Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Etna

Spamowa wyspa

Rekomendowane odpowiedzi

mirunia, Też napawam się magnoliami w ogródkach i w parku. Ale pawia nie mam, ani w parku, ani w ogródkach... ;)

Ogromnie się cieszę, że tak pięknie dzień spędziłaś! Co prawda jutro do roboty, ale krótszy ten tydzień! :yeah:

 

cyklopka, No jak są osóbki miłe, to można utrzymywać z nimi dalej kontakt. Ja tak mam jedną mamę koleżanki mojego syna, z którą się widujemy i dzwonimy, mimo że nasze dzieci dawno ze sobą do szkoły nie chodzą. To trochę od nas zależy, czy znajomość przetrwa.

Ale atrakcję miałaś dzisiaj - pożar... :shock:

 

Carica Milica, Oj tam pogoda, ale jesteś w Belgradzie! :great:

 

JERZY62, Pichciłeś dzisiaj, wow!!!

 

Idę w aromatyczną kąpiel, może uda mi się potem choć kilka stroniczek poczytać w tych słabych okularach... Wyciągam skitrane głęboko na czarną godzinę kulki lindta. Przyszedł czas... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór...

 

Ja dzisiaj pracowicie spędziłam dzień. PRASOWANIE!!! Zajęło mi to ponad 3 godziny ;)

Odkładałam i odkładałam, ale w końcu musiałam. Cieszy fakt, że wszystko w szafach wisi i można korzystać. Bałam się o kręgosłup, ale dałam sobie radę. Wczoraj wróciłam do http://hjdb.wrzuta.pl/audio/4X8G0SAMsQa/rozluznianie-medytacja przed snem i dzięki temu spałam dobrze i mięśnie rozluźnione mam :D

 

Od jutra "dyżury" :D , które mnie cieszą i mobilizują...

 

Współczuję osłabionym, wylęknionym i życzę wyciszenia złych emocji i spokojnej nocki!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

misty-eyed, Najlepsza relaksacja ever dla mnie , pamiętam jak mi ją przesłałaś. Żadna inna jej nie przebiła. Dzielna jesteś z tym prasowaniem! :brawo: Nie znoszę prasować, jestem za wysoka do deski. :bezradny:

 

Jestem wysmarowana cudownie pachnącym balsamem, peeling zrobiony, maseczka na włosy również, nawet stópki gładziutkie! :great: Poleżałam z głową pod wodą w ramach wyciszenia i relaksacji, mięśnie wygrzałam. Ot spa na wieczór. Nie zawsze mi się chce. :smile:

Teraz jakaś ziołowa herbatka, może meliska?

Jutro nowy dzień, niech nam przyniesie trochę radości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dobry wieczór wszystkim, pozdrawiam wraz z niemocą moją twórczą ;)

 

misty-eyed, zabieg już mam zalecony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, ja nauczyłam się prasowania na siedząco :roll: Szło mi to słabiutko, ale stojąc nie dawałam rady, nie mam wyjścia. Już jest lepiej.

Tak, ta relaksacja zawiera wszystko, można powiedzieć. Lubię też relaksację z kolorami, chyba E Foley. To działa naprawdę...

 

Tez lubię pachnące kąpiele, maseczki, peelingi, takie czynności sprawiają przyjemność. To wszystko przez czar zapachów, wg. mnie.

kosmostrada, może zaopatrzysz się w Vit B kompleks amerykańskiej firmy Solgar /cena w Polsce 53 zł, szt.50/. Jest coś w nich, co świetnie działa, jest chyba najlepiej przyswajaną vit. Ma super skład. Ja zużyłam kilka opakowań...zresztą warto poczytać o tej firmie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór. Ja na chwilkę, chciałem się przywitać, bo dawno mnie nie było

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ḍryāgan no to Cię przywitam, żeby nie było że nikt Cię nie wita.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, dzięki za dobre słowo, na szczęście poszli z tatą na spacer i ich nie widziałam :papa:

 

kosmostrada, nie chodzi o koleżanki dla mnie, tylko że nie zobaczę jak dzieci dorastają, nie będzie mnie przy nich :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

U mnie kolejny dzień słoneczny, piękny poranny spacer z futrzakiem zaliczony. Dziś budziłam się nad ranem, bo miałam bezdechy... :shock: Trochę się zalękniłam, ale potem sobie powiedziałam, że to całkiem dobra śmierć - po prostu przestać oddychać we śnie... ;)

A tak to mam dziś troszkę mniejszego chlip chlipa.

