Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wiara czyni cuda


ashley

Rekomendowane odpowiedzi

Kiedyś czyniła. Nie zależnie w co czyniła cuda. Potem, gdy Bogami stali się Ci, którzy podcinają skrzydła, stwarzają przeszkody, chcą pokazać, że to nic nie da, przestała wiara mieć znaczenie. Jednakże według religii Chrześcijańskiej jest Bóg i Diabeł, według innych religii są też źli Bogowie jak wspomniałam powyżej, choć na myśli mam niekoniecznie Bogów o jakich nas uczono, o jakich można poczytać, a prawdziwych, realnych, którzy nami sterują/sterowali, niektórym w tym i mnie zwłaszcza stworzyli cudowne życie i je odebrali, przestępców, terrorystów, o nadnaturalnych talentach więc trzeba po prostu wierzyć w dobrych dla Nas Bogów, a tacy są jeszcze na wolności, tamci być może się zmienią, być może modlitwy o mądrość dla nich pomogą, zależy od intencji, czego pragniemy, potrzebujemy do życia. Nie poddawać się, bez wiary nie ma życia. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiara w Boga swoją drogą a wiara w nadprzyrodzone rzeczy i moce swoją.

 

Wierzę w Boga choć nie takiego jak przedstawia kościół.

 

Wierzę również w kosmitów i czarownice, szeptuchy itd.

 

Wiara czyni cuda, to fakt, ale ważne jest również działanie.

 

Uwielbiam numerologię. Z niej można się wiele dowiedzieć. Sama jestem 11tką, jestem stara dusza. Wierzę w reinkarnację.

 

Moja mama niedawno była w Indiach.Bog nie jedno ma imię. Pozdrawiam

Edytowane przez Verinia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od kiedy mam diagnozę schizofrenii stałem się racjonalny. Dość miałem tych nadprzyrodzonych rzeczy. I tak nikt mi nie wierzył i trafiłem do szpitala. Może gdybym trafił na jakichś uduchowionych ludzi, którzy by mnie poprowadzili. Jednak trafiłem na psychiatrów i nad duszą zwyciężył rozum.

Chciałbym wierzyć, że życie to coś więcej niż nasza szara rzeczywistość. Wystarczy wyjść na miasto żeby dostrzec jak bardzo przyziemny jest nasz świat, jak niewiele się w nim liczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 29.04.2025 o 10:49, naftan_limes napisał(a):

Chciałbym wierzyć, że życie to coś więcej niż nasza szara rzeczywistość. Wystarczy wyjść na miasto żeby dostrzec jak bardzo przyziemny jest nasz świat, jak niewiele się w nim liczy.


Wyszedłem dziś na owo miasto. W drodze do sklepu zapachniało mi bzem, zapachniało wspomnieniami z dzieciństwa, czułością, spokojem. To był dobry dzień.
Wg mnie to, co się liczy - definiujesz Ty i tego powinieneś szukać i cieszyć się tym. Kto wie, co będzie jutro?

@You know nothing, Jon Snow napisał: "...bez wiary nie ma życia." . 
"Odkryłem, że całkiem dobrą strategią, gdy ktoś pyta mnie, czy jestem ateistą, jest uświadomić mu, że on również jest ateistą, wszak nie wierzy w Zeusa, Apollona, Amona Ra, Mitrę, Baala, Thora, Wotana, Złotego Cielca ani w Latającego Potwora Spaghetti. Ja po prostu poszedłem o jednego Boga dalej." - Richard Dawkins, Bóg urojony

 




 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 2.05.2025 o 01:06, kokeshi napisał(a):


Wyszedłem dziś na owo miasto. W drodze do sklepu zapachniało mi bzem, zapachniało wspomnieniami z dzieciństwa, czułością, spokojem. To był dobry dzień.
Wg mnie to, co się liczy - definiujesz Ty i tego powinieneś szukać i cieszyć się tym. Kto wie, co będzie jutro?

