brzydota

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

brzydota

przez monikaman5 06 cze 2007, 11:06
czesc nie wiem od czego zacząć co to za schorzenie jestem atrakcyjna kobieta (tak twierdzą inni) a ja...? mam rodzine, męża ale nie było dnia zebym poczuła się atrakcyjna w moich i męza oczach każda kobieta czy jest ładna czy brzydka, gruba czy chuda wydaje mi się ładniejsza lepsza.Zauważyłam że każdą kobietę zaraz porównuje do siebie i za każdym razem zdake się ona byc ode mnie lepsza każda jest atrakcyjna tylko nie ja.Mój mąż mówi, że jestem zazdrosna a moze to jego wina nigdy nie potrafił okazywac uczuć nigdy nie mówił, ze jestem ładna ,ze ładnie wygladam w nowym ciuchu gapi się na inne , a ja nie wiem co o tym sądzic? Dodam że jakieś pare lat temu inaczej myślałam o swojej osobie
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
31 maja 2007, 13:04

Avatar użytkownika
przez maiev 06 cze 2007, 12:44
Cześć monika! ;)
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez monikaman5 06 cze 2007, 14:08
[quote="maiev"]Cześć [b]monika![/b] ;) [/quote]
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
31 maja 2007, 13:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez bleft 06 cze 2007, 14:31
monikaman5, napisz moze cos o swoim zyciu wewnetrznym, nie tylko o wygladzie.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
05 cze 2007, 15:31
Lokalizacja
Lublin

Avatar użytkownika
przez Róża 06 cze 2007, 15:44
monikaman5,a może mąż nie gapi się na inne,tylko tobie tak się wydaje.Poradziłabym ci nie przejmować się tak wyglądem.Jednemu podoba się to,innemu co innego.Dla jednego bedziesz atrakcyjna,dla drugiego przeciętna.To jest bardzo subiektywna sprawa.Najwięcej atrakcyjności znajduje się w "duszy"człowieka.W tym jaki jest dla innych.Jeśli będziesz męża zadręczała swoim wyglądem,to będzie źle.Lepiej zachowuj się tak,żeby go przyciągać do siebie,żeby stać się dla niego interesująca,trochę tajemnicza,trochę nieobliczalna itd ;) Wtedy zasypie cię komplementami i na pewno za żadną się już nie obejrzy.Powodzenia.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

brzydota

przez monikaman5 06 cze 2007, 19:06
Róża ty nic nie rozumiesz ja potrzebuje rady a ty piszesz takie głupoty o manipulacji zegnam
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
31 maja 2007, 13:04

