Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
shaam20

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

Rekomendowane odpowiedzi

@Heledore rozumiem, to też ciężka choroba. U mnie w rodzinie również występuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, cynthia napisał:

@Heledore rozumiem, to też ciężka choroba. U mnie w rodzinie również występuje.

U mnie też ;) Więc jedyna nie jestem :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz żałuję, że zaczęłam brać leki, bo po nich sporo przytyłam, już nic mi zdrowia nie przywróci, ale czasu nie da się cofnąć, skoro tak się stało widocznie Bóg tak chciał. Na zajęciach lekowych terapeuci nas uczyli, że leków nie wolno odstawiać, bo choroba może wrócić, dlatego ja już nie wiem czy będę mogła całkowicie je odstawić czy nie, nie wiadomo czy mi pozwolą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, alone05 napisał:

dlatego ja już nie wiem czy będę mogła całkowicie je odstawić czy nie, nie wiadomo czy mi pozwolą

Na pewno nie wolno samemu takich leków odstawiać, bo może to się tragicznie skończyć. Jedynie pod okiem specjalisty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie żałuje. Leki postawiły mnie do pionu. Byłem osobą bardzo nieśmiałą , fobia społeczna na maxa , depresja , lęki , niska samoocena itp. SSRI wyprowadziły mnie z tego stanu. Jestem innym człowiekiem. Mam energię , motywację do pracy , FS zniknęła w 90 % . Wiadomo , nigdy nie będzie idealnie , ale pracuję nad sobą. Dodam że pomagają mi tylko leki SSRI , oraz klomipramina. Widać że tylko serotonina jest mi potrzebna. Leki biorę 17 lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedyne czego żałuję w podjęciu farmakoterapii to to, że tak długo się przed tym wzbraniałam - może trochę mniej bym wycierpiała. Gdyby nie leki, mogłoby mnie już dziś nie być. Tymczasem żyję (żyję, nie wegetuję!), a leki wciąż działają jak paliwo rakietowe, choć już bardziej stabilnie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie żałuję, co najwyżej że trochę zacząłem myśleć materialistycznie. Że nie ma duszy, że wszystko to biologia. To trochę niebezpieczne. No i leki pomagają, ale to od nas zależy czy będziemy chcieli się zmienić. Głownie to. Leczę się Solianem i Akinetonem. Bez nich mógłbym srogo cierpieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podzielam zdanie wielu osób tutaj, gdybym nie dobrał (tak, sam) odpowiednich leków to zważywszy na sytuacje kryzysowe jakie wydarzyły się moim życiu to zapewne podzieliłbym los wielu ludzi, którzy nie muszą się już niczym martwić.

 

Ale uważam że leki były tylko wstępem do pracy nad własnym umysłem, leki np. nie zlikwidowały mi napadów tachykardii (kontrola własnego ciała, umysłu pomogła) , owszem, leki są bardzo ważne, uzupełniają niedobory substancji chemicznych w mózgu podczas choroby, ale brać leki i nie pracować nad umysłem to tak jakby brać sterydy anaboliczne i nie uprawiać żadnej aktywności fizycznej.  9 lat z lekami, ale żałować nie mogę bo wciąż żyję. Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja sam nie wiem. Miałem napisać że żałuję, a potem sie zawahałem... Po lekach przytyłem jeszcze bardziej ,popsuły mi potencję, mam szumy uszne itp itd. Podejrzewam ze pierwsze próby z SSri były potrzebne by mnie uratowac i uspokoić, ale poźniejsze tylko zrobiły mi miks, odebrały mozliwośc uprawiania sportu (refleks i dezorientacja)... ale ja mam taki organizm że wszystko co wpływa na percepcję działa na mnie szybko i mocno. Sam już nie wiem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i nie i tak. nie, bo przez te 20+lat jak biorę leki antydepresyjne (z przerwami) to zazwyczaj pomagały mi one wyjść z epizodu depresji lub/i lęków. ale jak patrzę wstecz na swoje życie, to dziś nie wiem za bardzo kim jestem, czy moja prawdziwa osobowość to ta bez leków - wiecznie smutna, czy ta na ssri - zadowolone warzywo ale nie ciesząca się z niczego, czy teraz na wellbutrinie - wkurzona i czepiająca się wszystkiego... do tego całe dorosłe życie seks bez uniesień. sądziłam, że jestem nieodwracalnie popsuta w tej sferze ale jakieś resztki nadziei się tlą. mogę być też popsuta w głowie, zarówno od pierwotnej przyczyny (prawdopodobnie anoreksja nią była) jak i od wieloletniego brania leków, być może już nie mogę funkcjonować bez nich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nigdy nie brałęm leków bo ich się boję a cierpienie odpieram za pokutę za moje życie i karma. Skoro potrafiłem tyle lat bez nich wytrzymać to i dalej wytrzymam. Potem juz jak weźmiesz to już nie możesz przestać ich brać więc wole żyć jak mam.Miałem różne sytuacje ,próby ,znęcanie się nad sobą ,okaleczenia ale skoro to mnie nie zabiło to już nic nie zabije.Złamane serca miałem tez wielokrotnie kiedy wszystko wydawało się że jest na dobre drodze. Więc mam w sobie ciut chęci i motywacji że z tym żyje. Byłem u psychologa ,proponowała mi psychiatrie i nawet szpital ale odmówiłem bo praca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja żałuję, bo trzeba było od początku iść na psychoterapię, a nie liczyć na działanie tabletek. Każde jedne mi szkodził -tyłam, non stop spałam, nie spałam i byłam pobudzona albo rozhuśtana.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zacząłem brać leki w latach kiedy się szumi...(20-25). Wiadomo jak przy lekach reżim higieniczny, zero alkoholu, unikanie używek... Mało przyjemności od życia...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×