@You know nothing, Jon Snow napisał: "...bez wiary nie ma życia." . 
"Odkryłem, że całkiem dobrą strategią, gdy ktoś pyta mnie, czy jestem ateistą, jest uświadomić mu, że on również jest ateistą, wszak nie wierzy w Zeusa, Apollona, Amona Ra, Mitrę, Baala, Thora, Wotana, Złotego Cielca ani w Latającego Potwora Spaghetti. Ja po prostu poszedłem o jednego Boga dalej." - Richard Dawkins, Bóg urojony

 




 

Dobre podejście. Żyć dzisiaj, żyć wspomnieniem. Po prostu żyć 

 

Ateista może być ateistą. Tez byłam. Nic mi do tego. Nie zazdroszczę ludziom wiary czy niwewiary. Wszystko przerobiłam. Każdy obiera własną drogę i to jest piękne. Niech ktoś mi pokaże jak pięknie cieszy się życiem. Tego mogę pozazdrościć. To mnie zawsze w ludziach intryguje i piękno małych rzeczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"A w końcu: Bądźcie wszyscy jednomyślni, współczujący, braterscy, miłosierni, pokorni; (9) nie oddawajcie złem za zło ani obelgą za obelgę, lecz przeciwnie, błogosławcie, gdyż na to powołani zostaliście, abyście odziedziczyli błogosławieństwo. (10) Bo kto chce być zadowolony z życia i oglądać dni dobre, ten niech powstrzyma język swój od złego, a wargi swoje od mowy zdradliwej. (11) Niech się odwróci od złego, a czyni dobre, niech szuka pokoju i dąży do niego. (12) Albowiem oczy Pana zwrócone są na sprawiedliwych, a uszy jego ku prośbie ich, lecz oblicze Pańskie przeciwko tym, którzy czynią zło." - 1 List apostoła Piotra rozdział 3 wersety : 8-12 Biblia Warszawska

 

" Psalm Dawida, gdy zmienił swoje zachowanie przed Abimelekiem i wypędzony przez niego, odszedł. Będę błogosławił PANA w każdym czasie, jego chwała zawsze będzie na moich ustach. (2) Moja dusza będzie się chlubić PANEM; pokorni to usłyszą i rozradują się. (3) Uwielbiajcie PANA ze mną i wspólnie wywyższajmy jego imię. (4) Szukałem PANA, a on mnie wysłuchał i uwolnił od wszystkich mych trwóg. (5) Spojrzeli na niego i rozpromienili się, a ich oblicza nie doznały wstydu. (6) Ten oto biedak wołał, a PAN wysłuchał i wybawił go ze wszystkich jego utrapień. (7) Anioł PANA rozbija obóz dokoła tych, którzy się go boją, i wybawia ich. (8) Skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest PAN: Błogosławiony człowiek, który mu ufa. (9) Bójcie się PANA, jego święci, bo niczego nie braknie tym, którzy się go boją. (10) Lwięta cierpią niedostatek i głód, lecz szukającym PANA nie zabraknie żadnego dobra. (11) Chodźcie, synowie, słuchajcie mnie; nauczę was bojaźni PANA. (12) Który człowiek chce długo żyć i pragnie wiele dni, aby móc oglądać dobro? (13) Strzeż swego języka od zła, a swoich warg od podstępnej mowy. (14) Odwróć się od zła i czyń dobrze, szukaj pokoju i dąż do niego. (15) Oczy PANA są zwrócone na sprawiedliwych, a jego uszy nachylone na ich wołanie; (16) Lecz oblicze PANA jest przeciwko złoczyńcom, aby pamięć o nich wymazać z ziemi. (17) Wołają sprawiedliwi, a PAN wysłu/cenzura/e ich i uwalnia od wszelkich trudności. (18) Bliski jest PAN skruszonym w sercu i wybawia złamanych na duchu. (19) Liczne są cierpienia sprawiedliwego, ale PAN uwalnia go od nich wszystkich. (20) On strzeże wszystkich jego kości; ani jedna z nich nie będzie złamana. (21) Zło zabija niegodziwego i ci, którzy nienawidzą sprawiedliwego, będą zniszczeni; (22) PAN odkupi dusze swoich sług i nie będą zniszczeni ci, którzy mu ufają." - Psalm 34 Uwspółcześniona Biblia Gdańska

 

W Bogu życzę Wam dobrego dnia 🙂 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 7.05.2025 o 07:52, Paula Bratek napisał(a):

Wiara czyni cuda to prawda. Bo bez tego wpadasz w czarną dziurę bez wyjścia. Ale znowu mówią nadzieja matką głupich. Walenty /cenzura/nie ty.

