Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Konrad!

Suchar na dzisiaj :)

Rekomendowane odpowiedzi

Do pewnego rencisty, pana Kwiatkowskiego, który od dłuższego czasu nie opłacał rachunków za gaz, przyszło upomnienie w dość ostrym tonie,

podpisane przez kierownika działu windykacji Zakładu Gazowniczego. Oto, jaka nadeszła odpowiedź:

 

Szanowny Panie,

pragnę Pana poinformować, iż raz na miesiąc gdy otrzymuję rentę zbieram wszystkie rachunki dotyczące opłat za mieszkanie i resztę mediów. Wrzucam je do dużego dzbana, mieszam i losuję trzy, z którymi idę na pocztę opłacać.

Jeżeli pańska Instytucja pozwoli sobie choć jeszcze raz przysłać do mnie list utrzymany w podobnym tonie, to jej faktury na rok zostaną wykluczone z loterii.

 

Z poważaniem

 

Zdzisław Kwiatkowski

 

 

no po prosty zebeściak lol

 

[ Dodano: Sro Sty 31, 2007 1:27 pm ]

jeszcze mi się przypomniał :D

 

 

Pani w klasie pyta dzieci jakie mają zwierzątka

to i oczywiście dzieci odpowiadają, że mają kotki, pieski, papugi, rybki, króliki itp.

Jasiu jednak siedzi cicho i nic nie odpowiada.

Pani pyta Jasiu a ty masz zwierzątko ?

Już nie mam - odpowiada Jasio

Ale miałeś tak

no tak

a co miałeś pieska

tak miałem pieska ale go zabiliśmy

Lekka konsternacja .... Jak to zabiliście....

No bo widzi Pani ja nie jem mięsa tata nie je mięsa to umarłby z głodu przy nas, a po co się miał męczyć

No dobra a może miałeś kotka?

tak, ale też zabiliśmy

Pani już nieco przerażona - jak to kotka też?\

no tak ja nie lubię mleka tata nie lubi mleka- to co się miał męczyć

Pani już mocno przerażona prosi żeby Jasiu przyszedł z mamą do szkoły

na co Jasiu- ale mamusie też zabiliśmy

??? nauczycielka zbladła już całkiem- cz cz czemu ?

no bo widzi pani... ja jeszcze nie dupce, tata już nie dupcy a dla sąsiada jej trzymać nie będziemy......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wraca facet z delegacji i zastaje w domu klasyczną sytuację. Żona

z kochankiem. Kochanek zrywa się z łóżka wpada do łazienki zdejmuje

z wieszaka ręcznik i obwiązuje sobie nim biodra. W tym momencie

rozwścieczony mąż wrzeszczy :

- Nieeeeeee !!!!!!!!!! - i wbiega za nim do łazienki

"Boże on go zabije" - myśli żona i też rzuca się za nimi.

Patrzy, a tam mąż szarpie za ręcznik, którym owinął się kochanek i krzyczy:

- Ten jest do twarzy !!!

:P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Temat: glupota nie ma granic...

 

Najgłupsi J

 

Na tytuł najgłupszego zasłużył sobie pewien pakistański sędzia. W czasie prowadzonej przez niego rozprawy, oskarżony twierdził, że groził policjantom nie prawdziwym, ale ćwiczebnym granatem. Prokurator nie wierzył, więc sędzia niewiele myśląc zdecydował się na prosty eksperyment śledczy: wziął granat do ręki i wyciągnął zawleczkę... Dowód rzeczowy był prawdziwy!!! Najdziwniejsze w tej historii jest to, że sędzia nie zginął.

 

Głównym laureatem w 2002 roku został nieznany Chorwat. Postanowił zabawić przyjaciół i znajomych w dniu1 stycznia 2002 fajerwerkami, ale bez wydawania pieniędzy. Po wojnie, bardzo łatwo znaleźć w Chorwacji minę lub w najgorszym razie granat. Kiedy go już znalazł, zaczął wydobywać z niego materiał wybuchowy przy pomocy... piły elektrycznej. Skutek można sobie łatwo wyobrazić nawet wtedy, kiedy granaty oglądało się tylko w kinie.

 

Drugim laureatem został zwolniony przedterminowo Amerykanin o imieniu Gerald. Za przekroczenie prędkości został 7 marca 2002 zatrzymany przez policję, co w jego sytuacji oznaczało by automatyczny powrót do więzienia. Porzucił więc auto i zaczął uciekać. Policjanci ruszyli w pogoń i zaczęli strzelać. Gerald odpowiedział ogniem. Nie odrywając wzroku od drogi przed sobą strzelał za siebie. Trzykrotnie spudłował, ale za czwartym razem trafił - prosto we własną głowę.

 

Kolejny Amerykanin imieniem Daniel strzelał celniej, co nie znaczy lepiej. Razem z kolegą postanowił 14 lutego poćwiczyć celność strzelając do...

izolatorów linii wysokiego napięcia. Przewody ze zniszczonych izolatorów spadły na ziemię i zaczęły iskrzyć. Daniel przerażony, że zacznie się pożar, chwycił przewód, żeby go odrzucić. Zginął na miejscu.

 

Podobno niezdrowo jest ucinać gałąź na której się siedzi. Okazuje się, że ucinanie tej nad głową też może być szkodliwe dla zdrowia. Przekonał się o tym 18 lutego 2002 Hawajczyk Joshua. Nocą poszedł do lasu, żeby uciąć gałąź z bardzo twardego drzewa koa (za taką gałąź można zarobić nawet 50 dolarów). Po wdrapaniu się na drzewo i przymocowaniu linami do pnia, Joshua zaczął piłować gałąź będącą bezpośrednio nad nim. Martwego Joshuę policja znalazła na drzewie, zabójcza gałąź leżała na ziemi.

 

Następny laureat, to klasyczny oszust ubezpieczeniowy - Tyrolczyk Andreas. Po ubezpieczeniu się w kilku firmach na życie i zdrowie postanowił zainscenizować zamach na swoje życie. Nieznani bandyci mieli napaść na niego i okaleczyć. Poprosił swojego kuzyna o pomoc i ten na odludnej wiejskiej drodze uciął mu nogę. Niestety żaden z nich nie znał zasad pierwszej pomocy, a karetka pogotowia przyjechała trzy kwadranse po tym, jak Andreas wykrwawił się na śmierć.

 

Gracz bilardowy z podmoskiewskiej wioski Tomilino został kolejnym laureatem. Podczas szarpaniny pomiędzy ochroniarzem baru a jednym z gości, temu ostatniemu wypadł pistolet. Jeden z graczy, poproszony przez ochroniarza o podanie broni nie wymyślił niczego lepszego, niż podniesienie jej kijem bilardowym za spust. Pistolet oczywiście ześlizgnął się po kiju - skutek wiadomy: kula trafiła prosto w serce.

 

49-letni Rodney z więzienia w Arizonie w ramach protestu odmawiał korzystania z toalety w celi - i jak to określił przedstawiciel władz więziennych -robił pod siebie. Protest się przedłużał, posadzka robiła się coraz bardziej śliska... Rodney poślizgnął się, upadł, rozbił sobie głowę i umarł.

