Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
czarny

nerwica?czy jeszce coś innego?

Rekomendowane odpowiedzi

witam,trudno jest mi zacząć,bo dużo mam mysli na raz i ciężko mi to

sensownie poukładać;)

może na wstepie powiem,że pochodze z nieszczesliwego małzeństwa -

ojciec był alkoholikiem,często pił i wszczynał awantury w domu

bardzo odbiło sie to na mojej psychice,mocno to przeżywałem

wewnetrznie.Matka również to bardzo przeżyła,leczyła się juz

psychiatrycznie,i wsumie nadal leczy.

Działo sie to w dzieciństwie,trwało wiele lat.Powiedzmy,że jakbyłem już

nastolatkiem sie skończyło.Ale od tego czasu działy się juz zemną

rzeczy nieprzyjemne.Przede wszytkim miałem lęki,bałem sie wychodzić

gdzieś,byłem bardzo wstydliwy i nieśmiały,nigdy nie wyszedłem sie

zabawić,nigdy tez nie miałem dziewczyny.

Jako nastolatek zaczęły pojawiać sie problemy fizyczne:znaczna

niedowaga,okrągłe plecy,problemy z migdałami,węzłami chłonnymi,trądzik

na twarzy i plecach,z którym też do dziś sie zmagam,a najgorsze były dlamnie problemy gastryczne tzn

coraz czestsza zgaga,gazy,czeste wypróżnianie,lub zaparcia,bóle,kurcze

przelewania,które wogle nie ustepowały a tylko sie nasilały.Zaczęły mi

strzelac kości,w kolanach,łokciach,szczęka mi strzelała,a

najdziwniejsze jest tez to że zaczeła mi trzeszczeć i skrzypieć szyja

jak stare nienaoliwione drzwi,pojawiły sie też sine i podkrązone oczy.

Z czasem pojawił sie ból uszu ale na zewnatrz(płatków),bardzo czesto

sie pojawia do dziś,uszy wtedy czerwieniają i strasznie bolą.Były też

i są nadal bóle szyji,wykształciły sie naniej rysy,których wczesniej

niebyło.

By przybrac na wadze starałem sie więcej jeść,ale to nasilało w/w

dolegliwości gastryczne.

Próbowałem te dolegliwosci gastryczne leczyć na własa reke,potem przy

pomocy gastrologa.Stwierdził mi zespół jelita nadwrażliwego.Zadne leki

mi nie pomagały.Badan robiłem wiele i wszytko wychodziło

wporządku,wszyscy mi mówili że jestem zdrów jak ryba,ale ja

wiedziałem,że niejest wporządku.

Dopiero niedawno zdałem sobie sprawe,że moge cierpieć na nerwice lub

jakąs inna chorobe psychiczną.

Miewam dni lepsze i gorsze,ale przeważnie te gorsze.Jestem bardzo

spięty i sztywny,nieświadomie napinam mięsnie,nawet nie potrafie twardo

stac na ziemi,nie umiem sie wyluzować,wciąz towarzyszy mi nieprzyjemne uczucie zdenerwowania,stresu,niepokoju,miewam co jakis czas depresje,ale myśle ze to nie jest główny problem.

Czasem jest tak,że pojde do baru na piwo zkimś i wyluzuje sie,wtedy

znajomi mnie nie poznaja,mowia ze jestem niesamowicie inteligenty,w

porzadku i wogole spoko gość jak to sie mówi,ale problem wtym ,że ja

taki jestem tylko czasem,kiedy mam dobry dzień lub chwile,a chiałbym

być taki zawsze,bo chyba taki ejestem w rzeczywistości,a na codzień

jestem okropny,nie lubie siebie takiego,strasznie

sztywny,pasywny,wybredny,natretny,mam tysiace mysli na minute,nie umiem sie uspokoic,zapomnieć,Czesto mam zimne stopy lub ręce,wciąż dretwieja mi też te ręce i stopy,czasem jakis skurcz,pojawiaja się żyły,mam pobudzone oczy,aha non stop boli mnie głowa,taki ucisk,bywa tak że jestem kompletnie otępiały,nie moge sie wysłowić,jąkam sie,seplenie,nie umiem trzezwo myslec,gubie sie,towarzyszy mi tez czesto zmeczenie gigantyczne,musze sie wtedy położyć,ale tak to nie pomaga.

 

Chciałbym odpocząc ale nie umiem,biegne sam niewiem dokąd i niepotrafie sie zatrzymać,wszytko robie w pospiechu,lub pedantycznie dokładnie lub długo.