przez Pstryk 06 cze 2007, 20:00
Cześć Monikaman, widzę, że jesteś bardzo zdesperowana. Róża nie powiedziała niczego złego. Dlaczego ją atakujesz? One nie jest winna Twoich problemów. Pogadaj na forum na spokojnie a potem przeczytaj jeszcze raz to co Róża napisała a na pewno zrozumiesz.
Teraz się uspokój Kochana. Chcesz rady. Nie jesteśmy tu od znajdywania rozwiązań. Możemy jedynie przedstawić Ci swoje zdanie ale nie oczekuj, że ktokolwiek poda Ci na tacy receptę na Twoje problemy. Przede wszystkim skonfrontuj swoje problemy z innymi i nastaw się na słuchanie nie tylko ocenianie. Idź do psychologa - być może masz zaczątki zaburzeń osobowości lub zaburzeń odżywiania, nie wiem bo niewiele piszesz o swoim wnętrzu (jak ktoś już tu zasugerował powyżej). W każdym przypadku może okazać się że potrzebujesz nie tylko terapii ale i skutecznych leków. My nie wypiszemy Ci recepty. Ale będziemy z Tobą. Uwierz nam i pozwól sobie pomóc a nie tylko oczekuj.
Pozdrawiam cieplutko
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Róża 06 cze 2007, 22:00
monikaman5 i bleft,dziwne rzeczy mi sugerujecie :shock: O żadnej manipulacji nawet nie pomyślałam.Przypomnijcie sobie jak się zachowujecie poznając chłopaka,który wam się podoba?Jesteście sztywne i byle jakie?Zero kokieterii,zero zalotów?No jeśli tak-to serdecznie współczuję waszym amantom.Mam nadzieję,że teraz jesteście w stanie pojąć o co mi chodziło.A podejścia do innych ludzi uczcie się od Bethi,chociaż wątpię,czy zwracam się do właściwych kobiet z tą propozycją.
Monikaman,powiem szczerze,czytając twój post pomyślałam w pierwszej chwili-dziewczyna chyba sobie kpi pisząc o takich pierdułach na forum dot.poważnych problemów.Ale za chwilę pomyślałam,że dla ciebie to może być ogromny problem,prowadzący cię do depresji,chciałam więc cię wesprzeć dobrą radą.Bardzo teraz tego żałuję.Również żegnam.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:12 pm ]
O nie,bleft to facet-pomyliłam się,ale zareagowałeś jak urażona stara panna,stąd przeoczenie,sorki ;)
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez GRACJA 06 cze 2007, 22:30
Jestem tego samego zdania co Róża i nie powiedziałabym żeby ona pisała o manipulacji. Ona poprostu napisała starej prawdzie jak świat. A poza tym moje zdanie /a każdy ma prawo je mieć i nie trzeba go za to ganić/ jest takie - każdy mężczyzna, nawet ten bardzo zakochany, najwierniejszy ogląda się za innymi kobietami. Taka to juz męska natura. Monikaman5 - wydaje mi się że Twoje problemy biorą się stąd że czujesz się zagrożona, a może juz nie kochana. No bo jeśli Twój mąż nigdy nie okazywał uczuć to skąd masz wiedzieć czy tak naprawdę nadal Cię kocha. Myślę że rozwiązanie możesz znaleźć w rozmowie z mężem. Szczera, spokojna rozmowa może wam wiele wyjaśnić. Porozmawiaj z nim o uczuciach.
I proszę Cię - nie trzeba reagować tak impulsywnie. Tylko spokój może nas uratować
Pozdrawiam
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Avatar użytkownika
przez gusia 07 cze 2007, 02:30
Kochana,jakbym czytała o sobie "kiedyś".
Nie przejmuj się....ja sobie myśle tak ( a uwierz nie jestem atrakcyjna) ,faceci to wzrokowcy ,niech sobie popatrzy,też możesz zawiesic oko na facecie który się Tobie podoba ,przecież to nic złego..
Wiesz....hmm,ja musiałabym się chyba narodzic na nowo by wizualnie pasowac do faceta (męza ) z którym jestem,mhm ,kiedys bylam zajebistą laską ,fakt ale juz nie i co?Żyję?...
Przestań kobieto zawracac sobie głowę wyglądem...dbasz o siebie ,napewno...a reszta?
Wygląd to nie wszystko ,pamiętaj ,tak komfort dla niektórych psychiczny ale ja myślę że od tego trzeba się uwolnic bo to strasznie ciąży.
Trzymaj się i naprawdę ,troszkę dystansu,a przede wszystkim wiary w siebie ,bo napewno nie masz podstaw do nie......wiary ;)
Posdrawiam
Ostatnio edytowano 07 cze 2007, 02:32 przez gusia, łącznie edytowano 1 raz
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez Mona75 07 cze 2007, 02:31
Monikaman5 nie rozumiem Cię, prosisz o radę, a kiedy ją otrzymujesz to się obrażasz. Szczera rozmowa z mężem wiele wyjaśni. No chyba że jemu, tak jak Tobie zależy tylko na wyglądzie. Ale od czego mamy chirurgię plastyczną :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
24 mar 2007, 12:19
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez Róża 07 cze 2007, 17:23
Dzięki dziewczyny za słowa poparcia.Naprawdę pięć razy zastanowię się nad chęcią udzielenia pomocnej rady osobom,których nie znam z forum.Jak widać lepiej i bezpieczniej jest nieraz zostawić kogoś jego problemom,niż narażać się na głupie docinki.
Bleft-witaj,widzę,że nowe wcielenie terrorka.Że też jeszcze ci się nie znudziło :roll:
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez monikaman5 08 cze 2007, 12:55
Gusia dziekuje za rade jestes bardzo madra kobieta a reszcie tez dziekuje starczy mi juz tycz wywodow żebym wiedziała to bym nie napisała pozdrawiam
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
31 maja 2007, 13:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do