 

> Następny laureat nigdy się pewnie nie dowie, ze wygrał konkurs na najodważniejszego. W sylwestrową noc Brazylijczyk Antonio postanowił wraz z przyjaciółmi zagrać z rosyjską ruletkę. Nie mieli broni, ale od czego pomysłowość. Zwycięzcą miał zostać ten, kto najdłużej wytrzyma z zapalona petardą w zębach...wygrał Antonio. Jego pogrzeb był bardzo uroczysty.

>

> Nie zawsze blokowanie dróg przynosi spodziewane rezultaty. Licząc na szybki zysk, szajka bandytów z Bangladeszu zablokowała samochodem z wyłączonymi światłami drogę i oczekiwała na ofiarę. Rolnik przewożący w ogromnej ciężarówce kilka krów nawet ich nie zauważył. Pięciu rabusiów zginęło na miejscu, szósty w stanie ciężkim trafił do więzienia - przeżył i dostał tylko dyplom honorowy.

>

> Dziesiątkę największych idiotów 2002 roku zamyka brazylijski taksówkarz, który stracił życie w przeciągu. Po wysadzeniu pasażera na międzynarodowym lotnisku w Rio de Janeiro, postanowił skrócić sobie drogę i przejechać przez pas startowy na którym boening 737 przygotowywał się do startu. Do tragedii doszło, kiedy taksówka znalazła się za jego silnikami. Samochód wraz z kierowcą pofrunął w powietrzu i uderzył w skały znajdujące się 25 metrów od pasa. Po trzech dniach taksówkarz zmarł w szpitalu.

 

[ Dodano: Sro Sty 31, 2007 8:10 pm ]

Wewnetrzny spokoj - wszyscy go potrzebujemy

Przesylam to Wam, ponieważ to niesamowicie podziałało na mnie...

 

Wszyscy możemy skorzystac z odrobiny... spokoju!!! Podążając za prostą radą, którą przeczytałam w gazecie, znalazłam wewnętrzny spokój...

 

Artykuł pisał:

"Sposób, aby osiągnąć spokój wewnętrzny, to dokończyć wszystkie rzeczy, które zacząłeś."

 

Wiec rozejrzałam się po domu, aby znaleźć rzeczy, które zaczęłam i

nie skończyłam... i zanim wyszłam z domu dzisiaj rano skończyłam butelkę czerwonego wina, butelkę białego, Baileysa, Kahlua i Wild Turkey, Prozaca, troche walium, resztę tortu serowego i pudełko czekoladek.

Nie macie pojęcia, jak zaj...scie się czułam...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kawał na dziś:

 

Dwóch starszawych jegomościów gawędzi o seksie:

- Nadal mogę dwukrotnie!!!

- A który raz sprawia ci największą przyjemność?

- Myślę, że ten zimą.

 

Mały Jasio ogląda z wielkim zainteresowaniem swojego siusiaka

- Mamo czy to mój mózg?

- Nie synku, jeszcze nie....

 

Przychodzi facet do pracy morda sina, ryj rozkwaszony, ślepia fioletowe kumple się pytają

- Stary co ci się k**wa stało ? Pod tramwaj wpadłeś?

- Eee, e - żona mnie tak uderzyła....

- Żooonaa ? Czym cię tak pizdnęła ?

- Eee, kurczakiem

- Kuurczakiem ?!

- Tak, zamarzniętym kurczakiem...

- Człowieku, a za co cię tak walnęła tym kurczakiem ?

- No bo wiecie... Moja żonka to niezła laska jest zgrabna figurka ,

jędrna pupcia, nóżki długie więc wczoraj jak się nachyliła do

lodówki po tego jeb*****go kurczaka to się tak fajnie wypięła.

Spódniczka mini co ją na sobie miała tak fajnie jej się zsunęła

do góry że koronkowe stringi to całe jej było widać i jak ona tak

szukała tego kurczaka to ja już nie mogłem wytrzymać i zaczałem

ją bzykać od tyłu.... No i właśnie wtedy pier***lnęła mnie tym zamarzniętym kurczakiem

- Eeeeeeee, no stary ! zaje***ście ! Ale ta twoja żona to jakaś walnięta..... Ona nie lubi bzykania od tyłu?

- Lubi i to bardzo.......ale nie w TESCO

 

[ Dodano: Czw Lut 01, 2007 12:17 pm ]

jeszcze wygrzebałem

 

Każdy z nas jest oceniany w swojej pracy. Ale nie każdy wie, co oznaczają te

miłe określenia wpisane w aktach pracowniczych. Wyjaśnimy dzisiaj kilka:

 

- Bardzo dobre umiejętności prezentacyjne - cholerny, ale dobry kłamca

- Wysoka komunikatywność - łajza ciągle wisi na telefonie

- Praca jest dla niego priorytetem - ma wybitnie paskudną żonę

- Aktywny społecznie - pije dużo, bardzo

- Działa niezależnie - nikt nie wie co on właściwie robi

- Logicznie i racjonalnie podchodzi nawet do największych problemów -

zawsze znajdzie kogoś, kto odwali za niego brudną robotę

- Pedantyczne wręcz podejście do detali - gej pewnie

- Ma cechy przywódcy - wyższy niż reszta i ma silny głos

- Ma niesamowite wręcz wyczucie i ocenę danej sytuacji - cholerny farciarz

- Rozwinięte poczucie humoru - zna dużo sprośnych kawałów

- Lojalny - nie może nigdzie indziej znaleźć pracy

- Karierowicz - może ci wbić nóż w plecy

- Ma plany rozwoju firmy i i zadatki na awans - stawia alkohol wszystkim

- Ma duże zdolności organizacyjne - jako jeden z nielicznych, przychodzi do pracy punktualnie

- Spokojny charakter - śpi w czasie pracy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tesco :lol:

 

Przychodzi maz do domu i zaraz na wejsciu dostaje od zony w leb. -

> Za

> > > co

> > > kochanie? - pyta maz.

> > > > - Pranie robilam i z twoich spodni wyciagnelam karteczke, a na

> niej

> > > jakas Klara i jakies cyferki.

> > > > - Alez kochanie, bylem na wyscigach konnych i Klara to nazwa konia

> a

> > > cyferki

> > > > to numery gonitw - tlumaczy maz.

> > > > Za tydzień przychodzi maz do domu i na wejsciu dostaje dwa razy w

> leb

> > > od

> > > zony.

> > > > - Ależ za co kochanie?

> > > > - Twój kon do ciebie dzwonil!!!

> > > >

> > > > Dwie kolezanki w sklepie rozgladaja sia za ciuchami. Podchodzi

> > > > ekspedientka:

> > > > - W czym moge pomóc?

> > > > - Szukam ciekawej sukienki na lato.

> > > > - Jakie ma pani wymiary?

> > > > - 170 cm, 50 kg, 90/60/90...

> > > > Na to kolezanka:

> > > > No co ty Kaska?! Nie jestes na Gadu-Gadu!

> > > >

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

heh można się naciąc na GG nie ma żartów

 

a taki z życia wzięty trochu:

 

Politechnika. Egzamin z fizyki. Profesor, który wstał lewą nogą zaczyna pytać

pierwszego delikwenta.

- Jedzie pan autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pan zrobi?

- Otworzę okno.

- Bardzo dobrze - mówi profesor - A teraz proszę wyliczyć jakie zmiany w

aerodynamice autobusu zajdą po otwarciu okna?

- ?

- Dziękuję panu. Dwója. Następny proszę.

