Skocz do zawartości
Nerwica.com

Natręctwa myśli...


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

Nie głupie bo ja tez bardziej bałem sie ze sprawdze czy jestem gejem uprawiając seks z facetem niz samego faktu ze jestem gejem. Teraz tylko bardziej sie boje ze moge zdradzic moją dziewczynę i tylko bardziej czuje lęk ze moze jej nie kocham. Ale ja chce z nią byc i kochac ją jak by te lęki zniknęły to poczulbym sie jak bym dostał drugie zycie. 1000 razy jej mówiłem nie musisz ze mną byc i w sumie byłbym szczęśliwy gdyby mnie zostawiła i znalazła sobie kogos dobrego wiedziałbym ze jest jej dobrze i nie musi sie ze mną uzerac a ja te 3 lata z nią wspomniałbym jako najlepszą częśc mojego zycia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak ja do cholery mam odróznic czy to są serio moje mysli czy pragnienia czy to natręctwo tak mi wmawia. Czuje taki sam niepokój jak wtedy gdy wkręcałem sobie ze jestem gejem. Cos mi mówi zostaw ją nie kochasz jej chcesz byc sam. Ale kiedy ja nie chce tego robic nie mam zadnych rytuałów z tym związanych bo jaki rytuał mozna tutaj wymyslic. Jedynie gadam codziennie a co jesli naprawdę musimy sie rozstac tak jak wczesniej gadałem a co jesli ja naprawdę jestem gejem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja z kolei mialem takie mysli ze prowadze z kims rozmowe telepatyczna i od kad wstalem z lozka to byl moj cel pogadac z jak najwieksza liczba ludzi stworzylem swoj maly zamkniety swiat w ktorym uzywam tylko paranormalnego zmyslu wymiany mysli i to mnie przeroslo bo kiedy zebralem dowody ze jestem w bledzie to chcialem juz przestac o tym myslec ale to samo wracalo np. rozmawiam z kims i pojawia sie dwa zdania w mojej glowie

-czesc jak zdrowie

-czesc nienaepiej

tak jakbym z kims prowadzil dialog w myslach i pojawiaja sie one w niespodziewanych momentach i sie doluje jak moglem byc tak glupi ze kiedys wierzylem ze ludzie to xmeni i maja zdolnosci parapsychologiczne. a jedyne co potym zostalo to mysli ktore nie daja spokoju

Jak mowi stare chinskie przyslowie jesli nie wiesz co powiedziec , powiedz stare chinskie przyslowie

 

solian 400mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ma ktoś z was takie natręctwo że wyzywa kogoś w myślach mimo że go lubi? Bo ja tak mam i okropnie się z tym czuję. To taka presja, że złe słowa same cisną mi się w mózgu (najczęsciej jakieś wyzwisko), kotłuje się w głowie i czuje tak jakbym nie panowała nad tym co myślę. I to wyzwisko musi pójść, bo nie umiem tego zatrzymać. Jak już to w myślach się pojawi to czuje wyrzuty sumienia. Nie mogę zapanować nad tym.

"My head is a jungle"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znalazłem na innej stronie tekst na temat ROCD wklejam fragment jak by ktos miał takie same problemy jak ja troche mi ulzyło i pomogło mi zrozumiec ze to tak sie czuje z powodu nerwicy z której musze wyjsc

 

"Jak myślisz? dlaczego odczuwasz ten brak uczuć właśnie do niej/niego a nie dla kumpli i innych mniej ważnych osób?

Ano dlatego, że to TA OSOBA JEST TWOIM SKARBEM! Kochasz ją bardzo mocno, obawiasz się, że straciłeś do niej uczucia, obawiasz się, że przez to stracisz i ją. A pożywką nerwicy jest właśnie lęk, on podtrzymuje stan emocjonalny w którym właśnie się znajdujesz. Umysł w stanie nerwicy wywołuje te lękowe myśli po to, aby nas straszyć!

Powiedz sam, czy wywoływało by u Ciebie lęk to, że nagle przestałeś lubić średnio ważnego znajomego? Pewnie że nie, bo jest Ci prawie obojętny. Nerwica nie miałaby pożywki, ale ta cholera już dobrze wie jak o siebie zadbać, i za cel bierze największe wartości w życiu, czyli zdrowie, życie (własne czy kogoś), uczucia do kochanych osób, albo inne sprawy ważne dla nas. Tak więc sam fakt, że Twoje lękowe myśli dotyczą tej osoby, jest niezaprzeczalnym dowodem, że ją kochasz i to dowodem wypływającym z podświadomości, co oznacza, że prawdziwszego dowodu już nie znajdziesz.

