Witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

przez Pysia28 16 sty 2007, 22:16
Mój problem też tkwił w mężu.Bardzo odsuneliśmy się od siebie mimo że urodziłam mu synka on po 3 m-cach znalazł pocieszycielkę a mi mówił nadal że mnie kocha.W porę to odkryłam i sprawa nie zaszła za daleko.Postanowiłam mu wybaczyć na rzecz mojej małej rodzinki.Przypłaciłam za to głęboką depresją (na moją chorobę zebrało się jednak wiele przypadków z mego życia).Powstał strach o kolejne kłamstwa (wiem że potrafił kłamać prosto w oczy), możliwość ponownego ich spotykania-gdyż pocieszycielką okazała się nasza dawna dobra znajoma zresztą i tak musimy się spotykać w domu jego siostry,pozostania samej z dzieckiem.I tak dzięki temu musiałam się zacząć leczyć.Więc wiem jak to wygląda u Ciebie.Musisz jednak postawić na swoim i próbować do skutku poważnie porozmawiać.Nie pozwól się zbywać.Pokaż mu że jesteś silną kobietą.Wiem że to nie jest łatwe bo sama przez to przeszłam.Ale inaczej będziesz brnęła w to dalej i będzie z jeszcze gorzej.Więc Zyczę dużo siły i powodzenia.Trzymam za Ciebie kciuki :D
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
08 sty 2007, 23:51
Lokalizacja
Chodzież

Avatar użytkownika
przez Róża 17 sty 2007, 10:25
Niektórzy mężczyźni są bardzo słabi psychicznie i oczekują,że ich partnerki będą na tyle silne i samodzielne,że ze wszystkimi rolami życiowymi poradzą sobie na piątkę.I nie będzie z nimi żadnego kłopotu.Gdy coś się zaczyna dziać-po prostu zaczynają się wściekać,że zamiast świętego spokoju lub atrakcyjnego życia-mają zmęczoną i bezradną partnerkę,której zwyczajnie się wstydzą przed znajomymi,sąsiadami,itd.Nie są w stanie samodzielnie unieść "takiego brzemienia"więc szukają pocieszycielek.Co innego,gdyby dopadł żonę rak na przykład.Wtedy mąż mógłby się wykazać przed innymi,jak to się opiekuje żoną jaki jest super,itd.A tak-jest tylko zawiedziony,bo z takiej żony żadnego pożytku nie ma.Nie dawajcie się dziewczyny,tylko trzeba dyplomacji w postepowaniu z takim delikwentem.Mój po prostu wychodził z pokoju,gdy zaczynałam rozmawiać :DTeraz poza mną świata nie widzi :D
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez Pysia28 19 sty 2007, 22:35
Kochane Kobietki!Napiszę jedno zawsze warto walczyć o swoje.Pamiętajcie że będziecie miały jak sobie pozwolicie.Ja mówiłam krótko albo będziesz zachowywał się jak prawdziwy mąż albo droga wolna.Postawiłm wszysyko na jedną kartę i teraz wiem że warto było.Krótki przykład: wczoraj wieczorem mój mąż SAM przytulił mnie i głaszcząc powiedził że kocha mnie bardzo mocno i tylko mnie.Łzy same mi leciały.Wiem jaka trudna walka była stoczona by coś takiego uzyskać.Niby błachostka ale jaka nam potrzebna, szczególnie tym którzy tego potrzebują.Wyciągając wnioski mówię że warto brnąć do celu-można oczywiście się sparzyć-ale nigdy się nie przekonacie jak nie spróbujecie.Zyczę wytrwałej walki o swoje Pozdrawiam :D
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
08 sty 2007, 23:51
Lokalizacja
Chodzież

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do