 

Zależy jaka wiara i jaka nadzieja .... Cytuję coś co czytałem kilka dni temu. 

 

Cytuję : "Wiara jest jednym z najważniejszych atrybutów całego naszego życia. Kiedy pokładamy naszą wiarę w Jezusie, mamy dostęp do życia wiecznego. To właśnie nasza wiara decyduje o naszym przeznaczeniu.

Jednak wiara nie zawsze jest łatwa. Autor Listu do Hebrajczyków mówi nam, że wiara zaczyna się od zaufania w to, na co mamy nadzieję. Co więcej, jest to pewność co do rzeczy, których nie widzimy.

Choć brzmi to jak sprzeczność, wiara wymaga, byśmy wierzyli w coś poza nami. Gdybyśmy mogli to zobaczyć i zmierzyć, nie wymagałoby to wiary. Na przykład czytamy w Piśmie Świętym, że Bóg stworzył ziemię i wszystko, co się na niej znajduje. Ale nie było nas tam, gdy to się działo. Aby w to uwierzyć, potrzebna jest wiara.

Jezus mówi, że ci, którzy w Niego wierzą, odziedziczą życie wieczne – ale to obietnica, która dopiero nadejdzie. Musimy mieć wiarę, że Jezus dotrzyma swojej obietnicy i że pewnego dnia będziemy z Nim w niebie.

Wiara jest zapewnieniem, że to, co Bóg obiecał, stanie się. Jest to pewność, że to, co powiedział Jezus, jest rzeczywiście prawdą. Dlatego bohaterowie Słowa Bożego wiernie czekali, aż Bóg spełni swoje obietnice wobec nich. Większość z nich mogła nie doczekać się tego wypełnienia za życia, ale mieli wiarę, że Bóg mimo wszystko się z tej obietnicy wywiąże.

Poświęć trochę czasu, by zastanowić się nad swoją wiarą. Czy twoja wiara jest wypełniona pełną przekonania nadzieją? Módl się, by Bóg dał ci pewność, że wszystkie Jego obietnice się spełnią. A kiedy to robisz, ucz się z historii wspomnianych w 11. rozdziale Listu do Hebrajczyków, co to znaczy mieć wiarę w działaniu. " - koniec cytatu.

Edytowane przez domek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, domek napisał(a):

 

Zależy jaka wiara i jaka nadzieja .... Cytuję coś co czytałem kilka dni temu. 

 

Cytuję : "Wiara jest jednym z najważniejszych atrybutów całego naszego życia. Kiedy pokładamy naszą wiarę w Jezusie, mamy dostęp do życia wiecznego. To właśnie nasza wiara decyduje o naszym przeznaczeniu.

Jednak wiara nie zawsze jest łatwa. Autor Listu do Hebrajczyków mówi nam, że wiara zaczyna się od zaufania w to, na co mamy nadzieję. Co więcej, jest to pewność co do rzeczy, których nie widzimy.

Choć brzmi to jak sprzeczność, wiara wymaga, byśmy wierzyli w coś poza nami. Gdybyśmy mogli to zobaczyć i zmierzyć, nie wymagałoby to wiary. Na przykład czytamy w Piśmie Świętym, że Bóg stworzył ziemię i wszystko, co się na niej znajduje. Ale nie było nas tam, gdy to się działo. Aby w to uwierzyć, potrzebna jest wiara.

Jezus mówi, że ci, którzy w Niego wierzą, odziedziczą życie wieczne – ale to obietnica, która dopiero nadejdzie. Musimy mieć wiarę, że Jezus dotrzyma swojej obietnicy i że pewnego dnia będziemy z Nim w niebie.

