Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
milka24

HALOPERIDOL(Haloperidol,Decaldol,Peridol,Buteridol,Halidol)

Czy haloperidol pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?  

16 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy haloperidol pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      4
    • Nie
      5
    • Zaszkodził
      9


Rekomendowane odpowiedzi

Witam.Czy ktos bral Haloperidol??????Psychiatra przepisal mi to i porzy tym biore takze amizepin bo mam zapalenie nerwu trojdzielnego.Niech m i ktos powie co to za haloperidol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

www.google.pl

 

Haloperidol, haloperydol (ATC N05 AD) - lek neuroleptyczny, pochodna butyrofenonu. Został wynaleziony w 1957 roku przez belgijską firmę Janssen Pharmaceutica i tego samego roku wprowadzony do badań klinicznych.

 

Wykazuje silne działanie uspokajające i przeciwpsychotycznie. Jest to jeden z najsilniejszych z tej grupy, silniej od niego działają związki podstawione bromem zamiast chlorem. W schizofreniii działa silnie na objawy wytwórcze. U osób pobudzonych zmniejsza napęd psychoruchowy, niepokój. Wykazuje także działanie przeciwwymiotne oraz hamuje skutecznie nudności i czkawkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

 

Typowy lek na schize , poprosilem kiedys lekarza zeby mi przepisal na wlasne zyczenie ten lek , bralem spore dawki , ta agorafobia tyle lat mnie meczyla , bylo mi wszystko jedno , pomyslalme moze mam jaka szajbe to mi ten lek pomoze .

 

Skonczylo sie tym ze nie moglem ruszac szyja wogole caly zesztywnialem :D i slinotoku dostalem , wiec zadzwonilem do lekarza i powiedzialem zeby mi jeszcze wyslal lek o nazwie akineton pamietam gdzies tam wycyztalem ze przy takich wypadkach sie podaje po haloperidolu .

 

Lenki mi po tym leku nie przeszly , ale mialem zato totalny odlot po nim :D pierwszorzedny lek , chyba mnie po zadnym innym tak nie scielo , oglusza , otulmania normalnie "kwiatek" :D

 

pozdr....

 

Ps; Jak czytam te leki ktore tutaj wypisujecie to widze ze polowe z nich bralem :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Brałem haloperidol ponad 2 miesiące , spałem nawet nieźle ale teraz się czuję

taki tumanowaty,bez żadnych motywacji do działania, nawet nie chce mi się

posprzątać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Lekom-NIE, zblokowało Ci dopaminę i dostałeś silnego napięcia mięśni, raczej nic przyjemnego? Ty brałeś neuroleptyk z akinetonem, a mi pomaga akineton+lek podnoszący dopaminę :) Na razie żadnych schiz nie mam, ale jak zacznę widzieć rzeczy których nie ma, to zmniejszę dawkę albo odstawię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem za wniesieniem pozwu do sądu przeciwko producentowi Haloperodolu. Po to aby wnieść pozew potrzebne jest najmniej 10 osób które czują się pokrzywdzone przez działanie tego środka. Ja jestem jedną z nich Obecnie mam dowód na to że lekarz przepisał mi Hydroksyzynę i inne psychotropy ,ale nie Haloperidol. Haloporedol brałem dawno temu i powodował on u mnie zawroty głowy, oraz zanik refleksu .To mogę oświadczyć w sądzie .Kto by się chciał przyłączyć do wniesienia pozwu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bodhisatwa, :shock: Ty na poważnie?

Doznałeś trwałego udokumentowanego uszczerbku na zdrowiu? Udowodnisz w sądzie orzeczeniem lekarskim, ze to na skutek zażywania tego leku?

