Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Mkbewe

Użytkownik
  • Zawartość

    366
  • Rejestracja

  1. Zabrzmi głupio co teraz napiszę, ale zdziwiło mnie, a raczej przestraszyło pewne zdarzenie. Obejrzałem sobie wczoraj na YouTube filmik o "prawie przyciągania" w myśl zasady "dobra i tak nic nie mam do stracenia", pomyślałem sobie żeby pewna osoba do mnie napisała. Co prawda nie napisała, ale zdarzyło się coś innego: mam konto na YouTube, kiedyś, nawet już nie pamiętam napisałem komentarz "never say" never "", dzisiaj otrzymałem komunikat że ktoś polubił ten komentarz. Myślę sobie "przypadek", ale kiedy wszedłem na główną stronę YouTube, wyświetlil mi się filmik o tytule "never give up". Po prostu aż się przestraszylem.
  2. Niestety powoli mój mózg się wyłamuje, zaczynam odczuwać znów emocje, a nie chcę. Boję się, że znów ktoś to wykorzysta przeciwko mnie... Czy antydepresanty to jedyne wyjście?
  3. No właśnie taki byłem do tamtego tygodnia, ale zbyt wiele doznałem przykrości ostatnio, więc po prostu nie chcę mieć do czynienia z drugim człowiekiem. I rzeczywiście nie do końca czuję się ok, ale może organizm się przyzwyczai.
  4. Mkbewe

    Cześć

    Czemu? Ale ja się tym nie przejmuję, przynajmniej "już się tym nie przejmuję"
  5. Mkbewe

    Cześć

    28
  6. Mkbewe

    Cześć

    Przestałem szukać, bo i tak wiem, że to jest bez sensu. Z resztą takich kobiet jest garstka, jak nie patrzą na wzrost, to na bogactwo, to na wiarę etc.
  7. Czyli co mam zrobić? A może błędnie interpretuje moją postawę? Może moja niechęć do rozmów jest w pewnym sensie emocją? Ale mimo wszystko moja neutralność działa, nie przejmuję się problemami, rozmawiam tylko w niezbędnym zakresie (i to typu: zrobione to i owo)
  8. Mkbewe

    Cześć

    90% poznanych kobiet. Może nie aż tak, dosłownie mówią, ale uważają mnie za niskiego.
  9. Mkbewe

    Cześć

    Rozumiem Twoją sytuację, ja mam tylko 172 cm, a jak się to mówi: "Facet zaczyna się od 180 cm".
  10. Dziwne, gdyż normalnie pod względem fizycznym się czuję.
  11. "Traumy" z przeszłości, również jestem naiwnym, o niskiej samoocenie osobie (tzn kiedy już podniosę się, to dostaje życiowego kosza i znowu wracam do niskiej samooceny). Dlatego chcę się odciąć od emocji.
  12. Dokładnie sam nie wiem, może to jest jak ktoś napisał wcześniej, w sensie, że wyłączenie emocji jest efektem nadmiaru negatywnych w moją stronę, teraz to się zastanawiam czy czasem nie jestem bordeline. Generalnie byłem nastawiony pozytywnie do każdego, ale każdy niemiły incydent w stosunku do mnie powoduje pierw przykrość, potem złość (jeżeli dalej mnie się krzywdzi), aż w końcu chcę dojść do stanu zobojętnienia. Problem tkwi we mnie? A mógłby Pan mnie jakoś naprowadzić?
  13. Że muszę się leczyć? Czy takie pranie mózgu pozwoli mi w zupełności stracić emocje? Użyłem "auto" aby nikogo w to nie mieszać.
  14. Co to znaczy "po całości"? Myślę, że chyba leki nie będą mi potrzebne, bo moje zobojętnianie się staje się co raz silniejsze, przykładowo dziś moja matka odczuwa skutek przyjęcia szczepionki (gorączka, bóle mięsni etc), widzę że odczuwa cierpienie lecz wcale mnie to nie ruszyło. W pracy przestałem rozmawiać na tematy niezwiązane z pracą. Może zabrzmi to głupio, ale czy jest możliwość "autoprania mózgu"? W sensie, że nagrywam pewną kwestię i puszczam sobie cały dzień? Czy to oznacza, że jestem chory?
×