Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

Ja od lipca łykam codziennie Acard.Poprawia krążenie krwi.Jestem zadowolony z efektów.Leki podnoszące ciśnienie krwi u mnie odpadają.

Edytowane przez Gość

О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nerwicaman, heh dokładnie ale ja chodziłem do technikum z samymi facetami!

minęło juz 6 lat od skończenia ale nadal zachowujemy się jak "Człowiek debil"

Kumepl mi zawsze mówi:

"Jakbym miał taką gębę jak Ty to bym sobie dupę ogolił i chodził na rękach" :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i to jest chyba jedyna fajna cecha naszej plci, stare konie po 20-kilka lat a jak sie spotykam z dobrymi przyjaciolmi z liceum to sie kolezanki wstydza isc z nami na miasto ;)

 

Na pewno nie jedyna;) Ale fakt, ze mezczyzni maja wieksze poczucie humoru... Dlatego zawsze z facetami wole siedziec w przedziale, czy w jednej saunie... Przebywanie z samymi kobietami oznacza niestety nude-obce kobiety zwykle wcale sie do siebie nie odzywaja ;) Nie wiem z czego to wynika...A faceci zawsze ciekawie dyskutuja, cos skomentuja, tak ze cala sauna peka ze smiechu itp, itd... :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i to jest chyba jedyna fajna cecha naszej plci, stare konie po 20-kilka lat a jak sie spotykam z dobrymi przyjaciolmi z liceum to sie kolezanki wstydza isc z nami na miasto ;)

 

Na pewno nie jedyna;) Ale fakt, ze mezczyzni maja wieksze poczucie humoru... Dlatego zawsze z facetami wole siedziec w przedziale, czy w jednej saunie... Przebywanie z samymi kobietami oznacza niestety nude-obce kobiety zwykle wcale sie do siebie nie odzywaja ;) Nie wiem z czego to wynika...A faceci zawsze ciekawie dyskutuja, cos skomentuja, tak ze cala sauna peka ze smiechu itp, itd... :smile:

 

Zgadzam się :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agnieszka_1988, a ja wolę z facetami siedzieć przebywać i śmiać się!

:P

jak Wy wolicie na odwrót czyli płeć przeciwną to ja wolę swoją płeć :P

w pracy sami faceci i jest zabawnie... :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Thazek nie mow mi, jak mysie spotkamy we "trzech" to zawsze sa jakies akcje. w liceum standartem bylo np. ze zaladowali mi batonikami plecak a pozniej przy kasie mowili ze tprzy ten chlopak cos ukradl, kompiele po pijaku nad jeziorkiem w burze przy niskiej temperaturze, i inne glupsze rzeczy

 

marcja no moze, choc ja wiem czego tak naprawde lubisz meskie towarzystwo w saunach ;)

Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agnieszka_1988, Agnieszko, ja nie biore tabletek, kiedys lykalam przeciwbolowy Ibuprofen, potem przestalam, przyznam, ze i tak moje migreny sa lagodniejsze odkad pije mieszanke ziol, niektore z tych ziol poprawiaja krazenie krwi, moze to dlatego. wyeliminowalam tez calkowicie produkty zywnosciowe wywolujace najczescniej migreny, przynajmniej u mnie (kawa, czarna herbata, kakao, cytrusy). moze rowniez dlatego moje migreny sa lzejsze. dawniej to byl po prostu koszmar.

