Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

dracarys

Użytkownik
  • Zawartość

    11
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. miałem energie ale zniknęła . Dzień wolny od pracy i były plany bo ładna pogoda bo lubię rower i trasy dość nie małe to od słońca jak dużo siedziałem na polku zakręciło się w głowie i tyle z dzisiejszej jazdy.
  2. dracarys

    przywitanie od Wilka

    Ty też Quasistar sprawiasz wrażenie ciekawej osoby i do tego przyjaznej duszy. Mnie ogólnie interesuje szeroko rozumiana ezoteryka i wszystko co tajemne. Interesują mnie rzeczy paranormalne czyli życie poza ziemskie, kosmici ,wierzę w reinkarnacje i w energie pośmiertną. Jestem nie praktykującym katolikiem a wierze w to co chce troche z religi hinduskich ,troche z dawnych słowian i tylko dlatego jestem katolikiem bo za dużo papierologi i wszystkiego a to że nie mam określonej religii wole tak zostawić jak jest bo ateistą też do końca nie jestem.
  3. Witam wszystkich ciepło, jestem osobą o wilczej naturze, specyficzną i zbuntowaną, znerwicowaną przez życie ale też bardzo empatyczną i wrażliwą. Interesują mnie tematy metafizyczne, duchowość, energia, zjawiska nadprzyrodzone, historia, przyroda, muzyka, film. Byłem wcześniej aktywny na innym forum ale zostałem bardzo źle potraktowany i liczę że u was znajdzie się więcej wyrozumiałości dla takiego jak ja. Jak już pisałem mam wspaniałych przyjaciół którym trzeba pomóc i będę to podkreślał w swoich postach i trochę o nich opowiadał bo to ludzie wyjątkowi i świat powinien o nich wiedzieć. Z góry przepraszam za wszystkie problemy i chce zaznaczyć że w razie co jestem człowiekiem ugodowym i co można się z nim na spokojnie dogadać. Jeszcze raz witam wszystkich i ściskam
  4. zdrada jest częścią umowy co trza oto dbać a nie ją olewać i co chodzi o związki ma to też wpływ jak się czuje para razem ,skoro była zdrada to coś nie funkcjonowało w związku bo przeważnie dwie strony robią błąd bo jeśli czujesz się kochanym wtedy nie ma zdrad chyba że bierze się gnoja do związku co wie się że ma skłonnośći iść na bok. Dziedzic to taka istota co powyżej, zdradził Dziką bo chciał się pokazać innym ludziom że jest w ich grupie. Dzika była mu cały czas wierna i jest a on to nie doceniał bo ma charakter co inni mieszają mu w głowie i nie ma swego zdania ,jest manipulowany co uczy się też od nich i sam to robi innym ,raniąc ludzi a do tego jest chorobliwie o Nią zazdrosny. To zbłąkane dziecko co nie wie jak postąpić ,szuka miejsca tam gdzie ktoś go pogłaska po głowie i inim steruje bo nie ma siły sam zachowywać się jak mężczyzna ale i tak w środku gdzies głęboko dobry chłop
  5. ja jestem osobą o zaburzeniu takim jak w temacie i mam pytanko do istot co to mają czy mają problem z koordynacją, czy zawsze im przeszkadza osoba która stoi nad tobą jak coś robisz niezależnie czy w domu czy w pracy, jesteś zagubiony jak jesteś w towarzystwie więcej osób, masz myśli że że jesteś obserwowany, że każdy obrót głowy kogoś to w twoją stronę i dlatego się zaraz śmieją, jak idziesz z tyłu za kimś to specjalnie zwalniasz jak jesteś w miare daleko od tej osoby albo wyprzedzasz jak jesteś już blisko bo jesteś pewny że cię widzi i obserwuje i zawsze towarzyszy przy tym stres, swój świat, dar widzenia innych rzeczy i to nie są omamy tylko to jest realistyczne, nie potrzebujesz przyjaźni bo i tak nikt cię nie rozumie ale też samotność i chęć mieć przyjaciela czyli niezgoda w sobie ,rozdarta dusza,krzyk ,nienawiść, zagubienie,stres od najmniejszych lat,czuciem się wyrzutkiem ,czujesz się jak szkodnik i nieudacznik, wierzysz w reinkarnacje i myślę że to jest nie związane z objawami tylko prawda bo na pewno kiedyś nie byłem człowiekiem a jak byłem pewnie innym znacznie innym bo jestem dziki jak Wilk co wyrzucony ze stada przez Basiora sam samotnie wędruje przez lasy i góry i sam wybiera sobie ścieżki jaką pójdzie co w jakiś sposób jest to jego wolność. Za duża empatia ,znacznie przekraczająca co nie pomaga w funkcjonowaniu. Macie może tak że mimo że czujecie się gorsi umiecie grać ,rozmawiać z ludźmi którzy nie do końca was znają choćby w pracy? że tam jesteście innymi niż w domu ? bo ja tak mam ,jestem tam wygadany ,wiedzą tyle co im powiem, trochę gram ale nie mówię o życiu prywatnym i potrafię się śmiać ,dużo gadać i pokazywać im że czuje się z tymi ludźmi dobrze ale to tylko powierzchownie bo w myślach od razu masz że co ty frajerze robisz,ty idioto ,zjebie ,kogo ty chcesz oszukiwać ? czy mieliście problemy w rodzinie ,czy byliście akceptowani ? natręctwa myśli są zawsze, 1000 myśli na sekundę to było coś co miałem na non stopie czy pracowałem ,leżałem czy kładłem się spać ale odkąd poznałem pewną dziewczynę co jest istota dla mnie jak z innego lepszego świata zmieniła mnie sposób dość mocny bo lęków jest mniej, pewności jest więcej i nie ma się tych myśli na sekundę co dawniej . A moje myśli zwykle były takie jaką śmiercią zakończyć swe żałosne życie czy pojechać gdzieś gdzie nie ma dużo ludzi ,wyjść i skoczyć, pociąć się , utopić czy poderżnąć sobie gardło albo się zadźgać. W dzieciństwie miałem próbę samobójczą,chciałem się nożem kuchennym zabić i jeszcze nie dawno kiedy byłem w głębokiej depresji ponad rok temu kiedy już miałem wszystko zaplanowane i poznałem tą dziewczynę co wspomniałem. Chodziłem do psychologa i nic mi to nie dawało i mi dała ofertę bo to była pani że najlepiej jak byś zapisał się do szpitala i po tym co powiedziała dałem sobie z tym spokój . Nie zażywałem nigdy leków bo nie chce być ogłuszony i powolniejszy i sam pracuje nad sobą.Są dni kiedy jest okii ,są dni co masz energię ,są dni co masz dołka ale z pomocą Dzikiej bo tak nazywa się ta dziewczyna i opisałem ją w innych postach zdałem sobie sprawę że przy niej jak jestem czuje się najlepiej . Jest moją podporą i prawdziwym przyjacielem i może pan Dziedzic w końcu załatwi swoje prywatne sprawy z Dziką i znów będzie nas trójka co mocno się przyjaźniła . Co chodzi o mnie to nie szukam związków bo się ich boje, kiedy jestem z dziewczyną sam na sam i coś wisi w powietrzu wtedy nie umiem się zachować,mam 1000 myśli na sekundę co w danej chwili o mnie myśli ,najgorsze jest to że czytam w myślach bardzo dobrze i rozpoznam po minie czy po głosie że mnie oszukuje i ze mnie drwi co czuje się wtedy zakłopotany i chce uciec. Czuje że jestem dla niej jak robak ,ona jak super girl co zaraz mnie powali na nogi, pokaże kto ma władze ,wyobrażam sobie że jestem dla niej jak malutki chłopczyk a może i dziewczynka bo mam zachowania i tej płci bo jestem wrażliwy jak na faceta. Facetów się nie boje bo nawet Lucyfera mam w dupie co mnie prześladuje czy na ulicy czy gdzie jestem bo wszędzie wisi mi śmierć na drodze, lubię adrenalinę, lubię wyprawy po górach i lasach ( jestem jak WILK co wędruje i szuka coś nowego i myślę że dawniej byłem Wilkiem z mojego innego życia lubię niebezpieczeństwo , igranie z życiem i śmieje się z Lucyfera że mu się nie udało a z innych zainteresowań dawniej siłownia ale barki zjechane to teraz więcej rower i bieganie bo jeszcze nie dawno temu byłem we wojsku ale dziewczyn tak i zawsze one mają decydujący głos czy jak będę się czuł. Jeżeli jestem z dziewczyną na luzie w przyjaźni wtedy można mnie poznać jakim człekiem jestem ale przy pierwszym spotkaniu mogę wyjść na pajaca lub na idiotę . Ale pracuje nad tym i być może już jestem gotowy przeciwstawić się temu i spotkać się w przyszłości z dziewczyną co może kiedyś pokocham ale wystarczy mi miłość do Dzikiej bo jest moim całym światem i liczę na to że zawsze będzie dla mnie najbliższa.. Chciałbym się z wami przywitać i witam na forum, przepraszam jak was męczę swoją obecnością ale chce tu trochę popisać bo pisanie zawsze było dla mnie jak część terapii co lżej się na sercu robiło.
  6. czuję się w dalszym ciągu zdruzgotany ale to też jest dla mnie motywacją i w słusznej sprawie będę działać
  7. dracarys

