Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lu_80

REBOKSETYNA (Edronax)

Czy reboksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

25 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy reboksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      17
    • Nie
      6
    • Zaszkodziła
      3


Rekomendowane odpowiedzi

9 godzin temu, undefined_realities napisał:


Alternatywa tak, ale czy bedzie lepszy to nie wiadomo - pomimo ze silniej działa na NET ale nie działa na DAT.

Od Reboksetyny mocniejsza jest jeszcze Atomoksetyna - z tych dostępnych na PL rynku.
 

No ale czy rebo lub  atomoksetyna sie spawdza w braku energii i motywacji czy tylko uspokajaja i nic wiecej? Co kyslicie o wenlaflaksynie 300 mg tez?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Godzinę temu, Pawel.770 napisał:

No ale czy rebo lub  atomoksetyna sie spawdza w braku energii i motywacji czy tylko uspokajaja i nic wiecej? Co kyslicie o wenlaflaksynie 300 mg tez?

 

W braku energii się sprawdzą, a czy dadzą motywacji to zależy już od twojej psychiki.

Jeśli lekarz zechce przepisać ci Reboksetyne to próbuj. Jeśli nie wypali to możesz prosić o Atomoksetyne (jeśli się zgodzi).
Prędzej Duloksetyna, Wenlafaksyna jest bardziej wyważona nawet w wysokich dawkach.

Takie jest tylko moje zdanie.
Idź do lekarza, popytaj, pobierz. Bo robisz rozeznanie jakbyś Mercedesa szukał ;)

 

 

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 26.12.2021 o 20:55, undefined_realities napisał:

Idź do lekarza, popytaj, pobierz. Bo robisz rozeznanie jakbyś Mercedesa szukał ;)

Zawsze mnie rozwala to planowanie nie wiadomo jakich leków, a później idą do lekarza i ch*j z tego jest bo lekarz się nie zgadza 😂 

ja rozumiem, że można coś zasugerować lekarzowi, bo sama tak robię, np. prosząc pół roku temu o lit, ale niektórzy mam wrażenie, że już próbują przekombinować. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, undefined_realities napisał:

 

W braku energii się sprawdzą, a czy dadzą motywacji to zależy już od twojej psychiki.

Jeśli lekarz zechce przepisać ci Reboksetyne to próbuj. Jeśli nie wypali to możesz prosić o Atomoksetyne (jeśli się zgodzi).
Prędzej Duloksetyna, Wenlafaksyna jest bardziej wyważona nawet w wysokich dawkach.

Takie jest tylko moje zdanie.
Idź do lekarza, popytaj, pobierz. Bo robisz rozeznanie jakbyś Mercedesa szukał ;)

 

 

Czyli mowisz ze nawet atomoksetyna jako uspokajacz noradrenalinowy doda energi fizycznej? Pytam bo na ...rady z ćpuńskiego Forum nie są tu mile widziane :lol: ktos mi napisal ze atomoksetyna sie nie sprawdza w depresji z zahamowaniem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, acherontia styx napisał:

Zawsze mnie rozwala to planowanie nie wiadomo jakich leków, a później idą do lekarza i ch*j z tego jest bo lekarz się nie zgadza 😂 

a mnie rozwala zawsze to, że pacjenci którzy nadal bujają się ze swoim problemem, baa przyjmują nadal leki, wypowiadając się na takim Forum dają złote rady jak wyjść na prostą, gdzie sami tkwią w gównie po uszy :lol: jakie to niby leki mogą pomóc, w rezultacie robiąc z mózgu sieczkę i nowe dziury, uzależniając się od kolejnej substancji pogłębiając swój problem, bo doktór gógle tak doradza... co do leków psychiatrycznych, to kupują na własną rękę w sieci, nie problem znaleźć co się chce, no za odpowiednią cenę :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Pawel.770 napisał:

Czyli mowisz ze nawet atomoksetyna jako uspokajacz noradrenalinowy doda energi fizycznej? Pytam bo na ...rady z ćpuńskiego Forum nie są tu mile widziane :lol: ktos mi napisal ze atomoksetyna sie nie sprawdza w depresji z zahamowaniem...

Ok, poprostu ktos tak doradzil mi ze nie dodaje atomoksetyna powera ale z drugiej strony chorzy na ADHD maja brak energii wiec atomoksetyna powinna pomagac ale czy na pewno daje fizycznego kopa i poprawia warunki sportowe bo u mnie z tym bardzo kiepsko 😕 ? Prosilbym tylko o odpowiedz czy na pewno doda mi energii fizyczno psychicznej w sensie czy jest taka mozliwosc bo to dal mi wellbutrin ale tylko na poczatku brania potem podobno wyrobila sie jakas tam tolerancja... przy atomoksetynie tez to zjawisko wystepuje czy nie?

