Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Etna

Spamowa wyspa

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Dzień dobry weekendowo! :papa:

 

A u mnie dzisiaj słońce, słonko, słoneczko... jest miło na dworze, chociaż nie za ciepło. Byłam w samej marynarce wełnianej, nie zmarzłam. :D

Zaraz zjem obiad i idę na spacer nacieszyć się tą pogodą, posiedzieć na skwerku w słońcu i podziwiać kwitnące drzewa. Takie piękności tylko raz w roku się dzieją.

Oczy zakroplone, w środę do kontroli.

 

kosmostrada, pogoda jest "po sprawiedliwości" jak widać. Raz u Ciebie, raz u mnie słonecznie. :D

A pościel planuję jutro zmienić i wrzucić do pralki, mam wolne, na balkonie fajnie mi wyschnie. Dzisiaj wypoczynek.

 

Spokojnej niedzieli :papa:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, A widzisz, tak Ci życzyłam tego słoneczka - mówisz masz! :smile:

U mnie znów wylazło, taki dzień w kratkę.

Cieszę się, że masz fajną niedzielę!

 

Natla_Miness, To co, plan A - film i cola? ;)

 

Mam znów herzklekot, nawet nie mogę sobie drzemki uskutecznić, a tak mi się chce spać... Łyknęłam magnez, może się uspokoi. Chyba znów muszę odstawić kawę i przejść na inkę, ale jak funkcjonować? :hide:

 

Dla tych co na kwitnące drzewa dziś nie spojrzą - moja wiśnia japońska! :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry w niedzielne popołudnie :D

 

kosmostrada, ta wiśnia jest piękna :great: , zresztą w ogóle wiosna zachwyca feerią barw. Właśnie wróciłam ze spaceru. Podziwiałam kwitnącą rajską jabłoń, równie cudna.

 

Dzisiaj znowu pospałam dłużej, ale widocznie organizm tego potrzebuje...

Poza obiadem niczego nie robię, odpoczywam po prostu, tak jak mirunia :D

Jutro spotkanie, więc troszkę więcej zajęć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Wróciłam ze wspaniałego spaceru po skwerze. Wygrzałam się na słońcu, aż mi za gorąco było w dżinsach. Marynarkę zdjęłam, ale dalej w portkach mi przygrzewało. :D

Piękne widoki wiosenne, wszystko kwitnie na maxa, przyroda buchnęła pełną parą, lada dzień będzie fioletowo-biało od bzów i biało od kwitnących kasztanów.

 

kosmostrada, piękna ta Twoja wiśnia. :105::105: Masz co podziwiać w ogródku.

 

Ja musiałam pójść na spacer, by taką wiśnię zobaczyć i pstryknąć. A ten żółty krzew to złotokap. Z bliska jest niesamowity i pachnący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, ja ostatnio też podziwiałam złotokapy, poczytałam o nich trochę-są bardzo trujące, ale piękne :!: Zresztą, przyroda jest w o ogóle prześliczna. Im człowiek starszy, tym bardziej to docenia...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

misty-eyed, też poczytałam o tym złotokapie, że trujący. Ale podotykałam go i poniuchałam. Sporo osób go fotografowało, bo ma teraz apogeum kwitnienia. :105::105:

Przegapiłam w tym roku kwitnienie magnolii w parku. Co roku chodzimy z koleżanką ją podziwiać. :D

 

To mamy dzisiaj dzień leniwca, nawet czytać mi się nie chce. Dopiero przed snem rzucę okiem na czytadło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, ja gram w literaki, gdy nic mi się nie chce, nawet czytać... lubię to :D Polecam, podobne do scrabbli

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam :papa:

 

Carica Milica,hej ;) Bardzo mile widziane zdjęcia :smile:

 

A ja po nocy zmęczony :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JERZY62, witam w klubie zmęczonych. Ja z Wrocka pociągiem wracam i już powoli padam na pysk.

Carica Milica, ale Cię nosi po świecie. Wrzucaj fotki ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry Wszystkim!!!

Pozdrawiam podróżujących i stacjonarnych! ;)

I jak tam Kochani, luzujecie się? Ja siedzę w pracy, ale nie jęczę, bo jutro wolne, więc dzionek zleci.

Zaraz zrobię sobie herbatkę, choć przydałaby się kawka, bo jak zwykle jestem zamulona. :bezradny: Tak właśnie się zastanawiam, kiedy ostatni raz czułam się cały dzień w zasadzie dobrze i no nie wiem - luty, początek marca?... Tak sobie marzę o wróżce, która machnie różdżką i nagle obudzę się z rana i będę się czuła tak zwyczajnie i cały dzień będzie taki normalny...

Żeby jakoś ten dzień uprzyjemnić zaplanowałam dziś po pracy mini wyprawę rodzinną - przejechanie się nową trasą i przejazd tunelem pod Martwą Wisłą, świeżo otwarty jedyny w Polsce tunel pod wodą. :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mam bardzo wielkiego doła. :((

nie wiem co ze soba począć..

nie chce zeby ta rodzina z mazur przyjechała:((

nie znosze ich

zalegam w łóżku od soboty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dzień dobry! :papa:

 

A ja mam dzisiaj dzień czyściocha - piorę, wietrzę, zmieniam pościel i wszystkie jaśkowe poszewki. :mrgreen: Już w miarę ogarnęłam robotę, pranie wisi na balkonie. Pogoda taka sobie, nie ma ostrego słońca, jest takie zamglone przez chmurki.

 

kosmostrada, też marzę o takiej wróżce, co machnie i..... :D chociaż dzisiaj dzień mam w miarę dobry jak dotąd. :yeah:

Kosmuniu, powrócą jeszcze takie dobre dni, nie traćmy nadziei. I tak radzimy sobie super, na miarę naszych możliwości.