 

Wszyscy w swoich postach piszecie mi najpiękniejsze dowody miłości do Waszych partnerów, a żaden z Was tego nie widzi, bo patrzy przez pryzmat zaburzenia"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ma ktoś z was takie natręctwo że wyzywa kogoś w myślach mimo że go lubi? Bo ja tak mam i okropnie się z tym czuję. To taka presja, że złe słowa same cisną mi się w mózgu (najczęsciej jakieś wyzwisko), kotłuje się w głowie i czuje tak jakbym nie panowała nad tym co myślę. I to wyzwisko musi pójść, bo nie umiem tego zatrzymać. Jak już to w myślach się pojawi to czuje wyrzuty sumienia. Nie mogę zapanować nad tym.

Ja tak mam. Jak próbuję to powstrzymywać to ciśnie się coraz bardziej i muszę "puścić" tą myśl.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znowu wydawało mi sie ze podnieciłem sie na mysl o seksie z facetem. Miałem wrazenie jak by to była moja swobodna mysl którą w pełni zaakceptowałem nawet filmu zadnego nie moge spokojnie obejrzec bo jak tylko pojawi sie scena z nagim lub półnagim facetem to zaraz sie modle abym tylko nic nie poczuł. Znowu włączyłem sobie te cholerne gejowskie filmy porno i ja dalej nic nie wiem czy mi sie to podoba czy nie moze mi powiedziec jak to jest z tą orientacją czy to jest mozliwe ze skoro przez cały okres dojrzewania absolutnie nie czułem zadnego zainteresowania facetami to czy teraz nagle mogło to jakos sie ujawnic. Nie wiem do cholery nie wiem jakos nie czuje tego pociągu do mężczyzn przeciez takie rzeczy czuje sie bardzo wyraznie. Ehh to uprawianie sportu przynajmniej działa w ten sposób ze nie mam tak częstych ataków totalnej paniki i potrafię jakos znosnie funkcjonowac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiecie co jest jeszcze przygnębiające ze ja czuje sie totalnie taki wyprany z uczuc mam wrazenie ze jak by stało sie cos mojej dziewczynie to ja totalnie bym sie tym nie przejął to tez mnie troche przeraza nie mam pojęcia czemu nie potrafie nic poczuc :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ma ktoś z was takie natręctwo że wyzywa kogoś w myślach mimo że go lubi?

 

U mnie to nawet nie jest natręctwo. Jak mnie ktoś wkurzy, to odreagowuję i cieszę się, że się ograniczam do myśli. To nie jest najgorsze rozwiązanie. Za bardzo chyba masz w sobie presję, żeby Twoje myśli były poprawne i przez to może te natręctwa. Co się stanie, jak rzucisz w myślach jakimś wyzwiskiem?

Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I jakby zaakceptowałam, że chce uprawiać seks z kobietą. Moje kompulsje polegają na wyobrazaniu sobie tych obrzydliwych rzeczy. Ale teraz się boję że skoro w tamto jakby uwierzyłam i wręcz czułam się jakbym dazyla do wyobrażania sobie tego specjalnie, to jak uwierzę ze chce zabić to to zrobię :( Albo bo naprawde tego będę chciała albo bo będę chciała sprawdzić czy to mogę zrobić. Myślicie ze to możliwe? :(

 

Zaakceptowałaś? To znaczy umowę jakąś podpisałaś czy przestało Cię to niepokoić? Dobrze że piszesz "czułam się jakbym" Nie można każdej myśli i uczucia roztrząsać. W nerwicy to są zlepki różnych impulsów połączonych lękiem. Lęk tworzy iluzję. Uczucia zresztą to coś względnie trwałego. Na razie musisz odpuścić, jak będziesz się czuła wolna, to będziesz mogła decydować co chcesz, a czego nie chcesz, kształtować się. Na razie nie masz takiej możliwości, a więc i obowiązku (na polu, na jakim masz natręctwa).

Nic nikomu nie zrobisz.

Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po wzglednej kontroli trwajacej ledwie pare dni rozjechalem sie zupelnie, od polowy tygodnia jestem zupelnie niezdolny do niczego - natrectwa ktorych nie potrafie nawet w minimalnym stopniu kontrolowac, na rozne tematy czesto powiazane ze soba, i czas zmarnowany na kompulsjach ktore koniec koncow nie zmniejszaja leku, jedynie wywoluja jeszcze wieksza frustracje :bezradny:

 

Wystarczy ze natretna mysl sie pojawi, a ja musze zaczynac wszystko od poczatku!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

refren, dziękuję, pomogłaś mi :)

 