Edytowane przez Pawel.770

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, Pawel.770 napisał:

przy atomoksetynie tez to zjawisko wystepuje czy nie?

nie wiadomo, tym bardziej, że to wątek o Reboksetynie, za kolejny OT będzie nagroda!

EOT!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie, wypowiedzą się faceci jak jest z libido po rebo? Są chęci, podniecenie, da radę wzbudzić namiętność i takie tam? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Halo, jest w tym wątku jakiś zjadacz reboksetyny?

Czy miał ktoś na początku brania tego leku parestezje? Zaraz mnie szlag trafi przez to dziadostwo i zastanawiam się czy to minie, a jeśli tak to po jakim czasie mniej więcej?

Inne uboki pomijam bo z nimi jestem w stanie żyć, ale to ciągłe uczucie mrowienia mnie do szału doprowadza. Z lekarzem nie mam za bardzo jak się skontaktować, bo aktualnie jest na urlopie (co prawda mogłabym napisać sms, ale nie chce zawracać gitary jak ma wolne).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@acherontia styx Ja brałem. Miałem parestezje, a im dalej w las tym gorzej. Później doszły inne uboki, poddenerwowanie i masakrycznea bezsenność, o sferze seksualnej nie wspomnę. Ze stymulantów lepszy był wellbutrin. Ale każdy jest inny i mam nadzieję, że Tobie przejdzie, a lek zaskoczy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, chester napisał:

@acherontia styx Ja brałem. Miałem parestezje, a im dalej w las tym gorzej. Później doszły inne uboki, poddenerwowanie i masakrycznea bezsenność, o sferze seksualnej nie wspomnę. Ze stymulantów lepszy był wellbutrin. Ale każdy jest inny i mam nadzieję, że Tobie przejdzie, a lek zaskoczy. 

No właśnie, to co nie czujesz pociągu sexualnego, nie staje, czy co? Ktoś tu pisał, że na rebo mu chęci wróciły, ale to tylko jeden chłopak, mało kto tutaj się wypowiada na temat działania tego leku. Każdy tylko pyta o działanie, a mało kto pisze z osób które to biorą. Więc shit, albo ego tak wysokie, że nawet tu nie zaglądają

Edytowane przez DEPERS
Literówka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, acherontia styx napisał:

Halo, jest w tym wątku jakiś zjadacz reboksetyny?

Czy miał ktoś na początku brania tego leku parestezje? Zaraz mnie szlag trafi przez to dziadostwo i zastanawiam się czy to minie, a jeśli tak to po jakim czasie mniej więcej?

Inne uboki pomijam bo z nimi jestem w stanie żyć, ale to ciągłe uczucie mrowienia mnie do szału doprowadza. Z lekarzem nie mam za bardzo jak się skontaktować, bo aktualnie jest na urlopie (co prawda mogłabym napisać sms, ale nie chce zawracać gitary jak ma wolne).

A długo bierzesz? Ja mam dzisiaj lekarza i mam zamiar poprosić o rebo, bo zrobiłem od wczoraj of caps i może by coś drgnęło sulpiryd daje chęci, ale jest blokada żeby je zmaterializować i tak myślę, czy rebo by jej nie zerwała, tylko biorą pod uwagę też żeby z libido było ok. Jakieś tam poty, czy drżenie to mi nie przeszkadza. Na 300mg wenli to cały wibrowałem i ciągle byłem spocony, ale ona mocno hamuje sero i jej działanie na nore jest za słabe w stosunku do niej i jedno nosiło drugie przyebywało no i z tego zradzało się napięcie i agresja. No jak dla mnie snri to pomyłka serotonina blokuje działanie noradrenaliny, ale niektórym pomaga. No cóż każdy reaguje inaczej, ale wydawałoby się, że nurt jest jeden, a jednak nie. Jak u Ciebie z libido? jeśli mogę zapytać oczywiście i czy bierzesz ją już na tyle długo, żeby już poczuć działanie terapeutyczne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@DEPERS Ani ochoty nie było ani możliwości. Najlepiej na libido działał Moklobemid, aż za dobrze :D Nieźle Wellbutrin. Opinie o lekach to ciężka sprawa, bo każdy jest inny. Więc spróbuj i albo da radę, albo wyrzucisz do kosza. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 11.01.2022 o 11:24, chester napisał:

@DEPERS Ani ochoty nie było ani możliwości. Najlepiej na libido działał Moklobemid, aż za dobrze :D Nieźle Wellbutrin. Opinie o lekach to ciężka sprawa, bo każdy jest inny. Więc spróbuj i albo da radę, albo wyrzucisz do kosza. 

