Skocz do zawartości
Nerwica.com

Melodiaa

Legenda Forum
  • Postów

    1 526
  • Dołączył

2 obserwujących

Ostatnie wizyty

6 250 wyświetleń profilu

Osiągnięcia Melodiaa

  1. Dzięki za miły komentarz Wpadam rzadziej ale nie znikam. Dziś fajnie i mam nadzieję, że tak zostanie. Jeszcze fryzjera muszę ogarnąć.
  2. W porządku i mam nadzieję, że w końcu zapanuje spokój zawodowo. Czy problemy się rozwiązały dowiem się niebawem.
  3. Z tego co pamiętam to to, że jestem sympatyczną i dobrze mi z oczu patrzy. Nie jestem przyzwyczajona do komplementów.
  4. Może inna sytuacja ale znam to bardzo dobrze. Moja głowa zawsze mówi "dasz rade" i przede wszystkim "musisz dać radę". Od zawsze tak mam. Co prawda zawału nie miałam ale jebło mnie inaczej, że znalazłam się tutaj. Teraz widzę jak przez lata nie zdawałam sobie sprawy z konsekwencji. Zatrzymało mnie dopiero łóżko i lęki. Przez lata uczyłam się i uczę jak funkcjonować inaczej- bardziej rozważnie i w trosce o siebie. Nauczyłam się, że jak ja nie bedę zdrowa lub w ryzach to całe otoczenie na tym straci też. Teraz coraz bardziej myślę i staram przewidywać konsekwencje bo naturalnie potrafię się zapędzić. Tak więc Mikołaj powoli musisz się przestawić na inny tryb. Nawet gdy już wrócisz do zdrowia to warto o tym nie zapominać bo to też bardzo naturalne. Bardzo łatwo wracamy do starych złych nawyków, które działają niekorzystnie bo to takie "nasze". To mechanizm, który ciężko się wyzbyć ale warto nad tym pracować. Zdrówka ,dbaj o siebie
  5. Każda z tych spraw zabiera ci kawałek energii a w takiej sytuacji człowiek próbuje ogarnąć wszystko jednocześnie a potem ma poczucie, że nie ogarnia niczego. Podchodzę czasem technicznie i dzielę na grupy: to co naprawdę wymaga działania teraz, co może poczekać i na co nie mam w tej chwili wpływu. Ostatnia kategoria może zabrać dużo energii na martwienie się czymś, czego dziś i tak nie da się rozwiązać. Dlatego warto zostawić ja z tyłu głowy. Potrzebujesz trochę przestrzeni dla siebie dlatego warto o tym tez pomyśleć i zaplanować w niedalekiej przyszłości. Coś co da ci oddech i trochę nowego wiatru z żagle. Każdy tego potrzebuje i warto w tym wszystkim pomyśleć o sobie.
  6. Coraz mniej walczę w życiu. Bo często miałam wrażenie że ta walka nie jest warta zachodu tylko spalałam się bardziej a rezultat marny. Uczę się odpuszczania i staram podchodzić zadaniowo. Wewnętrznie dopuściłam do siebie wszelkie możliwe niepowodzenia w związku z tym. Uczę się, że nie na wszystko mam wpływ i czasem daje możliwość czasowi aby wskazał drogę. Nie muszę znać wszystkich odpowiedzi już dziś czy jutro. To nie znaczy, że odpuszczam zupełnie ale pozostawiam możliwość, że może nie być po mojemu. Oczywiście to ciężkie trwać w zawieszeniu ale też emocjonalnie jestem spokojniejsza. Uczenie się cierpliwości jest trudne ale niepewność wzmagał lęk i stres. Odnalezienie spokoju w sobie wobec trudności czasem bywa ciężkie ale zaakceptowanie i trzymanie siebie w ryzach aby sytuacja mnie nie przerastała powoduje, że czuję większą kontrolę. Dystans to słowo klucz dla mnie wobec wszystkiego obecnie. Pozwalam aby wszystko obok mnie płynęło co mi nie sprzyja a ja nadal idę swoją drogą. Nie skupiam się na przeszkodach tylko na celu. To nie porada Mikołaj tylko własne doświadczenia. Częściowo sam mnie tego nauczyłeś
  7. Melodiaa

    Ambicje rodziców

    U mnie było podobnie. Nie zapomne słów mamy jak powiedziała- jak już poszłaś do średniej to ją skończ. Byłam zniesmaczona wtedy jej słowami. Napisałam egzaminy z 3 przedniotów aby się dostać do tamtej szkoły, było 8 osób na 1 miejsce. Kompletnie we mnie nie wierzyła. Zero zadowolenia...
  8. Melodiaa

    Brak uczuć i emocji

    Obserwowałam u siebie podobnie wiele lat temu. Wpływ leków. Kompletnie nie odczuwałam niczego nawet jak syn sobie coś zrobił. Oprócz całego gówna, które odczuwałam zniknęły wszelkie uczucia pozytywne- zastanawiałam się nawet czy kocham własne dziecko. Na dłuższą metę stan ciężki do zaakceptowania po pierwszej uldze. Czułam się jak maszyna, która wie jak zaregować ale kompletnie tego wewnetrzenie nie czułam.
  9. Byłam w pracy i słuchaliśmy z koleżanką radia. Ogarniałam jej panikę bo dzwoniła do domu czy wszystko w porządku. Wydawało mi się to strasznie nielogiczne jak na dojrzałą kobietę wtedy Gdzie jej wieś a gdzie New York. Gdy wróciłam do domu oglądałam nieruchomo tv i niedowierzałam jak to możliwe. Zastanawiałam się jak mogło dojść? Jak wszystkie wywiady świata mogły to przespać i dopuścić?
  10. Czytam i myślę jak można nie znać baklavy
  11. Melodiaa

    Siemka

    Witaj na forum.
  12. Mnie też i często gęsto brak rozmiarówki
  13. Zeszyty miałam obklejone plakatami z Popcornu i innych młodzieżowych gazetek z ulubionymi zespołami a do tego przezroczysta okładka. Z angielskiego miałam Aerosmith. Pan z angielskiego był zachwycony
×