Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

DEPERS

Użytkownik
  • Zawartość

    661
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

1 obserwujący

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Twój lekarz wie o samobójach, także zapomnij o bupropionie, chyba, że zataiłeś to przed nim. Ja nie mając ogólnie takich myśli , to na nim już się nad tym zastanawiałem. Jeśli wenlafaksyna działa dobrze, to balans dawką i suple i libido wróci. U mnie zawsze wraca, nawet na paroksetynie ogarniałem temat. Jedynie sulpiryd, kastrował absolutnie. Na Ciebie działało 75 mg, tyle co kot napłakał, a więc z Tobą nie ma tragedii bo nie jesteś lekooporny. Suple to Ldopa, różeniec górski, który sam od dziś znowu biorę i ogólnie żeń szenie. Pytaj lekarza czy możesz do zestawu dołączyć i testuj, a może coś dopasujesz. Zawsze możesz sprawdzić poziom testosteronu, może masz za niski i też to może lęki powodować. W stanach niekiedy nerwice leczą testosteronem, a u nas to πieprzone tabu. Ja mam testo ponad normę i to sporo i u mnie lęków nie ma. Badanie grosze kosztuje
  2. Masz mgłe bo Twój mózg odcina się od realnego świata. To jest taka wbudowana tarcza ochronna przed stresem (bańka) stąd też problemy z koncentracją, jesteś w trybie obronnym. Wenlafaksyna to noradrenalina, a ona też lęk potrafi podkręcić, szczególnie myśli które mogą go wywołać. Paroksetyna to zamuła serotoninowa i ten lęk może być stłumiony. Jeśli lekarz rozkłada ręce, to może pora go zmienić na takiego który się jednak podejmie wyzwania
  3. Nie zawsze powodem lęku jest niska serotonina:) znam osoby które mają dobre samopoczucie i lęki jednocześnie:) długo utrzymujący się poziom adrenaliny u osób ze skłonnościami powoduje permanentny lęk i tu możesz się zasypywać serotoniną, a lęk i tak będzie idź w górę rzeki, a znajdziesz źródło:)
  4. A ja na wenli i esci, to miałem jazdy jak na kwasie, sam siebie się obawiałem, noże z magnesu na noc ściągałem i do szuflady chowałem. No, ale ja też mirtę brałem
  5. No nie czułem dopaminy z niego. A serotoniny to on raczej nie podbije, może powieli i podniesie noradrenalinę. Ja brałem 150 wenli i 150 well i nie było fajerwerków, na pewno nie było aktywizacji. Ostatnio miałem chęci na 300 podnieść, ale serce za mocno mi już tłukło na 150
  6. Zależy co się chce uzyskać. To są sprawy indywidualne i lekarze nie raz stosują jak dany lek Cię utrzymuje na powierzchni i w miarę dobrze go tolerujesz, ale do szczęścia jednak czegoś brakuje to czasem dołączają jakieś subtelne dawki, ale to są na prawdę sprawy indywidualne. Czasem przepisują dwa ssri
  7. Fibromiaglię ma Lady Gaga:) Być może tak jest. Bo na paro wręcz odwrotnie, przeczulicę miałem, a na wenli mogę przechodzić przez ściany, dosłownie:)
  8. Jasne, że brał dwa lata temu zjadłem przez miesiąc opakowanie wellbutrinu do 150 mg wenli i chyba ona zasypywała go serotoniną, bo działanie słabe. Niedawno robiłem podejście solo, ale serce mi tłukło strasznie i wqrw pobierał i dałem sobie spokój
  9. Najważniejsze, że na samopoczucie działają:) uboki Ci nie potrzebne:)
  10. Szczerość się okazuje nie przebierając w środkach. Niekiedy powiedzenie "gówno prawda" ma silne fundamenty ja na paro to prócz ibupromu na ból głowy, to zajadałem rennie, bo w przełyku piekło, mdliło i moja kawa nie miała smaku, a na wenli mmm mniam:)
  11. Szczęściara:) , ale te dolegliwości to akurat są do przebolenia. Po wenlafeksynie nigdy mnie nic nie boli, tak jakby jakoś opio hamowała niby w badaniach jest neutralna, ale coś musi zagłuszać w un, bo na ssri to zawsze głowa, albo brzuch mnie boli
  12. Ha ha, a ja szczałem pupą po escii i to non stop, co bym nie zjadł, to niczym za sprawą Mojżesza, zamieniało się w wodę. Te leki tak mają, że a to bulgocze, a to woda, a to się wysrać nie można, albo się jeść nie chce, albo za bardzo się chce, a to świadczy o tym, że serotonina odpowiada za więcej funkcji w organizmie niż tylko dobre samopoczucie
  13. U mnie wszystkie sraje i srnaje powodowały nie tyle problemy, co jakieś tam przepełnienia, bulgotania, gazy. Wenlafaksyna i bupropion to leki które orają wątrobę bardziej niż dragi. Na wenli mam zawsze podwyższone alt i to znacznie. Za pośrednictwem serotoniny kierowany jest ruch robaczkowy jelit, cała perytrastyka, więc ingerencja za pomocą leków w jej poziom wpływa także na układ pokarmowy i metabolizm. Jedni to odczuwają, a inni nie zauważają. U mnie akurat wenla to powoduje sranie, ale ja dużo piję wody:)
×