Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

wyję, samotna, nieszczęśliwa..nie mam siły, znowu wracają złe myśli o tym że nie warto zyc, a myslalam ze jest zniknely

 

Dokładnie tak się wczoraj czułam. Dziś rano też było kiepsko, ale teraz jest lepiej. Musisz przeczekać chyba, zająć się czymś..., ale z drugiej strony co ja tam wiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dominika92, to normalne, że powracają. Każdy tak ma...trzeba więc nauczyć wyrzucać je, pozbywać się ich, to jedyny sposób. Spróbuj jeszcze raz, bo kiedyś Ci już polecałam to, relaksację, tym razem o wybaczaniu:

 

http://harry54.wrzuta.pl/audio/91vOZUlEFxg/ewa_foley_-_przebaczenie

 

Ja w ubiegłym tygodniu powróciłam do relaksacji, ponieważ miałam lekki powrót niepokoju, lęków. Już jest poprawa...

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dominika92, oj .. wydawalo mi sie, ze Ty raczej ta wesola i wspierajaca. Nie daj sie smutom! icon_przytul.gif

Edytowane przez Gość

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zabrałeś mi uśmiech, zdjąłeś mi go od tak z twarzy

zabrałeś mi najpiękniejsze piosenki, których nie mogę teraz słuchac

zabrałeś mi najpiękniejsze miejsca, w które Cię zabierałam

zabrałeś mi wiarę, którą w Tobie pokładałam

zabrałeś mi nadzieję, że mogę być coś warta

zabrałeś mi całą radość życia, którą w sobie miałam

zabrałeś mi iskierkę, która błyszczała się w oku

zabiłeś we mnie wszystko co byłe najpiękniejsze

zabiłeś perfidnie zabiłeś CHOLERNE MOTYLKI W BRZUCHU

zdeptałeś i wrzuciłeś do kosza moje serce

otrzymałeś ode mnie wszystko

chciałam dać Ci to całe ciepło, które jest we mnie

podniosłeś się przy mnie

wróciłeś do życia

jesteś nowym człowiekiem

zacząłeś nowe życie

mnie zrzuciłeś na samo dno

kocham Cię całym sercem

ale nienawidzę Cię za to co ze mną zrobiłeś :( :( :(

Mówisz o miłości i sprawiasz mi ból

Ja śnie o wolności i bardzo chcę żyć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lady Em., jakiś czas temu pewnie też bym tak powiedziała..teraz po części też mnie to trzyma..ale biorąc pod uwagę to że ostatno było nieciekawie z nami to jest to też jeden z powód mojej rozsypki..i chyba od tamtego czasu właśnie jest mi ciężej być silną..od momentu kiedy prawie się rozstaliśmy..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dominika92, to Was wzmocni. Wiem co mówię, z autopsji.

Mój chłopak jest taki cudowny, stara się odciagnac mnie od problemów, jest lepszy niż niejeden terapeuta, pociesza mnie, rozsmiesza, czasem skrytykuje, ale i tak go kocham i dziękuje Bogu za to ze mi go dał

Je ne comprends pas!

borderline

nerwica lękowa

nerwica natręctw

zaburzenia adaptacyjne

 

http://www.onedepression.blox.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lady Em., eh..nie wiem czy wzmocni..za dużo kłamstw i za bardzo boli :( ale wciąż wierzę pewnie naiwnie że będzie ok..mój też mnei kocha wiem to..chciał się zabić wtedy jak powiedziałam że to koniec..nigdy go nie widziałam w takim stanie, w takim płaczu roztrzęsieniu eh,,,

 

tahela, :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×