USE90, tak to jest. Ja też, gdy uwalniam się w końcu od tych natręctw i mam spokój, to potem dopada mnie jakaś straszna myśl i nie mogę się oprzeć, żeby nie wykonywać kompulsji. I tworzy się błędne koło...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj jakos dobrze sie czuje bo wreszcie troche emocji poczułem. Czasami czułem tylko tak jak by ucisk w sercu i lęk ze moze naprawdę nie kocham swojej dziewczyny i to wynajdywanie wszelkich wad w niej. Tylko ja nie chce zeby to była prawda boje sie ze to nie jest lęk i zbiera mi sie na płacz jak z nią jestem. Czytałem ze róznica pomiędzy ROCD a prawdziwą utratą uczuc jest taka ze ten kto naprawdę sie wypali w związku nie ma z tego powodu ataku płaczu i nie mysli o tym 24 h na dobe. Ale i tak mam mysli typu a co jesli to nie tylko lęk . Na razie jesli chodzi o lęk na punkcie orientacji to prawie sie tego pozbyłem bo czasami tylko mam jakies lęki ale po paru godzinach to mija i wraca lęk o związek. Tylko ze przez ten lęk o bycie gejem wpadłem chyba w jakies uzaleznienie od masturbacji bo wieczorem potrafie nawet 6 razy to zrobic w ciągu kilku godzin. I zastanawiam sie czy to moze miec jakis związek z obecnym lękiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj jakos dobrze sie czuje bo wreszcie troche emocji poczułem. Czasami czułem tylko tak jak by ucisk w sercu i lęk ze moze naprawdę nie kocham swojej dziewczyny i to wynajdywanie wszelkich wad w niej. Tylko ja nie chce zeby to była prawda boje sie ze to nie jest lęk i zbiera mi sie na płacz jak z nią jestem. Czytałem ze róznica pomiędzy ROCD a prawdziwą utratą uczuc jest taka ze ten kto naprawdę sie wypali w związku nie ma z tego powodu ataku płaczu i nie mysli o tym 24 h na dobe. Ale i tak mam mysli typu a co jesli to nie tylko lęk . Na razie jesli chodzi o lęk na punkcie orientacji to prawie sie tego pozbyłem bo czasami tylko mam jakies lęki ale po paru godzinach to mija i wraca lęk o związek. Tylko ze przez ten lęk o bycie gejem wpadłem chyba w jakies uzaleznienie od masturbacji bo wieczorem potrafie nawet 6 razy to zrobic w ciągu kilku godzin. I zastanawiam sie czy to moze miec jakis związek z obecnym lękiem

 

daj se spokuj chlopie masturbacja jest dla dzieci jesli robi sie to bez pomocy plci przeciwnej.

nie lepiej przykisic ogora jesli masz dziewczyne ktora jest na

tak to robcie to nawet 20 razy dziennie a zobaczysz jak ja pokochasz . powodzenia

Jak mowi stare chinskie przyslowie jesli nie wiesz co powiedziec , powiedz stare chinskie przyslowie

 

solian 400mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

daj se spokuj chlopie masturbacja jest dla dzieci jesli robi sie to bez pomocy plci przeciwnej.

nie lepiej przykisic ogora jesli masz dziewczyne ktora jest na

tak to robcie to nawet 20 razy dziennie a zobaczysz jak ja pokochasz . powodzenia

Hahaha :lol: Ale adam syn ahmeda nie pisz więcej, że "masturbacja jest dla dzieci", bo to wpływa tragicznie na osoby z lękiem dotyczącym pedofilii (takie jak ja) :lol:

Co do masturbacji to się zgadzam, lepiej z tego zrezygnuj. Wbrew temu, co mówią nam media i różni "eskperci" porno i masturbacja nie są wcale takie nieszkodliwe. A dla nerwicowca to już w ogóle. Natomiast nie popieram pomysłu robienia tego 20 razy dziennie, moim zdaniem to też może się źle odbić na psychice ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

refren, dziękuję, pomogłaś mi :)

 

USE90, tak to jest. Ja też, gdy uwalniam się w końcu od tych natręctw i mam spokój, to potem dopada mnie jakaś straszna myśl i nie mogę się oprzeć, żeby nie wykonywać kompulsji. I tworzy się błędne koło...

 

Kompulsje są najgorsze - trzeba pamiętać jedno - one lęku nie zlikwidują, zawsze będa potrzebne kolejne natrętne czynności dalej. Moze trzeba raz na zawsze wstrzymać - lęki w ciągu dnia nawet bez kompulsji potrafią zmienić cel. Więc może niech lęki płyną, bo z kompulsje i tak ich nie zatrzymają na dłuższy okres czasu. Powtarzanie czynności ma na celu uzyskanie jakiegoś wymarzonego idealnego spokoju, ale one go nie dadzą. Nawet go wzmogą - może coś trzeba będzie powtórzyć 3x, 6x, 9x, 10x..., bo któreś jest szczęśliwe/pechowe. Albo się coś skojarzy, że zrobiliśmy coś niedokładnie, albo nowe natręctwo się ujawni, albo poprzednie wróci. Trzeba w inny sposób się pozbyć lęku, aby wypracować spokój.

