Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)


Aga1

Rekomendowane odpowiedzi

pisanka, :great:

 

własnie sobie uświadomiłam oglądając jakiś "głupi" program o ciąży... że zapomniałam o kolejnej rocznicy... a zawsze kończyła się ona wielkim płaczem i dołem... to chyba dobrze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aranjani, bardzo dobrze :great:

A ile czasu już minęło?

 

Mi udało się dzisiaj ogarnąć kryzys, wziąć się do roboty i wygrzebać się z doła, w którym pogrążałam się dwa ostatnie dni :mrgreen:

'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,

cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

L.E., :smile:

ponad 5 lat ale czasami boli... chociaż chyba coraz mniej. Jednak co jakiś czas wracają myśli... już by miało prawie 4 latka...

 

i super... :great: ja dzisiaj mam hustawkę nastroju... ale mam nadzieje, że jak mój wróci jako się to ustabilizuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pisanka, ja fotografa to bym nawet i wzięła, ale kamerzysty nie.

I tak później nikt tego filmu nie ogląda, no może poza rodzicami :mrgreen: A do tego nic tam nie ma poza tym, że ludzie jedzą i niezbornie podrygują na parkiecie :D

'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,

cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pisanka, w sumie na komunii też ludzie robią filmy, a tam nic się nie dzieje poza siedzeniem przy stole.

Kiedyś w akademiku wylądowałam na "imprezie" polegającej na oglądaniu filmu ze ślubu ludzi, których ledwie znałam. Worst party ever!

A kiedy planujecie ślub? ;)

'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,

cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Filmy ze slubow maja znaczenie glownie dla panstwa mlodych ..wiadomo, pamiatka. Dla gosci ogladajacych go pozniej to nuda szczegolnie jezeli trwa kilka godzin. Przezn ostatnie lata jestem na jednym weselu rocznie wiec wiem co mowie :P

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wtrącają się do tematu weselnego to nie dla mnie kamery i tłum ludzi. Wręcz przeraża mnie ta wizja. Wyjadę i gdzieś po cichaczu wezmę ślub :mhm:

 

dla mnie sukcesem było to, że przemogłam się i poszłam skrócić włosy do fryzjera. Nie lubię tych wielkich luster :hide:

___________________

 

▪█─────█▪

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pisanka, w sumie na komunii też ludzie robią filmy, a tam nic się nie dzieje poza siedzeniem przy stole.

Kiedyś w akademiku wylądowałam na "imprezie" polegającej na oglądaniu filmu ze ślubu ludzi, których ledwie znałam. Worst party ever!

A kiedy planujecie ślub? ;)

 

oo impreza jak się patrzy :D do mnie też czasami przyjeżdżają ludzie u których byłam na ślubie "o włączmy film z wesela" -_- jak byłam na tym weselu, wiem co się działo to po co ten koszmar mam przeżywać jeszcze raz? :/

my 21 września dopiero :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hm dziś jak moja mama robiła awanturę to ubrałam się i wyszłam w domu.. wsiadłam w tramwaj (!) i pojechałam do koleżanki (!) weszłam do niej do domu (!) a potem poszłyśmy do złotych tarasów (!!!) i na gorącą czekoladę i pochodzić po sklepach (!!!) i przeszłam przez podziemia moje najgorsze miejsce bo tam zemdlałam kiedyś..

Generalnie jak zobaczyłam ile ludzi było tam to myślałam że umrę i miałam momenty kiedy zastanawiałam się co ja tam robię i że na pewno coś się stanie..ale byłam poza domem 3h i kupiłam płaszczyk i na koniec odwieźli mnie do domu..kto wie w jakim byłam stanie wie, że to dzisiejsze to jakiś szok...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dogomaniaczka, do mnie też nie docierało...

Zaczęłam jednak zauważać, że zaczynam w miarę normalnie funkcjonować...

I to zaczyna być przyjemne...

 

Myślę, że Twoja złość, niezadowolenie z aktualnej sytuacji zacznie przekładać się na pokonywanie leków...

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×