Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

acherontia-styx, dziękuję ;)

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Amelia83, zazdroszczę i powodzenia! :smile:

Chowała w sobie resztki tego uczucia mimo to czasem odwieszała je niczym płaszcz na zakurzony wieszak z napisemPRZESZŁOŚĆwisiały już na nim tymczasowo smutek, nienawiść, gniew i od czasu do czasu poczucie samotności gdy jej smutki wisiały spokojnie w ciemnym kacie czuła się radosna i wyzwolona

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wieszak w trawie, dziękuję

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mrrafal, dzięki wzięłeś coś na ból głowy?

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mrrafal, mi ibuprom pomaga

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mi dzisiaj wyjątkowo dobrze :) Rozgościłam się u Was już chyba na dobre. Udało mi się z Wami porozmawiać i ruszyć swoje sprawy. Nawiązać nowe znajomości, których dawno nie było. Miłe z Was człowieki i naprawdę cieszę się, że się tutaj zarejestrowałam ;)

Chowała w sobie resztki tego uczucia mimo to czasem odwieszała je niczym płaszcz na zakurzony wieszak z napisemPRZESZŁOŚĆwisiały już na nim tymczasowo smutek, nienawiść, gniew i od czasu do czasu poczucie samotności gdy jej smutki wisiały spokojnie w ciemnym kacie czuła się radosna i wyzwolona

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i dobry humor prysł, jak bańka mydlana. Zazwyczaj, największą przykrość potrafią wyrządzić najbliżsi. Tak było i tym razem. Zostaliśmy zaproszeni na ślub znajomych. Ja od zawsze mam lęki przez publicznymi występami, przemówieniami i składaniem życzeń. Powiedziałam o tym rodzince i że to lęki i głupie fobie nerwicowe. Zostało to skwitowane tym, że to nie nerwica, którą sobie zapewne wmawiam (choć zostało to zdiagnozowane przez psychiatrę) i to wynika z mojej niedojrzałości. Strasznie mi przykro, że najbliżsi potrafią wbić Ci nóż w serce. Zamiast wspierać potrafią skutecznie dobić. Nie mam ochoty wstawać dzisiaj z łóżka. Teraz chociaż wiem, co myślą o mnie najbliżsi... Staram się nie poddawać i walczyć ze swoimi fobiami i lękami, między innymi dlatego tutaj jestem i rozmawiam z Wami, ale to jest świat wirtualny, tutaj człowiekowi łatwiej jest walczyć z lękiem... Natomiast życie... potrafi człowieka dobić. Co zamierzam zrobić? Wstać z tego wstrętnego łóżka i poszukać artykułów odniśnie nerwicy lękowej i dać do poczytania rodzince, żeby trochę się z tematem zapoznała, a później pochopne diagnozy stawiała. Jest jednak obawa, że jak zgłębią temat, to będzie gorzej, bo nie zrozumieją tej choroby i będą bardziej dobijać lub odwrócą się ode mnie. Nie wiem co mam robić, jak z nimi rozmawiać, jak im uświadomić co się ze mną dzieje. Moja ''nieśmiałość'' mnie dobija.

Chowała w sobie resztki tego uczucia mimo to czasem odwieszała je niczym płaszcz na zakurzony wieszak z napisemPRZESZŁOŚĆwisiały już na nim tymczasowo smutek, nienawiść, gniew i od czasu do czasu poczucie samotności gdy jej smutki wisiały spokojnie w ciemnym kacie czuła się radosna i wyzwolona

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tragedia , kolejny dzien na nowym leku doxepinie ktory mial ruszyc apetyt i jakas masakra, mdlosci wymioty rozszerzone zrenice i lekko pobudzona, jak jakas kosmitka objawy inne niz u wszytskich, dla mnie nie ma juz chyab szansy coraz czesciej mysle ze powinam zniknac,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wstałem, zjadłem śniadanie, znowu poszedłem spać, znowu wstałem, porozmawiałem z lekarzem prowadzącym, zabrałem swoje rzeczy z depozytu, wróciłem do domu i tkwię przed komputerem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesc, mam nadzieje ze przyjmiecie jeszcze jednego zdesperowanego nerwicowca, ktory szuka sposobu na zajecie czyms glowy chociaz przez krotka chwile...

 

Dzisiaj dzien calkiem do d... i to takiej glebokiej. Czuje sie jakis taki nieposkladany. Bez sily i checi.

Czytajac posty widze ze nie jestem jedyny. Czyzby jesien...

 

Pozdr

Gargul

pozdr, gargul

----------

Stres? Wpędzanie się w chorobę, głupotą innych...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×