Skocz do zawartości
Nerwica.com

zaburzenia osobowości (cz.II)


Gość paradoksy

Rekomendowane odpowiedzi

Ja również, ech ech. To kolejny z bardzo, bardzo utrudniających mi życie defektów. W ogóle zaś to co tak mało osób pisze w tym wątku ostatnio; wszyscy nic tylko w Depresji i Nerwicy lękowej siedzą... nikt nie ma zaburzeń osobowości? :c

 

Depresja i nerwica to czesto nastepstwa zaburzen osobowosci, wiec na pewno maja, ale skupiaja sie na tym co jest bardziej widoczne i co bardziej dokucza w tej chwili.

"Objawy mają swoje znaczenie"

Zygmunt Freud (1856-1939)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Wyobrazacie to sobie? Bede sie z nim widzial we wtorek teraz... Mam nadzieje, ze moze juz mi cos przepisze. Bo naprawde nikt juz nie chce spedzac czasu przy mnie, rodzina ma mnie dosc, chlopak ma mnie dosc, a znajomi... nie, nie mam znajomych. ale gdybym mial tez mieliby mnie dosc, a moze wlasnie mieli mnie dosc co jest przyzczyna aktualnego stanu braku znajomych? w kazdym razie oni nie moga zniesc mnie, a ja juz nie moge zniesc ich, bo czego nie zrobia doprowadza mne do furii, denerwuje mnie, irytuje mnie, drazni i wogle nawet z pokoju nie wychodze. gdy widze ludzi az slabo mi sie robi. Wczoraj jak poszedlem na swiateczne zakupy do centrum handlowego myslalem ze dostane p**rd*lca !!! Kazdy sie pcha, przepycha, kazdy mysli, ze jest jedyna istota, JAK JA NIENAWIDZE TYCH DEBILNYCH I IRYTUJACYCH LUDZI.

 

i jak ? przepisał?

jak sie czujesz?

nie wiem czego chcę

ale i tak tego nie mogę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zwariuję z tą durną diagnozą....

Nie akceptuję jej. Czuję, że gdybym to zrobiła, przyznałabym się do tego że jestem złym człowiekiem. A tak bardzo nie chcę w to wierzyć. Do tego towarzyszy mi NON STOP poczucie nienormalności, coś jak derealizacja chyba.

got a date with suicide.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Helvetti tylko nam nie wariuj ;)

ja z moją efką też się nie zgadzam ani w 5 % :oops:

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zaburzenia schizoafektywne typ. depresyjny f25

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie mam objawów wytwórczych schizofrenii, zachorowałam po mocnych dawkach używek i alkoholu

 

prędzej bym powiedziała, że mam zaburzenia depresyjno- lękowe, albo ChaDa i tak nie ważne, po co mi to :bezradny::angel:

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie tak ważne, żeby założyć nowy wątek więc pytam tutaj.

Zastanawiałam się ostatnio jak to jest z tą miłością i nienawiścią.

Jak to u Was jest? Czy są momenty, w których swoich ukochanych-chłopaków/dziewczyn szczerze nienawidzicie? tzn. nawet nie podczas kłótni, ale kiedy np. zwyczajnie coś zawalą albo kiedy zawiodą oczekiwania? Czy to normalne że kochacie kogoś cholernie mocno a za 10 minut jest całkiem na odwrót? Co czujecie kiedy jesteście na tę osobę wściekli?

Wiem co to bezsenność,depresja,autoagresja,samotność,huśtawki nastrojów,brak tożsamości,bezsilna rozpacz i gniew,bezpodstawny lęk i podejrzenia oraz porażka. Wiem co to radość i pasja.

- dla Was wszystkich chwila wytchnienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

.Kinga., tak, ale staram się te uczucia racjonalizować.

Myślę sobie: skoro tak jest, to dlaczego.... i przykłady....

czyli: skoro go nie kocham a to co mówię to kłamstwo, to dlaczego tak bardzo pragnę jego dobra, dlaczego serce mi się weseli na dźwięk jego głosu?

Racjonalizacja, spokojne, alternetywne myślenie i już jestem w domu: spokojna.

 

Problemem jest za to: zawieść oczekiwania.

Z tym mam ogromny problem, ale też nad tym pracuję.

 

Bo trzeba pracować nad sobą w tej kwestii.

U mnie to być może dlatego jest, bo nigdy nie byłam kochana w sposób zdrowy przez własych rodziców. Nie mam wzorców. Ale nie szkodzi. Nauczę się. Sama. CHCĘ tego, bo chcę kochać tak, jak chcę a nie tak, jak dyktuje mi choroba czy zaburzenie.

Życie nie jest problemem do rozwiązania...

jest realnością, którą warto doświadczać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Mam problem. Juz nie daje sobie rady. Mam zdiagnozowana nerwice i zaburzenia osobowosci. Lekarz powiedzial mi i przepisal anafranil. Biore polowke rano i cala wieczorem sr75. Mam straszny problem z alkoholem , praktycznie od nowego roku dziennie pije po iles piw. Nie potrafie przestac. W wakacje przezylem straszne zalamanie... Dziewczyna ktora kochalem wyjechala i zostawila mnie. Leczylem sie wtedy na nerwice ale bylem na etapie odstawiania lekow. ZAczolem uciekac w alkohol. I tak sie uzaleznilem ze nie umie wytrzymac kilku dni bez piwa. Wiem ze to glupie ale taka jest prawda. Jak pije kilka dni pod rzad , mam straszliwa depresje , nie umie sie na niczym skupic , nigdzie wyjsc , nie widze sensu zycia. Mam lęki. To wtedy zaczynam brac lek. Biore ta dawke leku 2 dni , jest nieco lepiej , ale po 1-2 dniach kiedy nie czuje tak strasznych objawow , poprostu z nudow zalamania pije. Co mam zrobic zeby sie wyleczyc ? Nie miec depresji , lękow, tego uczucia ze niewyobrazam sobie zycia bez tamtej dziewczyny? Caly czas o niej mysle , mam taki zal juz tyle czasu :( Mam prawie 19 lat , nie mam szkoly skonczonej bo rzucilem 2 lata temu. Co mam zrobic ? Prosze o podpowiedz kogos :(...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam rade. Jak Cie panna w dupe kopla to jej nawrzucaj to ci ulzy. Druga sprawa ze moze cie sumienie gryzie bo cos nie fajnego jej zrobiles. W takim ukladzie piszesz list albo dzwonisz i mowisz przepraszam i nie zawracasz dupeczce wiecej czasu i se nowej szukasz jak bedziesz ready. Alkoholikiem raczej nie jestes bo trzeba lata chlac zeby wpasc z uzaleznienie. Nie radzisz sobie z problemami i z nudow ladujesz piwka. Pogodz sie z tym czego juz nie zmienisz i wes sie za to na co jeszcze masz wplyw bo nawet jesli masz problemy to na pewno moze byc o wiele gorzej a zatem suma sumarum NIE JEST TAK ZLE ! A piwko na twoim miescu bym pil tylko rzadziej bo widac moralniaki masz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hooligan123, spokojnie wyjdziesz z tego uzaleznienia tylko potrzebujesz troche czasu. Faktycznie wskazana

byłaby dla Ciebie psychoterapia ale też i farmakoterapia. Pomyśl o tym, bo samemu jest cięzko uporac się

z problemami emocjonalnymi.

Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_puppy_slaughter_loc/?bZXMgjb&signup=1&cl=10010551052&v=76652

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×