Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

lenka-o0, tylko tak mówisz, a jak się zaraz rozkręcisz, to zaspamujesz z kretesem całe forum ;) Także mam tej żałoby po dziurki, nawet szkoda gadać.

magdalenabmw, ja sobie właśnie wszamuję kiełbaskę z grilla....No, prawie z grilla, bo tak konkretniej to z ogniska :P Ale bardzo podobna w smaku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mielismy zabrac dziecia do zoo ale staremu się nie chce :evil:

No dobra, najwyżej odłożymy za tydzień a dziś pewnie to co w każdą niedzielę, spacer, do teściowej na rosół

Dopiję kawę i łyknę ze 2 nervomixy, mam nadzieję, że te 60 tabsów do 6 maja-wizyty u psycha-wystarczy ;)

Almost dying changes nothing, dying changes everything...

"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miła pobudka, zaraz będzie śniadanko, śliczna pogoda może mi się uda chuopa wyciągnąć na jakiś spacer .....swoją drogą, ale miałam dziś dziwaczne sny....

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

esprit, wywaliles cisnieniomierz, czy kazales go schowac? :P

 

Budze sie - oczy suche. I swedza. W nosie amazonka. Nadgarstek lewy lupie (wczoraj zamiast dac mu odpoczac, to sie wzielam za ciasto, heh). Zaraz nasmaruje czyms lape i wsadze w orteze. MUSI mi odpoczac. Bo leci promieniem do lokcia chwilami. Choc teraz jest nieco lepiej (wygrzany pod kolderka), ale i tak wole nie ryzykowac zadnego zapalenia. Juz raz mialam i to byla masakra.

Be the change you want to see in the world

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozhustalo mnie. Mialam chwile spokoju po nasmarowaniu lapki, teraz znow kilka razy poszedl promien do lokcia i juz mam glupie mysli, ze zaraz cos mi sie stanie, ze to wcale nie nadgarstek tylko zakrzep wedrujacy do pluc, serca, glowy... Walnij mnie ktos, niech ja nie mam takich glupich mysli... :evil:

Be the change you want to see in the world

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

esprit, nie wiem :P W tym caly problem. W dodatku w nadgarstku. Ja wiem, ze to nadgarstek, bo wiem w jakim on jest stanie dzieki lekarzowi sportowemu (konowal...), ale jak boli i czasem leci promieniem do lokcia to podswiadomosc mowi sobie cos zupeeelnie innego. I pojawia sie lęk. Tak jak wy macie z bolem glowy i cisnieniem tak ja mam w tej chwili z tym nadgarstkiem. A jeszcze jestem dzis niewyspana, a to tez dziala na samopoczucie.

Lyknelam sobie spa poranne, moze to cos da.

 

[Dodane po edycji:]

 

Proch zaczal dzialas. Czuje jak mnie rozluznia.

Be the change you want to see in the world

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agaska- nie świruj, słyszałaś kiedyś żeby ktoś umarł z powodu nadgarstka, albo zakrzepu z nadgarstka? :P;) Skąd ten zakrzep niby miałby się tam wziąć? To tylko durne myśli. Nerwobóle masz i tyle.

 

 

Tak jak postanowiłam tak zrobiłam. Byłam u rodziców i fajnie było :smile: Do domu wróciłam o 5, o 6 poszliśmy spać. O 12 wstałam, leżę i oglądam pogrzeb.

 

Spokojnego dnia Wam życzę :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

magdalenabmw, wiem, wiem. To bole nerwow w nadgarstku. Widzisz, jak nim ruszam to chrupie - od lat. I czasem, jak nadwyreze, to mam to co mam. Ino dawno go nie nadwyrezylam... Bardzo, bardzo dawno. Ale wzielam spa i jest lepiej. Dalej ogladam te trumniane uroczystosci. Piekielnie mi zal i Marty i Jarka...

Be the change you want to see in the world

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jutro to dopiero będzie dzień. :bezradny: A dziś był spacer, był spokój, chwila zadumy i powrót do normalnie uciążliwych rzeczy studenta. :roll:

idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

 

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×