No u mnie znowu welbutrin nic nie wskórał. No nic spróbuję

 

W dniu 11.01.2022 o 12:31, DEPERS napisał:

No u mnie znowu welbutrin nic nie wskórał. No nic spróbuję

Jak lekarz przepisze😂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i przepisał, ale jutro będę dopiero startował bo w aptece nie było. Teoretycznie 2x4mg ed. Zobaczę jutro co będzie po pierwszej 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 11.01.2022 o 07:43, chester napisał:

Miałem parestezje, a im dalej w las tym gorzej. Później doszły inne uboki, poddenerwowanie i masakrycznea bezsenność

No ja mam wrażenie, że z każdym dniem jest coraz gorzej. Dam jej jeszcze z 2-3 dni, jak nic się nie poprawi to skonsultuje się chyba z lekarzem rodzinnym czy jej nie odstawić, a psychiatra najwyżej się dowie jak wróci z urlopu. Zresztą ja od początku nie byłam przekonana do tej reboksetyny, bo mi aktywizacja jako taka nie jest potrzebna, ale tak to jest jak się z lekarzem kontaktuje przez sms. Musiała źle zrozumieć o co mi chodziło.

 

W dniu 11.01.2022 o 07:43, chester napisał:

Ze stymulantów lepszy był wellbutrin

Wellbutrin brałam prawie 2 lata, odstawić musiałam ze względu na bezsenność, bo lekarz z poradni leczenia snu stwierdził, że to jest do wylotu absolutnie bo jestem przestymulowana lekami. 

 

W dniu 11.01.2022 o 09:20, DEPERS napisał:

A długo bierzesz?

Kilka dni.

 

W dniu 11.01.2022 o 09:20, DEPERS napisał:

Jakieś tam poty, czy drżenie to mi nie przeszkadza

No u mnie to nie jest drżenie...to jest wrażenie jakby mrowienia w całym ciele, łącznie ze skórą głowy i uszami! (nawet nie sądziłam, że można odczuwać mrowienie w uszach) i to nie jest tak, że to trwa kilka sekund, mija i wraca po jakimś czasie. Ja to odczuwam przez większą część dnia - oszaleć idzie.

 

22 godziny temu, DEPERS napisał:

No i przepisał, ale jutro będę dopiero startował bo w aptece nie było. Teoretycznie 2x4mg ed. Zobaczę jutro co będzie po pierwszej 

Ja też miałam brać 2x 4mg ale na razie zmniejszyłam sobie do 1x4mg i różnicy wielkiej nie widzę jeśli chodzi o uboki. Moja lekarka twierdziła, że na ogół ten lek jest dobrze tolerowany. Może u Ciebie tak będzie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, acherontia styx napisał:

 

 

Ja też miałam brać 2x 4mg ale na razie zmniejszyłam sobie do 1x4mg i różnicy wielkiej nie widzę jeśli chodzi o uboki. Moja lekarka twierdziła, że na ogół ten lek jest dobrze tolerowany. Może u Ciebie tak będzie. 

A moja to mówiła, że już nie pamięta kiedy to ostatni raz przepisywała 😂, ale Ona mi bardzo ufa i ja jestem osobą która dokładnie potrafi opisać to co czuje i przedstawiłem stosowne argumenty co do przepisania akurat rebo. Potzrebuje zdjęcia blokady, bo chęci mam, ale takie wątłe, brak zmotywowania. SS/SNRI mnie ogołacają z emocji, więc to dla mnie żadne leczenie depresji, lęków nie mam i już z najgorszego bagna się wygrzebałem, teraz zostaje to pchnąć dalej. Od Października psychoterapeuta mnie zwodzi z terapią, a dokładnie z jej terminem rozpoczęcia, teraz miał covid, no i jutro, albo we czwartek ma mi przysłać termin wizyty, się okaże

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak więc, jestem po pierwszej tabletce i na razie jedyne co czuje to nie mrowienie, ale takie uczucie na skórze jak przy wysokiej adrenalinie włosy tak jakby chciały się zjeżyć. Wrażenie zimna, ale jest mi ciepło. No i to na tyle, raczej bezkolizyjnie będzie się na nią wchodziło, no i liczę na to, że bujnie ona motywację. Dziś wziąłem jedną, a jutro wezmę dwie, bo tyle docelowo mam brać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, chester napisał:

@acherontia styx Z ciekawości, brakuje Ci napędu, że chcesz reboksetynę?

Nie. Ja w ogóle nie brałam pod uwagę reboksetyny, moja lekarka z nią wyskoczyła nagle i to bardziej w wyniku nieporozumienia niż potrzeby włączenia leku aktywizującego, bo mi takie wynalazki raczej niepotrzebne. Zresztą z rebo się bardzo szybko pożegnam najprawdopodobniej.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, acherontia styx napisał:

Nie. Ja w ogóle nie brałam pod uwagę reboksetyny, moja lekarka z nią wyskoczyła nagle i to bardziej w wyniku nieporozumienia niż potrzeby włączenia leku aktywizującego, bo mi takie wynalazki raczej niepotrzebne. Zresztą z rebo się bardzo szybko pożegnam najprawdopodobniej.  