Wchodzi drugi student. Dostaje to samo pytanie, ten sam stopień i wychodzi. Po godzinie wynik meczu profesor vs studenci brzmi 9 : 0. Jako 10 wchodzi

śliczna studentka. Profesor pyta:

- Jedzie pani autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pani robi?

- Zdejmuję bluzkę. - odpowiada studentka.

- Pani mnie nie zrozumiała. Jest naprawdę bardzo gorąco.

- To jeszcze zdejmuję spódnicę.

- Ale żar jest nie do zniesienia - dalej utrudnia profesor.

- To zdejmuję stanik.

Profesor aż oniemiał z wrażenia a studentka mówi:

- Panie profesorze mogę jeszcze zdjąć majtki ale nawet jakby mnie mieli wyruchać wszyscy faceci w autobusie to okna nie otworzę.

 

 

Egzaminy wstępne na kierunek nauk politycznych:

Profesor rozmawia z kandydatką.

- Co Pani wiadomo na temat programu ekonomicznego dla Polski realizowanego

przez ministra Hausnera?

Dziewczyna milczy.

- No to co Pani wie o polityce społecznej Leszka Millera?

Dziewczyna milczy.

A wie Pani kto to jest Leszek Miller? A nazwisko Kwaśniewski z jaką funkcją w

Państwie kojarzy się Pani?

Dziewczyna milczy.

Profesor już zaczął się zastanawiać czy może ta studentka jest niemową.

- A skąd Pani pochodzi??

- Z Bieszczad Panie profesorze.

Profesor podszedl do okna, wyglada na ulice, chwile sie zastanawia i mówi do

siebie:

- Ku** może by tak wszystko *pier***nąć i wyjechać w Bieszczady!?

 

i trochu obleśny: jak ja :P

 

Pociąg. Przedział sypialny. Na górze koleś, na dole koleś.

Nagle z góry - prosto na twarz tego na dole - zaczyna lecieć gówno.

- Proszę pana, proszę się obudzić! Zesrał się pan!

- Nie śpię... :roll::twisted::lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 studentow w przeddzien waznego egzaminu postanowilo sie zabawic.

Pojechali wiec na chamoteke za miasto, zasiedzieli sie, zapili i czort wie co jeszcze... Efekt oczywisty: zaspali na egzamin.

Nie poddali sie jednak tak latwo i od razu pobiegli do profesora sie tlumaczyc i blagac o jak najszybszy termin. Tlumaczyli sie, ze pojechali na poludnie Polski pomoc ofiarom powodzi w malutkiej wiosce, wracali w nocy, prosto na egzamin, ale ze 'drogi' :rolleyes: byly zalane pojechali przez pola, wpadli w dol i zgubili kolo od samochodu.

Profesor podumal chwile.. po czym zgodzil sie zeby pisali egzamin od razu. Posadzil kazdego w innej sali i podal im tylko jedno, to samo pytanie:

- Ktore to bylo kolo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

>> mądrości kilka - warto :)

>> > >

>> > >Po czym poznasz, że jesteś na zlocie Rodziny Radia Maryja?

>> > >W ciągu 2 dni spotykasz 10 000 kobiet i żadna nie jest w Twoim typie.

>> > >

>> > > Dlaczego kobieta ma w domu tak dużo do roboty?

>> > >Śpi w nocy to i się jej zbiera...

>> > >

>> > >Gdy mężczyźnie źle - szuka żony.

>> > >Gdy mężczyźnie dobrze - żona jego szuka.

>> > >

>> > >Wojsko uczy dyscypliny, wytrwałości, radzenia sobie ze stresem i

>> > >działania w grupie. Ale przede wszystkim uczy, że po mydło należy

>> > >kucać, a nie się schylać.

>> > >

>> > >Alkohol nie rozwiąże twoich problemów... A z drugiej strony, mleko w

>> > >sumie też nie..

>> > >

>> > >Jeżeli spotkałeś kobietę swoich marzeń, to o pozostałych marzeniach

>> > >możesz śmiało zapomnieć.

>> > >

>> > >Życie jest piękne! Jeśli prawidłowo dobierze się środki antydepresyjne...

>> > >

>> > >Dwóch Arabów miało w USA sprawy do załatwienia. Udało im się załatwić

>> > >je za jednym zamachem...

>> > >

>> > >Studentem jestem i nikt, kto ma wódkę, nie jest mi obcy.

>> > >

>> > >W dniu wczorajszym z powodu silnych mrozów w Suwałkach odwołano koncert

>> > >grupy "ICH TROJE". Który to już raz przyroda staje w obronie ludzi...

>> > >

>> > >Kwaśniewski pokazał, jak należy rządzić, Jaruzelski pokazał, jak nie

>> > >należy rządzić, Wałęsa pokazał, że każdy idiota moze rządzić,

>> > >

>> > >Kaczyński pokazał, że nie każdy...

>> > >

>> > >Wszystko się kiedyś kończy... oprócz "Mody na sukces".

>> > >

>> > >Boksera obrazić może każdy, ale nie każdy zdąży przeprosić.

>> > >

>> > >Prostytutka po łacinie? - persona non gratis

>> > >

>> > >Terroryści, którzy zajęli fabrykę wódek i likierów piąty dzień nie mogą

>> > >sformułować żądań.

>> > >

>> > >Małżeństwo jest jak fatamorgana na pustyni - widzisz pałace,

>> > >palmy,wielbłądy. Potem znikają kolejno pałace i palmy, a na końcu

>> > >zostajesz sam na sam z wielbłądem.

>> > >

>> > >Żona do męża :

>> > >- Ach, jaki piękny dzień, aż się chce odetchnąć pełną piersią!

>> > >- Trudno, oddychaj tym, co masz.

>> > >

>> > >Roman był bardzo wesołym chłopakiem. Gdzie nie poszedł tam Go wyśmiali...

>> > >

>> > >- Chyba mój sąsiad znowu ostatnio bimber pędził..

>> > >- Skąd ten wniosek?

>> > >- Jego króliki znów sprały mojego dobermana.

>> > >

>> > >- Czemu w Titanicu obsadzili w głównej roli Di Caprio?

>> > >- Bo Bruce Willis wszystkich by uratował.

>> > >

>> > >Czajkowski, Freddie Mercury, George Michael, Elton John...

>> > >Czy naprawdę jesteście pewni, że chcecie posłać swojego syna do szkoły

>> > >muzycznej?!

>> > >

>> > >Po randce:

>> > >- Czy odprowadzisz mnie do domu, Romanie?

>> > >- Tak, wzrokiem...

>> > >

>> > >Andrzej Lepper złożył skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich.

>> > >Nie został wpuszczony do Media Markt.

>> > >

>> > >Nie tyle groźny jest rosyjski czołg, co jego pijana załoga.

>> > >

>> > >Jeśli masz przepiękną żonę, odlotową kochankę, super brykę, nie masz

>> > >kłopotów z urzędem podatkowym i prokuratorem, a gdy wychodzisz na ulicę

>> > >świeci słońce i wszyscy się do ciebie uśmiechają - narkotykom powiedz

>> > >NIE!

>> > >

>> > >Pewne francuskie pismo dla mężczyzn ogłosiło konkurs na najlepszy opis

>> > >poranka.

>> > >Pierwsze miejsce zajął autor takiej wypowiedzi:

>> > >"Wstaję, jem śniadanie, biorę prysznic, ubieram się i jadę do domu".

