Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samotność


ixi

Rekomendowane odpowiedzi

chociaż z drugiej strony to chyba naturalne ... tzn. jasne, że się nie powinno - piętnować, naśmiewać - w ogóle, za przeproszeniem wpierda*ać się w nie swoje życie, nie swoje sprawy, ale im bardziej zachowanie jednostki odbiega od ogólnie przyjętego, od normy tak zwanej, tym bardziej "ogół" do "normy" daną "jednostkę" stara się, czasem brutalnie, na siłę, często atakiem werbalnym właśnie, przybliżyć - musisz być jednym z nas! a jeśli nie jesteś/być nie chcesz lub (być) nie potrafisz to my ci pokażemy jak beznadziejnie żałosny, jakże śmieszny jest twój żywot i droga, którą obrałeś w nienormalności swej. :twisted:

 

(czuję na sobie wzrok sąsiadów na przykład i znam ich myśli, słyszę ich śmiech)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest takie mitomaństwo, ponieważ żyjacy w społeczenstwie ludzie odziaływuja na siebie, czasem swiadomie czasem nie, więc takie "nie twoja sprawa, nie wpiedalaj sie mi w zycie" to tylko jedna z zagrywek, chwyt na rozbicie oponenta.

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...więc w sumie (i w praktyce) chyba bardziej skutecznym "chwytem na rozbicie oponenta" powinno być coś w rodzaju: no to się wpierda*aj... oto moje DNO. moje prywatne PIEKŁO, do którego uparcie i wytrwale dążyłam, do którego dobiegłam szybciej niż sądziłam, gratuluję więc sobie, tobie dziękuję. ;) (w sensie "nie widzę problemu - w sobie/w tobie/w was").

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zależy czy ktoś wtyka nosa z dobrymi intencjami, chce się zbliżyć, robi to taktownie czy chce szydzić bezceremonialnie.

jak to drugie to walcie w pisde bez orientu i nie słuchajcie neona :>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jezu no co wy

 

jak mozna sie komus wpierdalac w liczbe znajomych

 

i jeszcze z tego powodu pietnowac

 

ile wy macie lat

 

12?

f20.0 f42.2 g40

kweta 100

akineton 2

klorazepan 20

propranolol 30

abilify 30

solian 400

potas 540

klonik 2 okazjonalnie

depakine chrono 600

 

always remember you're someone's reason to smile

because you're a joke

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem samotna, bo mój kot umarł, a chyba tylko on mnie kochał.

mój kot też kiedyś umarł, wszyscy kiedyś umrą, wydaje mi się, że człowiek przez całe życie jest samotny, będąc wśród ludzi, którzy mnie nie rozumieją też czuję się samotna, ostatnio rozmawiałam ze znajomym o reinkarnacji, o życiu w poprzednim wcieleniu, który zna się na Obe - out-of-body experience, pierwszy raz mi się zdarzyło, że ktoś mnie dobrze rozumie, na poziomie duchowym a nie cielesnym.

Sometimes I pretend to be normal but it gets boring so I go back to being me

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kto mnie ukocha tak, żebym była ukochana?

 

Może nie jest to rada której pragniesz, którą chcesz wysłuchać. Ale najpierw, postaraj się chociaż trochę, pokochaj samą siebie. Wiem że to może być dla Ciebie trudne. Dla mnie jest. Ale konsekwentnie zaczynam wierzyć w siebie. A przyjaźń i druga połówka na pewno się znajdzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kto mnie ukocha tak, żebym była ukochana?

 

Może nie jest to rada której pragniesz, którą chcesz wysłuchać. Ale najpierw, postaraj się chociaż trochę, pokochaj samą siebie. Wiem że to może być dla Ciebie trudne. Dla mnie jest. Ale konsekwentnie zaczynam wierzyć w siebie. A przyjaźń i druga połówka na pewno się znajdzie.

 

Nie zgodzę się, czasami potrzebujemy drugiej osoby by zrozumieć ze DA się nas kochać, ze JESTEŚMY coś warci i dopiero wtedy rozkwitamy..

By zobaczyć że mimo demonów w głowie i mroku w środku będziemy dla kogoś swiatłem, przecież o to chodzi by znależć kogoś kto cie podniesie gdy nie potrafisz już wstać.

 

/Stay strong.

"Mów mi prefekt - duszy defekt

Jedna szata - tysiąc metek"

~~RepairMYSoul

 

http://lightsinthehell.blogspot.com

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

RepairMySoul, W sumie racja, choc czesto slyszy sie, ze to trzeba znalezc w sobie ale jak to znalezc jak czlowiek jest jednym wielkim deficytem a aby nim nie byc musi wiedziec, ze jest wazny, potrzebny.

Nie znam roli którą gram, wiem tylko, że jest moja - niewymienna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×