Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Gabbana

Użytkownik
  • Zawartość

    63
  • Rejestracja

1 obserwujący

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Hejka czy ktoś miał takie objawy jak ja? Nerwice mam zdiagnozowana juz dawno, po pewnym czasie przestałam brać leki i było ok, czasem sobie wkręcałam jakąś chorobe ale to mijało. Ostatnio miałam dosyć ciezki miesiąc, zmarła bliska mi osoba. I chyba zaczelo sie od nowa, czuje sie ... dziwnie, niby wszystko jest w porzadku a jednak coś jest nie tak ... Z tą osobą byłam bardzo związana a jakoś tak ... nawet nie płacze, ostatni raz płakałam na pogrzebie ... myślałam a wrecz chciałam być smutna, przezywać to a jakoś nie mogę, czasem zdaża mi sie nawet zapomnieć ze tej osoby już nie ma. Natomiast wmówiłam sobie kolejną chorobę - schizofrenię i jakiś tak bałam sie przez 2 dni a teraz lęk minął, Nie boje się ale ciagle analizuje, czy nie słyszę nic dziwnego, czy nie mówię niespójnych rzeczy, czy nie mam urojeń. Ostatnio często mam derealizacje czuje się pijana mimo że na 100% jestem trzeźwa, lub mam wrażenie ze śpię i to mi sie śni... na dodatek co przeraża mnie najbardziej jestem strasznie rozkojarzona. Zawsze miałam problemy typu "gdzie są kluczyki" ale teraz co 5 min szukam telefonu ktory przed sekundą miałam w ręce lub zostawiam rzeczy w miejscach gdzie normalnie bym ich nie zostawiła i potem zastanawiam się jakim cudem one się tam wziely przecież nawet mnie tam nie było ( możliwość że tam bylam jest ale jakos nie mogę sobie przypomnieć), jak jade autem to droga mi mija tak jakby jej nie było, niby wiem że nic sie po drodze nie stalo ale gdy dojeżdzam do celu to tak jakbym się teleportowala czuje jakby tak drogi nie było, jestem świadoma że jechałam a jakoś tak się to wydaje nierealne, automatyczne ... eh nawet nie wiem jak to opisać: /
  2. @UnicornsAreReal i pomaga? Bo ja już czytałam 2 razy i ... nie to że nie rozumiem co tam pisze bo rozumiem ... Ale jakoś dalej nie mogę rzucić ... niby chce a jednak nie ..
  3. Tak jest taka mozliwosc ze boli Cie z 1 strony ale nie jesteśmy lekarzami wiec nie wiemy.
  4. Bo to jest główny objaw hipohondrii ... Niedowierzanie, faktycznie poczytaj sobie wcześniejsze posty ... ludzie potrafią chodzić od lekarza do lekatrza tej samej specjalizacji bo tamten nic nie wykryl a przecież to nie możliwe ... to jest po prostu hupochondria. Tak jest to męczące ale my Ci tu nie pomożemy jeśli nam nie wierzysz
  5. @Maciek2809 To co piszesz albo raczej w jaki sposób sugeruje ze to na 100% nerwica
  6. @Maciek2809 myśle że to nerwica, objawy naprawde daje różne ze nawet by sie nie pomyślało, zrób sobie tą kolanoskopie bedziesz miał juz wszystkie badania i bedziesz spokojniejszy ale myśle że gdyby to było coś z jelitami wyszlo by na rezonansie takze spokojnie i nie martw się, a czuć sie niestety można tak długo, ja zanim poszłam do lekarza psychiatry miałam objawy nerwicy przez ponad miesiac, myślalam że umieram (i to nie jest przesadzone prawie bylam tego pewna) leki mi pomogły taże polecam wizyte u psychiatry
  7. @leniek644 wiem tez sie tego boje ale rozmawiałam z moją lekarz rodzinną naprawde super babka jak coś się dzieje to ona zawsze pierwsza (możliwe ze chciała mnie uspokoić w sumie) ale mówiła że umierają na to głównie osoby bardzo słabe starsi, dzieci, chorzy ... ludzie zdrowi w wiekszości przechodzą to jak zwykłe przeziębienie, mówiła że w wiekszości przypadków nic sie nie stanie tylko problem jest taki że strasznie szybko się rozprzestrzenia i dlatego tak sie z tym walczy bo ludzie słabsi mogą umrzeć, wiadomo ze już człowiek sam nie wie co ma myślec i ludzie sieją panike..
  8. @Maciek2809 a masz już wyniki rezonansu?
  9. Przestałam juz wierzyć naiwnie w przyjaźń, i wiara w ludzi też już mi przeszła ... a naprawdę chce wierzyć w ludzi ...
  10. @Lilith tez doszłam do takiego wniosku, ale i tak jestem nadal głupia i zamiast myśleć o sobie myślę o innych. Nie raz jechałam po kogos o północy bo nie miał jak wrócić z imprezy lub wyświadczałam inne (podkreślam - darmowe) "usługi" ..a gdy ja po kogoś zadzwoniłam to nigdy nie mieli czasu, a to zepsuł się samochód, a to brakło paliwa, no albo cóż napili się już piwa. Raz obdzwoniłam wszystkich znajomych którym minimum raz udzieliłam swojego czasu paliwa i samochodu, nikt nie przyjechał ... jedyną osobą która się zlitowała była moja siostra ... a nadal jak ktoś zadzwoni bo czegoś potrzebuje nie mam odwagi powiedzieć :"a pamiętasz jak ja potrzebowałam pomocy?, co wtedy zrobiłe/aś"
  11. Tak mnie dziś naszło na przemyślenia, i zastanawiam się co to wgl znaczy czuć sie dobrze, czuć się normalnie ... i czy wgl kiedyś tak się poczuje? Bez tego lęku czy nie jestem na coś chora, bez tych myśli ze umrę, bez tej derealizacji i tego wszystkiego ... moze po prostu taki mam charakter? Może wlasnie to nas cechuje i nigdy się tego nie pozbędziemy? Wiecznie bojący się lęku ...
  12. @Silly-me też mam teraz shize na schizofrenię... nie mogę przestać o tym myśleć też mam derealizacje (chyba) - cały czas czuje się jakbym była pijana albo jakby to co się działo wokól było nie prawdziwe ... Albo już totalnie zwariowałam ...
  13. Wezmę sobie dziś doraźne co mi jeszcze zostały i na poniedziałek zapiszę się do psychiatry
  14. @Ewapanikara chyba chciałabym wrocić do leków ale moja psychiatra sie wyprowadziła a inne w mojej okolicy są... no inne niz ona ... z tamtą pogadalam i wgl a z tymi tak dziwnie ... wiec dawno nie byłam i odłożyłam leki. raz bylo lepiej, raz gorzej ale takiego lęku jak od kilku dni to jeszcze nie mialam
  15. Uff uspokoiłas mnie od okolo pól roku nie biore leków zapisalan sie na psychoterapie idę w marcu mam 25 lat
×