Skocz do zawartości
Nerwica.com

Lubicie ludzi?


Gość snaefridur

Rekomendowane odpowiedzi

Z ludźmi źle, bez nich jeszcze gorzej ;) . A tak naprawdę nie jest tak źle... Są różne typy ludzi - z jednymi można się dogadać, innych trzeba wystrzegać. Ogólnie mam pozytywne nastawienie do ludzi, mimo że czasami niektórzy udowadniają że nie powinienem... Ale tacy są ludzie. I tyle :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja ich nie za bardzo rozumiem, muszę z kimś zjeść przysłowiową beczkę soli i pozbyć się paranoidalnego lęku że ktoś mi coś zrobi, jakiegoś wała czy coś, by w ogóle się z kimkolwiek dobrze poczuć i móc z nim porozmawiać. Ludzie widzą mój dystans i nie za bardzo się do mnie otwierają, nie dziwię im się. W ogóle czują wobec mnie taki instynktowny lęk, czują inność i dystans, to i oni się dystansują. Sporo ludzi mi mówi, że się mnie boi. Nie wiem czemu, staram się być normalna.

nie pomagam na pw.

nie pomagam w ogóle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiecie co...powiem Wam tak, ja nawet lubię obcować z ludźmi ale oni chyba nie bardzo ze mna....ale cóż. Tragedia zaczyna się, kiedy okazuje się, że mój kompan do rozmowy to kompletny kretyn, bądź kretynka. Takich ludzi nie lubię. Niestety ludzi mądrych jest baaaaaardzo mało. Pragnę zaznaczyć, iż pojęcia takie jak "mądry", "kretyn", "kretynka" to pojęcia względne i każdy przypisuje im inną wartość i inaczej je postrzega. Pozdrawiam

" Wlasna, wolna i swobodna wola stanowi

najkorzystniejsza korzysc, w skutek ktorej

diabli biora wszystkie systemy i teorie "

 

F. Dostojewski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A propos tematu > Wolę kurczaki, ale człowiek z rożna też niczego sobie :D

 

A tak seriyou, to trudno nie KOCHAĆ siebie, wbrew pozorom. Bo to miłość do życia nas trzyma na tym świecie. Nic więcej.

A co do przebywania w towarzystwie grupy większej niźli moja najbliższa rodzina...hmmmm, wydaje mi się, że to ja stanowię problem, nie oni.

To ja sie boję, to ja zwracam uwage na te wszystkie p*******, podczas gdy oni, pozamykani w swoich mydlanych bańkach alternatywnych rzeczywistości, czekają na mój róch.

Wszak istnienie jest niczym innym jak odbijaniem siebie od setek luster. Każdy żyje w swojej takiej bańce, przenikając się od czasu do czasu z innymi mydlinami, ale tak naprawdę- odizolowany zimną obojętnością szyby. Nasz odbiór świata to odbiór strikto subiektywny, temat więc nie powinien brzmieć - Czy lubię ludzi, ale czy ich toleruję.

 

Więc tak, lubie ludzi.

Niechaj wesołe będą nie święta, a każdy dzień Waszego życia!! hohoho...

 

Nasze życie jest jak wieczne pytanie o sens istnienia. Czyż to nie brzmi ironicznie?...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie lubię ludzi, choc potrzebuję ich i czuję się bez nich samotna. :?

Piszecie o roznych doswiadczeniach zwiazanych ze szkola - ja rowniez mam takie. Zawsze bylam slabsza i inni to wykorzystywali, niestety - nauczyciele takze. Do dzis nie potrafie zrozumiec jak 'pedagogiem' moze byc nazwany czlowiek, ktory buduje swoj autorytet na ponizaniu innych!

 

Garne sie do ludzi, ale - jak juz ktos pisal - oni wyczuwaja jednak ten dystans z jakim sie do nich podchodzi. Nie umiem sie otworzyc na 100% i mysle ze dlatego oni dystansuja sie wobec mnie. Nie lubie ich... bo nie lubie i nie rozumiem siebie...

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja obstaje z uporem maniak na to, ze ludzie sa , a rczej bywaja wspaniali. Sa tacy. Poznalam ich, wiec wiem, ze istnieja. Chociaz to moze poznalamm ich w najlepszym momencie? Wierze, że niedouwierzenia historie sie zdarzaja.

Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jednak mimo to ludzi lubie, moze tylko nie koniecznie polakow...jestesmy dosc ponurym narodem...co widac na ulicy, w sklepie, w autobusie.

 

No to jedź do ENG i się tam baw w najlepsze droga wolna. Odnoszę wrażnie, że wogóle Nas nie rozumiesz. Żyjesz w innym świecie.

 

Ja tak ja już wcześniej pisałem nie nawidzę ludzi. Cały czas miałem podobnie jak DarkAngel z tym tylko, że otwarcie walczyłem z każdą grupą. Dało się to wyczuć dlatego nigdy nie byłem lubiany. :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest takie powiedzenie: im lepiej poznaje ludzi, tym bardziej lubie zwierzeta. zgadzam sie z nim, bo generalnie nie lubię ludzi... zwierzeta nie stworzyly alkoholu, Auschwitz, bomby atomowej, pornografii itp. zwierzeta sa z natury dobre, nie ma w nich falszu.

 

lubię niewielu ludzi... którzy mnie lubią.

Chora i zła do głębi - inni ludzie mnie taką uczynili.

 

Niby wszystko jeszcze przede mną, ale nad niczym nie mam kontroli. Życie mną miota, na nic nie mogę liczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie moge lubić ludzi bo oni nie dają sie lubić.ja sie ich panicznie boje :!: oni mnie przerażają :!: to już zwierzęta są bardziej przewidywalne i mając z nimi do czynienia wiem na czym stoję.z ludzmi nigdy :shock:

 

[*EDIT*]

 

czesto kiedy ktos obcy sie do mnie odezwie robi mi sie slabo...

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ufam ludziom, niestety, i parę razy okazało się, że moje obawy były bardzo na wyrost, a pewne osoby czuły się dotknięte. Ufam tylko sobie.

Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

 

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawsze lubiłam ludzi, byłam otwarta i życzliwa. A teraz udaję otwartą i życzliwą, a tak na prawdę, wszyscy mi wiszą :roll:

Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siebie nie lubie, ale to postęp, bo przez dłuższy czas siebie nienawidziłem, a ludzi bardzo lubię (oczywiście są wyjątki), jednak z powodu problemów nerwowych nie buduję żadnych głębszych relacji i trzymam ich na dystans, choć chciałbym, żeby było inaczej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gringo na co Ci ta baba w avatarze ?

Bo ja wiem, tak dla zmyły. Zresztą dobrze się prezentuje z tą gitarą i na tym tle :smile: jak napiszę posta, to przynajmniej widze fajny obrazek.

patrzę Gringo - myślę kobieta

Patrzę Tet - myślę facet ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Generalnie nie lubię ludzi, poza paroma miłymi wyjątkami i dzięki tym wyjątkom życie potrafi być piękne.

 

 

Ja to pisałam?????? JA??????????????????????????????? :shock:

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×