Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Fizli, szczupli , nie chudzi chudosc jest nieladna i mnie sie kojarzy z zaglodzeniem . Poza tym zdziwilam sie kiedys ze jednak sporo facetow wcale nie woli chuide dziewczyny tylko kraglejsze .

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

adel, ale miekkich to znaczy z brzuszkiem? :)

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

adel, to ja tez takich wole :mrgreen:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, a szczupli ? hqdefault.jpg

 

ja jestem szczupły tylko nie mam mięśni :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fizli, nie ja lubie jak facet ma troszke brzuszka , pakersi mnie jakos nie pocoagaja , zreszta facet musi miec w sobie to cos , kiedys mialam faceta co byl grubszy ale jaki byl sexowny , najbardziej mnie pociagal ze wszytskich facetow ktorych w zyciu znalalm.

 

-- 30 gru 2014, 14:13 --

 

Ferdynand k, Ty to ejstes wielka niewiadoma :P bos foty dalej nie zrobil Niecnoto Kocurzasta !

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JERZY1962, :******* Hey Jerzyku Jak sie czujesz?

 

Fotki sa tutaj

ludzie-z-forum-t455.html

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JERZY1962, ale lepiej to juz nie jest tak zle :smile: , ja mam to samo dzis jest w miare co nie oznacza ze dobrze , lapia mnie dolki i jakies lęki pomniejsze egzystencjalne no ale nie jest to co w niedziele.

Slonce swieci , mrozno bardzo , zaraz zjem obiad i sie wyszykuje do psychiatrki, Rozczaruje sie pewnie jak jej opowiem jakie mialam jazdy :bezradny:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nieboszczyk, To był guz pierwotny... chyba późno został stwierdzonych bo juz wujek nawet policzyć prostych rzeczy nie umiał. .. nie wspomnę już o pisaniu czy czytaniu... Ty jesteś świadomy, do rzeczy się wypowiadasz i w ogóle. .. bez porównania. .. moje zdanie jest takie ze jeśli masz guza operacyjnego to masz duże szanse, do tego jeśli masz dobre wyniki krwi jest dobra chemia po której i przy glejaku ludzie po kilka lat zyja tylko w wujka przypadku było za mało płytek krwi i mu się nie nalezalo...szkoda

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie:-) ja wczoraj miałam kioski początek dnia ale sama opanowałam to i dalej już było ok.. dzisiaj ranek tez nie najlepszy ale zajęłam się robieniem obiadu dla moich glodomorkow a potem poszliśmy z mężem i córa na sanki.. zmarzlam strasznie, tyle stłuczony ale i tak jest super. Teraz wygrzewam się w wannie:)))))

 

-- 30 gru 2014, 16:02 --

 

Dzisiaj z ciekawości zmierzył am sobie ciśnienie bo coś puchne ostatnio a tu 96/55 i to dopiero co usiadlam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dostałam dla psiaków ziołowe

 

183.jpg

 

 

Pętelka jest niewyraźna. Nie chce jeść. Nie ma innych objawów typu boleści brzuszka, wymioty czy biegunka. Jedyne co zauważyłam to skaleczona łapka, stópka po zewnętrznej stronie. Nie chce pokazać, ale rana wygląda na dość głęboką.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, a szczupli ? hqdefault.jpg

 

ja jestem szczupły tylko nie mam mięśni :lol:

to nie co płakac kiedy będą rozpruwać ci brzuch do wycinania ślepej kiszki

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej hej kochani!

 

Niestety jutro jednak do pracy, bo papierologii masa, trzeba pozamykac pewne tematy przed końcem roku. Ale wyśpię się i pójdę na niedługo.

Dziś terapia przeszła bezboleśnie, znów lekko rozkminiłyśmy moją osobę. Specjalnie nie widzę jeszcze jakiś efektów, ale mam nadzieję, że to przyjdzie z czasem.

Ominął mnie dziś przyjemny temat na spamowej- jacy faceci się podobają :D

 

Infinity, może boli ją ta łapka i dlatego nie chce jeśc. Mój pierwszy pies ciągle miał łapy pocięte, ile to razy chodził z opatrunkiem i w skarpecie... Ale na całe szczęście psy sobie tak wychowuję, że mogę im wszystko robic, oglądac i opatrywac rany, wyciągac śpiochy z oczu, grzebac w uszach itp., więc wszystko co mnie niepokoi mogę od razu zbadac. Spróbuj ją przekupic i zobacz, czy w tej ranie czegoś nie ma.

 

Ferdynand k, Ferdek ty zdjęcia nie chcesz pokazac, bo obawiasz się lawiny pw z nieprzyzwoitymi propozycjami... :mrgreen:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×