Witajcie

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witajcie

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 27 kwi 2016, 23:40
kinia06 napisał(a):Przemek_44 no cóż, chyba mnie rozszyfrowałeś. Perfekcjonistką może nie jestem, ale fakt, że jak coś robię, staram się to robić jak najlepiej.
Jeśli chodzi o chłopaka: mieszkamy razem od 2 lat i tutaj też masz rację - za wszelką cenę chcę go sobie przyporządkować, a jeśli on ma inne zdanie to się wkurzam. Wkurzam się też, kiedy coś idzie nie po mojej myśli, nie tak jak zaplanowałam...
Moich próśb raczej nie ignoruje, jest tylko bardzo zapominalski, więc jeśli coś od niego chcę, to muszę mu dziesięć razy przypomnieć i to też mnie wkurza.

Afobam mam brać mniej więcej miesiąc codziennie rano i po miesiącu zgłosić się do pani doktor.

Tak ps. co to znaczy osoba neurotyczna?


kinia06 przepraszam, ale nie zawsze mogę odpisać od razu..Neurotyczność to szerokie pojęcie, nie chcę się też jakoś specjalnie wymądrzać, bo nie jestem specjalistą, sam leczę się z neurotyzmu, mogę przedstawić jak ja to widzę..

..mówiąc najprościej człowiek dorosły (powiedzmy), czy u progu dorosłości posiada jakoś uformowaną osobowość, charakter przypisany tylko jemu czyli cała psychika (przekonania kluczowe na swój temat, świata, innych ludzi, normy moralne, system wartości, wspomnienia te dobre i złe, różne umiejętności, to czego się nauczył, albo czego nie nauczył), do tego dochodzi genetyka, czyli jego temperament, który często jest dziedziczny..Można powiedzieć, że ludzie dzielą się na bardziej temperamentnych, wrażliwych, którzy silniej przeżywają pewne rzeczy i osoby bardziej „gruboskórne”, które powiedzmy się mniej przejmują, są może bardziej flegmatyczni..

człowiek rodząc się posiada pewne genetyczne cechy, powiedzmy zapisane w kodzie genetycznym, kolor oczu, rodzinne choroby, temperament, ale jego osobowość jest na samym początku „biała”, niezapisana, jak "czysta kartka papieru"..Nie ma żadnych przekonań, nie ma ani pewności siebie, ani niskiej samooceny..
W trakcie swojego rozwoju uczy się świata, najbardziej od rodziców, później od kolegów, rówieśników, nauczycieli, na rozwój jego osobowości mają wpływ osoby w jego życiu najważniejsze (mama, tato), środowisko w którym dorasta, to co mu się w życiu zdarza..

..no i tak, jeśli człowiek wywodzi się zdrowej, zwyczajnej rodziny, gdzie dostał prawidłowe wzorce zachowań zarówno kobiety, jak i mężczyzny, prawidłowe wzorce relacji męsko – damskich (np. partnerstwo), miał względnie szczęśliwe życie, nie wiem, rodzice byli wyrozumiali, ciepli, czuli, dali mu swobodę wyborów, tzn przeszedł bunt nastoletni, jak każdy nastolatek, odseparował się, by móc dorosnąć i radzi sobie w życiu, to ta jego osobowość powiedzmy na poziomie bazowym ma prawidłowo uformowaną

..jeśli jednak wychowuje się w rodzinie pod jakimś względem patologicznej, dysfunkcyjnej np. gdzie rodzice piją (DDA), ale nie koniecznie, może być też syndrom DDD, gdzie pozornie nie ma alkoholu, ale są inne dysfunkcje, nawet zbyt wysokie wymagania, pewien rodzaj nadopiekuńczości, przebyte w życiu jakieś poważne traumy, to sprawia, że pojawiają się czasem zaburzenia osobowości, mniejsze, większe odchylenia od jakiejś przyjętej normy, które powoduję różne nerwice, lęki, na podłożu neurotycznym..

Każdy może się nabawić fobii z powodu jakiegoś jednego wydarzenia traumatycznego, wypadku, wojny, porwania itp., nawet człowiek z prawidłowo ukształtowaną osobowością, ale czasem taka fobia, czy nerwica jest tylko fragmentem większej całości, ma podłoże neurotyczne, i wtedy trzeba leczyć się znacznie dłużej i z tego co wiem leczy się to skutecznie psychoterapią, leki są TYLKO dodatkiem, aczkolwiek cennym (SSRI, SRNI), szczególnie dla ludzi wrażliwych, zwiększają wychwyt serotoniny (dokładnie nie znam mechanizmu działania), ale w takim przypadku mogą nie wystarczyć..

