Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

Zrozumiałam, że sama skazuję siebie na niepowodzenia, bo wolę być szarakiem (tak bezpieczniej, większość ewentualnych porażek i wpadek mnie omija w moim mysim kącie). Dzisiaj na moment z niego wyszłam i prawię umarłam ze strachu, choć tak dobrze było przez chwilę postać na świeczniku. Nie ufam sobie, boję się, że gdyby udało mi się zostać pewną siebie i bardziej widoczną osobą, to wszyscy zobaczyliby moje wady i zastanawiali się, po co się w ogóle odzywam, wychylam, skoro jestem taka i taka. Wiem, że tak nie można, ale jak to wyplenić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kotek em, jednym slowem prawdziwy FACET :mrgreen:;) tylko pozazdroscic takich wspolpracownikow :mrgreen:;)

jak mysz zniknie to przestaniesz słodzić i znowu facet będzie źródłem wszelkiego zła na ziemi? :P:lol:

 

-- 07 paź 2014, 18:13 --

 

kotek em, jednym slowem prawdziwy FACET :mrgreen:;) tylko pozazdroscic takich wspolpracownikow :mrgreen:;)

jak mysz zniknie to przestaniesz słodzić i znowu facet będzie źródłem wszelkiego zła na ziemi? :P:lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem tego wszystkiego świadoma, ale i tak pięknie prowadze samodestrukcje. Siadam do nauki, ale chęć poplakania jest większa. Psychoterapia, antydepresanty a gdzieś tam daleko jest szkola.Najgorsze jest to,ze zaczelam jej unikać jak ognia,a ja tylko uzalam się nad sobą...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bedzielepiej, jak podejdziesz do tego systematycznie i przysiądziesz do nauki mocno to nie będzie tak najgorzej. Nerwica z powodu studiów?

 

Studia to tylko wierzchołek góry lodowej... jestem w kiepskim stanie fizycznym i to się odbija na mojej psychice

serio w bardzo kiepskim, nie zmyślam, tyle że nie leczę tego bo nie mam siły latać po lekarzach no i nie wierzę w ich pomoc więc próbuję się leczyć niekonwencjonalnie ale jest źle

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, nie wierzę w żadnych "specjalistów" po medycynie. Moja wątroba już ledwo działa, a niestety mogę liczyć u nich tylko na chemię. Przeraża mnie to. Leczę się dietą i suplementami.

 

Naiwne było chodzenie tyle lat do psychiatrów i łykanie Tabletek Najnowszej Generacji. Zmienianych średnio raz na miesiąc. Teraz za to płacę zdrowiem fizycznym.

 

Lekarze leczą jedynie objawy chorób a nie przyczyny. Dla mnie naiwni są właśnie ci, co im wierzą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×