>> > >

 

 

 

--

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kontrola drogowa

Policjant zatrzymuje samochód - w środku kierowca, żona i dziecko -

standardowa kontrola plus alkomat. Wynik?

1,7promila!

Na co kierowca mówi, że to pomyłka i że on obiad jadł z rodziną i żeby żonę

przebadać, gliniarz mówi ok, żona dmucha i jest

1,7!

Gliniarz mówi:

- No, ale mogliście pić razem!

Na co kierowca:

- To przebadajmy dziecko!

Dzieciak dmucha i wychodzi

1,7!

Gliniarz przeprasza, stwierdza że maszyna zepsuta i życzy szerokiej drogi.

Kierowca odjeżdża i mówi do rodzinki:

- A nie mówiłem k***, że wam nie zaszkodzi, a mnie pomoże?...

 

[ Dodano: Pią Lut 02, 2007 2:44 am ]

Przyszedł facet do sklepu zoologicznego i prosi o ośmiornicę. Sprzedawca podaje mu zapakowaną ośmiornicę i łyżeczkę do herbaty. Mocno zdziwiony klient pyta, po co mu ta łyżeczka.

- Należy jej użyć, jak się ośmiornica do czego przyssie.

Facet zabrał ośmiornicę do domu. Przychodzi następnego dnia z pracy, a tu ośmiornica nic - do niczego nie przyssana. To samo 2. i 3. dnia. 4. dnia facet przychodzi do domu, a tu ośmiornica obejmuje wszystkimi ośmioma kończynami krzesło i nie zamierza się odessać. Wziął więc łyżeczkę i próbuje... Najpierw jedną kończynę... Z trudem udaje mu się odczepić, potem drugą, trzecią, ale w międzyczasie ośmiornica znów przysysa się pierwszą łapą. Mocno wkurzony gość próbuje raz po raz, ale zawsze ośmiornica jest szybsza. Zdenerwowany przychodzi do sklepu z reklamacją:

- Panie, ta łyżeczka do niczego się nie nadaje! Żądam zwrotu pieniędzy!

A sprzedawca:

- Jak to? Niemożliwe! Niech pan przyniesie ją razem z krzesłem, to spróbujemy razem.

Nie przekonany facet przychodzi następnego dnia do sklepu z ośmiornicą przyssaną do krzesła. Bierze łyżeczkę i zaczyna odklejać kończyny, ale sprzedawca na to:

- Eee, nie tak! Niech mi pan poda tą łyżeczkę!

Wziął łyżeczkę i pac ośmiornicę w łeb. A ośmiornica (łapiąc się wszystkimi ośmioma kończynami za głowę):

- Auć!! Moja głowa!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hehehehe Gusia mocne to było :D:D

 

a na dziś:

 

Młoda para przychodzi do księdza, aby zapłacić za msze weselna. Pan młody

mówi:

- Ile się należy?

- Spójrz na swa wybrankę i zasugeruj kwotę. - Mówi ksiądz.

Pan młody patrzy i wyciąga 100zl z portfela, a ksiądz patrzy na pannę młodą i

wydaje 50zl.

 

Trzech emerytów sprzecza się o to, któremu bardziej trzęsą się ręce.

- Mi to się tak ręcę trzęsą, że jak zrobie sobie herbatę, to zanim doniosę ją na stół,

prawie cała mi się rozlewa- mówi Pierwszy.

-Eee to nic -przerywa

Drugi:

- Mi to się tak trzęsą, że trafienie protezą do ust zajmuje mi godzinę.

- Chciałbym mieć tak jak wy- rzekł Trzeci emeryt- Mi to się tak trzęsą, że jak

poszedłem dziś rano się wysikać, to trzy razy doszedłem.

 

 

Dwie staruszki wychodzą z kina i spotykają trzecią.

-Na czym byłyście?

-Hm... -zaczyna jedna- zaraz bo zapomniałam... Pomóżcie mi... Co to jest, takie

czerwone z łodygą i listkami?

-Kwiat.

-Jasne, kwiat. A taki kwiat z kolcami?

-Róża.

-O właśnie! Róża, na czym byłyśmy?

 

 

Przyszedł facet do burdelu

- Dzień dobry chciałbym zamówić sobie panienkę.

- Proszę tu jest cennik - mówi burdelmama.

- Ale ja nie mam tyle pieniędzy...

- Niech pan pokaże ile ma.

... - Uuuu za tą forsę to żadnej panienki pan nie dostanie jedynie może być pan

Marian

- No jak ma być to niech będzie - odparł facet.

Zeszli do kotłowni do palacza Mariana

- Panie Marianie klient do pana!

Pan Marian odstawił wiadro z węglem szufle zdjął spodnie i wypiął się w stronę

klienta. Klient spojrzał z niesmakiem na brudnego tłustego i zarośniętego Mariana

próbuje się do niego dobrać ale nie bardzo wie jak.

Mówi więc:

- Ty może byś mi pomógł?

Na co Marian odwrócił głowę wypluł papierosa zatrzepotał rzęsami i powiedział

ochrypłym basem:

- KOCHAM CIĘ...

 

 

Marketing kobiecy

 

1.Jestes na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, podchodzisz i

mówisz: "Jestem dobra w łóżku". To jest Marketing Bezposredni.

2. Jesteś na imprezie z przyjaciółmi, widzisz atrakcyjnego faceta, jeden z twoich znajomych podchodzi i mówi: "Tamta laska jest świetna w łóżku".

To jest Reklama.

3. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, prosisz go o numer telefonu, następnego dnia dzwonisz i mówisz: "Jestem dobra w łóżku". To z kolei jest Telemarketing.

 

 

4. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, rozpoznajesz go, odświeżasz mu w pamięci znajomość i pytasz: "Pamiętasz, jak dobra jestem w łóżku?" To się nazywa Customer Relationship Management

(CRM).

5. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, wstajesz, poprawiasz ubranie i fryzurę, podchodzisz, stawiasz mu drinka. Mówisz mu, jak ładnie pachnie oraz zachwycasz się jego garniturem. Napomykasz, jak dobra jesteś w łóżku. To się nazywa Public Relations. 6. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, podchodzisz i

mówisz: "Jestem dobra w łóżku", następnie pokazujesz mu jeden sutek lub całą pierś. To jest Merchendising. 7. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, on podchodzi i mówi:"Słyszałem, że jesteś świetna w łóżku" - to jest uznana marka, czyli Branding.

 

Marketing męski

1. Podchodzisz do laski na imprezie i mówisz: "Jestem fenomenalny w łóżku, potrafię spędzić całą noc kochając się bez przerwy." To nazywa się Nieuczciwa Reklama i jest karane w większości krajów UE.

 

W szpitalu po operacji leży facet na łóżku, a obok siedzi jego żona, uśmiecha się i głaszcze go po głowie. W pewnej chwili on otwiera oczy, patrzy na nią z niedowierzaniem i mówi:

- Jak się żenilem, to ty byłas koło mnie...

- Tak kochanie.

- Jak złamałem nogę, to ty byłaś ze mną...

 

 

- Oczywiście najdroższy!

- Jak rozbiłem samochód, ty siedziałaś koło mnie...

- Tak kochanie!

- Dzisiaj miałem operację i ty również jesteś u mego boku...