No to i tak długo wytrzymujesz, ja nie spałem dwie noce pod rząd, wewnętrzne napięcie. Ja i tak cierpię na bezsenność, a wczoraj zjadłem 120mg mirty i nie usunąłem. Ktoś tu pisał, że sex po tym ok😂😂😂 , a czym ten sex uprawiać jak skurczony i zimny jak trup. O żadnym sexie nie ma mowy, już paro lepsza mimo, że i tak w libido mocno się wgryza, ale chociaż jest czym😁 ja już się z tym lekiem rozstaje ze względu na brak snu i kastracja totalna. Nie sadzę żeby on w jakiś sposób się rozkręcił, jedynie pogłębił by problem. Jedyny plus to brak zmęczenia mimo braku snu, ani psychicznego, ani fizycznego, ale nie o takie działanie mi chodziło. Nastrój fatalny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@DEPERS ja też już się pożegnałam i próbuje ogarnąć te zgliszcza 🙄 

u mnie nie powodowała stricte bezsenności co wybudzanie się co chwilę tak od 2-3 w nocy, totalny jadłowstręt, płaczliwość, drażliwość i w ogóle fatalne samopoczucie, pomijam już te parestezje... nie wezmę tego więcej. Teraz czuje się gorzej niż zanim zaczęłam ją brać.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 6.10.2011 o 10:02, Gość napisał:

Musiałam odstawić reboksetynę, bo to był koszmar. Ja po prostu budziłam się wyczerpana, choćbym spała z 10h, miałam totalnie zmęczony mózg i całe ciało, zmęczenie niewyobrażalne, nie da się tego opisać. Oczywiście kawa, herbata, red bulle nic nie dawały, bo to nie było takie normalne zmęczenie. Nie miałam siły nic robić. Nie miałam siły wejść po schodach. Nie miałam siły nawet siedzieć przy stole ze znajomymi. Do tego miałam uczucie obrzęku i spuchnięcia całego ciała, nawet na mózg czułam taki jakby ucisk, obrzęk...to już było nie do wytrzymania, rzuciłam rebokestynę z dnia na dzień po tym jak cały weekend ze zmęczenia przeleżałam w łóżku. Trochę objawów odstawiennych miałam, pierwszego dnia pól dnia ryczałam i byłam bardzo przygnębiona, wzięłam pól lorafenu i było ok. Trochę na czas przejściowy zwiększyłam sertralinę i jakoś się kula. Dodam, że podobne zmęczenie odczuwałam po wenlafaksynie...niemożliwe do opisania zmęczenie i tak samo po fevarinie czułam zmęczenie i to spuchnięcie... nie wiem dokładnie na czym polega to spuchnięcie, bo lekarka mi dotykała żył i powiedziała, że ok, ja jednak czułam się cała spuchnięta i ważyłam też chyba więcej.Tak więc widzę, że chyba leki działające na noradrenalinę nie dla mnie.

To mogły być działania uboczne poprzez wpływ na nerki przez adrenalinę, elektrolity mogły mieć zły poziom, hormon antydiuretyczny i stąd te obrzęki i zmiany świadomości- niewyobrażalne zmęczenie, rozpieranie w głowie jakby mózg był spuchnięty 😖😨

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

W dniu 11.01.2022 o 09:06, DEPERS napisał:

No właśnie, to co nie czujesz pociągu sexualnego, nie staje, czy co? Ktoś tu pisał, że na rebo mu chęci wróciły, ale to tylko jeden chłopak, mało kto tutaj się wypowiada na temat działania tego leku. Każdy tylko pyta o działanie, a mało kto pisze z osób które to biorą. Więc shit, albo ego tak wysokie, że nawet tu nie zaglądają

Reboksetyna (nawet u dziewczyn) może bardzo podnieść libido a w połączeniu z wenla to już w ogóle mocny efekt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 14.01.2022 o 23:34, Encyklopedia napisał:

 

Reboksetyna (nawet u dziewczyn) może bardzo podnieść libido a w połączeniu z wenla to już w ogóle mocny efekt.

Mocny efekt to wenla+trazo, partnerka musi być wytrzymała, ale to połączenie orające moje brzusio. Teraz jestem off caps. Może i spróbuję tego combo. Mam 4 opakowania edronaxu i dwa efectinu 150 mg. Reboksetyna sama to racji bytu u mnie nie ma. Jutro zapytam lekarki co ona na to, bo to jednak powielenie nri, a takiego mixu jeszcze nie próbowałem. Brałeś/aś taki mix, czy tylko z netu wiedza?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×