Oczywiście wszystko to co napisałem powyżej napisałem w wielkim uproszczeniu!

Nie wiem, jakie masz możliwości, ale myślałaś, żeby oprócz wizyt u psychiatry załatwić sobie jakąś porządną psychoterapie, która pozwoli Ci zrozumieć powody twoich przykrych stanów emocjonalnych, a później pomoże je rozwiązać??...
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Witajcie

przez kinia06 28 kwi 2016, 07:43
Nad psychologami i psychiatrami na razie nie myślałam.. wszyscy w koło mówią, że nic mi nie jest i mi zaraz przejdzie - więc co ja się będę przejmować ;D A tak poważnie zastanowię się jak zjem te wszystkie tabletki.. tym bardziej, że prywatne wizyty odpadają.
Dziękuję za wyjaśnienie neurotyczności.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
21 kwi 2016, 14:05

Witajcie

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 28 kwi 2016, 17:11
kinia06, Kinga, zrobisz to co uważasz, a tak btw mam córkę w twoim wieku, no prawie, bo ma 21 lat i trochę doświadczeń z benzodiazepinami ( Clonazepam, Afobam= Xanax = Alprox = Alprazolam, Lorafen = Lorazepam) zarówno swoich, jak i innych ludzi, z którymi miałem kontakt i wiem, że lekarze rodzinni przepisują te leki lekką ręką, a chyba nie powinni, tu masz artykuł, w którym między innymi biorę udział na temat lekarzy rodzinnych..Oni nie powinni brać się za leczenie stanów lękowych, nerwic i to nie jest moje zdanie, tylko specj. psychologów, terapeutów

https://www.wprost.pl/533192/Jak-zostac-lekomanem

Sam lek trittico jest ok
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witajcie

przez kinia06 28 kwi 2016, 18:17
Lekarka tak średnio była zdecydowana czy zapisywać mi ten afobam, ale stwierdziła,że trittico działa "z opóźnionym zapłonem" i żeby szybciej coś zdziałać dała dodatkowo na miesiąc ten afobam. Te leki chyba mi pomagają, bo faktycznie odczuwam mniej stresu i nerwów, więc tak jak napisałam wcześniej zobaczę co będzie się działo po odstawieniu afobamu, bo z tego co zrozumiałam lekarka chce mi przepisywać trittico przez ok. pół roku.
To pierwsza taka sytuacja w moim życiu, że jakaś nerwica czy coś, dlatego mam jednak nadzieję, że na tym jednym "leczeniu" się skończy, a jak nie, to wtedy faktycznie poproszę o skierowanie do specjalisty.
Artykuł, jest zamknięty, więc nie rozumiem czy on taki krótki czy jak? Przeczytałam, rozumiem zagrożenie... zobaczymy co się stanie. Jak pisałam wyżej, zastanowię się po odstawieniu afobamu.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
21 kwi 2016, 14:05

Witajcie

Avatar użytkownika
przez NN4V 28 kwi 2016, 20:18
kinia06 napisał(a):.. wszyscy w koło mówią, że nic mi nie jest i mi zaraz przejdzie - więc co ja się będę przejmować ;D ...

Logika fachowców.
Tylko skoro nic Ci nie jest, to co ma przejść?
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4341
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Witajcie

przez kinia06 28 kwi 2016, 20:48
NN4V napisał(a):
kinia06 napisał(a):.. wszyscy w koło mówią, że nic mi nie jest i mi zaraz przejdzie - więc co ja się będę przejmować ;D ...

Logika fachowców.
Tylko skoro nic Ci nie jest, to co ma przejść?

To była ironia, chociaż fakt faktem, że najbliższe mi osoby nie uważają, żeby to było coś, na co trzeba brać leki i w ogóle... W sumie ja sama nie wiem jak to odbierać... czy to tylko tymczasowa zmiana nastroju (która trwa chyba już z rok z mniejszym lub większym nasileniem...) czy coś, czym faktycznie powinnam się przejąć.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
21 kwi 2016, 14:05

Witajcie

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 29 kwi 2016, 01:20
kinia06 napisał(a):Lekarka tak średnio była zdecydowana czy zapisywać mi ten afobam, ale stwierdziła,że trittico działa "z opóźnionym zapłonem" i żeby szybciej coś zdziałać dała dodatkowo na miesiąc ten afobam.

No to lepiej o niej świadczy..Tak, rzeczywiście jest taka zasada i to u psychiatrów, (przynajmniej do tej pory była, bo nie wiem, czy się to nie zmieni w przyszłości (?) że podaje się najpierw benzodiazepiny, tak żeby pomóc, uspokoić od razu, no i podaje się równocześnie leki antydepresyjne SSRI, SRNI, które działają na różne rzeczy, w tym przeciwlękowo, lecz inaczej niż benzodiazepiny i faktycznie dopiero zaczynają działać po 2-3 tyg..