- Och!!! - Tak moj kochany.

- Wiesz co? Ty mi ku**a pecha przynosisz!

 

[ Dodano: Pią Lut 02, 2007 11:23 am ]

Chłopak w aptece kupuje prezerwatywy, przebiera w nich, dobiera rozmiary i

po kolei wymienia różne smaki:

- Poproszę truskawkową, bananową, o i malinową też poproszę... Na co stojąca za nim 80-letnia babcia:

- Panie!!! Będziesz się pan pier***ił czy kompot gotował??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czy kompot gotował??

 

Wrzuc do kulinariów :lol::lol::lol::lol::lol::lol:;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stoję sobie ostatnio spokojnie w kolejce do kasy w Carrefourze. Stoję sobie....

Stoje... Nagle zauważam przy drugiej kasie, wpatrzoną we mnie i uśmiechającą

się się DO MNIE blondynę. Ale jaką blondynę Mówie Wam Karaiby, słońce, plaża,

Bacardi...!

Ostatnio ładne dziewczyny się do mnie tak uśmiechały, gdy przytaszczyłem do akademika, na drugi dzień po imprezie, skrzynkę zimnego piwa. Ale to było 10 lat temu... Ta jednak uśmiechała się do mnie przyjaźnie nawet bez piwa. Jakaś taka

znajoma mi się przez chwilę wydała, ale nie mogłem sobie przypomnieć

skąd...Pewnie podobna do jakiejś aktorki...

Powoli budził się we mnie głęboko uśpiony instynkt łowcy. Mieszanka adrenaliny i testosteronu wypełniały mój organizm. To one kazały mi bez zastanowienia zapytać: - Przepraszam, czy my się skądś nie znamy?

Wypadło nawet nieźle. Lala połknęła haczyk. Jej reakcja była szybka, uśmiech

bez zmian:

- Nie jestem pewna, ale chyba jest pan ojcem jednego z moich dzieci... Mówi się, że ludzki umysł potrafi w sytuacjach ekstremalnych pracować nie

gorzej od komputera. Mój był w tej sekundzie w stanie konkurować z

najlepszymi. Po chwili miałem wydruk.

Zawsze używam gumek. Zdrada małżeńska jest już sama w sobie

wydarzeniem szargającym nerwy szanującego się mężczyzny.Po co ją jeszcze

dodatkowo komplikować? Mój komputer pokładowy przypomniał mi tylko trzy

przypadki, które były odstępstwem od tej zasady.

Koleżanka z pracy, na szczęście tak brzydka, tak że sama jej twarz była

najlepszym zabezpieczeniem. Koleżanka żony z pracy, na szczęście po takim

alkoholu, że mi nie do końca... Tego...

Jest Pozostała tylko jedna możliwość. Kiedy mogłem sobie strzelić dzidziucha na

boku? Nie omieszkałem podzielić się tą radosną nowiną z matką mojego

nieślubnego dziecka i setką kupujących przy okazji:

Już wiem Pani musi być tą, stripteaserką, którą moi koledzy zamówili na mój

wieczór kawalerski przed 8-ma laty Pamiętam, że za niewielką dodatkową

opłatą zgodziła się pani wtedy robić TO ze mną na stole w jadalni na oczach

moich klaszczących kolegów i tak się pani przy tym rozochociła, że na koniec za

darmo zrobiła im pani wszystkim po lodziku!!!

Zaległa całkowita cisza. Nawet kasjerki przestały pracować. Wszyscy

wpatrywali się na przemian we mnie i w czerwieniącą się coraz bardziej

ślicznotkę. Kiedy osiagnęła kolor znany w kręgach muzycznych jako Deep

Purple wysyczała przez śliczne usteczka:

- Pan się myli? Karaiby zastapila Arktyka.- Jestem wychowawczynią pana syna w 2b...

 

W przedziale siedzi mężczyzna, który nagle nachyla się i zaczyna czegoś

szukać.

Zdziwiona pasażerka pyta:

- Czego pan tak szuka?

- Kuleczki.

Wszyscy pasażerowie zaczynają szukać. Po jakimś czasie właściciel kuleczki

mówi, żeby już przestali szukać. Wsadza palec do nosa i stwierdza:

- Ulepię sobie nową! :twisted:

 

Do reprezentacji Polski trafil nowy Murzyn. Na pierwszej odprawie przed treningiem Pawel Janas narysowal na tablicy wielki prostokat i zaczal

uderzac w niego pilka.

 

- Pilka, rozumiesz? Bramka, tu, prostokat. Bramka, pilka do bramki to dobrze, rozumiesz? Wstal nasz nowy Murzyn, lekko poszarzaly i odzywa sie do

trenera Janasa:

- Panie trenerze, ja od kilkunastu lat mieszkam w Polsce, mam tu zone, dzieci a studiowalem filologie polska i mowie w tym jezyku lepiej niz niejeden

Polak!

Pawel Janas popatrzyl na niego ze zdumieniem i powiedzial:

- Siadaj synu, ja mowie do Rasiaka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O czwartej nad ranem u profesora ... dzwoni telefon.

 

Profesor ... odbiera i slyszy:

 

• Śpisz?

 

• Śpie • odpowiada zaspana profesor.

 

• A my sie k**** jeszcze uczymy!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żona jak co dzień zaczęła narzekać mężowi:

- Zobacz kochanie jakie mam mały biust... co robić...

- Bierz codziennie kawałek papieru toaletowego i pocieraj między piersiami...

- Myślisz, że to pomoże i urosną?

- W przypadku dupy pomogło...

 

Uważaj na słowa przy dziecku

Z "Od przedszkola do Opola":

Prowadzący (p)jak masz na imię? dziewczynka, ok. 4 lat

- Ania

- a czy twoi rodzice przyjechali z tobą?

- tak

- a gdzie siedzą?

- tam... (pokazuje paluszkiem)

- o brawo, witamy tatę i mamę. a czy masz w domu jakieś zwierzątka?

- tak, kotka.

- a jak tatuś wola na kotka?

- sierściuchu jebany.

 

 

Idzie dwóch posłów w długich płaszczach.

Po czym poznać, który z nich jest z Samoobrony?

...Poseł Samoobrony ma płaszcz wpuszczony w spodnie

 

Jest noc. Do pustego domu wchodzi złodziej. Nagle usłyszał głos:

- Jezus na ciebie patrzy!

Złodziej rozgląda się ale nic nie widzi. Idzie dalej. Znowu:

- Jezus na ciebie patrzy!

Leci zapalić światło. Widzi papugę.

- Jak cie nazywają?

- Mojżesz.

- Jaki debil cię tak nazwał?

- Ten sam debil, który nazwał rodwajlera Jezus.

 

Facet domyślił się, że żona go zdradza. Pewnego wieczoru zaczekał, aż wyjdzie z domu, po czym wskoczył do taksówki nakazał kierowcy ją śledzić.

Chwilę później wszystko było jasne - żona pracowała w agencji towarzyskiej!

Zszokowany facet mówi do taksówkarza:

- Chcesz pan zarobić stówę?

- Jasne! Co mam robić?

- Wejść do agencji, zabrać moją żonę, wsadzić ją do taksówki i zawieść nas oboje do domu.

Taksówkarz zabrał się do pracy. Kilka minut później drzwi agencji otworzyły się z hukiem i pojawił się taksówkarz trzymający za włosy wijącą się kobietę. Otworzył drzwi samochodu, wrzucił ją do środka i powiedział:

- Trzymaj pan ją!