Zrobisz sobie badania hormonów i będziesz wiedziała co jest grane.

 

Fajną wycieczkę planujecie na popołudnie - to będzie emocjonująca podróż, miłych wrażeń! Zrób zdjęcia wjazdu i wewnątrz tunelu. :uklon:

 

Lusesita Dolores, wyjdź z tego łóżka, zajmij się czymś, to i dół będzie mniejszy. Trzeba się zmusić do działania, samo nie przyjdzie.

Może trochę porządku zrobisz u siebie w pokoju, otwórz okno, wywietrz. Takie zaleganie jeszcze bardziej dołuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dzień dobry :papa:

 

kosmostrada ja ostatni taki dzień, kiedy obudziłem się pełen życia i czerpałem pełnymi garściami z dobrodziejstw dnia (lub nocy ;) )miałem wieki temu. A teraz też czuję ciągłe zmęczenie i dodatkową zamułę przez escitalopram. Przed chwilą wypiłem trzecią dziś kawę, bo chciałbym spędzić dzisiejszy wieczór z jakimś filmem, albo książką i przy tym nie usnąć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam serdecznie :D

 

Ja dzisiaj tak sobie czuję się. Trochę porządków zrobiłam-odkurzanie nas wykańcza...aż wstyd przyznać się. Kiedyś nie miałam tego problemu. No cóż, czas leci.

Znajomi już wyszli. Spędziliśmy miło czas, jak zwykle przy Scrabblach :D

Obiad smakował, ciasta nie upiekłam, bo Mąż "zlitował się" nade mną i kupił smaczny kawałek ciasta z galaretką...

Dopadła mnie smutna refleksja, ponownie, że właściwie takich spotkań nie potrzebuję. Jeszcze kilka lat temu cieszyłam się bardzo na każde spotkanie z Nimi, a teraz...już nie :(

 

Wieczorem wyjdę na spacer z pieskiem.

Znowu jeżdżę na rowerku /stacjonarnym/, bo obawiam się chodzenia z kijkami, ponieważ dookoła mam jedynie powierzchnie twarde, chodniki, a podobno kręgosłup tego nie lubi...

Tak w ogóle, trochę smutno mi :mhm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, przewietrzylam pokój...

Pokłociłam się z mama..

Goście przyjadą w czwartek. Eh

Jutro jadę do chlopaka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie wieczornie!!!

Właśnie do domu wróciłam, jeszcze wysiadłam wcześniej, żeby przespacerować się z psem, ot tak dla ruchu na wieczór.

Wyprawa zaliczona, dla ukojenia kupiłam sobie świecę zapachową Moroccan Rose. Właśnie zapaliłam. Piję herbatkę ziołową zagryzając czekoladowym ciastkiem.

A tak to... no cóż... fajnie że się działo, ale czekam, aż zaskoczy mój wyzwalacz przyjemności. Każdy dzień jest dla mnie ostatnio ciężką pracą.

 

mirunia, No to jutro chyba laba Kochana, jak dziś wpadłaś w amok? ;) Ale się nie przeciążyłaś? :nono:

Na mini wyprawie czułam się jak w naszych podróżach - nowe mosty , tunele, autostrady - pełen europejski wypas. :D

Zrobiłam dla Ciebie specjalnie zdjęcie, ale moim badziewnym telefonem wyszły tunelowe majaki świetlne, jakby się człowiek specjalnych grzybków nażarł... :D

 

misty-eyed, Ściskam Cię Kochana! Nie wiem, co to jest, dziczejemy przez te nasze zaburzenia, że spotkania towarzyskie sprawiają nam coraz mniej przyjemności? :bezradny:

 

Lusesita Dolores, To miłego pobytu u chłopaka.

 

rolosz, Ja tam myślę, że z tego wyjdziesz, w końcu nie czeka Cię burza hormonalna... ;) Też dajesz radę i jesteś dzielny! Nie zasnąłeś? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj czuje się lepiej niż wczoraj... wczoraj o tej porze mnie bolała głowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

 

rolosz, Ja tam myślę, że z tego wyjdziesz, w końcu nie czeka Cię burza hormonalna... ;) Też dajesz radę i jesteś dzielny! Nie zasnąłeś? ;)

 

Nie, nie chce mi się spać jeszcze. Kawa plus świadomość, że jutro nie trzeba wstawać do pracy zrobiła chyba swoje ;) Przeczytałem spory fragment książki i to ze zrozumieniem. Dawno tak nie miałem :shock:

 

JERZY62 skaranie boskie z tą głową. Dobrze, że już nie boli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wieczorową porą :D

 

Z mojego spaceru nic nie wyjdzie, bo pada deszcz i to taki porządny. Trudno, jutro też jest dzień.

Leżę i czytam, lecz nie wiele rozumiem z tego. Tego nie znoszę, szkoda czasu raczej. W tv nie ma dla mnie niczego interesującego. Ależ marudna jestem, wstyd.

Znowu wejdę w Literaki i trochę może odświeżę mózg :mhm:

 

kosmostrada, tak moja Droga, masz rację, to nie jest normalny objaw...

 

Mąż zachęca mnie jednak do spaceru, podobno deszczyk już tylko pada...

Chyba wybiorę się jednak.

Zajrzę później do Was, tymczasem papa :papa:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

misty-eyed :papa: wiosenny deszczyk nam nie straszny :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rolosz, jasne, że deszczyk niestraszny, jednak wilgotne powietrze jest nieprzyjemne.

Ale półgodzinny spacer dobrze mi zrobił mimo wszystko :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×