Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Mkbewe

Użytkownik
  • Zawartość

    32
  • Rejestracja

  1. Tu właśnie jest problem, że kobiety nie dają mi szansy pokazać swoje zainteresowanie.
  2. Mkbewe

    Niewiadoma

    Widocznie, Twoja exprzyjaciółka nie była warta Twojej przyjaźni, co do chłopaka to dziwne dla mnie, skoro był w związku i cały czas wypominał wygląd, to przed chodzeniem tego nie widział? Co do rodziny, to moim zdaniem takie wyzywanie skądś się bierze, może np. nie przykładasz się do nauki, może robisz rzeczy bez ich zgody. Masz dopiero 18 lat, jeszcze poznasz życzliwych Tobie ludzi. Może po prostu potrzebujesz nowego miejsca.
  3. Mkbewe

    Niewiadoma

    Przede wszystkim moje kondolencje z powodu śmierci Twojego dziadka. Jak to się stało, że straciłaś przyjaciółkę i chłopaka? Co do zarzutów chłopaka, dla mnie są one śmieszne, wiesz dlaczego? Lepiej mieć jedną jedyną przyjaciółkę niż milion koleżanek. Na czym dokładnie polega Twoja aspołeczność? Czy tylko chodzi o relacji z ludźmi, czy zdarzało Ci się, np, że chłopak mówił Ci "chodź do kina" a Ty odmawiałaś? Opowiedz coś więcej o rodzinie, dlaczego Ciebie nie akceptują? I przede wszystkim, nie zamykaj się w sobie, tutaj każdy może wylać swoje łzy, a na pewno ktoś tutaj się znajdzie i zrozumie.
  4. hej wszystkim no to lecimy: @Luna* w takim razie nie wiem co przyczynia się do tego, zawsze zachowuję się po dżentelmeńsku wobec kobiet. Poznaje kobiety na różne sposoby, najczęściej poprzez ogłoszenia w internecie, możesz wierzyć bądź nie, ale dopóki nie pokażę zdjęcia, to czaty są długie. Nawet nie raz pytałem się, co mam w sobie zmienić, by się spodobać to już niestety nie otrzymuję odpowiedzi. @zabijaka posiadanie żony i dzieci wypełniłoby moją pustkę w sercu. @carlosbueno zgadzam się z Tobą, tylko tu jest problem, dla eksperymentu postanowiłem raz być tym "niegrzecznym chłopcem", dokładnie mówiąc klnięcia i spluwanie na chodnik (tatuaż i piercing to rzeczy którymi się brzydzę). @bezniczego kosza dostałem już może od około 30 - 40 dziewczyn. @z o.o. i właśnie, żeby doszło do randki, najpierw trzeba się poznać. Umówiłem się w życiu na 3 randki, do których nie doszło (kobiety się namyśliły). Takie podejścia kobiet tylko mnie zdołowały, co się odbije od dna to znowu ktoś zrezygnuje i moja samoocena spada. Z każdym dniem zaczynam widzieć, że moje życie nie ma sensu.
  5. @Luna* zachowania są w porządku, bo każda mówi że wygląd ;/
  6. @zabijaka czyli że co? Mam porzucić swoje pragnienia założenia rodziny itp? Gdy próbowałem być sobą, nikt wtedy na mnie nie patrzył, zachowania mam normalne, nie mam żadnych zaburzeń psychicznych.
  7. Witajcie, dawno tutaj nie zaglądałem. Napiszę dosłownie kilka słów, może nie posypie się hejt. W zasadzie długo się zastanawiałem, czy napisać ten post. Przez czas od ostatniego mojego postu, postanowiłem wziąć się za siebie. Poznałem wiele fajnych dziewczyn, nawet te, które widzę pierwszy raz w życiu, uczę się na bieżąco rozmawiać. Różnorodność przejawia się nie tylko w charakterze, ale i w wyglądzie również. Jestem człowiekiem elastycznym, potrafię dostosować się dla kobiety. Mimo wszystko żadna nie chce stworzyć związku, a powodem jest mój wygląd, pomimo, że dbam o siebie. Wciąż żyłem zasadą, że jest ta jedyna na świecie, która mnie chce. Niestety, już ze 100 razy słyszę te samo zdanie "jesteś miłym i fajnym facetem, ale nie w moim typie". Mam 27 lat, pewnie pomyślicie sobie, "kurde, przecież jest jeszcze młody". Może i prawda, ale nie mogę już patrzeć na szczęśliwe rodziny założone przez moich kolegów i koleżanek. Czuję, że dopada mnie depresja i rezygnacja. Jeżeli chcecie hejtować, to śmiało.
  8. Mkbewe

    Hej.

    Hej, jakie masz zaburzenia?
  9. Mkbewe

    Cześć

    Witajcie, @Medicinella to że chorujesz, nie oznacza, że nikt Ciebie nie pokocha. Po prostu nie walczysz o to, a powinnaś. Nie znam się, ale pokochanie moim zdaniem. polega na zaakceptowaniu drugiej osoby. Jeżeli będziesz wciąż sobie mówić "nie pokocha mnie bo mam bulimie" to tak będzie. Owszem wypadało tego nie ukrywać, ale traktować tego jako coś wyłączającego Ciebie z bycia pokochanyn.
  10. Mkbewe

    Powitanie - proba druga

    Cześć Anomka Jeżeli Twój chłopak akceptuje Ciebie taką, jaka jesteś, tzn nie zrobił Ci awantury ani nie odszedł, to moim zdaniem jest to odpowiedzialny facet. A czy możesz wyjaśnić na czym polegają zaburzenia tej osoby? Jej sytuację życiową? Czy po prostu opisałaś siebie w trzeciej osobie?
  11. Mkbewe

    Hej wszystkim

    Sorry za podwójny post. Wczoraj miałem taką akcję, odezwały się do mnie trzy nowe dziewczyny, teoretycznie super, niestety jak tylko pokazałem swoje zdjęcia (nie jestem jakimś top modelem ale też nie nie jestem brzydki) przestały do mnie pisać. No fakt może to że noszę okulary, ale reszta chyba jest spoko. Jedna przestała do mnie pisać jak tylko zapytałem o jej wiarę... Nie wymagam od życia sporo, chciałbym tylko związać się z jedną (naprawdę wystarczy tylko jedna) kobietą. Nawet modły mi nie pomagają. Nie chcę skończyć samotnie, więc niestety zaczynam myśleć o ostatecznym rozwiązaniu.
  12. Mkbewe

    Witam moi mili

    @Alexandra24 być może problem tkwi nie w Tobie, a w chłopaku. Co to za partner który nie wspiera drugiej osoby.... Oczywiście przepraszam, to jest mój punkt widzenia. A miałaś jakąś traumę w dzieciństwie? Skąd ta panika? @SerceSerce hejka, z czym masz problem?
  13. Mkbewe

    Witam moi mili

    Cześć Ola, na czym polega Twoje nieodnajdywanie się w świecie?
  14. Mkbewe

    Witam

    Azai trzymam kciuki że wrócisz do kolorowego świata :)
×