Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)


Aga1

Rekomendowane odpowiedzi

12 minut temu, Grouchy napisał(a):

Smuteczek, że następna wizyta dopiero 9 kwietnia.

Hiper zaciesz na myśl o kolejnej wizycie u dentysty to nie brzmi zbyt optymistycznie. Wajha się nie przekręciła w drugą stronę, że teraz odczuwasz radość z byle pierdoły? W sensie bądź czujny na takie wahnięcia bo z górki można później zapikować na dziób 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, shadow_no napisał(a):

Hiper zaciesz na myśl o kolejnej wizycie u dentysty to nie brzmi zbyt optymistycznie. Wajha się nie przekręciła w drugą stronę, że teraz odczuwasz radość z byle pierdoły? W sensie bądź czujny na takie wahnięcia bo z górki można później zapikować na dziób 

Trudno mówić o hiper zacieszu, bardziej chodzi o fakt, że się nie boję a w dodatku po zaleczeniu drugiej dziurki będę miał odkamienianie i rozjaśnią mi się zęby i tego nie mogę się doczekać :P No i jest to jakiś powód do oczekiwania w ekscytacji, jakiś pozytywny bodziec w tej apatii.

Edytowane przez Grouchy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Grouchy napisał(a):

Trudno mówić o hiper zacieszu, bardziej chodzi o fakt, że się nie boję a w dodatku po zaleczeniu drugiej dziurki będę miał odkamienianie i rozjaśnią mi się zęby i tego nie mogę się doczekać :P No i jest to jakiś powód do oczekiwania w ekscytacji, jakiś pozytywny bodziec w tej apatii.

No to cieszę się razem z Tobą zatem. Może i ja się kiedyś ucieszę na myśl o wizycie u dentysty xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, shadow_no napisał(a):

No to cieszę się razem z Tobą zatem. Może i ja się kiedyś ucieszę na myśl o wizycie u dentysty xd

No ja się też cieszę, że odważyłem się postawić ten pierwszy krok i okazało się, że później już z górki. A 2 lata temu też odważyłem się na pójście do lekarza z inną sprawą, która mi ciążyła i także okazało się, że luzik. Ha a wcześniej miałem mniej stresu związanego z operacją nogi niż przy myśli o pójściu do dentysty :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, Grouchy napisał(a):

No ja się też cieszę, że odważyłem się postawić ten pierwszy krok i okazało się, że później już z górki. A 2 lata temu też odważyłem się na pójście do lekarza z inną sprawą, która mi ciążyła i także okazało się, że luzik. Ha a wcześniej miałem mniej stresu związanego z operacją nogi niż przy myśli o pójściu do dentysty :P

Jak to mówią: „strach ma wielkie oczy”. Gratulacje 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Grouchy wiesz co bo czasami to w ogóle nam brakuje jakieś niewielkiego momentu w życiu do drastycznej zmiany na lepsze. Już u paru osób to widziałem. Czasem taka drobna różnica w robieniu czegos, albo podjęcie jakiejś jednej z pozoru nawet nie turbo istotnej decyzji później determinuje całe dalsze życie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, shadow_no napisał(a):

@Grouchy wiesz co bo czasami to w ogóle nam brakuje jakieś niewielkiego momentu w życiu do drastycznej zmiany na lepsze. Już u paru osób to widziałem. Czasem taka drobna różnica w robieniu czegos, albo podjęcie jakiejś jednej z pozoru nawet nie turbo istotnej decyzji później determinuje całe dalsze życie

To prawda, taki pstryk i lawina rusza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×