A facet krzyknął do taksówkarza:

- To nie jest moja żona!

- Wiem, k***a, to moja! Teraz idę po pańską!

 

Mąż mówi do żony:

- Zrób mi kawę!!

żona: - A może jakieś magiczne słowo???

- HOKUS POKUS TY STARA K...

 

- Co pan taki smutny ostatnio, panie dyrektorze?

- A, sekretarke zmienilem

- I co? Niezbyt bystra, tak?

- Nieee, calkiem madra!

- To moze leniwa?

- Skad! Bazzzrdzo pracowita!

- To moze hmmm... ten... tego... nie chce....

- No cos pan! Dymam ja w pupala kilka razy dziennie!

- A moze nie chce brac do...

- Jak to nie?! Ciagnie jak odkurzacz!

- No to o co chodzi?

- Eeech....... kawe robi jakas taka...

 

Siedzi sobie baca i pilnuje wyciągu krzesełkowego. Siedzi, turyści jeżdżą, wszystko spokojnie. Nagle baca wstał i wyłączył wyciąg.

Turystami bujnęło. Wiszą. Co sprytniejsi zleźli z wyciągu po słupach i lecą do bacy:

- Baco, baco, co robicie? Zimno jest, tamci pozamarzają, puśćcie ten wyciąg!

- Nie puszczę!

- Dlaczego?

- Bo ktoś powiedział do mnie "Chuju"!

- Baco, niemożliwe, tu jest dużo turystów z zagranicy, pewnie któryś powiedział "How do You do", czyli jak się macie!

- A może... dobrze, puszczę wyciąg.

Baca puścił wyciąg i siedzi. Mruczy pod nosem:

- Chałdujudu... Może i tak... ale dlaczego "w dupę j*bany"?

 

Idzie facet ulicą patrzy a tam strzałka z napisem: "burdel u sióstr Urszulanek".

Hmmm, myśli facet, tego jeszcze nie było. Wszedł, a tam za ciężkim dębowym biurkiem siedzi stara zakonnica i pyta:

- Czego chciał?

- N...no..... skorzystać z, z, z u-u-usług...

- Płaci tu 500,- zł i idzie w te drzwi po prawej.

Zapłacił i poszedł. A tam na końcu korytarza kolejna, już młoda zakonnica siedzi przy zwyczajnym biurku.

- Witam pana.

- Witam, chiałem...

- Tak, tak wiem, 300,- zł i drzwi po lewej.

Zapłacił, poszedł. A na końcu korytarza widzi nowicjuszka siedzi przy stoliczku...

- Dzień dobry.

- Dzień dobry, chiałem skorzystać z usług.

- Ach, tak... 100,- zł i te drzwi za mną.

OK, zapłacił, już tyle wydał, to stówa go nie zbawi. wszedł, drzwi się zatrzasnęły, a facet stoi na dworze, nie można już wrócić, bo klamki z tej strony nie ma... Rozgląda się (nieco skołowany), a tu mała tabliczka z napisem:

"Właśnie zostałeś wyruchany przez siostry Urszulanki"

 

Z okazji wizyty Benedykta XVI wierni zaspiewaja "Barke" po niemiecku.

Tytul roboczy "Das Boot"

A jak papiez za to nas przywita ??

- Fitam fas ciule...

 

Kaczyński odwiedza szkołę specjalną dla dzieci opóźnionych w rozwoju, wchodzi do klasy, a pani pyta się dzieci:

- No kochani, kto to jest?

- ??????

- No przypatrzcie się dobrze, kto to jest?

- Nowy!!!

 

Inspekcja Sanepidu kontroluje wytwórnie wielkanocnych pasztetów. Inspektor pyta jednego z pracowników:

- Czy te wasze zajęcze pasztety rzeczywiście są robione z zajęcy?

- O tak !

- I tylko z zajęcy ?

- No, szczerze mówiąc, to dodajemy trochę koniny.....

- Trochę, to znaczy ile ?

- Pół na pół: jeden zając, jeden koń.....

 

Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzaków wyskakuje wilk, stary zboczeniec i się drze:

- HA HA KAPTURKU, Nareszcie cię pocałuję tam, gdzie jeszcze nikt cię nie całował!

Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mówi:

- Chyba kurde w koszyk...

 

Najnowocześniejszy Bank świata, super sejf. Właściciele postanowili przetestować zabezpieczenia.

W tym celu zaprosili najlepszych złodziei świata z Francji, Stanów, Niemiec i dwóch Polaków - znanych z tego, że ukradli księżyc.

Dla każdej ekipy postanowili zgasić światło przed sejfem na pół minuty i jeśli po zapaleniu światła sejf będzie otwarty, ekipa może zabrać jego zawartość.

Pierwsi próbują Francuzi, światło się zapala - nie udało się.

Drudzy Amerykanie, światło się zapala - nawet sprzętu nie zdążyli wyjąć.

Trzeci ruszają Niemcy. Światło się zapala - nic, nie udało się.

Kolej na Polaków - światło gaśnie, mija pół minuty, właściciele próbują zapalić światło-nic, próbują po raz kolejny- nic...Z mroku słychać tylko cichy szept...

- Kurwa ... Jarek, mamy tyle kasy na chuj ci jeszcze ta żarówka...?

 

[ Dodano: Pon Lut 12, 2007 5:24 pm ]

KOMENTARZY SPORTOWYCH (SZARANOWICZ I S-KA)

 

* Jeszcze trzy ruchy i Otylia będzie szczęśliwa.

* Ciągnij Olu, ciągnij Oleńko....

* Gruchała jest taka, że cieszy się z każdego pchnięcia.

* Rosjanki osiągnęły szczyt w niewłaściwym miejscu, w

niewłaściwym

czasie i właściwie zupełnie niepotrzebnie.

* W tej chwili, że się tak wyrażę, zaliczonych mamy 17

zawodniczek.

* Filimonow jest cudownie miękki, wspaniale pracuje udami.

* No... motywację ręczną zastosować przez klepanie.

* Nie ma już ręki, nie ma już nogi, został mu brzuch.

* Takie ma wciągnięcie, jakby go jakaś wciągarka na te płotki

wciągała.

* Świderski nawet gdyby się rozmnożył, to nic nie pomoże, gdy go

koledzy nie pokryją.

* Ruch dwudziestu chłopa na rowerach powoduje ożywczy ruch

powietrza.

* Wiatr wieje im w plecy tzn. wieje im w twarz, bo przecież płyną tyłem do przodu.

* A teraz wychodzi Bułgar z Bułgarii.

* A teraz wychodzi rosyjski Gruzin polskiego pochodzenia.

* Duńczycy doganiają Rosjan, którzy ścigają Duńczyków.

