Skocz do zawartości
Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)


cicha woda

Rekomendowane odpowiedzi

hania33, jeszcze troszkę trzyma, ale powoli jest lepiej...łyknę jeszcze magnez :D

 

-- 06 wrz 2013, 22:27 --

 

i włączę sobie medytacje, polecam:

http://janina002.wrzuta.pl/playlista/8AXsPhjIh5r/medytacje

 

przerobiłam już wszystkie, więc pora powtórzyć

Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dusznomi,

 

To ok ...mi to paskudztwo narasta falami...przechodzi i znów zaczyna...bawi się Nami...będę medytować..dzięki :D

 

-- 06 wrz 2013, 22:35 --

 

nerwa,

 

 

Ja mam tak, ze dusi zawsze ,,tylko czasem właśnie mocniej i głupieję...powietrza szukam :D

Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.

 

 

mgxs.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczy na wierzch wychodzą...klata boli..i krtań...

 

-- 06 wrz 2013, 22:50 --

 

dusznomi,

 

Około 10 , lecz były mniej nasilone..dopieprzyło pol roku temu..wiesz te silne codziennie ..

 

-- 06 wrz 2013, 22:50 --

 

10 lat...nie dopisalam

Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.

 

 

mgxs.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u mnie pierwszy raz się to pojawiło 3 lata temu, dokladnie w walentynki, nic mnie nei denerwowało, byłam po sesji, wszystko pozdawane :D a tu ciach...pojechałam na pogotwie o 1 w nocy, wałkowali mnie i wałkowali, ale wszytsko było super! I jakoś samo przeszło. Później w zeszłym roku, trzymało mnie kilka dni...przeszło...później znów i trzymało kilka tygodni, a teraz...od lutego dzień w dzień, nieustannie! Nie wiem, co z tym zrobic, jak sie pozbyc cholery!

 

-- 06 wrz 2013, 22:52 --

 

10 lat, o jebana...(sorry) jak ty z tym zyjesz, jestes moim guru !!!

Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No , jakoś się człapie... :D Chodziłam na terapie nic nie dala...wiesz to jest tak, ze jak mam jakiś stres to za 2 , 3 dni wyłazi..Teraz od pol roku to katastrofa jest...i ciągle chce odkaszlnąć..hmm łatwo powiedzieć..

Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.

 

 

mgxs.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja też właśnie ciągle kaszle, jakbym chciała coś z płuc wyrzucić, ale niestety nic to nie pomaga...ja codziennie jestem w stresie, mam kiepską sytuacje życiową i wszystko, ale to wszystko mnie dobija...w szpitalu jak byłam było mi ciut lepiej, bo na chwilkę zostałam sama i mogłam odpocząć od tych "wpieniających" mnie sytuacji!

 

jak sobie radzisz z tym dziadostwem, z tym oddechem? 10 lat...boże....

Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak , jak Ty raz lepiej raz gorzej...tylko ja na początku nie mogłam odróżnić, czy to astma czy atak...teraz już mogę..a wyziewy nie pomagają..

Wiec stwierdzono nerwice lękowa...tez miałam kiepskie życie..pelne nerwow i sie dorobilam.. :D

Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.

 

 

mgxs.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tzn. ja takich ataków zeby caly czas kaszlec nie mam. Oddycham ( bez kaszlu) i mam wrazenie ze tylko do 1/3 pluc wchodzi powietrze, czasem kaszlne...bo mam wrazenie ze cos na tych plucach siedzi i moze w koncu sie odklei...:D

Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oczywiście, jakby mnie ktoś dusił, albo jakbym miała jakąś obroże czy coś...teraz też....okropne, czasem się boję, ze mi się gardło zaciśnie...

wzięłam magnez, już 2tbl. dziś... i teraz mam schiza że przedawkowałam, bo w ulotce, że można 1tbl. na dzień...trzese sie z nerwow ze cos mi sie stanie! Jaka ja durna jestem!

Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dusznomi, nic Ci sie nie stanie, te magnezy w tabletkach i tak maja ponoć duuuzo mneijsza zawartosc niz mozna przyjać. Podobno nawet mozna je brac garsciami. Sama sie w to wczytywlaam , bo zamowilam na allegro chlorek magnezu i biore :) A jesli nawet wzielabys za duzo, to jedyne co Ci sie moze stac to przeczysci Cie troche :) nic wiecej! takze spoko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×