Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
LINA

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Rekomendowane odpowiedzi

A miewacie uczucie pieczenia skóry rozlane po całym ciele? 

Ja się nastawiłem i po majówce idę do psychiatry wdrożyć jakieś leczenie... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 
 
 
W dniu 30.04.2019 o 08:23, zestresowana1990 napisał:

Wiecie co...ostatnio mam problem z lękiem. Raz mam napady takiego leku kiedy to czuje jakby serce mialo wylecieć mi z piersi szybki puls, nie mogę nic przełknąć mimo ze jestem głodna no i bol brzucha. 

Ja mam problem z takim lękiem bardzo często. Czasami trafi sie dzien kiedy jestem w miare wyluzowana. Ale czesto jest tak, ze mam albo lekki lęk wolnoplynący, albo juz taki większy. Przy tym wiekszym jakies drobne sytuacje prowadzic moga do paniki :( Strasznie to męczące bo ciezko wtedy normalnie funkcjonowac i zalatwiac jakies sprawy.

W dodatku od jakeigos czasu ciagle boli mnie glowa. I przewaznie boli w okolicy czolowej. WIem tez ze w czasie lęku ciagle marszcze czoło - i wlasnie tutaj caly czas czuje i taki uciks i napięcie i ból. Wiec mozliwe ze te napiecie czoła prowadzi do bólu glowy. Staram się to kontrolowac, ale marnie idzie 😕

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@mejkat77

Poczytałem Twoje objawy i jestem na 90%, że masz po prostu IBS, powstałe na wskutek ogromnego stresu oraz leku w ostatnim czasie. 

Ibs czyli zespół jelita drażliwego to nie szkodliwa dla zdrowia, ale męcząca przypadłość związana z przechodzenie dtrawionego jedzenia przez jelita. 

W tej sytuacji radzę iść do gastroenteorologa, poinformować go, że miałaś już 99% badań w tym kierunku i poprosić o przepisanie priobiotykow oraz prebiotykow i jaka dietę stosować 🙂

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 30.04.2019 o 12:56, ZnerwicowanyWaldek napisał:

A miewacie uczucie pieczenia skóry rozlane po całym ciele? 

Ja się nastawiłem i po majówce idę do psychiatry wdrożyć jakieś leczenie... 

Ja też tak mam. Potem zalewają mnie poty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 17.04.2019 o 14:45, Doriis napisał:

@Five_stars_brand w takim razie czekam na wiesci. O ile wczesniej sama nie pobiegne do kardiologa 😂 odpukac, dzis caly dzien bylo ok. Zobaczymy na wieczor.

Holter i echo serca wyszły dobrze. Wszystko przez nerwicę 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wmawiałam sobie wadę serca, raka piersi, schizofrenie, sporadyczną bezsenność rodzinną, rozedmę płuc, boreliozę 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Po ostatnich badaniach lekarka rodzinna wysunęła podejrzenie hemochromatozy. Mam zlecone kolejne badania. Więc nie jestem wcale taki zdrowy. I jak poczytałem o tej chorobie, to by pasowało nawet z objawami. Choć wiem że każdy hipochondryk tak mówi. I zaś się stresuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja znowu sie przekonałem, ze mam rozpieprzone trzewia, dzis juz byłem 6 razy w wc, bylo rzadko, jasno itp.Ale mam to  w nosie, mam zajawke na "serce", dzis juz miałem poranne dwa ataki zawału, aczkolwiek zakupiłem sobie vapomizer i inhaluje sie suszem cbd. Powiem jedno, po tym zabiegu czuje sie normalnie(a powinienem sie czuc wyluzowany, ale ze jestem spiety to po vaporyzacji czuje sie tak, jak powinienem sie czuc bez dodatku) Nikogo nie namawiam, samo vaporyzowanie suszu z konopii siewnej jest u nas w kraju legalne. Sam miałem spore opory do zaczecia vaporyzacji, po doswiadczeniach z palenia suszu rekreacyjnego(zamierzchłe czasy, jakies 25 lat temu), ale to nie powoduje u mnie skokow tetna, tylko po prostu czuje wyluzowanie , az sie głupio z tym czuje:) Boje sie jeszcze to zvaporyzowac przy jezdzie samochodem, ale wieczorem to dziala cuda, powiem szczerze ze nie wierzylem az w takie moce tego zioła, ale bije sie w piers i musze powiedziec ze cos dziala. Sami zadecydujcie, nie namawiam, bo kazdy jest inny, ale jako ze ja - stary hipochondryk, zaczałem uzywac to nie ma co sie bac 🙂 Kupcie sobie na probe, nawet zapalcie starymi sposobami i zdecydujcie 🙂 Koszt vapomizera dla poczatkujacych, oscyluje miedzy 250 a 500 pln, ale to  juz decyzja zalezy od tego, czy zauwazycie jakies pozytywne skutki 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Idę jutro na badania i już cała w nerwach jestem :(:( najgorsze i tak będzie przy odczytywaniu wyników. Niech ten tydzień się już skończy, jestem jeszcze odrazu zapisana do ogólnego żeby sprawdził co i jak ... 