Nie chodzi o to, że ja jestem jakimś przeciwnikiem tej grupy leków, bo one są skuteczne i bardzo potrzebne na bardzo kryzysowe sytuacje, jak coś trzeba na już, ale one działają na lęk na tej samej zasadzie lub podobnie jak morfina na bardzo silny ból i moim zdaniem powinny być stosowane najkrócej jak się da i w najmniejszej skutecznej dawce, lub tylko doraźnie, podobnie jak morfina..Lekarz powinien wyraźnie Cię uprzedzić, że będziesz brała ten lek powiedzmy 2-3 tyg systematycznie, no góra 4 tygodnie (choć to już ponoć sprawa dyskusyjna) i odstawianie STOPNIOWE, POWOLUTKU i koniec..Powinna powiedzieć Ci, że jeśli będziesz brała go regularnie dłużej, to jest duże prawdopodobieństwo że się uzależnisz, a wtedy będziesz miała dwa problemy, nerwicę i uzależnienie od benzodiazepin W każdej ulotce tego typu leków pisze, że leki te są przeznaczone do KRÓTKOTRWAŁEGO leczenia zespołów lękowych, później może rozwinąć się silne uzależnienie psychologiczne i fizyczne, które jak każde uzależnienie ma swoje poważne konsekwencje..Znam wiele osób, których nie uprzedzono w wystarczająco jasny sposób, więc olało zalecenia, bo leki te robiły im dobrze i teraz są głęboko uzależni, biorą latami i co gorsza nie mają się jeszcze gdzie leczyć (dziś napisała do mnie kobieta biorąca 30 lat!)

Oczywiście mówi się, że nie każdy się uzależni, że narażeni są ludzi z predyspozycjami itd, no ale chyba neurotyzm, czy nerwica to mogą być właśnie te predyspozycje (?)..No chyba, że w twoim nowym mieszkaniu jest w ścianie żyła wodna i dlatego się źle czujesz ?..
A wcześniej nie miałaś żadnych tego typu stanów? Nie zamierzam się tu bawić w terapeutę, ale czy nie zaczęło się to mniej więcej od momentu, kiedy zamieszkałaś z narzeczonym w jednym gniazdku?

kinia06 napisał(a):Te leki chyba mi pomagają, bo faktycznie odczuwam mniej stresu i nerwów, więc tak jak napisałam wcześniej zobaczę co będzie się działo po odstawieniu afobamu, bo z tego co zrozumiałam lekarka chce mi przepisywać trittico przez ok. pół roku.

Jasne, że pomagają!:) Bo one każdemu pomagają, no prawie każdemu i w tym właśnie kłopot..
kinia06 napisał(a):To pierwsza taka sytuacja w moim życiu, że jakaś nerwica czy coś, dlatego mam jednak nadzieję, że na tym jednym "leczeniu" się skończy, a jak nie, to wtedy faktycznie poproszę o skierowanie do specjalisty.

No oby, tego Ci życzę, trazodon (trittico) ponoć dobry lek, szczególnie jak ktoś ma problemy z spaniem, ja sam go brałem, być może poczujesz się lepiej, lecz najskuteczniejsza jest psychoterapia, skojarzona z dobrą farmakoterapią, jeśli twoje problemy okazałyby się głębsze..no ale wcale nie musi tak być..tak czy siak, radzę uważać na benzo, a alprazolam to jeden z najsilniejszy z leków po Clonazepamie lub na równi, niestety ma duży potencjał uzależniający, trzeba uważać..

kinia06 napisał(a):Artykuł, jest zamknięty, więc nie rozumiem czy on taki krótki czy jak? Przeczytałam, rozumiem zagrożenie... zobaczymy co się stanie. Jak pisałam wyżej, zastanowię się po odstawieniu afobamu.

Tak, rzeczywiście zamknięty, kurde, szkoda i tak zamieszali, że nawet nie wiadomo, za ile można jeden tekst e wydania wykupić..Broń Boże nie jestem na usługach tygodnika WPROST, ale jak się pierwszy raz ukazał, to sam wykupiłem sobie dostęp do tekstu za 60 groszy na 3 godziny (sms), a teraz to nie wiadomo jak skorzystać? :/ SZKODA!:( Ja swój egzemplarz papierowy mam..
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Witajcie

przez kinia06 29 kwi 2016, 11:22
Lekarz powinien wyraźnie Cię uprzedzić, że będziesz brała ten lek powiedzmy 2-3 tyg systematycznie, no góra 4 tygodnie (choć to już ponoć sprawa dyskusyjna) i odstawianie STOPNIOWE, POWOLUTKU i koniec..Powinna powiedzieć Ci, że jeśli będziesz brała go regularnie dłużej, to jest duże prawdopodobieństwo że się uzależnisz

