaś dzisiaj! :great: I pogodę! U mnie leje... :bezradny:

Ja też już rooiboska zaparzę i poczytam Twój Styl ( wieki całe nie czytałam kobiecej prasy, a dostałam od siostry wrześniowy numer). Ale najpierw się wykąpię.

 

rolosz, Tak bywa z tym zapałem... :bezradny: Może jutro. ;)

 

Nathaliee, Niestety nie umiem odpowiedzieć Ci na to pytanie... Dzięki Bogu ten problem mnie ominął, więc w ogóle się na tym nie znam. Z tego co czytałam, to pomaga "skatowanie" się wysiłkiem fizycznym - siłka, bieganie...

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, a co przetrwałeś, wesele?

Tak, wesele.

Siedzieć kilka godzin samotnie, napić się nie można, bo się wpadnie w ciąg, mordy nie ma do kogo otworzyć, jak już zmusili do wstania to zatańczyć też nie ma z kim, bo każda jedna odmówiła, muzyka po łbie nawala... ale grzeczność wymaga żeby pójść. Nie ważne że nie mam czego tam szukać, a wręcz jestem tam zbędny, bo grzeczność wymaga...

 

Po trzech nocach spędzonych w zalanym namiocie nie byłem tak zmęczony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ile bylo sztuk tych kazdych jednych??

Policzyłem. Było 16. Oczywiście i tak popełniłem błąd że nie pytałem dalej, bo przecież tak się zdarza że kawalerowi 16 pań po kolei odmawia i ta 17-sta na pewno by się zgodziła.

 

Albo nie, czekaj. Źle prosiłem.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, trzeba się było chociaż najeść na cały tydzień

Najadłem się, bo przecież nic innego do roboty nie miałem.

I jestem wściekły, bo znów będę wyglądał jak ciężarna maciora.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 ignorantek w jednej rodzinie :silence:

Tam zaraz ignorantek. Po prostu kobiet które mają gust i szacunek do samych siebie i z byle lamusem nie tańczą. Nie powiem żeby mnie to zaskoczyło, bo się tego spodziewałem, nie wiem tylko po co moi rodzice, wiedząc jaka jest sytuacja, naciskają na mnie żebym łaził i się pytał.

 

Purpurowy, no to trochę stresu się najadłeś...

Stres to pół biedy, bardziej wkurzony jestem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, eee, to jakieś niewychowane te panny były. Bo w zasadzie nie powinny odmówić. Tym bardziej, że rodzinna impreza. Raz zawsze można zatańczyć

Wiesz co... w sumie nawet nie powinienem drążyć tego tematu. Przyzwyczaiłem się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×