Skocz do zawartości
Nerwica.com

rozpad osobowosci w BPD


Saanna

Rekomendowane odpowiedzi

zwroccie uwage, ze takie interesowanie sie jest charakterystyczne dla bpd, a np. w dwubiegunowce nie wystepuje. mysle, ze to jest ciekawa zaleznosc.

Co za bzdura, przekopałam i przekopuję tony materiałów o dwubiegunówce i nawet w szpitalu moja lekarka nazwała mnie ekspertką ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

girl anachronism, masz dwubiegunową? a to ciekawe, wszyscy bipolarni jakich znałam byli dalecy od wgłębiania się w zawiłości nt. specyfiki swojego zaburzenia. ale to nie ja cierpię na to zaburzenie, więc oczywiście mogę się mylić. Jednak coś jest na rzeczy, tak jak mówi zielona miętowa, schizoidalni, histrionicy czy osoby z innymi zaburzeniami osobowości nie przekopują bibliotek i internetu w celu ciągłego pogłębiania wiedzy na temat swojego zaburzenia, a my z bdp, tak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Jamnik

No nie wiem, ja znam przekopujących zależnych, przekopujących narcyzów, przekopujących impulsywnych, depresyjnych, nerwicowców i dwubiegunowców... Mówiąc szczerze jak się przed chwilą dobrze zastanowiłam, to na palcach mogłabym pewnie policzyć tych, co NIE PRZEKOPYWALI...

 

-- 07 sty 2013, 19:05 --

 

O, przypomniałam sobie - za to znam co najmniej jednego nieprzekopującego borderka! A nie - półtora. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vian, ale zauważ, że tu na forum raczej tylko bpd zadają takie pytania ;) przechodzam się czasem po działach o schizofrenii, o ptsd, itp itd i wszędzie tylko pojękiwania "jak mi źle", "jak żyć" mało analizy, mało zagłębiania w temat.

 

-- 07 sty 2013, 22:16 --

 

ale ja w przeciwieństwie do Ciebie jestem uboższa o osobiste znajomości z osobami zaburzonymi. tzn ktoś by się tam pewnie i znalazł, znam bardzo osobę z zab, lękowo-depresyjnymi, totalne odzwierciedlenie icd, ale z reguły nie znam diagnozy takich osób.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vian, ale zauważ, że tu na forum raczej tylko bpd zadają takie pytania ;) przechodzam się czasem po działach o schizofrenii, o ptsd, itp itd i wszędzie tylko pojękiwania "jak mi źle", "jak żyć" mało analizy, mało zagłębiania w temat.

W temacie o CHADzie przewinęło się mnóstwo merytorycznych dyskusji i odnośników do artykułów naukowych, a oprócz tego zwyczajne rozmowy na temat obecnego stanu. Tak jak u was było wiele dyskusji o objawach, jak też niespotykane u nas tłumy samozdiagnozowanych ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spojrzałam na temat i mam trzy grosze do wciśnięcia.

Z tego co zaobserwowałam u siebie, budowa i rozpad osobowości są naprzemienne, występujące w stosunkowo niewielkich odstępach czasu.

W gruncie rzeczy, można by też powiedzieć, że rozpad nastąpił (niestety nie posiadam jasnego obrazu własnego "ja", ba, nawet zamglonego), ale życie w społeczeństwie zazwyczaj wymaga jakiejś postawy, którą zależnie od sytuacji, w jakiej się znajduję, przybieram.

Chojrakowa kameleon - wszystko fajnie, do momentu, w którym jestem przy kimś, albo mam górkę. Kiedy zostaję sama niestety nie potrafię już się odnaleźć w przybranej (narzuconej sobie) formie. Długotrwałe utrzymywanie jednej postawy (np wśród współpracowników) jest męczące, jak mimowolna gra aktorska, wyczerpująca mentalnie do granic możliwości.

Problem zaczyna się, gdy osoba mająca bpd wchodzi w trwałą relację, przy której ciągłe dopasowywanie się i "udawanie" nie jest możliwe. Wtedy wyłazi potworek. Zagubienie, frustracja, naprzemienne odpychanie i przybliżanie się, próbowanie, różnorakie taktyki obronne stosowane bez sensu. Mimowolne próby spłycenia relacji, strach w momencie, kiedy orientujemy się, że relacja stała się głęboka i długotrwała, że przywiązaliśmy się do kogoś.