Tak właśnie mi powiedziała, a czy to za długo 4 tygodnie... nie mnie oceniać, lekarzem nie jestem, jednak wydaje mi się, że nie czuję po tym leku żadnej euforii ani nic takiego, więc chyba jest małe prawdopodobieństwo, że się uzależnię, tym bardziej, że o uzależnieniu trochę wiem, a sama nigdy od niczego się nie uzależniłam.

Oczywiście mówi się, że nie każdy się uzależni, że narażeni są ludzi z predyspozycjami itd, no ale chyba neurotyzm, czy nerwica to mogą być właśnie te predyspozycje (?)..No chyba, że w twoim nowym mieszkaniu jest w ścianie żyła wodna i dlatego się źle czujesz ?..
A wcześniej nie miałaś żadnych tego typu stanów? Nie zamierzam się tu bawić w terapeutę, ale czy nie zaczęło się to mniej więcej od momentu, kiedy zamieszkałaś z narzeczonym w jednym gniazdku?


Nie rozumiem tego z żyłą wodną?
Właśnie nie miałam, miałam często stany depresyjne, ale to w liceum (chyba już tu o tym pisałam?), a wkurzanie się na wszystko zaczęło się ..hmm... zamieszkaliśmy razem w grudniu 2014, a złości rozpoczęły się w 2 połowie 2015 roku, z czego nasiliły się w tym roku.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
21 kwi 2016, 14:05

Witajcie

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 29 kwi 2016, 13:25
Rozumiem, tak o stanach depresyjnych wspominałaś.. Nie, no to z żyłą wodną to był żart.. Wiesz, choroby takie jak nerwica, lęk, stany złości, depresja o ile nie są związane z jakaś chorobą pochodzenia endogennego (wewnątrzustrojowego) nie są chorobą ciała, choć to ciało najbardziej cierpi (objawy cielesne, napięcie), można powiedzieć, że ich przyczyny "zaczynają się i kończą w głowie (psychice)"..

Lekarze, psychiatrzy leczę generalnie objawowo, no bo leki generalnie działają na ciało, aczkolwiek poprawiają samopoczucie..Jednak, jeśli chcesz dowiedzieć się co jest prawdziwą przyczyną twoich przykrych stanów, która często jest dla człowieka nieświadoma, i jak pracować nad tym, żeby je trwale usunąć być może będziesz musiała skorzystać z pomocy specjalisty psychologa, ale nie takiego zwykłego, tylko psychologa o specjalności psychoterapeuta (musi mieć uprawnienia do prowadzenia psychoterapii i certyfikat)..Tacy specjaliści posiadają "narzędzia" tj umiejętności, aby wydobyć z głowy takie rzeczy i wiedzą jak nad nimi pracować..

Nie, te leki nie dają jakiejś super euforii, choć poprawiają nastrój, bo redukują lęk i znoszą napięcie mięśniowe, rozluźniają, przynoszą ulgę..wszystko też kwestia dawki, bo jak zastosuje większą dawkę, to poczujesz błogostan, jaki np bez chemii jest trudny do uzayskania dla przeciętnego cżłowieka..jak wypijesz 2 kieliszki alkoholu, lub więcej, też nie będziesz zaraz pijana, ale możesz poczuć szmerek, być bardziej pewna siebie i odhamowana..

A pro po uzależnienia, to dobrze że jesteś już świadoma i to na pewno Ci pomoże, ale też wiedz, że od tych leków uzależniają się ludzie, którzy wcześniej nie zażywali narkotyków, ani nie nadużywali alkoholu..Ja np nigdy w życiu nie brałem żadnych narko, ani nie przepadam za bardzo za alkoholem, nawet nigdy pijany nie byłem, a i tak się uzależniłem i później brałem 14 lat
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Witajcie

przez Mila31 29 kwi 2016, 14:31
Witam Wszystkich :D
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
29 kwi 2016, 13:21

Witajcie

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 29 kwi 2016, 19:10
Mila31, Witaj :papa:
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Witajcie

przez p3rlik 05 maja 2016, 10:20
Na Twoje schorzenie jest jedno rozwiązanie są to profesjonalne atestowane kursy psychoterapii. Można je przeprowadzić podczas wizyty domowej bądź też jeździć na regularne spotkanie aby przeprowadzić skuteczną terapie należy, jeździć regularnie.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
05 maja 2016, 10:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do