Po pracy lecę z psem i umówiłam się interwencyjnie do kosmetyczek, bo mi się odłupały trzy pazurki, nie mogę tak do piątku chodzić, kiedy mam termin "oficjalny". Nie mam nawet jak tego zamalować.

Wrócę to upichcę obiadokolację i tak mi cały dzień minie.

Wyciągnęłam dziś z psa pierwszego kleszcza, więc natychmiast założyłam mu obróżkę zabezpieczającą, ma jakiś dziwny zapach i capi mi aż spod biurka... :roll:

 

 

Ḍryāgan, Wszystko u Ciebie się ułożyło?

 

cyklopka, Takiego smutku nie brałam pod uwagę... :bezradny:

 

Miłego dnia !!! Pracującym przypominam, że dziś już środa!!! ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, w zasadzie to nie ma co się układać. Mam chorą mamę (w sumie w stanie ciężkim). Była w szpitalu, ale teraz już nic więcej nie pomogą. Postanowiłem zabrać ją do siebie, żeby nie była skazana cały czas na obcych ludzi. Owszem przychodzi pielęgniarka jak jestem w pracy i ludzie z hospicjum też przychodzą. Ale czuję, że to ważne, żeby być przy niej. Tyle mogę zrobić... No, przynajmniej mnie już poznaje i wie, że to ja jestem przy niej i czeka na mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ḍryāgan, Nie wiedziałam, tak mi przykro... :( Carica tylko pisała dyskretnie, że sprawy rodzinne, jak się dopytywałam o Ciebie. Taki trudny czas i pięknie to ogarniasz... Wielki ale to wielki szacunek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, powiedzmy, że jest osoba lub osoby, które mają ze startu przekichane u nauczycieli i kto by nie zaczął, to i tak jest zawsze na nich. Natomiast ja uwielbiam z nimi rozmawiać i oni też mi ładnie słodzą czasami. Kto stanie po ich stronie, kiedy mnie nie będzie? :cry:

 

Ḍryāgan, przykro słyszeć. To bardzo ważne, co teraz robisz.

 

Wróciłam z pracy, trafiłam na szybką aukcję dzieł sztuki na fb :mrgreen: Będę miała kilka szkiców ulubionej malarki w uczciwej cenie, a nawet powiem, że okazyjnej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki dziewczyny. W sumie najgorsze w tym wszystkim jest to, że zarówno ja, jak i ojciec tak byliśmy skupieni na sobie, swoich chorobach i problemach, że wcale nie zauważyliśmy, że mama jest chora. A jak w końcu już nie mogła tego ukryć, że jej coś dolega to jest za późno na jakikolwiek ratunek. Nie ukrywam, że czuję się winny. Tym bardziej, że byłem zły na rodziców. Od wigilii nawet ich nie odwiedzałem. Próbuję teraz jakoś sobie wszystko poukładać, zrobić coś. Chyba mi to pomaga - takie poczucie, że robię to, co powinienem. Znaczy dla siebie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam :papa:

 

Zmęczony jestem smutny i zły... wszystko w jednym :-|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ḍryāgan, mam nadzieję, że Mama próbowała się wcześniej leczyć, chyba chodziła do lekarza. Mogła przed Wami ukrywać chorobę, ale przed sobą nie powinna. Czyżby zaniedbała i za daleko wszystko zaszło?

Nie obwiniaj się za taki przebieg wydarzeń, sytuacje bywają różne w życiu. Chociaż te 4 miesiące bez odwiedzin, to trochę.... :bezradny:

Ważne, że teraz chcesz być przy Niej i w jakiś sposób pomóc, ta obecna bliskość jest bardzo ważna. Zorganizowałeś pomoc sił fachowych, a to już dużo i dla Niej i dla Ciebie. Trzymaj się chłopie, takie jest życie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, właśnie w tym rzecz, że się nie leczyła. Sądzę, że od lat cierpiała na depresję i właściwie to chce umrzeć. Właśnie tak. Nigdy nie mówiła, że coś ją boli. Może powinienem wcześniej zobaczyć co się dzieje. W sumie przecież wiem jak wygląda depresja. Tak serio to byłem zły, że tak długo nie pogodziła się ze śmiercią brata, że tak naprawdę tylko on się liczył dla niej a ja byłem w odstawce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ḍryāgan, tak myślałam, że zaniedbała swoje zdrowie... może nie miała na to siły, skoro dopadła Ją depresja.

