Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co Wam dziś sprawiło radość?


Konrad!

Rekomendowane odpowiedzi

comatom, za dużo filmów się naoglądałeś - tylko tam laski lecą na auta...

przynajmniej ja i moje znajome nie patrzymy na to, jakim samochodem ktoś jeździ, nie patrzymy na buty, w jakich ktoś chodzi, a na inne wartości, które są w życiu ważne, a najważniejsze to zastać je w drugim człowieku

 

-- 18 gru 2013, 01:59 --

 

widocznie masz powodzenie... nie myśl o sobie tak źle... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acherontia-styx, kupiłam sobie elektryczną szczoteczkę do zębów, są w promocji w rossmannie :pirate:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

comatom, była przecena z 89.99 na 54.99 :pirate:

Nefertari, :mrgreen:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

LOL włażę w wątek "do wykrzyczenia się", czytam:

 

Prokrastynacjo ty jebana kurwo dziwko!!!!!!!!1 Jak cię w końcu dopadnę to tak wypierdolę, że się więcej mnie nie tkniesz!!! Ty darmowa dziwko kusicielko, mam Cię po dziurkę w dupie!!!! /cenzura/!!!!!!!

po czym przez dobre kilkanaście sekund rozkminiam kto na forum ma nick "Prokrastynacja" i czy z nią kiedyś gadałem... Po czym nadeszło olśnienie :P Matko, jakiż ja mam niedziałający mózg z rana...

When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hahahaha :lol:

[videoyoutube=jrK447AkBb4]MY SŁOWIANIE - PARODIA[/videoyoutube]

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dostałem czekoladę od kolezanki ktora prowadzi zumbe na ktora ostatnio chodze :D w ogóle sie nie spodziewałem :)

"Przeszłość to ziejąca otchłań, próbujesz od niej uciec, ale im dłużej uciekasz, tym głębsza, straszniejsza rośnie za tobą. Jej krawędzie ocierają twoje pięty. Ale musisz odwrócić się i stawić jej czoła"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość SmutnaTęcza

Nie wiem jak, ale dzisiejsza rozmowa z ojcem (tak - z ojcem (!)) zeszła na temat starych książek dziadka, które mamy w szafie na strychu. No i poszłam ich poszukać, przeglądałam po kolei wszystkie. Znalazło się kilka skarbów i perełek:

- Baśnie Hansa Christiana Andersena (wydanie z 1956r.) :105: - niestety jest to tylko jeden tom z trzech, nie wiem który, bo w środku nie ma żadnej informacji, a grzbiet jest całkowicie zdarty; trochę zniszczone, kilka kartek wygląda na "wygryzione" od środka ysz.gif ale jest i na pewno z przyjemnością przeczytam, zwłaszcza, że mój egzemplarz, który dostałam kiedyś ze szkoły, jest niezwykle ubogi jeśli chodzi o liczbę baśni ;)

- Stara baśń Józefa Ignacego Kraszewskiego

- Pani Cosel Kraszewskiego

- Królewscy synowie Kraszewskiego

- Placówka Bolesława Prusa

- Kukuk i Zupa z kreszków Aleksandra Labudy z serii Guczow Mack godo - te książki akurat nie należały do naszej rodziny, gdyż na pierwszych stronach zamieszczone zostały dedykacje dla jakiegoś mężczyzny od... samego autora! :shock: A więc tak czy inaczej - mam jego autograf, i to podwójnie! :yeah:

- pierwsza część pamiętnika jakiegoś wujka mojego ojca z czasów, gdy ten przebywał w obozie w latach 1939-42 - nie wiem, w jakim, ale tego pewnie dowiedzieć się będzie można z treści. Pisane piórem, niezwykle staranne pismo, a jednak nie tak czytelne. No i na wewnętrznej stronie okładki znajdują się jakieś niemieckie napisy (drukowane) zapisane szwabachą. :105: Sam autor też pisał niektóre rzeczy za pomocą tej czcionki.

- wydana w formie pięknej książki rozprawa doktorska jakiegoś gościa o historii Kalwarii Wejherowskiej i jej architekturze.

 

Skąd moja rodzina wzięła takie rzeczy?! :shock:

 

Od razu poprawił mi się humor w ten beznadziejny dzień :105:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolega zadzwonił do mnie, że ma jakąś dorywczą robotę i się ugadałem, więc jakaś kasa wpadnie przed świętami :smile:

"Zaniedbuje sprawy, wkurwiający nawyk mam, byle dalej od problemów, obowiązków, oto ja! Cały czas byle jak, byle brak koncentracji, na znikających dniach ciągły brak akceptacji dla świata, który zjada mnie od środka niczym rak."

 

 

Łajz lajf...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×