Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nerwica lękowa a podryw?


Gość 19_latek

Rekomendowane odpowiedzi

Oj panowie, po co ta presja, że musicie podrywać dziewczyny?

Przecież nikt na siłę nie musi być mistrzem podrywania, nikt nie musi umieć podrywać dziewczyn.

Są pewne miejsca, gdzie można poznawać dziewczyny, bez zobowiązań i presji - na przykład jakieś forum internetowe.;) Nic na siłę - niektóre rzeczy przychodzą naturalnie i niespodziewanie. :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ja zanim zachorowałem miałem 4 dłuższe związki! ale zawsze się bałem dziewczyn...

teraz po ponad miesięcznym rozstaniu robię troszkę przerwy z dziewczynami :) moja była narzeczona akceptowała mnie takiego jakim byłem ale gdy zauważyła że się coraz lepiej czuję postatnowiłą mnie zostawić!

więc nie szukam teraz nic na siłe samo się znajdzie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

człowiek nerwica, dlaczego ciągle pomniejszasz swoje poczucie wartości? To na pewno Ci nie pomoże, sam siebie dołujesz.

 

Mi się wydaje, że wygląd ważny jest w pierwszych 5 min spotkania, potem jak zaczniesz pokazywać "siebie" to zaczyna się zupełnie inna bajka...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

człowiek nerwica,

Lepiej brzmi: Mam zaburzenia biochemiczne w mózgu i musze brac tabletki, ja tak mowilem znajomym gdy chcieli ze mna pić.

 

i jak reagowali na taki tekst? :lol:

 

Niektorzy ludzie po prostu nie sa stworzeni do podrywania/bycia podrywanym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mikamika,

Jak reagowali? Przewaznie nic nie mowili tylko zrozumieli ze nie moge pić i już. Albo pytali czy im zalatwie jakies psychotropy :mrgreen:

 

to w sumie spoko reakcja :smile:

ja tam wole sie nie przyznawać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jaj bym bardzo chciał miec kogoś p rozstaniu :) wtedy pokaże że się nie poddaje i walczę z moją chorobą!

spotakm się z kims i spróbuję bo jak tego nie zrobię to się nie przekonam :)

no też się z tego śmiałem mówiłem to nawet mojej psycholog: :P "Cześć nazywam się Łukasz mam nerwicę lękową i nigdzie nie wychodzę prawie w ogóle będziesz moją dziewczyną?"

 

mam cos podobnego jak CZŁOWIEK NERWICA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heh, ja poznalem niedawno pewna dziewczyne, zamiast podejsc do niej i powiedziec "czesc" powiedzialem "zatańczysz?". Mina dziewczyny bezcenna :D Oczywiscie to nie bylo na zadnej dyskotece tylko siedziala na lawce na osiedlu. Pomalu sie przelamuje do kontaktu z dziewczynami, moze kiedys jakas znajde.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja ostatnio sie ustawilem z jedna dziewczyna z ktora pisalem na NK i gg i lęk byl gdy szlem w miejsce gdzie sie umowilismy ale podolalem jakos , tylko ze musialem odpowiadac na pytania o problemy zdrowotne bo juz wczesniej wspominalem jej na necie ze cos tam sie dzialo ze mna , glupio bylo ukrywac prawde ale trza bylo wcisnac cos o "kregoslupie i objawach towarzyszacacych" co mialo z prawda troszke wspolnego heh

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lajla,

Nie mialem czasu na namysl, zauwazylem dziewczyne podszedlem i spytalem czy zatanczy. Moze to sie wydawac dziwne ale gdy dziewczyna takie cos uslyszy a nie zwykle "czesc" to nie zaszuflatkuje mnie od razu jako kolejnego takiego samego podrywacza jakich setki do niej podchodzilo wczesniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ostatnio "poznałem" taką jedną :) jest młoda ale bardzo mądra... tylko że szkoda że mieszka ponad 400km ode mnie :lol:

ale to nic i tak utrzymujemy kontakt i piszemy ze sobą na GG a jak jej napisałem co mi dolega to tak się przekonała że dała mi swój numer telefonu tak bardzo się cieszę :) może coś się uda może coś wyjdzie... kto wie! Napisała że jej to nie przeszkadza że tak mam! :) w końcu ktoś kto mnie rozumie... :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie właśnie że to jest całkiem zdrowa normalna dziewczyna... :) ja mam 25 lat a ona ma dopiero 19 ale powiem Wam że jest bardo sympatyczna i tym że jej napisałem że mam Nerwicę bardziej chce mnie poznać i bardziej mi zaufała... dała mi swój numer a wczoraj sama zadzwoniła i rozmawiałem z nią ponad godzinę :) jestem bardzo szczęśliwy... tylko szkoda że aż taka odległość nas dzieli :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×