Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

cyklopka, naprawdę bardzo mi przykro z powodu tego wszystkiego co tam masz i z powodu tego, jak Cię potraktowali. Ja rozumiem naprawdę to uczucie, że "już myślałam, że gdzieś mnie lubią, że chcą" - a tu :-|:-|:-|:-|:-| . Naprawdę to rozumiem-bo doświadczam tego na okrągło, gdziekolwiek pójdę, z kimkolwiek się próbuję zaprzyjaźnić :great: . Masz prawo czuć się rozgoryczona i smutna i wściekła - władowałaś w to wszystko mnóstwo pracy, pomysłów, cierpliwości i nakładów finansowych----- ale musisz tam wytrzymać jakoś.

 

Ostatecznie można przejechać 2 miesiące bez uśmiechania, bez przynoszenia cukierków, ciast i organizowana wyjść. Zgarnąć pensję za wakacje, wydać na kostiumy i lalki. :roll:

 

Dokładnie tak. Niech Ci się zwróci kasa za te cukierki, ciasta i inne cuda wianki. Władowałaś tam mnóstwo Siebie, robiłaś to najlepiej jak potrafisz, jestem pewna, że w innej placówce byliby tym zaangażowaniem i urozmaiceniami zachwyceni. Byłaś sumiennym i kreatywnym i zaangażowanym pracownikiem - należy Ci się za to zapłata pieniężna i to jest fakt.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, jesteś fajna, robisz coś dobrego, itd..., a powód może być prozaiczny - mają znajomą panią nauczycielkę na to stanowisko. Nie daj się zdołować układom, niefajnym ludziom...

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JERZY62, :D Dobranoc!!!

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale mam problemy. żyło mi się tak spokojnie i zachciało mi się leczyć. Byłem dzisiaj drugi dzień na oddziale dziennym na Pradze. Kupa stresu i nerwów. Wczoraj było spotkanie społeczności i wywiązała się kłótnia między psycholożkami a pacjentką. Poszło o to, że nie zezwolili jej wyjść do ubikacji w czasie terapii. Później się okazało, że ma zapalenie pęcherza i musi często wychodzić do toalety. Dzisiaj znowu na terapii grupowej dwie dziewczyny popłakały się. Jedna dlatego, że pisała życiorys i psychicznie ja to wykończyło a druga zaczęła płakać bo płakała tamta. Wszyscy mieli oczy wbite w podłogę. Kupę nerwów mnie te dwie sytuacje kosztowały.

 

Na dodatek wyremontowałem moto i stwierdziłem że jazda nie daje mi przyjemności jak dawniej - smutno, zimno, samotnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

(...) wywiązała się kłótnia między psycholożkami a pacjentką. Poszło o to, że nie zezwolili jej wyjść do ubikacji w czasie terapii.

 

/cenzura/, /cenzura/, /cenzura/, po prostu /cenzura/ razy 1000000000000000000000000000000

 

serio nie pozwolić wyjść do toalety ? :lol:

 

jak kobieta kobiecie może coś takiego zrobić? :shock: serio nie ogarniam :shock: jak psycholog może pacjentowi :shock:

To jest publiczne zawstydzenie, postawienie w mega niekomfortowej sytuacji. Jak można powiedzieć "nie" i postawić kogoś w sytuacji, w której ktoś musi się wykłócać o coś, co mu się elementarnie należy i przy grupie argumentować, że "naprawdę musi wyjść" ?

 

kobieta prosi o wyjście do toalety bo może mieć nagły okres, plamienia, etc.

serio druga kobieta tego nie rozumie? :lol:

 

a tak z ciekawości - jaki powód panie psycholożki podały ? nie bo co?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie przy tym nie było, ale wiem że chodzi o zasady. Bo tam są restrykcyjne zasady, i jedna z nich mówi, że nie można wychodzić na terapii. Jak ktoś wyjdzie to nie wraca i ma nieobecność.

 

no zasady zasadami, ale życie to nie jest regulamin!-punkt!-podpunkt!-zasady!-zasady!-regulamin!

nie można tak tych zasad do bólu dosłownie :lol: nie wierzę, żeby wyjście na moment czyjeś jakoś super-hiper-mocno i nieodwracalnie zaburzyło przebieg tej terapii, jakoś mega mocno powodowało zdekoncentrowało innych

i żeby aż tak dosłownie zabraniać i nie pozwalać wychodzić "na siku" :lol:

 

to są zasady rodem z jakichś nie wiadomo jakich egzaminów, gdzie pod żadnym pozorem nie wolno opuszczać sali egzaminacyjnej podczas trwania tegoż i nie wolno do toalety :roll: bezsensowna sytuacja, która nie powinna mieć miejsca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Następnym razem mam to w dupie i nie zamieszczam zdjec zakupow bo nikt nawet nie napisal ze brzydkie

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć. U mnie po staremu. Kontempluję komputer. Kot ma jakieś funkcji: 2 rodzaje korzystania z kuwety, 2 rodzaje jedzenia posiłków, można jeszcze stałą karmę podzielić na chrupki i mięso, to będzie 3. Do tego: drapanie się, mycie. Nie chce mi się dalej pisać, ale dużo tego nie ma, a większość tych rzeczy nie zakłada innych interakcji niż patrzenie. Natomiast komputer zapewnia tego więcej, mimo to nie daje jednej podstawowej rzeczy do licha! Dobrego samopoczucia nie okupionego marnowaniem czasu. To powinien być priorytet ludzkiej wynalazczości. :twisted:

Wcześniej monk.2000

http://natlaminess.blogspot.com/

Oficjalny blog, na który serdecznie zapraszam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry Spamowa!!!

