Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Mia93

Użytkownik
  • Zawartość

    21
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Też miałam wkręte na SM i też miałam różne dretwienia, mrowienia itp. Ale w badaniach neuroligicznych żadnych odchylen, RM czysty . Tężyczka może być - u mnie niby jest, ale jak dla mnie jest to nerwica, tylko inaczej nazwana . Polecam magnez i dużo spokoju na takie dolegliwości (żeby sie mocniej wyciszyć bralam Labofarm lek uspokajający - 2 tabl. 2x dziennie i mi pomagały (bez recepty). A próba tezyczkowa może wyjść ujemna, co i tak nie wyklucza tezyczki . Jak bedzie SM to rezonans wykryje.
  2. Nagle zabolało? Dziewczyno jakbyś miała złamanie kości udowej to byś wyyyła z bólu. Ja mialam pękniety obojczyk tylko i myślałam, że umrę z bólu jak ktos choćby delikatnie dotknął mi ręki. Zaparz sobie melisę, weź 10 głębokich oddechów i przestań sie nakręcać i wymyślać!!
  3. Oczywiście że byś miała, myślę że nie pisałabyś teraz na forum z takim pytaniem. Znajomy miał raka węzłów chłonnych i miał okropne objawy, chorował chyba 4 lata i niestety nie ma go już.
  4. A i kolor stolca mam dzisiaj normalny - zmieniłam trochę diete - mniej nabiału, więc nie wiem czy ten jasny stolec nie był od ilości nabiału, który jadłam
  5. Pisałam wcześniej - miałam dziwne skurcze (w sumie cztery razy), ktore promieniowaly na plecy i trwaly 5 min. maksymalnie, różne odbijanie się (to pewnie od woreczka), lekkie nudnosci. Zaczęłam brać renni i jakies leki dostałam i od ponad dwóch tygodni żadnego bólu. Gastroskopie mialam w listopadzie, więc poważniejsze problemy z żołądkiem wykluczam. U mnie też jest możliwość, że może się zdarzyć że żółć trafi mi do żołądka, bo nie mam woreczka żółciowego i jeszcze to wszystko się nie uregulowało, więc stąd te problemy.
  6. Ale pomyśl gdyby lekarze myśleli tak jak my i wszędzie doszukiwaliby sie raka, to byłaby masakra. Oni raczej najpierw szukają tych prostych rozwiązań, bo zazwyczaj to właśnie one są trafne
  7. Nawet się uspokoiłam, w sensie gdyby był rak, to byłoby widać, wiec nie ma co się nakręcać. Dostałam też zalecenie żeby pić melisę, bo widać po mnie że nerwowa. Co do moich bóli, to stwierdziła że może to być zapalenie zoladka, ale nie wyklucza że to z nerwów
  8. No to skoro tak powiedział, to będzie ok. A co wyszło w morfologii? Ob? Crp? Nie czytaj w internecie - ja tak sie naczytalam i mialam prawie wszystkie objawy SM i raka żołądka. Współczuję Ci tego co teraz przeżywasz...
  9. Nie wiem czy napisałaś na dobrym forum... Teraz ludzie przeczytają co napisałaś - a kilka osób ma tu bóle pod lewą piersią i sie załamią... Najlepiej wyłącz internet i nie czytaj, bo pogarszasz swój stan, przede wszystkim psychiczny. Będzie wszystko ok, poczekaj na wynik tomografii, myślę że wiele wyjaśni. Dziwne że w trakcie wizyty w szpitalu tego chloniaka nie zauważyli... Przeciez takie rzeczy nie robią sie z dnia na dzień.
  10. Przeżyłam!! Usg wyszło super - trzustka piękna i widoczna w całości, więc moje obawy były bez sensu. Tylko mam torbiela na jajniku, ale malutkiego, więc Pani doktor mnie uspokoiła. Ciekawe jak długo będzie trwał moj spokój
  11. A plecy to mnie też bolą, ale stwierdziłam, że wynika to z nieodpowiedniej pozycji siedzącej, pracy itp. Chociaż jak złapał mnie ból w dolku i promieniowal na plecy to byłam przerażona
  12. I generalnie internet to zło - gdyby nie internet, to byłabym zdrowsza, bo teraz znam milion objawów chorób i jak ktoś w moim otoczeniu mówi, że coś go boli, to ja już widze jaki to rak może byc
  13. Mam tak samo z planowaniem - mój coś planuje a ja myślę, że pewnie mnie nie będzie. Tylko u nas to myślenie wynika ze strachu, a ci ludzie o których mówisz że czuli, nie bali sie, te ich myśli nie wynikały ze strachu, tylko po prostu czuli. Ja zawsze zakładam najgorsze a później nic z tego się nie spełnia. Ja myślę że mam zwyczajnie na świecie dobrze w życiu i uważam, że nie zasługuje na to i pewnie zaraz coś sie zepsuje. Chociaż w ciągu tych 26 lat dużo przeżyłam, wiele złych rzeczy, pewnie dlatego jestem taka.
  14. Najgorsze że człowiek się uspokoi, ale gdzieś w glowie siedzi głosik i mówi "jesteś chora, nie bądź głupia, pewnie umrzesz wkrótce, musisz się zbadać, bo choroba się rozwija, poczytaj w internecie o objawach". Zazwyczaj ten cholerny głosik wygrywa.
  15. Chyba muszę spróbować, bo mam 26 lat a czuje się na 70,a co dalej będzie. Pewnie dożyje do 80 i całe życie z wymyślaniem chorób. Dziwię się że moj mąż daje radę z moimi głupotami. Dziękuję za wsparcie
×