Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

mirunia, nie mówię że Ty trzepiesz worki z cementu tylko że ja nadaję się papierkowej roboty... chyba do trzepania worków z cementu :smile:

Chłop z pietruchy, baba z gruchy :lol:

 

sailorka, już miałem pytać jak to gra :smile:

Czas płynie szybko, chwile cierpienia się dłużą.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, helOOOł krejzoleee ; D może nie jestem na fali, a bardziej to idzie w kierunku stabilizacji, wiesz jak ztymi falami jest, można sie dobrze spierdzielić z takiej. ćwicze, zdrowo sie odżywiam (do 2,5 kg różnorodnych warzyw dziennie + kilka owoców) zaglądam do książek, terapia, kabarety i mała katywność na kompie i jakoś idzie ;) zdrówka życzę i spokoju :)

 

sailorka, daj link z jakims intro gry przynajmniej :idea:

 

zdrówka!

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, Po prostu genialne! :uklon: A wiesz, że mam takie ponczo kocykowe w kratę... :shock:

 

mirunia, Dziękuję, wyjście udane, jutro ciąg dalszy . :smile: Znajomi też spotkani. Ogólnie jedna bateria z akumulatorka napełniona. :smile: Jeno nogi od obcasów bolą. ;)

Bardzo się cieszę, że miałaś dziś humorek! :yeah: To już z rozpędu niech Ci na cały weekend zostanie!

A no ciekawą miałam rozmowę z lekarką ( z resztą jest też psychoterapeutą). Co do leków - wytłumaczyła mi, że jest malutka grupka pacjentów, którzy bardzo powoli metabolizują leki. Ja się do nich zaliczam, w związku z tym dawkowanie u mnie absolutnie nie podchodzi pod żadne standardy i mam sobie brać tą ciutkę neuroleptyka, tak jak to ostatnio robiłam stosownie do swoich potrzeb, nawet doraźnie. Kombinowanie z lekami jest ciężkie, bo może mi zrobić krzywdę ( jak już się zdarzyło), no i jak zrobić taką mikro dawkę. :roll:

Co do mojej dalszego leczenia poza farmakologią - abstrahując od moich problemów na stykach, ostatnio coraz bardziej dochodzą do głosu teorie, ze dziedziczymy nie tylko zaburzenia, ale również same traumy po przodkach, są jakby zapisane w genach. Dostałam tytuł książki do przeczytania. No ciekawe, choć mało optymistyczne, bo znaczyłoby koopa. :bezradny:

 

neon, E no to pięknie! Dobry kierunek jest i niech tak idzie! Lubię takie wiadomości. :smile:

 

paramparam, Dobrze, że sobie pochlipałaś, napięcie zeszło.

Kweta wielu osobom służy, a może się do nich zaliczasz i odżyjesz? Zobacz, ja mam tego swojego tabsa, który czasami ratuje mi życie, dosłownie. Gdybym się poddała temu porażającemu lękowi po pierwszych doświadczeniach z prochami ( bardzo traumatycznych dodam), to może bym już tu nie pisała... A jestem i nawet jakąś przyjemność se hapsnę czasami. Więc siup tableteczkę moja droga i czekamy na działanie. :smile:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry Wszystkim!

 

Wczoraj jeszcze po nocy obrabiałam i dusiłam pomidory, przytaszczyłam z ryneczku 2 kilo malinowych i bawolich serc na sos, trzeba było zrobić, żeby się nie zmarnowały.

 

No u mnie buro nadal. Ale póki nie lecą kije z nieba i spokojnie można z psem wychodzić, nie narzekam. Troszkę mnie to spowalnia, śpika mam, łeb boli, ale to tam dziś tylko stwierdzenie faktów, nie mam zamiaru się tym przejmować.

Ciąg dalszy festiwalowych atrakcji dzisiaj. I śmignę do biblioteki, bo już wszystko wyczytane.

 

Miłej soboty!

 

Ḍryāgan, A to zależy moim zdaniem na jakim tle jest ten niepokój. Jeśli nie jest taki irracjonalny jak u nas nerwicowców, to ja bym chemią tego nie traktowała, bo to i tak nic nie daje docelowo.

Jeśli wynika z konkretnego "martwienia się" np. jak sobie poradzę z nową sytuacją życiową, to raczej popracować nad czarnowidztwem i przekonaniami. Skierować uwagę na coś innego i nie dawać się mu ponieść. Oswoić go. Nic lepszego nie wymyślono. :bezradny:

Z własnego doświadczenia dodam, że już w momencie zobaczenia pasków na teście ciążowym pojawił się u mnie pewien rodzaj niepokoju. Nie opuścił mnie do dziś. :bezradny: Byle ten strach o przyszłość, o moje dziecko go nie dotykał i mnie nie zaduszał, to chyba mieści się w normie...

 

paramparam, :great:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry Forumowicze :smile:

Saliorka bieganie teraz nie, ale chodzenie owszem :D

Na rower planuję wyjść, ale używać go jak hulajnogi :mrgreen: zresztą, tak przeważnie jeżdżę :lol:

Miłego dnia Forumowicze :smile:

Z Panem Bogiem :!:

Dwie Wiary zapisały się na kartach historii Polski!

Chrześcijaństwo i Wiara Rodzima, dwie tak różne Wiary, a jednak potrafi dużo osób połączyć się dla dobra Ojczyzny!

Bóg-HonoR-Ojczyzna!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry.

Ludzie w moim mieście ciągle patrzą się w smartfony, ciekawe co tak jest tak interesującego, że są wpatrzeni w mały telefonik, musi to być coś fascynującego skoro ludzie są wpatrzeni w smartfon.

Sometimes I pretend to be normal but it gets boring so I go back to being me

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×