Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

depresyjny86, tak w temacie przejmowania się innymi ;) - to nie bardzo chcę, żeby to było odbierane jako jakieś, nie wiem... protekcjonalne mądrzenie się. Ale jak coś mi pomaga, to nie mogę się powstrzymać, żebym się tym nie dzielić, bo może komuś się przyda.

No więc - potrafiło mnie zranić nawet spojrzenie... Już nie mogłam tego znieść, wiecznie ociekająca "krwią" z ran.

Poczytałam i stwierdziłam, że faktycznie nie mam wpływu na to, co inni myślą, mówią, sądzą. Ale o dziwo, mam wpływ na to, jak ja to odbieram. Dziś staram się traktować każdą sytuację, która gdzieś tam mnie dotknie, jak lekcję. Patrzę ( staram się tylko patrzeć, nie oceniać siebie) co mnie zabolało, co mnie zezłościło i pytam się dlaczego taka reakcja. Jakie przekonanie to powoduje, w jaki "słaby punkt" trafiło. Czy ten ból, złość są adekwatne do sytuacji. Okazało się również, jak się przyjrzałam, że z premedytacją to niewielki procent chce mnie zranić, często to wynika z takiego pleplania, nieumiejętności komunikacji i różnych tam problemów innych ludzi. O zgrozo okazało się, że pewna część słów, czy działań nie miało żadnej konotacji agresywnej, tylko ja ją widziałam, a w ogóle część wynikała z troski, tylko nieumiejętnie podanej. :bezradny:

I tak to sobie próbuję działać w temacie. Jest coraz lepiej. :smile:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sailorka, twoja ignorancja jest mi znana nie od dzisiaj, ale zastanow sie czasami czy innym, bardziej wrazliwym osobom, nie robisz krzywdy swoja niesprawiedliwa ocena sytuacji, ktorych nie znasz. Niby wolnosc slowa i te sprawy, ale czasami warto ugryzc sie w jezyk, a nie brnac uparcie za ciosem (dla samego brniecia dalej) i wyglaszac prawdy objawione w tematach, o ktorych nie ma sie pojecia. Osiagnelas dzis szczyt swojej ignorancji i sprawilas przy okazji przykrosc paru ludziom. Brawo! :brawo:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bringthenoise, bo prawdy nie należy mówić? a chorych trzeba głaskać i mówić im miłe słówka, tak? to ja się wypisuję z takiego towarzystwa wzajemnej adoracji

 

dziwi mnie, że kiedy próbuję dyskutować na ciekawy temat, nagle wszyscy robią się wrażliwi i skrzywdzeni. a przecież nie skierowałam moich wypowiedzi do nikogo konkretnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sailorka, Może pół roku albo więcej takiej prawdziwej klinicznej depresji nauczyłoby Cię pokory ;)

W sumie jak wygłaszasz te Swoje wizje i Swoją wersję prawdy to się nie dziwię że dobra jesteś w klimatach SF ;)

A Wam pozostali ludkowie powtarzam ,,Nie kopcie się z koniem,, ;)

 

Każda choroba jest inna i nasilenie objawów jest inne......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

depresyjny86, Niech Ci służy. :smile: ( trochę to trwa, zanim są efekty, to proces, ale zawsze już ulga, że człowiek wziął sprawy w swoje ręce.)

 

WolfMan, A no nie ma co, bo złość piękności szkodzi... ;)

 

neon, A Ty co? :D

 

Życzę Wszystkim dobrze przespanej nocy i energii na poniedziałek!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, I tym optymistycznym akcentem zakończmy dyskusję zdająca się nie mieć końca bo ilu ludzi tyle opinii,ale też trzeba czasem coś dosadniej powiedzieć ;)

Ja się mało udzielam,bardziej jako obserwator ;)

No a co do szkodliwości na urodę-wiadomo ;)

Pozdrawiam ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć wszystkim! Wpadłam na chwilę na stare śmieci, poczytać co u Was słychać. Może ktoś mnie jeszcze pamięta. Pozdrawiam :-)

Urodzona w1992r. Od 2006r z przerwami przerobiłam Relanium, Citabax, Arketis, Anafranil, Afobam, Fluanxol, Hydroxyzynę, Setaloft, Propranolol,Pramolan i Trittico. Po 9 latach walki radzę sobie sama, bez leków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miruniu droga, zdrowie w miarę w porządku. Ostatnio spadł mi poziom potasu i musiałam poleżeć na SORze pod kroplówką dwie godzinki. Psychicznie jakoś daję radę. W ostatnim czasie mam trochę stresu, często wali serce, niestety pojawiają się drobne lęki,które staram się od razu zwalczać. Pracuję czwarty rok w tym samym miejscu :-) radzę sobie. Jesień idzie, a że jestem typem melancholijnym, to zaczynam się delikatnie dołować, bo brak mi w życiu jedynie drugiej połówki. Ogólnie rzecz biorąc cieszę się z tego co mam, z względnego spokoju, braku poważnych problemów.

Urodzona w1992r. Od 2006r z przerwami przerobiłam Relanium, Citabax, Arketis, Anafranil, Afobam, Fluanxol, Hydroxyzynę, Setaloft, Propranolol,Pramolan i Trittico. Po 9 latach walki radzę sobie sama, bez leków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

Co tak pusto, wyczerpani weekendowymi dyskusjami? ;)

Powiem krótko - aura zmienna ( jednak udało mi się przemknąć w promieniach słońca rano), głowa boli.

Nie wiem, co mnie podkusiło, powiedziałam w pracy, że osobiście podejdę na pocztę wysłać list, a teraz nie mam siły się ruszyć. :bezradny: Przydałby się kop...

 

Miłego wieczoru!

 

neon, Ale wszystko pod kontrolą? ;)

 

PannaNatalia, No heloł! Miło Cię widzieć! Wieści od Ciebie nienajgorsze. :smile:

 

mirunia, Jak Twój dzionek? Pogoda nadal na zamówienie? :smile:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JERZY62, No po 16tej to już jakby wieczornie. :smile:

 

mirunia, Na poczcie jeszcze właśnie nie byłam. :bezradny:

Poszłam po pracy z psem i po zakupy, potem miałam ruszyć. I okazało się, że znów padłam. Zasnęłam jak kamień, niedawno wstałam. Nie umiem się jednak z tym pogodzić, że tak mnie nagle ścina z nóg, tylko i wyłącznie dlatego, że ciśnienie pogodowe nie jest stabilne. Ja wiem - praca nad akceptacją, ale póki co, mam wku... :roll:

Nie znoszę być zamulona ( dlatego nie używam wszelkich prochów typu benzo, czy hydra). :evil:

 

Pójdę na tą cholerną pocztę jutro przed pracą...

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×