Przez okres szkoły średniej miałem silną fobie spoleczna,bałem sie isc

na autobus na przystanek,do sklepu,obojetnie gdzie,na sama mysl o tym

nasilały sie moje dolegliwosci fizyczne.

Miałem też cos takiego że wyznaczałem sobie co zrobie, i musiałem to

zrobić,myślałem tylko o tym,np.że musze iśc do fryzjera,i dopóki nie

poszedłem do fryzjera nie mogłem zrobić kolejnej rzeczy(czy to sa

natręctwa?)

Jeden jedyny raz w życiu miałem atak,było to podczas

depresji,zesztwniały mi wszytkie mięsnie i niemogłem sie

ruszać,wykręcało mi twarz(dosłownie)ale niepytajcie co i kto bo

niewiem,samo zsiebie chyba;/Trwało to gdzies 10 minut i wkońcu

ustąpiło,wtym czasie próbowałem rozmasować jakoś mięsnie.Więcej takiego ataku nie było.

 

Boże jak pomyśle że życie mi przeleciało przed nosem przez takie głupoty,taką błahostke,chce to w końcu zmienic i sie unormować i być jednolity,jeden,nie niezrównoważony, z hustawkami nastrojów,wciąz inny...

 

Jak narazie byłem na jednej wizycie u neurologa,który równiez zajmuje

sie leczeniem psychiatrycznym,mi przepisał mi Velafax(przeczytałem że

jest to lek antydepresyjny),który mam brac 2razy dziennie,tzn pół

tabletki w dzień i pół na noc.Boje sie,ze doktor źlemnie zrozumiał,by

chyba dałem mu do zrozumienia,ze bardziej mam depresje niż

nerwice,chociaz ja natym sie nieznam,i tez chciałbym Was sie zapytać co

do mnie pasuje.

Musze powiedzieć że na poczatku strasznie nasilił ten lek moje

dolegliwości,byłem strasznie rozkojarzony,nasiliły sie

tiki,drżenia,pobudzenie oczu,czułem sie jak naćpany na nim,ale potem to

sie unormowało.

Miałem tygodniową przerwe z powodu silnej grypy,teraz znów biore ten

lek,i znów jestem pobudzony;/

Myslicie że biore nieodpowiedni dla siebie lek,czy też może trzeba

troche poczekać na wieksze efekty?tzn brać go długo,osobiście wydaje mi

sie że troche źle naświetliłem sytuacje doktorowi-tzn bardziej w strone

depresji,dołowania się.

Mam do Was wiele pytań,prosiłbym o odpowiedzi;)

Co mi dolega tak naprawde,czy jest to nerwica,czy nerwica może spowodowac aż takie objawy fizyczne jakie ja mam?

Czy nerwice leczy sie takimi samymi lekami co depresje?i czy nerwice

lekowa leczy sie tak samo jak natręctwa itd.

Jak myslicie co powinienem leczyć,depresje,nerwice?jesli tak to jaką?

Czy można np.rozpocząc leczenie jednym lekiem,brać go przez

np.miesiąc,dwa,trzy i skończyć leczenie.Co bedzie po odstawieniu

leku,czy to automatycznie powróci?czy da sie tak to wyleczyc,czy trzeba

leki brac juz non stop,do końca życia?

Prosze Was bardzo o pomoc,bo jestem nowy i mało wiem,a chyba jestem

jednym z Was,chociaz niewiem dokłądnie na co choruje.

Troszke długi ten tekst,ale tak nie napisałem wszystkiego,mógłbym wymieniac tego mnóstwo:)może być troche chaotyczny za co przepraszam;)pozdrawiam Was!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj czarny ! Jeśli już troszkę pobuszowałeś po forum, to pewnie zauważyleś, że nerwica niestety daje mnóstwo takich objawów fizycznych o jakich piszesz w swoim poście...ale nerwicę można wyleczyć...to nie jest stan nieodwracalny...pozdrawiam Cię serdecznie i czuj się na forum jak u siebie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ziomek! Nerwica robi wszystkoi potrafi nawet oszukać, jakbys dostał zawał albo wylewu, albo jakbys umierał wiecnie przejmuj sie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj! Pobuszuj po forach o depresji, nerwicy lękowej i o lekach. Na pewno coś znajdziesz (moim zdaniem wiele znajdziesz), bo ludzie już często się na ten temat wypowiadali. A jeżeli nadal będziesz miał pytania, to zakładaj nowy temat i podyskutujemy :D . Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×