Skocz do zawartości
Nerwica.com

rozpad osobowosci w BPD


Saanna

Rekomendowane odpowiedzi

to jest bardzo dobre pytanie do forumowego eksperta. jeśli dobrze rozumiem masz na myśli dekompensację psychotyczną w bpd? ja na ten temat nie znalazłam żadnych konkretnych informacji, poza wzmiankami. na pierwsze skojarzenie, powiedziałabym, że jest to rozpad osobowości z poziomu borderline do poziomu psychotycznego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

o rany nie mam pojęcia co to dekompensacja -sychotyczna. Wiem, ze w syt stresowych moze byc rozpad osobowosci. Podobno mnie sie to trafilo. nie mam pojecia. Bo mnie lekarze mowili, ze coś z psychozy mam, ale nie do konca, z nerwicy, na depresje tez im to do konca nie wyglądało. :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja wiem? z ciekawości poznawczej? dla przyjemności poszerzania horyzontów? takie hobby? lepiej wiedzieć, niż nie wiedzieć?

Saanna, no to ten rozpad to właśnie jest dekompensacja. ogólnie dekompensacja ma charakter chwilowy i może przydarzyć się każdemu, to jest najprościej ujmując czasowe załamanie się mechanizmów obronnych ego na skutek ciężkiej sytuacji. ale tylko w przypadku bpd dochodzi do dekompensacji psychotycznej. jeśli coś pomyliłam, niech mnie ktoś poprawi. ogólnie uważam, że dobrze jest zdefiniować pewne rzeczy, bo lepiej mieć wiedzę prawdziwą niż tworzyć fałszywe ujęcia pt "wydaje mi się że" a potem fałszywie się zasugerować.

 

-- 01 sty 2013, 23:35 --

 

a jeszcze dodam, że tak jak w przypadku Saanna, problem dotyczy jej samej, więc to logiczne, że chce poznać istotę rzeczy, co się stało, jak bardzo jest to poważne. ja bym w każdym razie chciała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

osobiście jako dziecko, ale pozniej tez w chwilach wysokiego stresu mialam objawy dysocjacyjne- ale trwal7y one krotko. stupor, totalne wycinanie sie itd. a od zeszlego roku zylam jakby w permanetnym stresie i zaczelam sie doslownie rozpadac. tak to czulam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie podręcznikowo, a doświadczeniowo, podług tego, jak zapamiętałam autopsyjnie:

 

rozpad osobowości, o który Saanna pytasz, asocjowałam z totalnym rozjechaniem tożsamości, zupełną depersonalką i derealizacją.

 

Dekompensacja psychotyczna zawsze natomiast ocierała się u mnie o omamy, skrzywienie percepcji.

 

O ile w pierwszym przypadku meritum problemu stanowiłam ja, moje poczucie siebie,

 

o tyle w przypadku drugim na pierwszy plan wysuwało się "schizofreniczne" odbieranie rzeczywistości, bodźców zewnętrznych głównie, prócz pewnego "wyczulenia" na omamy właśnie.

 

A. Dekompensacje psychot. na pewno występują też w os. narcystycznej, więc nieco pokrewnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

może masz w sobie nutkę os. antyspołecznej ;) ja akurat kłamstwa nie znosze, zwłaszcza okłamywania bliskich osób. nie jestem do tego zdolna. mam radykalny podział: szanuję =/= nie kłamię. jestem jak niemowlę któro usłyszało, że kłamstwo jest złe i ślepo się tego trzyma :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

taaaaa. wszystkiego kurde mam nutkę. nie wiem po prostu nie wiem, dlaczego to wszystko sie stalo. ze jest diametralna zmiana po jednym wydarzeniu :(. a co do klamstwa, mysle, ze kazdy kiedys sklamal. kiedys mialam tak, ze klamalam nawet wtedy gdy moglam powiedziec prawde. i teraz tez tak sie dzieje, nie sa to klamstwa raniace kogos, ale raczej zatajajace prawde... o mnie (?).

ja mialam kiedys wysopkie morale, teraz mi jest obojetne, no prawie, bo gdzies tam jest poczucie winy, ale chodzi mi oto, ze jestem jakas wyjalowiona

