Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość

Osobowość unikająca (lękliwa)

Rekomendowane odpowiedzi

15 minut temu, take napisał:

Mogę Cię podziwiać za to, że mimo swoich problemów pracujesz i nie starasz się o rentę czy chociaż o uzyskanie orzeczenia o niepełnosprawności. We mnie moje życie na rencie w ogóle nie wzbudza wstydu.

Ludzie mają poważniejsze problemy i pracują. Siedzenie na bezrobociu bardziej mnie dołowało niż nawet niezbyt lubiana praca, podczas bezrobocia moja samoocena osiągała dno dna. 

 

19 minut temu, take napisał:

a od ok. 16 roku życia mam "lęk" przed obcymi ludźmi, "podejrzliwość" wobec nich, unikam ich, bo "boję się", że coś bardzo złego przyjdzie im do głowy (np. zabiją mnie lub wyrządzą krzywdę, może nawet poważną) - ale to raczej przypomina zaburzenia typu schizofrenii (które miałem zdiagnozowane), a nie osobowość unikającą.

 Ja nie mam schizofrenii, choć przy silnej depresji miewałem schizy ze inni, często całkiem obcy mnie obgadują, naśmiewają się ze mnie np na ulicy , ale to podobno spotykane przy depresji.   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze by było, gdyby udało Ci się bez leków (zwłaszcza tych psychiatrycznych), bo one często mają jakieś efekty uboczne. Leki mogą np. zmniejszyć cierpienie związane z zaburzeniami, ale nie poprawić zdolności do pracy (np. przez powodowanie większej senności, uniemożliwienie prowadzenia samochodu, a w wielu miejscach możliwość dojazdy do pracy własnym samochodem może być kluczowa dla wykonywania pracy (bo jest czym dojechać i wrócić do domu...)).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, carlosbueno napisał:

Siedzenie na bezrobociu bardziej mnie dołowało niż nawet niezbyt lubiana praca, podczas bezrobocia moja samoocena osiągała dno dna. 

Mi psychicznie chyba bardziej szkodziła niewdzięczna i niewygodna praca (i to dzięki orzeczeniu o niepełnosprawności oraz banalna - związana z ulotkami) niż siedzenie miesiącami bez pracy i na rencie... W pracy miałem mnóstwo natręctw przysięgowych, przez które "tańcowałem", były one związane z religią (np. aby coś niewygodnego przysięgnąć Allahowi). Było np. chodzenie po płytach chodnikowych...

 

4 minuty temu, carlosbueno napisał:

Ja nie mam schizofrenii, choć przy silnej depresji miewałem schizy ze inni, często całkiem obcy mnie obgadują, naśmiewają się ze mnie np na ulicy , ale to podobno spotykane przy depresji.

Raczej takich "schiz" nie miałem. Od ok. 13 lat "boję się" obcych ludzi, że mnie zabiją, otrują, pobiją itp.

Przyjaciół i nieznajomych mi raczej nie brakuje, bo nie mam zbyt dużych potrzeb ich posiadania. Ale za to żony i kontaktów intymnych z nią potrafi mojej naturze bardzo brakować :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też podejrzewam u siebię tę osobowość. Chętnie pogadam z kimś na priv

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do osób, które mają zdiagnozowaną/ podejrzewają u siebie tę osobowość. Powiedzcie jak to jest u Was z objawami? Czy utrzymują się one u Was codziennie? Czy może macie dni, w których ta samoocena jest trochę wyższa? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, meduza95 napisał:

Do osób, które mają zdiagnozowaną/ podejrzewają u siebie tę osobowość. Powiedzcie jak to jest u Was z objawami? Czy utrzymują się one u Was codziennie? Czy może macie dni, w których ta samoocena jest trochę wyższa? 

Wysoka to nie jest nigdy, co najwyżej czasem zamiast bardzo niskiej jest tylko niska samoocena. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×