Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

Już drugi dzień mam ten sam problem. Przypomniała mi się sytuacja sprzed X tygodni i to, co powiedziała jedna osoba. Niby nic takiego, nikt normalny by się nie przejął. No, ale nie ja. Muszę się przejąć, bo zawsze przejmuję się innymi ludźmi... Strasznie to męczące i dziwi mnie to, że aż tak się przejęłam jakąś pierdołą, że popsuło mi to humor. I to jeszcze dotyczącą kogoś, a nie mnie. Chciałabym mniej czuć... :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

''Ach gdyby, gdyby nawet piwo zabrali..."

 

Mam piwo

podobne do bramy triumfalnej!

 

Zabierają mi piwo

podobne do bramy triumfalnej!!

 

Oddajcie mi piwo

podobne do bramy triumfalnej!!!

 

Zabrali.

 

Została po nim tylko

szara naga abstynencja

''Jak tam było, tak tam było, zawsze jakoś było, jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było.'' - Przygody dobrego wojaka Szwejka J. Hasek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znow mysli rezygnacyjne sie pojawily. Mam dosc wiecznej samotnosci...jednoczesnie nie chce z nikim przebywac. Nie wiem co z soba zrobic...mam siebie dosyc. Najwieszym problemem jestem ja. Dlaczego juz nie potrafie patrzyc jak kiedys...dlaczego wszystko jest jalowe i bez wyazu. Dlaczego pozostaly zgliszcza. Pozostalo istnienie dla samego istnienia...zajebiscie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem, że nie powinnam narzekać, ale... chyba zżera mnie zazdrość... oczywiście mogło być gorzej i powinnam się cieszyć z tego co mam ale to, że inni mają lepiej, więcej do tego ludzie ich lubią to jest mi po prostu przykro:(

Chciałabym się urodzić bogatą laską i rozbrajać wszystkich uśmiechem, miałabym grono przyjaciół i w pracy by mnie szanowano...

Jak łatwo się nie którym żyje na tym świecie aż głowa boli. Jak się wyzbyć tej powierzchowności?

If I wanted, I could destroy everything.

But I’m a good girl.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy piszę to w dobrym miejscu i czuję się trochę dziwnie pisząc to i być może, jeszcze tego nie wiem, publikując to w internecie. Czuję się jakbym naprawdę nisko upadła chcąc publikować takie rzeczy w internecie. Nie. Czuję się tak za każdym razem kiedy chcę komukolwiek coś powiedzieć głębszego o sobie. Nie ważne czy to rodzinie czy przyjaciółce. Myślę, że jestem osobą dosyć zamkniętą. Taką która kumuluje w sobie wszystkie swoje problemy i niechce nikogo do nich dopuścić. Udaje ,przed tymi przed którymi udaje jej się udawać, że wszystko jest ok. Słyszałam, że każdy problem jest duży jeżeli sprawia jakiejś osobie, no, problem. Mimo to czytając historie innych ludzi nie rozumiem, dlaczego robię wszystko w ten sposób. Dlaczego jestem cały czas smutna. Mam wszystkie te ,,psychiczne,, objawy depresji i kilka fizycznych. Tak mi się przynajmniej wydaje. Powinnam iść do specjalisty. Wiem. Ale nie mam po prostu do tego motywacji. Czuję, że to mi nie pomoże i nie ma sensu. To tylko marnotrawstwo czasu itp. Czuję też jednak tę maleńką iskierkę nadziei, że może jednak. Nie jest tak ze mną żle przecież. Ale to pierwsze uczucie wygrywa. Ludzie mają sto razy gorsze życia niż ja. Powinno być wszystko ok. Może naprawdę mam depresję. Czy coś podobnego. Może zmiana otoczenia, która mnie czeka za niedługo pomoże. Może przesadzam. Chciałabym napisać tyle rzeczy, ale dobrze, że chociaż zostawiłam w spokoju worda i napisałam to tutaj. Mam nadzieję, że to opublikuję i jakoś mi to pomoże. Może nabiorę więcej pewności i odwagi. Chciałam po prostu się tak wyżalić i poczuć może jakąś ulgę. Nie opisałam zbyt dokładnie tego co czuję, ale może ktoś ma wrażenie, że czuje podobnie. Dziękuję za przeczytanie.

Lia S

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z serii gotuj po ciemnku z elo odcinek 2 bo od dwoch dni musze se robic jedzonko przy swietle lodowki (w ktorej w sumie niewiele jest) bo to glowne sie zepsulo [*]

f20.0 f42.2 g40

kweta 100

akineton 2

klorazepan 20

propranolol 30

abilify 30

solian 400

potas 540

klonik 2 okazjonalnie

depakine chrono 600

 

always remember you're someone's reason to smile

because you're a joke

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wyslij sms o tresci [*] pod numer 7997 by wspomoc elo (koszt 9,99 pln)

 

poprosze o wiecej zniczy z ktorych wyjme se swieczki bo musze oswietlic kuchnie by moc zrobic podwieczorek

f20.0 f42.2 g40

kweta 100

akineton 2

klorazepan 20

propranolol 30

abilify 30

solian 400

potas 540

klonik 2 okazjonalnie

depakine chrono 600

 

always remember you're someone's reason to smile

because you're a joke

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ona wciaz sie oszukuje...we wszystkim co powoduje udreke. Bedzie udawac na tyle ile moze, ze jest dobrze. Bedzie co rano odgrywac role i zwodzic siebie i innych tak dlugo jak tylko to mozliwe. Na pierwszy rzut oka jest twarda i wytrwala. Tak...bardzo wytrwala do upadlego walczy az straci ostatnie tchnienie. Mimo przeciwnosci i wbrew sobie przyjmuje wszystko aby tylko dotrwac do celu. Celu ktory wcale nie jest jej pragnieniem. Jest tylko tym co mowi jej, ze to najwlasciwe postepowanie ale ukryte pragnienia daja o sobie znac. Kazdego dnia...w kazdej chwili ma ochote wszystko wywrocic do gory nogami. Niestety nigdy nie znajdzie w sobie tyle odwagi by cokolwiek zmienic. Bedzie tkwic w nieszczesciu do konca swoich beznadziejnych dni bo tak wypada. Zalosna osoba.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×