 

Jeśli chodzi o mnie - dzisiaj dzień pod tym względem najlepszy u mnie, na pewno nr 1 w ciągu tygodnia. Prawie bez kompulsji (raz tylko miałem z wielkorotnym zapalaniem.gaszeniem światła i nie wytrzymałem), choiciaz jakeis nerwy pozostały. Zobaczymy co będzie dalej.

Mój plan wyjścia z nerwicy i depresji post2221231.html#p2221231

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozmawiałem na czacie z facetem który twierdził ze jego w ogóle gejowskie porno nie kręci i z mężczyzną nawet nie potrafił by sie pocałowac. Ale po prostu lubi uprawiac z nimi seks. Od razu ze mna mi sie skojarzyło ze mnie przeciez teg gej porno jakos nie kręci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Phobos1, masz racje, kompulsje pomagają na chwilę. Ja niestety wykonuję je w myślach - wymyślam różne straszne bądź obrzydliwe rzeczy i sprawdzam czy one mi się podobają. Czasem cholernie trudno się przed tym powstrzymać. Natomiast nie mogę się kompletnie powstrzymać przed unikaniem rzeczy, które wywołują natrętne myśli. Jak np. widzę coś w tv to muszę zmienić kanał albo odwrócić jakoś moją uwagę. Ale to i tak niewiele daje :(

Dziś zobaczyłam w Internecie dziennikarke, której nie lubię i pomyślałam, że chcę, żeby diabeł ją zabił i proszę o to. Mówię sobie "nie chcę tego". Ale coraz bardziej ta myśl wydawała mi się moją prawdziwą chęcią, wiec pytam siebie czy naprawde tego chcę. No i odpowiedź byla "tak, dlaczego mam rezygnować z takich chęci". Już nie wiem, które myśli są moje, a które natrętne :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michellea to jest tak bardzo podobne do mnie oglądam jakis film i widzę pół nagiego faceta od razu pojawia sie mysl czy on mnie podnieca. Następnie zastanawianie sie czy on naprawdę mnie kręci tylko ja to wypieram i czemu niby miałbym sie powstrzymywac od seksu z facetem. Po tej rozmowie na czacie w której facet stwierdził ze jego gejowskie porno nie kręci ale juz sam seks tak tym bardziej szaleje. Wczesniej tłumaczyłem sobie ze okey dopóki gejowskie porno cie nie kręci zachowaj spokój ale teraz to nie wiem tłumacze sobie moze porno cie nie kręci ale juz sam seks tak. Normalny człowiek pomysli pewnie przeciez nie znasz tego faceta co sie przejmujesz ale wątpię czy umysł nerwicowca jest zdolny do logicznego myslenia. I bardziej chyba boje sie nie tego ze jestem gejem albo bi tylko tego ze moze to natręctwo będzie tak silne ze ja kiedys pójde przespac sie z facetem zeby zobaczyc czy ja jestem do tego zdolny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co do twojego natręctwa to sie nie martw ja cały czas jak widzę w tv pana Lisa to mysle sobie a zeby go cos trafiło. Ale zdaje sie ze tylko swoje lęki potrafimy zrozumiec. Ciekaw jestem jak długo moja dziewczyna wytrzyma ze mną chociaz zapewnia mnie ze prędzej wysle mnie siła do psychologa niz zostawi w takiej chwili bieganie niby pomaga sie uspokoic ale i tak w pełni nie eliminuje lęków

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

]Normalny człowiek pomysli pewnie przeciez nie znasz tego faceta co sie przejmujesz ale wątpię czy umysł nerwicowca jest zdolny do logicznego myslenia.

Jest zdolny. Ja mam wrażenie, że posiadam tryb logicznego myślenia na tematy, które są przedmiotem moich natręctw, tylko po prostu nie mogę znaleźć włącznika tego trybu. Czasem przez przypadek go znajduję i potrafię logicznie, bez jakiegokolwiek lęk myśleć o czymś, co normalnie powoduje lęk. Ale nawet w trybie lęku mamy zdolność logicznego myślenia, gdybyśmy nie mieli to nie byłaby nerwica tylko psychoza.

A odnośnie tego co się dzieje w głowie nerwicowca, to ostatnio oglądałam ten filmik: http://ocdaction.org.uk/resource/introduction-ocd Scena w głowie tego faceta (03:10) jest prześmieszna, ale jakaż prawdziwa :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja juz sam nie wiem czy to moje natręctwa i lęki czy ja naprawdę tego chce .Czy ja naprawdę chce robic to z facetem ?? nie wiem kurcze nie wiem oglądam gejowskie porno i ja dalej nic nie wiem a pisanie na czatach z gejami i bi tym bardziej doprowadza mnie do szału

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×