* Przepraszam, że Państwa zanudzam, ale to będzie ciekawe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z ta wychowczynia to naprawde gryzłem dywan ze smiechu

"10 najslynniejszych powiedzonek w historii ktore zawieraly przeklenstwo:"

 

 

1 "Co to kurwa bylo?" -Burmistrz Hiroszimy

2 "Skad sie wzieli ci wszyscy pieprzeni indianie?" -General Custer (Little Big Horn)

3 "Kazdy pieprzony idiota moze to zrozumiec!" -Einstein

4 "Ona tak naprawde wyglada, do kurwy nędzy! " -Picasso

5 "Jak, kurwa, to rozwiazałes?" -Pitagoras

6 "Co ty chcesz miec na tym pieprzonym suficie?!" -Michal Aniol

7 "Kurwa, nie przypuszczam zeby teraz spadł deszcz" -Joanna d'Arc

8 "Pierdolona ulewa!" -Noe

9 "Potrzebna mi ta parada jak pieprzona dziura w głowie" -J.F. Kennedy

10 "A kto sie kurwa dowie?" -Bill Clinton

 

[ Dodano: Pon Lut 12, 2007 10:49 pm ]

"Ta historia to jedna z najśmieszniejszych jakie w życiu słyszałem. Temu facetowi powinni dać awans zamiast go zwalniać. To najprawdziwsza rozmowa telefoniczna z 'linią pierwszej pomocy' zarejestrowana na taśmie magnetofonowej (teraz już wiem po co oni to nagrywają!).

 

- Dzień dobry. W czym mogę pomoc?

- Tak, cóż. Mam problem z Wordem.

- Jakiego rodzaju problem?

- Pisałem na komputerze, i nagle pisane słowa gdzieś sobie poszły.

- Poszły sobie?

- Znikły!

- Hmm, jak teraz wygląda pański ekran?

- Nic.

- Nic?

- Jest pusty. Nic się nie dzieje gdy pisze.

- Dalej pan jest w Wordzie, czy już pan z niego wyszedł?

- Skąd mam to wiedzieć?

- Czy widzi pan C: prompt [nieprzetłumaczalna gra słów] na ekranie?

- Co to takiego - sea-prompt [nieprzetłumaczalna gra słów]?

- Mniejsza z tym. Może pan poruszać kursorem?

- Ale tu nie ma żadnego kursora! Już mówiłem, ze on nie reaguje na żadne moje działania.

- Pański monitor jest podłączony do prądu?

- Monitor? Co to takiego?

- To przedmiot stojący przed panem. Ma duży ekran wyglądający prawie jak telewizor.

Świeci się na nim małe światełko informujące o tym, ze jest podłączony do prądu?

- Nie wiem.

- Cóż, w takim razie niech pan spojrzy na tył monitora i znajdzie kabel. Widzi pan go?

- Tak, chyba tak.

- Wspaniale. Niech pan za nim podąża i powie mi czy jest wciśnięty do dziury w ścianie.

- Jest.

- Gdy patrzył pan na tył monitora czy zauważył pan, że tam są dwa kable?

- Nie.

- Cóż, niech mi pan uwierzy, ze jednak są.

Niech pan zerknie tam jeszcze raz i znajdzie ten drugi kabel.

- Ok, mam go.

- Jest wciśnięty w dziurę w komputerze?

- Nie mogę dosięgnąć...

- Uh huh. A nie może pan po prostu zobaczyć?

- Nie.

- Dlaczego?

- Bo tu jest całkiem ciemno.

- Ciemno?

- Tak - światło w biurze jest wyłączone. A z okna słońce tu prawie nie dociera.

- Niech więc pan włączy światło.

- Nie mogę.

- Nie może pan? Dlaczego?

- Ponieważ nie ma prądu?

- Nie ma... nie ma prądu? Aha, ok, to wiele tłumaczy.

Czy zachował pan pudełko, instrukcje i inne rzeczy z którymi kupił pan komputer?

- Tak. Mam to wszystko w szafce.

- Dobrze. Niech pan zapakuje to wszystko i odniesie do sklepu, w którym pan kupił komputer.

- Jest aż tak źle?

- Niestety tak.

- A więc dobrze. Co mam powiedzieć w sklepie?

- Że tacy kretyni jak pan nie powinni mieć dostępu do komputera!"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jesli siedzisz w samolocie, autobusie, pociagu lub tym podobnym srodku lokomocji, a obok Ciebie siedzi wkurwiający i

upierdliwy nie do wytrzymania pasazer, to:

1. cicho i spokojnie wyciagnij laptopa

2. wlacz go

3. upewnij sie, ze sasiad siedzacy obok widzi ekran monitora

4. zamknij oczy i odwroc glowe w strone sufitu mamroczac cos pod nosem

5. nacisij ten link: http://www.thecleverest.com/countdown.swf

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nietoperz leci sobie gdzieś nad pustym (prawie) polem i podśpiewuje sobie coś cicho pod nosem, czasem lepiej, czasem gorzej, nieraz milknie, potem śpiewa coś innego i nagle: jeb, w jakieś samotne drzewo!

- k***a! Kiedyś się zabiję przez tego discmana!

 

Idzie pijak chodnikiem, zataczając się z lekka. Obserwuje go policjant i widzi, że facet czasem wybucha śmiechem, a czasem macha ręką.

- Panie, co pan robisz? Z czego się tak śmiejesz?

- A, łopowiadam sobie kawały...

- A tą ręką co pan machasz?

- A, bo niektóre już znam...

 

A poniższa historia jest autentyczna, wydarzyła się na Wydziale Matematyki i Informatyki UW:

 

Jest taki specyficzny profesor na wydziale MIM UW. Prowadził ćwiczenia z jakiegoś trudnego przedmiotu a był przy tym bardzo wymagający. No i zbliża się koniec semestru, więc złożył jakieś sprawozdanie dziekanowi, czyli krótko mówiąc - komu ćwiczenia zalicza a komu nie. Następnego dnia zostaje wezwany.

 

Dziekan: Widzi Pan, Panie Profesorze... Tak patrzę, że oblał pan prawie całą grupę, zaliczył pan ćwiczenia tylko jednemu studentowi... Ja rozumiem wszystko, dziwi mnie tylko, że zaliczył akurat student, który ani razu nie pojawił się na tych zajęciach...

 

Profesor: Panie Dziekanie... Ja tego człowieka nie znam. Niczym mi nie podpadł - czemu mam mu życie utrudniać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hack,dobre....ale zabije...heh komp sie zawiesił ;)

 

KOBIETA ROKU - Aneta Krawczyk za całkowite oddanie partii.

CZŁOWIEK ROKU - Człowiek pierwotny, w którego istnienie nie wierzy

Maciej Giertych

WYDARZENIE ROKU - Polskie smaki czyli koalicja kartofli z burakami

BUBEL ROKU - test DNA, który potwierdził, ze Lyzwinski nie jest w

stanie zrobic nic co ma rece i nogi

PARANOJA ROKU - Szukanie przez caly naród pracy dla Kazimierza

Marcinkiewicza

ZWIERZE ROKU - Irasiad - zwierze odkryte przez polskiego prezydenta

CWANIAK ROKU - Listkiewicz, dymisjonarz polskiej piłki, który nawet

wrzątkiem nie daje sie odkleić od stanowiska

ZA STAN UMYSŁU - Min. Anna Fotyga - żeńskie alter ego Kononowicza

ZBOCZENIE ROKU - Pociąg do Włoszczowej

NUMER ROKU - Szczęśliwy numerek w pokoju Leppera

PAW ROKU - Nowatorskie wykonanie hymnu przez premiera Kaczyńskiego z

tekstem "z ziemi polskiej do Wolski"