Wiesz, to trudny temat, więc nie obwiniaj się. Czasami jesteśmy bardzo blisko drugiej osoby, a nie zauważamy problemu, tym bardziej jak się o nim nie rozmawia i skrzętnie ukrywa.

Ważne, że jesteś teraz przy Mamie i zadbałeś o opiekę. Bądź silny i o nic nie miej żalu, ani do siebie, ani do Mamy. Liczy się tu i teraz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzien dobry :*********

Niedawno wrocilam i nie mam na nic sily. nie nadaje sie do pracy na caly etat bo nie mam kiedy odpoczac.Niestety jak jestem w domu kolo 18 od rana i musze jeszcze zrobic w domu kilka rzeczy to prawie juz wieczor i isc do spania trzeba bo wstac musze o 6. Teraz gotuje obiad na jutro , juz nic wyszukanego nie robie tylko na szybko to http://www.grochemogarnek.pl/2014/03/makaron-z-cukinia-w-sosie-pomidorowym/

Wyjezdzilam sie dzis do pani prezes i do UP a pozniej w pracy multum zajec i jestem tak zmeczona ze ledwo na oczy widze. Czlowiek chory to wszytsko dla niego 5 razy ciezsze niz dla zdrowego.

 

W pracy dereala mnie lapala i lęki i swiat mi uciekal sprzed oczu i tak w kolo. Przypuszczam ze to wlasnie to przerazenie na caly etat tak mnie trzyma.

 

Ḍryāgan, przykro mi z powodu mamy , mam nadzieje ze jeszcze jednak lekarze zdaza jej w jakis sposob pomoc.

 

Pewnie bede malusko tutaj .Milego wieczoru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór! :D

 

Ḍryāgan, siły dla Ciebie i dla mamy :!: tulę mocno.

 

platek rozy, wszystko idzie ogarnąć, kwestia organizacji i przyzwyczajenia ;) ja pracuję na cały etat + jeszcze biorę nadgodziny jak mi się chce, jestem codziennie poza domem 11-12h i czas na odpoczynek się znajduje ;) wdrożysz się to ogarniesz ;)

 

Wiosna nam się rozbujała, mamy maj, mój ulubiony miesiąc :105:

Majówka zleciała szybciutko, dobrze, że pogoda dopisała ;) wczoraj z okazji święta dostałam mandat za przejście w niedozwolonym miejscu :lol: ale panowie policjanci byli zwałowi :lol: się śmiali, że teraz będę ich miło i serdecznie wspominać zawsze 3 maja :lol:

w pracy nawet, nawet, nie narzekam pomimo, że trochę kocioł ;) samopoczucie jako takie także wsio do przodu ;)

 

Mało się odzywam, ale podczytuję Was regularnie także jestem w miarę na bieżąco :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam spamiarki i spamowiczów :papa:

 

Dzisiaj jak na razie to słoneczko jest za chmurami ale może wyjdzie za chmur i będzie słonecznie :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. U mnie akurat słoneczko świeci od rana i ciepło. Niestety mogę się z tego cieszyć tylko patrząc przez okno w pracy. Jedyna przyjemność to szybki spacer do pracy i potem do domu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

U mnie ciąg dalszy dobrej passy pogodowej, co poniektóre ludki już w T-shirtach występują, co okazuje się nadmiernym entuzjazmem... ;) Ale jak się schować w zacisznym miejscu, to ciepełko jest!

Ja od świtu na nogach, tak jakoś wyszło. Zaliczyłam spacer z psiurkiem - chyba jednak dziwny zapach ma ta jego obróżka, bo spotkana koleżanka dostała ataku kichawki... :D

Potem poszłam do lekarza, wzięłam skierowanie na badania i jutro idę pod igłę.

Po pracy muszę potuptać z psem do weta na szczepienie ( dostałam smsa przypominającego, na szczęście, bo mi umknęło). Potem jakieś zakupy, pichcenie i pewnie będę miała dość, jak to ja w tym moim chronicznym zmęczeniu.

 

acherontia-styx, Dobrze Cię słyszeć!!! :papa:

 

Ḍryāgan, Jeszcze możesz to okno otworzyć, co by się zaciągnąć majowym powietrzem. :smile:

 

JERZY62, Słoneczka więc życzę!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, oczywiście, że mam okno otworzone na całą szerokość. Co nie zmienia faktu, że i tak czuję się jak zombi ostatnio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanawiam się dlaczego,w Polsce nie ma sikory laurowej.Może dlatego,że mało u nas bagien.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×