    Kocham Cię

    kocham dwójkę moich najlepszych przyjaciół co są nimi Dzika i DziedzicPruski ale i tak najmocniej kocham Dziką i dla tej dziewczyny jestem w stanie zrobić wszystko bo wierzę i widzę w niej najbardziej opiekuńczą, mądrą, piękną i dobrą dziewczynę z jaką miałem doczynienia. Czy problem znikie to bym nie powiedział jak są ludzie którzy nie czują bezinteresownej miłości do drugiego człowieka tylko przepełnia ich wrogość, zazdrość i nienwiść co niszczy naszą relację.
  8. meczy mnie i boli że w ludziach tyle pychy i chciwości bo Dzika i DziecicPruski to najfajniejsza i najbardziej wyjątkowa para jaką poznałem przez internet i spędziłem z nimi wakacje swojego życia. Tego uczucia nie rozdzieli żaden parszywy człek i żadna siła na tym świecie bo tak wielkiej miłości nigdy nie spotkałem. Nie jest ona normalna bo u nich wszystko jest na odwrót i jak pokazują że darzą siebie wrogością a zwłaszcza pan Dziedzic to oznacza że myśli zupełnie na odwrót i nie powinno brać się tego na poważnie i mam nadzieje że Dzika o tym wie i że Dziedzic wie jak Dzika go bardzo kocha nawet jak go upomina, co zawsze to z troski o niego a nie na jego szkodę. Największym problemem tej miłości jest to że pojawił się między nimi pewien gej który leci na Dziedzica i nienawidzi Dzikiej za to że odmówiła mu spotkania bo zrobiła to na prośbę swojego ukochanego który jest dla niej najważniejszy i liczy się z każdym jego zdaniem chociaż na to nie zasługuje. Ano nie zasługuje na to bo jest materialistą dla którego liczy się władza i pieniądze i nie docenił co dziewczyna dla niego zrobiła tylko dał się uwieść i zbałamucić temu gejowi z którego kiedyś się śmiał i miał o nim złe zdanie ale to i tak wszystko jest nieszczere i chodzi tylko o przynależność do pewnej grupy a w duchu swoje myśli i dalej ma go za debila. Co by nie było nie podoba mi się że ktokolwiek miesza się w tą relacje i chce zniszczyć coś najpiękniejszego co na oczy widziałem i nie pozwole na to nigdy a szkodników będę tępił skoro są bez serca i nie umieją się zachować jak ludzie. Pozdrawiam wszystkich na tym forum co wydaje się być sympatycznym miejscem i z wyrozumiałością dla inności mam nadzieję
×