CIOS ROKU - cios zadany przez partyjnych kolegów Danucie Hojarskiej,

kiedy okazało sie, ze jako jedyna posłanka Samoobrony nie

była ona przez nich molestowana seksualnie

NARZĘDZIE ROKU - Renata Beger - najbardziej wypasiona nagrywarka IV RP

HAPPENING ROKU - Wyniesienie przez doniesienie czyli ingres

abp.Wielgusa (ps. Grey o wszystko)

OFIARA ROKU - Rokita - pierwszy diabeł upokorzony przez kaczora Donalda

KICZ ROKU - Piotr Rubik - Mozart z Kołomyi

MARTYROLOGIA ROKU - Kaczyński otoczony w stoczni przez 38 milionów

zomowców

UNIK ROKU - Tratatajka weimarska czyli prezydent, który wziął sobie

(ro)zwolnienie od Trójkąta

POWIEDZENIE ROKU - "Żadne krzyki, płacze nas nie przekonają, ze

białe jest białe, a czarne jest czarne" -

- jako wyraz spóźnionego poparcia Jarosława Kaczyńskiego

dla apartheidu

SKANDAL ROKU - Matura dla każdego, ale nie dla Majewskiego Kategorie

dodatkowe:

PERSPEKTYWA ROKU - "Żeby nie bylo niczego" (z programu wyborczego

Krzysztofa Kononowicza)

SUKCES ROKU - Pojmanie bezdomnego Huberta H.

CATERING ROKU - Wieśmak z dostawa radiowozem do pociągu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mozesz znalezc swojego rozmiaru prezerwatywy? Ten pan zrobi ja dla ciebie ;) => http://polewka.pl/667/Balonik.html

 

rozgrzewanie macicy => http://www.youtube.com/watch?v=gih2bHMf8W4

 

seks w kuchni => http://dawton.wrzuta.pl/film/6EdmiqXDqD/wypadek.....

 

są rzeczy, ktorych kupic nie mozna...ale chuck norris moze... => http://polewka.pl/240/Cala-prawda-o-Ojcu-Rydzyku.html

 

co tak cuchnie? => http://polewka.pl/211/Co-tak-cuchnie_.html

 

co jest na imprezie? => http://polewka.pl/747/Dupeczki.html

 

odpowiedz dla feministek - dlaczego to kobiety czesciej opiejuja sie dzieckiem => http://polewka.pl/289/Dzieci-i-ojcowie.html

 

fan radia maryja => http://polewka.pl/676/Fan-Radia-Maryja.html

 

fiut polskiej mlodziezy => http://polewka.pl/436/Fiut-polskiej-mlodziezy.html

 

idol => http://polewka.pl/324/Idol---gumisie.html

 

jestem jej ojcem => http://polewka.pl/741/Jestem-jej-ojcem___.html

 

fani Rm po raz kolejny=> http://polewka.pl/748/Katolicki-glos-w-masonskiej-telewizornii-___.html

 

lekcja => http://polewka.pl/521/Lekcja.html

 

jaka to melodia => http://polewka.pl/201/Lapu-Capu---Jaka-to-melodia.html

 

myjnia => http://polewka.pl/142/Myjnia.html

 

na kogo pan glosuje => http://polewka.pl/621/Na-kogo-pan-glosuje_.html

 

frytka u cejrowskiego, niezle po niej jedzie! -> http://classicowiec.wrzuta.pl/film/njSGA6hpkZ/frytka_vs_cejrowski_bez_cenzury

 

[ Dodano: Pią Lut 23, 2007 2:27 am ]

stara babcia uczy seksu oralnego => http://polewka.pl/184/Poradnik.html

 

najlepsza partia w polsce => http://polewka.pl/516/Super-Partia.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ożesz ty :mrgreen: Na kogo pan głosuje - jest najlepsze!!!! Prawie mi się popuściło! A Najlepsza Partia bije na łeb!!! :mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idzie ulicą student fizyki, zatrzymuje go staruszka i pyta:

- Przepraszam chłopcze, czy dworzec PKP to w tym kierunku?

- Kierunek dobry - odpowiada student.

A kiedy staruszka odeszła dodaje:

- Kierunek dobry, ale zwrot przeciwny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W barze siedzi młody mężczyzna i dziewczyna.

- Koleżanka się spieszy? - zagaduje mężczyzna.

- Nie, koleżanka się nie spieszy - przekornie odpowiada dziewczyna.

- Koleżanka napije się kawy?

- Tak, napiję się kawy...

- Koleżanka wolna?

- Nie, mężatka...

- Mężatka? A koleżnka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że została zgwałcona w barze?

- Tak, koleżanka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że ją zgwałcili 10 razy.

- 10 razy???!!!

- Kolega się spieszy?

 

Jasio kopie dól w ogródku. Zaciekawiony sasiad pyta:

- Co robisz??

- Kopie grób dla mojej zlotej rybki.

- Ale czemu taki duzy?

- Bo jest w twoim pierdolonymm kocie!

 

- Co może być gorszego do kamyczka w bucie?

- Ziarenko piasku w prezerwatywie.

 

Podczas imprezy na Księżycu w pewnej chwili ktoś mówi: wiesz co, Armstrong? Niby wszystko jest, rozpalony grill, piwo, dziewczyny ale jakoś atmosfery nie ma.........

 

- światem rządzi miłość. Ja na przykład kocham wypić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostrzegam, ze kawaly dla doroslych i nie dla wrazliwych:)

 

Jasiu odwiedza Małgosię pod nieobecność babci. Pod wpływem romantycznej chwili zaczęli się kochać w kuchni. Po udanym sexie poszli do pokoju Małgosi i wspominają, jak fajnie było. Niestety w kuchni zostawili prezerwatywę. Po 2 godzinach wraca babcia i wpada do pokoju Małgosi trzymając w ręku prezerwatywę i woła:

-Pasztecik to się zjadło, a flaczek babcia musiała wylizać!

 

Henryk ma 95 lat i mieszka w domu starców.

Każdego wieczoru, po kolacji Henryk wychodził do ogrodu, siadał na swoim ulubionym fotelu i wspominał swoje życie. Pewnego wieczoru, 87-letnia Stefania spotkała go w ogrodzie. Przysiadła się i zaczęli rozmawiać. Po krótkiej konwersacji Henryk zwraca się do Stefanii z pytaniem:

-Wiesz o czym już całkiem zapomniałem?

-O czym?

-O seksie.

-Ty stary pierniku! Nie stanąłby ci nawet gdybyś miał przyłożony pistolet do głowy!

-Wiem ale było by miło gdyby ktoś potrzymał go chociaż w ręce.

I Stefania zgodziła się. Rozpięła Henrykowi rozporek i wzięła jego pomarszczonego fi**ka do ręki. Od tego czas co wieczór spotykali się w ogrodzie. Jednak pewnego dnia Stefania nie zastała Henryka w umówionym miejscu. Zaniepokojona (wszak w tym wieku o wypadek łatwo) poczęła go szukać. Znalazła Henryka w najdalszym kacie ogrodu a jego fi**ka trzymała w ręku 89-letnia Zofia. Stefania nie wytrzymała i krzyknęła ze łzami w oczach:

-Ty rozpustniku! Co takiego ma ta lafirynda czego ja nie mam?!

-Parkinsona...

 

Jasiu ma sen. Śni mu się piękna księżniczka, która jeździ na koniu. W pewnym momencie budzi się, patrzy, księżniczki nie ma, a koń stoi...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×