Najgorsze jak te wyniki tak przychodzą partiami w powiadomieniach SMS, trzeba się logować i czytać, zawał murowany 😁😁

Edytowane przez laveno

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Teksas napisał:

Po ostatnich badaniach lekarka rodzinna wysunęła podejrzenie hemochromatozy. Mam zlecone kolejne badania. Więc nie jestem wcale taki zdrowy. I jak poczytałem o tej chorobie, to by pasowało nawet z objawami. Choć wiem że każdy hipochondryk tak mówi. I zaś się stresuję.

A jakie miałeś złe wyniki? Tylko ferrytyna?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nigdzie nie poszłam, z nerwów usnęłam dopiero o 5 .... Czułam się jakbym wypiła z 5 kaw .. porażka ze mną :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@zestresowana1990 tak, poszłam. Spałam tylko 5 godzin, przed samym pobraniem jak zwykle serce waliło, cała mokra ... No trudno, ja nie umiem na luzie robić badań, pewnie wyjdą zaburzone badania od tego stresu. Robiłam też te estrogeny, pójdę odrazu do giną z tymi badania też. Kilkaset złotych poszło :/

 

I teraz czekanie na badania, będę napływać przez 2-3 dni ... 

Edytowane przez laveno

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
1 godzinę temu, zestresowana1990 napisał:

@laveno a jak Ty się w ogóle czujesz? Co Ci „dolega”? 

obecnie w sumie nic, dobrze sie czuje oprocz tego lęku wolnoplynacego, stresu, czasami wkrętek za to wyniki nie koniecznie sa dobre. Teraz powtarzalam, te ktore wyszly mi podniesione kilka miesiecy temu i mam teraz wizyty kontrolne u ogolnego i u gina te torbiele sprawdzic, kontrolne usg piersi i tarczycy, okulitsa :/ sie nazbieralo :( a kazde badanie to wiadomo, ze stres

Edytowane przez laveno

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@laveno ale dobrze, ze generalnie czujesz się w porządku tzn wiadomo oprócz tych lęków które mi tez towarzysza kazdego dnia 🤷🏻‍♀️ Wyniki na pewno masz dobre. Daj znać jak juz je otrzymasz :) a sytuacja w wc się poprawiła? Wiem ze to głupie pytanie 😂 ale sama rozumiesz...u mnie raz lepiej raz gorzej. Nie ma reguły 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć wszystkim. Jestem tu nowa i długo zastanawiałam się czy coś napisać i doszłam do wniosku, że może właśnie to mi pomoże. 

Od małego strasznie przeżywałam każdą swoją dolegliwość - krew z nosa "pewnie umieram", pękniety obojczyk "pewnie umre", jakiś guz w piersi (to już starsza byłam, koniec świata, pewnie rak, a okazało się że gruczoł) i tak raz na jakis czas wkręcałam sobie, ale jeszcze wtedy nie szukałam w sieci chorób i wszystko mijało. 

Piekło zaczęło się w październiku tego roku - stresujacy czas, jakies przeziębienie i zaczęły się dretwienia twarzy, rąk, nóg, języka. Po "zdobyciu wiedzy" w internecie postawiłam diagnoze - SM, albo jeszcze gorzej SLA. Tak się nakrecilam, naczytałam, że wzywałam pogotowie, zabrali mnie do szpitala, wyniki wzorowe. Jedyne stwierdzili, że tężyczka. Ok. Przyjęłam i nawet zapisałam sie na forum dla tężyczkowcow, tam znowu się naczytałam, że tężyczka to może być objaw innej choroby - oczywiście SM, borelioza. W między czasie zaczęły się jakies dziwne bóle, uciski głowy - no to rajd po lekarzach, MRI, TK, wszystko pięknie, żadnych odchyleń. Chwilę minęło, ale wróciły uciski głowy, to wyczytałam, że to może być tętniak i MRI nie wykryło, bo bez kontrastu. Od tego wszystkiego pojawiły sie problemy z żołądkiem - jakieś bóle, uciski, nudnosci od rana, odbijanie się =diagnoza oczywiście rak - trzustka albo żołądek. No to wybrałam sie na USG - trzustka w stanie idealnym, ale kamienie w pecherzyku i trzeba usuwać. Nie uspokoiło mnie to, to polazłam na gastroskopie, bo przecież mam wszystkie objawy raka żołądka. Gastroskopia nic nie wykazała - ani stanu zapalnego, ani helicobacter (byłam pewna że mam), ani wrzodów, ani nic innego. Trochę mnie to uspokoiło i od wigilii, aż do lutego jakby wszystko ucichlo, tylko pęcherzyk się odzywał. 