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

marcja no moze, choc ja wiem czego tak naprawde lubisz meskie towarzystwo w saunach ;)

 

Rozumiem, ze Ty wiesz lepiej ode mnie ! :mrgreen: Niech bedzie! :D

 

[Dodane po edycji:]

 

jak Wy wolicie na odwrót czyli płeć przeciwną to ja wolę swoją płeć :P

w pracy sami faceci i jest zabawnie... :twisted:

 

No wlasnie w poprzedniej pracy siedzialam najpierw z dziewczynami w pokoju. Bylo tam po pierwsze nudno, po drugie wciaz trwaly jakies klotnie i intrygi niczym w telenoweli brazylijskiej... :D

Wreszcie udalo mi sie wykorzystac okazje i kiedy jeden z chlopakow odszedl z pracy, zajelam jego miejsce w drugim pokoju-sami faceci i jedna dziewczyna oprocz mnie :) Tam to sie dzialo - w pracy siedzialam z bananem na twarzy, od smiechu niemal dusilam sie i bolal mnie brzuch :D I jakich ciekawych rzeczy mozna sie bylo dowiedziec od tych chlopakow - co sadza nt. kobiet, seksu, jakie strategie podrywu obieraja itp. Najlepsze bylo to, ze sadzili, ze kobiety nie orientuja sie w ich komplementach i "gierkach" - oj, naiwni! ;D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brałaś na migreny ibuprofen i ci pomagał??

Dziwne to jest.......hmmmm a masz migrenę stwierdzoną medycznie?

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja kiedyś miałam takie migreny (w gimnazjum jakoś), ze żadne pierdy typu ibuprom nie pomagały.. dostałam ketonal 50 mg, który gówno dawał.. potem dostałam 100mg... żarłam to garściami, aż w końcu się uzależniłam. :-|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

linka, na sam bol - tak, troche pomagal. ale na mdlosci, dretwienia, nadwrazliwosc na bodzce juz niestety nie bardzo. bo ibuprofen raczej nie jest lekiem stricte na migrene. :pirate:

mam stwierdzona migrene przez neurologa, jestem po rezonansie glowy i niby wszystko jest ok. moje migreny sa zwiazane przede wszystkim z sinlymi zaburzeniami hormonalnymi (2 lata nie miesiaczkowalam, a silne migreny zaczely sie, gdy przyjelam hormony na wywolanie @ i ponownie zaczelam miesiaczkowac). lekarz zapisal mi kiedys przeciw migrenie jakis lek na padaczke (zapomnialam nazwy), ale oczywiscie balam sie go brac. :hide: z kolei inny neurolog powiedzial, ze nie ma nic lepszego niz stara dobra pyralgina.

na szczescie juz nie sa takie silne jak kiedys, jestem w stanie jakos funkcjonowac, byle bym nie byla wystawiona na silne swiatlo.

Edytowane przez Gość

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie istnieje zależność pomiędzy krążeniem krwi a bólem głowy ,oczu ,szumem w uszach,zawrotami głowy.Dieta w zasadzie nie ma wpływu na to.Jedynie brak tłuszczów nasila objawy.To było chyba w środę.Rano przez 90 minut odśnieżałem podwórek.Wysiłek fizyczny poprawia krążenie,a do tego dużo świeżego powietrza.Przez cały dzień nie wystąpił ani razu ból oczu,samopoczucie było super.

О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MARIAN1967, zgadzam sie, ze dotlenienie odgrywa bardzo wazna role. Ja takze, gdy przebywam duzo na powietrzu i sie ruszam to o wiele lepiej sie czuje. Krazenie jest duzo lepsze. Wiec niedlugo wyjde na dwor. 8)

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale slonce powoli zachodzi, przynajmniej u mnie. :P nie jest tak intensywne. wiec gdzies tak za niecala godzinke ide na spacer. :D to, ze zimno to trudno, jakos przetrwam skoro przetrwalam -18 stopni, ubieram sie na cebulke, kupilam sobie extra grube rekawiczki (w srodku polar, na wierzchu welna), gruba czapa, szalik, buty i wio. :P mroz na szczescie coraz mniejszym jutro ma byc juz tylko -1! :mrgreen:

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłem właśnie na małą rundkę samochodem po wsi :twisted: mój sposób na odreagowanie stresu :D

przy okazji wysiadłęm z auta by zaczerpnąć świeżego powietrza :D

zapaliłem i wróciłem do domu od razu lepiej....

tylko szkoda że M. teraz nie ma przy mnie :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×