Nie żartuj sobie... to co opisałeś to są skutki uboczne zażywania tego leku opisane w ulotce - więc nie bardzo wiem, z czym chcesz iść do sądu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Podbijam temat. Ma ktoś doświadczenie z tym lekiem? Szczególnie interesuje mnie branie mini dawek. Będę wdzięczny za info.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stary wątek, chyba nikogo nie znajdę kto bierze jeszcze ten lek. Zacząłem od 0,5mg/dzień, dzisiaj skoczyłem na 1,5mg/dzień. Nie ma zobojętnienia, zresztą tego chciałbym uniknąć. Jest za to efekt depresogenny i przywracający do stanu sprzed brania leków (biorę dodatkowo Wellbutrin). Jednak przy początku brania tego leku było dobrze, mniej roztrzepania i więcej konkretu w działaniu. Czyli przy dawce 0,5mg/dzień.

 

Właściwie to co ten lek ma dawać? Nie rozumiem psychiatry mi go przepisującego. Bo nie widzę otępiania jako pożądane w moim wypadku, a jedyny sens to cel diagnostyczny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bralem go niedawno 2 razy w dawce 10 mg, nie na schizy czy cos takiego, tylko zeby zachamowal uporczywa i meczaca czkawke. Nic niepozadanego mi nie zrobil, czkawke zlikwidowal trwale, i wszystko bylo w porzadku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aha, co najważniejsze, po 1,5mg/dzień śpię dość długo, zupełnie jakbym nie brał nic i był w tym stanie "poprzednim".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odwrócenie działania Haloperidolu.

 

Przez ostatni czas brałem Wellbutrin w dawce 300mg/dzień na noc + haloperidol przez jakiś miesiąc. Dawkę haloperidolu zwiększałem stopniowo z 0,5 do 1,5mg/dzień. Zanim dostałem haloperidol czułem się conajmniej dobrze, po 0,5mg halo nie było problemów, sen miałem wciąż poprawiony. Niestety odkąd zażyłem 1mg tabletkę haloperdolu całe działanie Wellbutrinu poszło w las. Czuję się dokładnie tak samo jak na początku/przed farmakoterapii, śpie źle i długo, jestem rozdrażniony, nie mogę się na niczym skupić, przygnębiony, powoli artykułowanie myśli przysparza mi coraz większy problem, nie wspominając o złym samopoczuciu i myślach samobójczych - a jeszcze niedawno wszystko było ok i wydawało mi się że powoli mogę odstawiać leki. Co prawda odstawiłem całkowicie haloperidol w związku z zaistniałą sytuacją, ale negatywny efekt dalej się utrzymuje, a wellbutrin już nie działa, jak wspomniałem sen znów jest beznadziejny, nie chcę płacić za lek który nie działa, a właśnie zakupiłem go na następne 2 miesiące. Obawiam się że taka mała dawka haloperidolu trwale uszkodziła mi receptory dopaminowe i mogę się teraz pocałować w dupę.

 

Dobrze kombinuję czy jest jeszcze jakiś sposób na odwrócenie tego co wyrządził mi Haloperidol?

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Akurat nie znam się na haloperidolu. Ale gdyby powodował on trwałe uszkodzenia już po kilku dniach to nie przeszedłby testów klinicznych. Tak więc pewnie potrzebujesz kilku dni na powrót do poprzedniego stanu.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Okropny lek.

Faszerowali mnie tym w szpitalu, przez około miesiąca.

Beznadzieja. W teorii dawali mi to na (ostre wielopostaciowe zaburzenia psychotyczne - jedna z diagnoz).

Poza zamuleniem, otumanieniem, odmóżdżeniem, skurczami mięśni, wykręcaniem rąk, zespołem niespokojnych nóg, niepokojem ruchowym, wrażeniem jakby przez organizm przepuszczali prąd, maskowatym wyrazem twarzy, nic nie odczułam.

Później dodali mi pridinol do tego H, żeby mi zlagodził objawy pozapiramidowe. Taaaa... (nie będę komentować - efekt mizerny)

Substancja - porażka.

 

Heh. I tak się cieszę, że nie uraczyli mnie decaldolem w postaci depot :/

 

Nie działa.