Wiara jest zapewnieniem, że to, co Bóg obiecał, stanie się. Jest to pewność, że to, co powiedział Jezus, jest rzeczywiście prawdą. Dlatego bohaterowie Słowa Bożego wiernie czekali, aż Bóg spełni swoje obietnice wobec nich. Większość z nich mogła nie doczekać się tego wypełnienia za życia, ale mieli wiarę, że Bóg mimo wszystko się z tej obietnicy wywiąże.

Poświęć trochę czasu, by zastanowić się nad swoją wiarą. Czy twoja wiara jest wypełniona pełną przekonania nadzieją? Módl się, by Bóg dał ci pewność, że wszystkie Jego obietnice się spełnią. A kiedy to robisz, ucz się z historii wspomnianych w 11. rozdziale Listu do Hebrajczyków, co to znaczy mieć wiarę w działaniu. " - koniec cytatu.

Czyżby do jehowych należysz że tylko cytaty przywołujesz?

3 godziny temu, Verinia napisał(a):

Znowu nawracam się na katolicyzm. Katolik nawraca się codziennie - tak ktoś mi kiedyś powiedział. I chyba trafnie.

 

I tak... Wiara czyni cuda. Dosłownie.

Wiarę się ma jedną przez całe życie a nie z kwiatka na kwiatek się skacze. Albo się wierzy albo nie a nie raz tak a raz siak. Wiara jest z pokolenia na pokolenie. Liczy się katolicyzm i patriotyzm a nie zmienianie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

34 minuty temu, Paula Bratek napisał(a):

Czyżby do jehowych należysz że tylko cytaty przywołujesz?

Wiarę się ma jedną przez całe życie a nie z kwiatka na kwiatek się skacze. Albo się wierzy albo nie a nie raz tak a raz siak. Wiara jest z pokolenia na pokolenie. Liczy się katolicyzm i patriotyzm a nie zmienianie.

 

Jesteś zwolenniczka Polak = katolik?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakże szybko oceniacie innych i wrzucanie ich do własnych religijnych worków, a co na ten temat mówił Jezus i pismo, które jakże ochoczo cytujecie?

"Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni" (Mt 7,1).

Macie się za osoby wierzące, a co chwilę czytam, jak z pogardą traktujecie każdą inność. I to gdzie? Na forum gdzie ludzie szukają pomocy, zrozumienia i rozmowy?

„Bądźcie jedni dla drugich uprzejmi, serdeczni, odpuszczając sobie wzajemnie” (List do Efezjan 4:32)

Możemy wymieniać się racjami, cytatami i innym religijnymi banałami, tylko nie zapomnijcie o jednym: po drugiej stronie klawiatury siedzi taki sam człowiek jak Wy.

Jeśli fanatycznym katolikom to przeszkadza - zmieńcie forum na katolickie. Tylko czy Was tam zaakceptują? Czy będzie, mogli zadawać takie pytania, jak tutaj? Znacie odpowiedź 😞


 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 godzin temu, Paula Bratek napisał(a):

Czyżby do jehowych należysz że tylko cytaty przywołujesz?

Wiarę się ma jedną przez całe życie a nie z kwiatka na kwiatek się skacze. Albo się wierzy albo nie a nie raz tak a raz siak. Wiara jest z pokolenia na pokolenie. Liczy się katolicyzm i patriotyzm a nie zmienianie.

Ale Ty głupoty piszesz. Można sobie wierzyć można nie wierzyć. I można zmieniać na ten temat zdanie ile się chce..i nie twoja w tym glowa

14 godzin temu, Paula Bratek napisał(a):

Czyżby do jehowych należysz że tylko cytaty przywołujesz?

Wiarę się ma jedną przez całe życie a nie z kwiatka na kwiatek się skacze. Albo się wierzy albo nie a nie raz tak a raz siak. Wiara jest z pokolenia na pokolenie. Liczy się katolicyzm i patriotyzm a nie zmienianie.