 

Słoneczko świeci, sympatyczna dawka kofeiny przyjęta, ja w amoku sprzątania ( no powiedzmy, bo tradycyjnie jakoś wolno mi to idzie...). A około 13tej gości z pędzelkami i farbkami oczekuję! :yeah:

Miłego dnia Wam życzę!

 

Lusesita Dolores, Ja osobiście oddałabym bluzki, ponieważ wydawanie takich pieniędzy, po to żeby nabyć coś nie w swoim rozmiarze wydaje mi się nierozsądne. I jak już kupować za normalny piniondz to perełki.

 

misty-eyed, Jak się trzymasz Kochana? To może być taka sezonowa depresja, ale wierzę w to, że ją przeczekasz. Ściskam Cię mocno!

 

cyklopka, Jak tam dzisiaj poziom nerwu? Opada trochę? Dodam tylko, że dzieciaki na pewno Cię lubią, a atmosfera w pokoju nauczycielskim, no cóż, powiem delikatnie - dobrze dla Ciebie, że już tam nie będziesz urzędować. Niech się dalej kiszą w swoim zatęchłym sosiku.

 

Stracona100, Wbijaj z czymkolwiek!!!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry! :papa:

 

kosmostrada, przed chwilą właśnie skończyłam zmywanie podłóg i odstawiłam mopa. A zmachałam się przy tym okrutnie, no brak sił. Mam już jako tako ogarnięte w chałupie.

Pogoda super słoneczna, fajnie jest. Mam zamiar pojechać na cmentarz, a wrócić spacerkiem. Może mi się uda to jakoś wykonać, bo mam zawroty we łbie, śpiąca jestem. :bezradny:

 

Życzę owocnej twórczości pod okiem fachowca... no i zabawy farbkami! :great:

 

Lusesita Dolores, tak jak Kosmo pisze, oddaj bluzeczki, za te pieniądze kupisz sobie coś fajnego i w Twoim rozmiarze.

Poprawki krawcowej nic nie dadzą, a mogą zepsuć fason i będzie bee...

 

Ḍryāgan, witamy! :papa: Jak sobota upływa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, No tak to jest, że w tygodniu coś tam tylko człowiek ogarnie, a w weekend dostaje się szału... :smile: Kochana ale masz już błysk! :great: Korzystaj ze słoneczka, powolutku potuptasz, a jednak dotlenienie dobrze robi i nie ma się poczucia, że franca wygrała. Zyczę Ci miłego spaceru!

Moja artystka już jedzie, ale fajnie. :yeah:

 

Ḍryāgan, :papa: Jak weekendzik, do dziewczyny idziesz?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry wszystkim :smile:

 

Co Wy wszyscy dziś tacy aktywni (sprzątanie, spacer...). Muszę się ruszyć, bo aż mi głupio :P Nie mogłem się dziś zebrać z łóżka. Potem było trochę lepiej - wiosenne śniadanie z sałatą, pomidorkiem, rzodkiewką, ogórasem, cebulką ;) I obowiązkowa kawa. Troszkę muzyki od rana na pobudzenie ... Mam dziś w planach wziąć się za francuski. Trzeba się trochę pouczyć, żeby móżdżek popracował :P

 

Kosmostrada, a cóż to za artystów dziś gościsz? :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki ale ich nie oddam.

Bardzo trudno mi znaleźć coś co mi się podoba A do tej krajowej oddałam już wiele rzeczy i kobieta wie jak zrobić by było dobrze.

Minusem jest to ze mam czekać prawie 3 tygodnie na zrobienie bo tyle ma roboty:/

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ḍryāgan, kupuję największy rozmiar jaki jest A i tak jest za ciasne.

Nie będę chodziła do sklepu xxl bo tam mi się nic nie podoba

W Zarze zawsze cos znajde fajnego

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ;)

 

Mowa o ciuchach a ja o pasie. :smile: A ja noszę pas przy spodniach i tak się do pasa przyzwyczaiłem że ciężko było by bez pasa. A kiedyś jak widziałem kogoś innego kto nosił pas to się dziwiłem czy mu w tym wygodnie.

Czas płynie szybko, chwile cierpienia się dłużą.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja będę grać w Hearthstone na tablecie.

Niezły obiad dzisiaj mamy. Dużo różnych aromatycznych przypraw.

Pooglądam Instagrama. Z Facebooka się wypisałem, bo za duży chaos. Internet to ściek.

Wcześniej monk.2000

http://natlaminess.blogspot.com/

Oficjalny blog, na który serdecznie zapraszam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słoneczko było i się zmyło. Teraz pochmurno i od razu chłodniej.

Wróciłam z cmentarza, zrobiłam porządek, zapaliłam znicze. W obie strony na piechotkę, więc spacer fest zaliczony, ok. 6 km. Ale wracałam noga za nogą, trzeba wzmocnić kondycję po zimie i więcej chodzić. Poza tym dzisiaj ciśnienie mi wzrosło. :bezradny:

A teraz natleniona biorę się za obiad, tylko ziemniaki ugotuję, mięsko mam zrobione.

 

Carica Milica, powodzenia w schodzeniu z lamotryginy :great: ja też odstawiam esci- już miesiąc minął. :yeah:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znalazłam inna krawcowa która zrobi mi te bluzki w 3 dni

Nie chcę czekać 3 tygodni

W Krakowie burza

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×