Chyba, że działanie ma polegać na ZMULENIU.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dopiero w połowie stycznia będę się widział ze swoim psychiatrą. Jak napisałem - Haloperidol odstawiłem, jednak do tej pory nie zauważyłem większej różnicy i powrotu do stanu gdy brałem sam Wellbutrin. Co więcej, pewnego razu zdarzył się mocniejszy dołek, przy którym miałem wzmożoną produkcję śliny, a Haloperidolu już nie brałem. Czuję się niewrażliwy na Wellbutrin, nie odczuwam już nawet małej suchości błon śluzowych. Stało to się dość nagle, dosłownie sen mi się zepsuł z dnia na dzień i nie chce przemijać, nie mam pojęcia co mogę na ten temat sądzić, a przy takiej dawce Halo, jest to conajmniej dziwne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie polecam nikomu tego leku.

Dostawalam go w zastrzykach.

Same skutki uboczne.Usztywnienie, problemy z widzeniem - w zasadzie nic nie widzialam,otepienie,straszliwa sennosc.

Okropny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

haaaalooooo haaalooooperiiiiiiidoooooolllll!! sory, musiałam :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja też dostałam w szpitalu haloperidol, odmówiłam przyjęcia go, bo czytałam o nim już wcześniej, ale wstrzyknięto mi go siłą. Potem leżałam jak warzywo i nie byłam w stanie się ruszyć, przestałam ogarniać, co się dzieje, byłam kompletnie otępiona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja brałem halo na sen i prawie w ogóle nie działało. Przereklamowany ten lek jako ''totalna rzeźnia''.

 

generalnie dobrze na czkawkę działa :lol: nic poza tym ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Witajcie. Dzisiaj dowiedziałam się jak byłam u mojego faceta w szpitalu, że tym go faszerują(tzn on chyba przekręcił nazwe bo podał mi Hlopridol ale to wydaje mi się, że chodzi właśnie o Haloperidol, bo hlopridolu szukałam i chyba nie ma takiego leku). Nieciekawie to na niego działa. Mówi, że tylko śpi, prawie nic nie je... wygląda momentami jak dobrze naćpany... kontakt z nim też nie jest najlepszy. Zastanawiam się czy dobrze że mu to podają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aranjani, to stary beznadziejny lek, zwany chemicznym kaftanem bezpieczeństwa, bo jak Ci to wstrzykną, to tak otumania, że nawet trudno się poruszyć. W niektórych szpitalach dają haloperidol rutynowo wszystkim pacjentom, niezależnie na co chorują. Ja mam potworny żal do lekarzy, że mi to siłą wstrzyknięto wbrew mojej zgodzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aranjani,

 

Na dodatek haloperydol jest lekiem depresjonotwórczym i można po nim zapaść na polekową depresję. Dziwię się, że podają to Twojemu mężowi jeśli choruje na depresję i nie ma żadnych objawów psychotycznych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dziękuje za odpowiedzi i to tak szybkie.

On na prawdę wygląda koszmarnie... momentami tak jakby nie było z nim kontaktu. Jego kochana rodzinka go tam na siłę zawiozła (oni lubią tak pozbywać sie problemu). To szpital w którym tak traktują pacjentow. Niestety może w odróżnieniu od innych nie mam pozytywnego zdania na temat wspanialego szpitala Babinskiego w Krakowie

On sie leczyl caly czas na depresję, zazywal leki ale skonczyly mu sie. Wczoraj mial isc na wizyte. W sobote pojechał do rodziny a w niedziele rano oni go tam zawieźli.

On tam nie chce byc i wydaje mi się że byloby o niebo lepiej gdyby byl w domu na stałych lekach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To beznadziejny lek starej generacji. Był stosowany w psychiatrii represyjnej w ZSRR, żeby zwarzywić opozycjonistów i zmienić w obślinione zombie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×