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie, no jacha, że każdy kłamie. nie mówie, że ja nie ;) ale raczej jestem skłonna powiedzieć ciężką prawdę, niż rzucić łatwym kłamstwem. mam wrażenie, że kłamstwo więcej komplikuje, niż przynosi korzyści. a jeszcze potem pamiętaj co komu się powiedziało :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no właśnie na czym miałby polegać ten wstyd? wstydzisz się, że szukasz na necie dajmy na to informacji odnośnie niskiego poziomu leukocytów we krwii? wg mnie to jest to samo. pewnie, że nie wpadnę na sesję i od progu nie wyrecytuję, czego się dziś nauczyłam w zakresie psychopatologii. terapeuty to nie interesuje, ale żeby się od razu bić w piersi z tego powodu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy nie mógby sie wypowiedziec expert w tej sprawie? mnie to bardzo interesuje....nie o taki rozpad osobowsci idzie psychotyczny gdzy masz urojenia, omamy itd ale taki z depersolabnlizacją, derealizacją, nieczuciem tożsamości.... bardzo bym prosiła żeby expert odpisał skąd to sie bierze ( tzn jak mózg to robi) i jak z tego wyjsc

co prawda nie mam bpd ale po tej historii z lekami i stresie w jakim zyje (zwiazanym z tym ciepieniem) tez mam chyba "ropadnieta " osobowosc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hmm myślę, że ekspert nie wypowie się na tym etapie zagłębienia w temat ;) jego zadaniem jest pomagać na poziomie ogólnym i przystępnym dla większości, czyli bardziej na zasadzie "masz problem z niską samooceną" niż "dekompensacja psychotyczna polega na tym, na tym i na tym". aczkolwiek chętnie bym się dowiedziała, co o tym sądzi. wchodzenie w zagadnienie struktury i poziomów organizacji osobowości wymaga znajomości wielu pojęć i definicji, może pogrzeb w podręcznikach od diagnozy psychologicznej? tylko nie takiej o metodach statystycznych ;) tylko takiej bardziej od strony wywiadu może?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie mowie, ze macie sie wstydzic! ja mowie, ze ja bym sie wstydzila, tak jak i tego, ze udzielam sie na forum. uwazam, ze to przesada. nadmiar takiej wiedzy nie pomaga, a moze zaszkodzic, niestety tez jest tego przykladem. spytalam o to, bo myslalam, ze moze inni z bpd tez tak maja jak ja. moim zdaniem nasza ciekawosc jest zbyt duza. ale nikogo nie oceniam, macie prawo szukac informacji. po prostu nie wiem czy tak szczegolowa wiedza z zakresu psychiatrii i psychologii dobrze nam robi. zwroccie uwage, ze takie interesowanie sie jest charakterystyczne dla bpd, a np. w dwubiegunowce nie wystepuje. mysle, ze to jest ciekawa zaleznosc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a to prawda akurat. sama sie nad tym zastanawiałam, że akurat bpd popycha ludzi do drążenia tematu. dlaczego nie schizoidalna? dlaczego nie histrioniczna? itd. myślę, że to kwestia specyfiki bpd, właśnie tego, że balansujemy na granicy między patologią i normą. już nienormalni, jeszcze niepsychotyczni. poza tym w bpd pozostaje sporo wiedzy nie wyjaśnionej. o bpd najczęściej pisze się jako o garści objawów powierzchownych i wtórnych względem problemu podstawowego, a to generuje pytania.

 

-- 06 sty 2013, 16:34 --

 

aaa. jeszcze zapomniałam dodać; w bpd tożsamość jest porozrywana, a to dodatkowo mobilizuje, żeby gdzieś w końcu przeczytać albo dowiedzieć się jakim się jest, skoro samemu nie można tego zdefiniować raz na zawsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zapomniałam dodać; w bpd tożsamość jest porozrywana, a to dodatkowo mobilizuje, żeby gdzieś w końcu przeczytać albo dowiedzieć się jakim się jest, skoro samemu nie można tego zdefiniować raz na zawsze.

Możesz podrzucić źródło? Wgłębiam się w to bardziej i chciałbym więcej poczytać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cheshire Cat, za dużo w tym temacie rozpadu tożsamości nie mam niestety do powiedzenia :roll: tzn szukałam po bibliotekach czegoś o tym konkretnym zagadnieniu, ale po prawdzie nie znalazłam. myśle, że trzeba szukać w pozycjach nt. psychologii tożsamości poprostu. natomiast jeśli chcesz ogólnie poczytać, to na pewno "zaburzenia osobowości we współczesnym świecie" Davisa 2005 będzie w sam raz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×