Ale Ty głupoty piszesz. Można sobie wierzyć można nie wierzyć. I można zmieniać na ten temat zdanie ile się chce..i nie twoja w tym glowa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 godzin temu, Maat napisał(a):

@Verinia,ty co chwilę masz inne zdanie.Ciężko za tobą nadążyć,takie rozchwianie.

Tak, to prawda. Ja sama za sobą nie nadążam. Jest to bardzo męczące, dla ludzi w moim otoczeniu również. Wiara bądź niewiara zawsze mi zajmowały głowę. To co po smierci było dla mnie ważne. Często na ten temat zmieniam zdanie, bo jest dla mnie trudny i wazny. Mega ciężko mi odpowiedzieć w co lub kogo wierzę. Moja całą rodzina jest katolicka, ja próbuję ale później się poddaje i tak w kółko. Może dla kogoś kto pochodzi z rodziny lżej do tego podchodzącej jest inaczej .

 

Znowu uważam że wierzę w życie po smierci, ale nie chcę uznawać jaki to Bóg.

 

Nie chcę zmieniać zdania, ale czasem to się po prostu dzieje 😁😄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, Paula Bratek napisał(a):

Czyżby do jehowych należysz że tylko cytaty przywołujesz?

Wiarę się ma jedną przez całe życie a nie z kwiatka na kwiatek się skacze. Albo się wierzy albo nie a nie raz tak a raz siak. Wiara jest z pokolenia na pokolenie. Liczy się katolicyzm i patriotyzm a nie zmienianie.

Po wypadku dostałem około 20 jednostek krwi 🙂 Wg nich powinienem się wykrwawić, bo transfuzja wg nich, to jedzenie krwi 🙂 Jednak nieskończenie gorsze - bluźniercze mają nauki wobec Chrystusa https://mieczducha888.blogspot.com/2014/08/swiadkowie-jehowy-w-smiertelnej-puapce.html

 

Wiarę - system wierzeń ma się jedną na całe życie ?? Zbawca mówi aby czcić Boga "w duchu i prawdzie", a nie według ludzkich wymysłów, więc nie masz racji. Jest prawda absolutna, prawda nie jest względna, bo sam Bóg objawił się ludzkości. Zbawca mówi : ''Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie. (7) Gdybyście byli mnie poznali i Ojca mego byście znali; odtąd go znacie i widzieliście go.'' - Ewangelia apostoła Jana 14:6-7 Biblia Warszawska

 

A więc gdybym urodził się w rodzinie buddyjskiej, hinduistycznej, muzułmańskiej, to nie miałbym żyć w tym czego mnie uczono, ale potrzebowałbym oddać życie temu który jest : "DROGĄ PRAWDĄ ŻYCIEM" .......... : "I rzekł do nich: Wy jesteście z niskości, Ja zaś z wysokości; wy jesteście z tego świata, a Ja nie jestem z tego świata. (24) Dlatego powiedziałem wam, że pomrzecie w grzechach swoich. Jeśli bowiem nie uwierzycie, że to Ja jestem, pomrzecie w swoich grzechach.'' - Ewangelia apostoła Jana 8:23-24 Biblia Warszawska

 