Naprzemienne starania by ktoś został i zatrzymywał nas nawet kosztem upodlenia się po to by innym razem odpychać i ranić, co najdziwniejsze, zupełnie w tym samym celu.

Temat rzeka ;)

 

-- 12 sty 2013, 11:04 --

 

Doczytałam w temacie o dekompensacji psychotycznej.

Z definicji niestety nie wiem, natomiast sprowadzając to do epizodów psychotycznych w borderline mogę zgodzić się z jedną z forumowiczek - kompletne odcięcie, derealizacja, depersonalizacja do granic możliwości i zaburzenie cyklu dzień/noc.

Tak to wyglądało u mnie, natomiast wpływ na to miały średnio dobrane leki, które zamiast pomagać pogarszały sprawę (topiramat m in) i właśnie to o czym pisałam wyżej - wejście w długotrwałą relację. Stres nie do ogarnięcia dla osoby z zaburzoną w tym kierunku osobowością, rozdzierające uczucie strachu i pustki oraz kompensacja wszystkich złych wspomnień o poprzenich "złych" relacjach, szczególnie ważnych dla osoby zaburzonej.

Do epizodu psychotycznego potrzebny jest taki "pstryk" czyli wystąpienie czynnika wyjątkowo stresującego dla osoby zaburzonej, związanego z korzennymi lękami, które są podstawą tegoż zaburzenia.

W związku z niemożnością ich rozwiązania następuje skierowanie skumulowanej agresji ku sobie (acting in) i czasowa destrukcja funkcjonowania, o której mówimy skrótowo - psychoza.

Osobiście podczas psychozy, prócz wyżej wymienionych objawów doświadczyłam również halucynacji, bardzo przykra sprawa. Wielu dni z tamtego okresu nie pamiętam.

Niestety osoby z bpd zwykle podświadomie nie chcą sobie pomóc, więc zagłębiają się w ten stan nie dopuszczając nikogo do siebie.

 

Dobra już nie paplam... :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W ogóle nie wiecie co to jest rozpad osobowości w schizofrenii. Rozpad osobowości, to nie omamy czy urojenia a ambiwalencje. Podobno również sałata słowna, ale dopiero wtedy gdy rozpad jest mocniejszy.

 

A czym charakteryzuje się rozpad w bpd - nie wiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chojrakowa, dokładnie rozumiem to, co napisałaś.

 

Wydaje mi się, że ja miałam taki rozpad osobowości, albo nawet rozkład. Możliwe, ze jeszcze mam. W swoim życiu często się przeprowadzałam i zmieniałam otoczenia. Najlepiej mi się funkcjonuje, gdy jestem w dystansie z rodziną, ale też w dystansie ze szkołą i nie powinnam mieszkać sama, bo dostaję schiz także.

 

Brak poczucia bezpieczeństwa, czyli stres i zdanie na samą siebie - spowodowało to u mnie takie odczucia, że nie wiedzialam kim jestem. Do tego nowe miejsce, otoczenie, bliskie związki, studia i akademik, znowu wszystko porysowane, że hej, pokrzywiony wykres. Patrzysz w lustro i zastanawiasz się, czy twoje ubranie to ty, a może już nie jesteś sobą. A te emocje to ja, czy ta inna ja. Bo ja mam kilka szufladek. Albo kilkaset. W zależności od struktury sytuacji w danej chwili. I przyklejanie różnych osobowości, jak kalka.

 

Gdy nie ma zmian, to jest ok. Wtedy można samemu się zmieniać. Ale gdy sytuacje zewnętrzne są zbyt stresowe to wydaje mi się, że występują zaniki pamięci nawet z tego wszystkiego. Dla mnie to taka totalna nieświadomość. No i koszmary. Ja czasem nawet myliłam sen z rzeczywistością - tego akurat byłam świadoma, ale to uczucie jest bardzo bolesne dla duszy i ciała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ooo to tak jak ja. ja mam wrazenie ze rozpadla mi się osobowość i rozpada coraz bardziej. pierwsze co mi się pojawilo, to wlasnie napiecie i koszmary. myslalam, ze nie spie, a spalam. takie realne. od czapy. trudno było mi sklecić zdanie jakiekolwiek, mało co rozumiałam, emocje splycone - traciłam je coraz bardziej, tak samo wiezi z ludzmi. często po stratach się rozpadalam ale się zbierałam, a to to była masakra. może i ma borde... a huk. choć wielu specjalistów mowilo, ze nie zachowuje się border, raczej cechy jak już. a teraz to pal szesc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×