Przyszedł czas operacji - laparaskopowe usuniecie pęcherzyka. Płacz, lament, pożegnania z rodziną, mężem, histeria. Ale jednak przeżyłam i to całkiem nieźle poradzilam sobie z narkozą i bardzo szybko doszłam do siebie. Jednak wrócił strach o życie. 

Obecnie znowu wróciła mi obawa o trzustke - rak, zapalenie. Pojawil się jakiś taki bol w dolku sercowym - bardzo bolesny ścisk i po 5 minutach puszcza. Obserwacja stolców, koloru skóry, gałek ocznych, bo cały czas boje się jakiejś zoltaczki. Już mnie nawet boli w miejscu gdzie był pecherzyk, znowu nudnosci, znowu lęki, panika. 

Wszyscy mnie uspokajają, że może to zwykly refluks (zaczęłam jesc tabletki i bólu w dolku póki co nie ma), zgaga, ale ja nie potrafię uwierzyć, że nic mi nie jest, że nie mam raka, że wszystko ok. Męczę tym wszystkich, ale też siebie i czasami nie daje rady sama z sobą. A chcę tylko nie myśleć o tym i spokojnie żyć, tak jak inni. 

Uff wygadałam się 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Mia93Hej kochana 🙂 witaj na forum. Widze, ze póki co nikt Ci nie odpowiedział...a wiec zrobię to pierwsza. Trochę juz przeszłaś faktycznie. Nerwica dała Ci w kosc. Ten bol w dołku o którym piszesz jest na pewno spowodowany nerwami. Zwykle wlasnie w takich miejscach nerwica się kumuluje. Jakies bóle w dołku które sama często mam, bóle miedzyrzebrowe itd. Nie dziwie się ze masz taka traumę z tego co opisałaś. A jeśli mogę spytać w toalecie u ciebie dzieje się coś dziwnego czy jak? Pytam bo ja od ponad roku mam przeboje w wc. Dziwne stolce, czasem biegunki. Zwykle dwa razy dziennie - rano. I jak tylko jest możliwe to pytam kazdego na forum o te wlasnie sprawy 🙂 

Dobrze ze opisałaś swoją historie na forum. To na prawde pomaga. Tu można się wyżalić, wygadac, poczytać o tym z czym inni się zmagają. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@zestresowana1990 w tych sprawach jest różnie, ostatnio gorzej, ale to pewnie przez ten silny stres obecnie. Ale jak pisałam, raczej już na te tematy aż tak uwagi nie zwracam, tak długo to mam z przerwami, że gdyby coś faktycznie było to już by sę pogarszało. Bardziej w tym temacie boje się, że np mam jakieś polipy i coś może się z nich rozwinąć a kolano nigdy nie miałam i raczej się nie przemognę, żeby pójść 

Edytowane przez laveno

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, laveno napisał:

@zestresowana1990 w tych sprawach jest różnie, ostatnio gorzej, ale to pewnie przez ten silny stres obecnie. Ale jak pisałam, raczej już na te tematy aż tak uwagi nie zwracam, tak długo to mam z przerwami, że gdyby coś faktycznie było to już by sę pogarszało. Bardziej w tym temacie boje się, że np mam jakieś polipy i coś może się z nich rozwinąć a kolano nigdy nie miałam i raczej się nie przemognę, żeby pójść 

No ja tez praktycznie cały czas bez zmian chociaż są gorsze i lepsze dni. Ale na kolonke tez nie pójdę tak bardzo się boje 😮 a może powinnam. Nie wiem czy te jelita mi tak kiepsko funkcjonują bo dzien w dzien jestem zestresowana czy jak 🤦🏻‍♀️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, zestresowana1990 napisał:

@Mia93Hej kochana 🙂 witaj na forum. Widze, ze póki co nikt Ci nie odpowiedział...a wiec zrobię to pierwsza. Trochę juz przeszłaś faktycznie. Nerwica dała Ci w kosc. Ten bol w dołku o którym piszesz jest na pewno spowodowany nerwami. Zwykle wlasnie w takich miejscach nerwica się kumuluje. Jakies bóle w dołku które sama często mam, bóle miedzyrzebrowe itd. Nie dziwie się ze masz taka traumę z tego co opisałaś. A jeśli mogę spytać w toalecie u ciebie dzieje się coś dziwnego czy jak? Pytam bo ja od ponad roku mam przeboje w wc. Dziwne stolce, czasem biegunki. Zwykle dwa razy dziennie - rano. I jak tylko jest możliwe to pytam kazdego na forum o te wlasnie sprawy 🙂 

Dobrze ze opisałaś swoją historie na forum. To na prawde pomaga. Tu można się wyżalić, wygadac, poczytać o tym z czym inni się zmagają. 

Jeśli chodzi o toalete, to sobie ubzdurałam, że jakieś żółte stolce (i sie zastanawiam czy to nie jakieś tłuszczowe) mam i już to się robi dziwne, że cały czas sprawdzam. Największą jazdę miałam jak zjadlam węgiel i zapomniałam o tym i później w kibelku było trochę czarno. Dramat. Człowiek dorosły a życie wokół kibelka sie kręci. Zaczęłam pić siemie lniane i o dziwo zaczęłam być bardzo regularnie w toalecie. Może też spróbuj i sie unormuje. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja teraz chodze od lekarza do lekarza i nie wiedza co mi jest ,, gdy czytam te wasze komentarze to wychodzi na to ze mam nerwice,, tylko czemu żaden uczony nie może na to wpaść 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, krolalbani napisał:

ja teraz chodze od lekarza do lekarza i nie wiedza co mi jest ,, gdy czytam te wasze komentarze to wychodzi na to ze mam nerwice,, tylko czemu żaden uczony nie może na to wpaść 

Bo najpierw warto wykluczyć pewne choroby (jeśli idziesz do lekarza i opowiadasz o faktycznych objawach to mimo wszystko powinni zlecić podstawowe badania typu morfo, mocz, usg itp) i dopiero, gdy jest się zdrowym na ciele to udać się do psychiatry wyleczyć głowę 😅

A po drugie u nas w kraju jest bardzo niska świadomość na temat chorób psychicznych... A uwierzcie mi, dopóki mi się nie przytrafiła depresja to ja też nie wiedziałam, że tyle osób w moim otoczeniu ma podobne problemy. O tym się po prostu nie mówi u nas na głos

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@zestresowana1990 co to za zmiana koloru :D nie poznałam Cię!

Co u mnie... Nadal sram dziwnie, powiedziałabym bardzo, ale staram się nie zwracać uwagi. Od trzech dni boli mnie lekko ramię, cyce mi spuchły - jestem przed "wielkimi dniami" - że muszę nosić stanik sportowy, ale oczywiście wkręcam sobie SAMI WIECIE CO. W końcu wiem, że muszę iść do gina, ale obawiam się już, co mi wyjdzie. 14 maja jestem umówiona do endokrynologa, ale nie wiem, czy iść, bo już się boję, w dodatku wizyta kosztuje dwie stówki. Nie wiem już, co mam robić. 

 

Z plusów to żołądek mniej mnie piecze, jak nie jem chleba na śniadanie. Zgagi jakoś przeszły - odpukać - przynajmniej dzisiaj, cały tydzień poprzedni też raczej miałam z tym lajcik poza od czasu do czasu. Owsianka mnie ratuje rano, z bananem i migdałami :D. 

 

Ale badań się nadal boję, raka się nadal boję, w sumie wszystkiego się boję, choć staram się o tym nie myśleć. Sądzę, że mam jakieś problemy z sercem, coś z piersiami, jelitami, USG nadal bym za Chiny Ludowe nie zrobiła, no nic, tylko psychiatryk :D.  

 

@laveno badania przychodzące do dwa, trzy dni... Powiem CI, że dla mnie to brzmi jak fabuła najlepszego horroru, chyba z tego napięcia musiałabym wyskoczyć przez okno, jakby jeszcze powiadomienia przychodziły mi na TELEFON. MASAKRA. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×