"Zapytali go więc faryzeusze i uczeni w Piśmie: Dlaczego twoi uczniowie nie postępują według tradycji starszych, lecz jedzą chleb nieumytymi rękami? (6) Wtedy on im odpowiedział: Dobrze Izajasz prorokował o was, obłudnikach, jak jest napisane: Ten lud czci mnie wargami, ale ich serce daleko jest ode mnie. (7) Lecz na próżno mnie czczą, ucząc nauk, które są nakazami ludzkimi. (8) Wy bowiem, opuściwszy przykazania Boże, trzymacie się tradycji ludzkiej, obmywania dzbanków i kubków. I wiele innych tym podobnych rzeczy czynicie. (9) Mówił im też: Całkowicie znosicie przykazanie Boże, aby zachować swoją tradycję. (10) Mojżesz bowiem powiedział: Czcij swego ojca i swoją matkę, oraz: Kto złorzeczy ojcu albo matce, niech poniesie śmierć. (11) Ale wy mówicie: Jeśli człowiek powie ojcu albo matce: To, co powinieneś otrzymać ode mnie jako pomoc, to Korban, to znaczy dar przeznaczony na ofiarę - będzie bez winy. (12) I nie pozwalacie mu nic więcej uczynić dla swego ojca albo matki; (13) Wniwecz obracając słowo Boże przez waszą tradycję, którą przekazaliście. I wiele innych tym podobnych rzeczy czynicie. (14) A zwoławszy wszystkich ludzi, mówił do nich: Słuchajcie mnie wszyscy i zrozumiejcie. (15) Nie ma nic z zewnątrz, co wchodząc w człowieka, mogłoby go skalać, ale to, co z niego wychodzi, to kala człowieka. (16) Jeśli ktoś ma uszy do słuchania, niech słucha. (17) A gdy oddalił się od ludzi i wszedł do domu, jego uczniowie pytali go o tę przypowieść. (18) Wtedy powiedział im: Czy i wy jesteście tak bezrozumni? Czyż nie rozumiecie, że wszystko, co z zewnątrz wchodzi w człowieka, nie może go skalać? (19) Nie wchodzi bowiem do jego serca, ale do żołądka i zostaje wydalone do ustępu, oczyszczając wszystkie pokarmy. (20) I powiedział: Co wychodzi z człowieka, to kala człowieka. (21) Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, cudzołóstwa, nierząd, zabójstwa; (22) Kradzieże, chciwość, niegodziwość, podstęp, wyuzdanie, oko złe, bluźnierstwo, pycha, głupota. (23) Całe to zło pochodzi z wnętrza i kala człowieka." - Ewangelia Marka 7 UBG

 

Jeśli to czego mnie uczono jest przeciwne Słowom Bożym - nauce Chrystusa, to poddaje mu te wierzenia, a przyjmuje Jego naukę. Nie ważne czego mnie uczono, ważne czego uczy Zbawca. Ludzie nawymyślali różne błędne, głupie, czy złe rzeczy o Bogu, a Chrystus objawił o NIM prawdę. Wąska jest droga do życia wiecznego i niewielu nią idzie. Szeroka jest na zatracenie i zmierza nią większość. Większość nie sprawdza szczerze tego czego ich uczono, ale płyną z nurtem tradycji, narodowych przekonań itd. Zachęcam Cię byś szczerze zbadała, zwerifikowała to czego Cię uczono, bo po śmierci jest za późno - czyściec to wymysł ludzki, czyściec nie istnieje ............. " Wchodźcie przez ciasną bramę. Szeroka bowiem jest brama i przestronna droga, która prowadzi na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą.7:14 Ciasna bowiem jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują." - Ewangelia ap Mateusza 7:13-14 UBG

 

Zbawca uczył prawdy Bożej, a nie ówczesnych tradycji które w większości były błędne, grzeszne ........... "Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a swego nieprzyjaciela będziesz nienawidził.5:44 Lecz ja wam mówię: Miłujcie waszych nieprzyjaciół, błogosławcie tym, którzy was przeklinają, dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą i módlcie się za tych, którzy wam wyrządzają zło i prześladują was; 5:45 Abyście byli synami waszego Ojca, który jest w niebie. On bowiem sprawia, że jego słońce wschodzi nad złymi i nad dobrymi i deszcz zsyła na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. 5:46 Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, jakąż macie nagrodę? Czyż i celnicy tego nie czynią? 5:47 A jeśli tylko waszych braci pozdrawiacie, cóż szczególnego czynicie? Czyż i celnicy tak nie czynią? 5:48 Bądźcie więc doskonali, tak jak doskonały jest wasz Ojciec, który jest w niebie" - Ewangelia a Mateusza 5:43-48 Uwspółcześniona Biblia Gdańska

 

Pozdrawiam i wszelkiego prawdziwego Bożego dobra 🙂 

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×