Każda myśl pomocna

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Każda myśl pomocna

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 13 mar 2016, 13:58
Tacy ludzie,którzy lubią jak im przyklaskiwać.Są bardzo nie w porządku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16576
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Każda myśl pomocna

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 13 mar 2016, 14:07
Popaprana,,

Może to chwilowe zwątpienie, może tak na prawdę podświadomie widzisz że coś zaczeło się zmieniać i teraz tak jakby bronisz się przed tym , może wyrzuciłaś dużo z siebie i czujesz się pusta, ciężko Ci z pustką bo póki co nie widzisz nowości w swoim życiu, jakby samo to że jako tako posegregowałaś bałagan się nie liczyło....
Nie daj się zwątpieniu . Tym bardziej że faktycznie to tylko pół roku . .
Póki co postaraj się zmotywować . Daj sobie jeszcze trochę czasu , to z czym przyszło Ci się zmierzyć pewnie gromadziło się u Ciebie dłuższy okres czasu , nie przeobrazi się w pięknego motyla który usiądzie Ci na nosie ,pewnie trzeba będzie o niego trochę zawalczyć .

A może wmawiasz sobie że ona Cię nie słucha ? Może zbyt pochopnie oceniasz jej gesty i zachowanie?
Jeśli masz na prawdę co do niej wątpliwości , to zmień terapeutę ale z terapii nie rezygnuj.
Trzymam za Ciebie kciuki .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Każda myśl pomocna

Avatar użytkownika
przez popapranna 13 mar 2016, 15:20
Dzięki za odzew! Zaraz sobie na spokojnie poczytam, pomyślę i odniosę się ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
13 mar 2016, 02:17

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Każda myśl pomocna

Avatar użytkownika
przez popapranna 13 mar 2016, 16:15
agusiaww, właśnie myśli o tym, że (być może)
odwali wezmie kase i pappa
od jakiegoś czasu podsycały we mnie chęć żeby to zakończyć. Jeżeli moje emocje mają być tylko źródłem kasy, a nie autentycznego zainteresowania się tym, co we mnie, jako w człowieku, to nie chcę takiego kontaktu. To upokarzające mówić o tym, co się w głowie roi, jeśli dla kogoś to tylko kasa :(
Poza tym, jeśli przez pół roku co tydzień jeździsz do kogoś, wchodzisz – siłą rzeczy - w zależność, regresję, to nie ma opcji żeby terapeutka nie stała się ważna i nie uruchomiły się pragnienia by… również być dla niej ważną.
Z tego, co mi wiadomo, nie jestem lesbijką, hehe.. Zresztą, do niej nie mam tego typu pragnień, nie kręci mnie ;)

To też nie jest tak, że ja na 100% uważam, że ma mnie gdzieś. Nie. Po prostu targają mną różne emocje. Gdzieś w środku czuję, że ona jest ok, ale za dużo mnie to kosztuje, za wolno się dzieje… i, być może jest tak, jak piszesz SrebrnaSowa, podświadomie czuję, że coś zaczęło się zmieniać. Rozmawiałam z nią o tym i powiedziała, że takie zwątpienia pojawiają się kiedy jesteśmy o krok od czegoś ważnego. Myślałam nad tym długo i za cholerę nie wiem co by to mogło być. I pomyślałam, że…może to tylko dorabianie teorii? :(

SrebrnaSowa napisał(a): jakby samo to że jako tako posegregowałaś bałagan się nie liczyło.…

Hmmm, masz rację. Chyba mam tendencję do pomniejszania/nie zauważania tego, co zostało zrobione. Z drugiej strony wciąż wydaje mi się, że to za mało, że już powinnam coś wiedzieć, mieć jakieś nowe rozumienie siebie/problemu… A niczego nowego nie ma...

Bluepb napisał(a):Co się dzieje, że chodzisz do terapeuty?
Czemu tak daleko?

Bluepb, temat rzeka… Najogólniej – osobowość. Poza psychozami to większość tego forum jakoś do mnie pasuje.
Daleko, bo mieszkam w małej miejscowości, a chciałam chodzić do kogoś (potencjalnie) kompetentnego i nie-przypadkowego. Tu gdzie mieszkam, są jacyś „terapeuci” od uzdrawiania miłością ( :shock: ) albo kryształami, tak że tego…

Ooak, dzięki za wsparcie.

komodo, masz rację, wiem, że to długa droga i na pewno nie chciałabym żeby terapeutka mówiła mi co mam robić. Poza tym, nie chcę od niej nakazów, a rozumienia, wglądu, whatever. Tego, mam wrażenie, nie ma. Nie wiem, czy dlatego, że to jeszcze krótko, czy ja za mało się staram, czy obie za mało jeszcze się rozumiemy… nie wiem.
komodo napisał(a):Poza tym czy to, ze tylko i wyłącznie slucha to tez fakt ? Nic kompletnie nie mowi ? A może jednak spyta o cos od czasu do czasu np. "co o tym myślisz","co czujesz gdy to się dzieje" i delikatnie cie naprowadza ?

Mówi, mówi :D czasem zapyta.
Myślę, że problem jest po mojej stronie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
13 mar 2016, 02:17

Każda myśl pomocna

Avatar użytkownika
przez Bluepb 13 mar 2016, 16:34
Idź do dobrego psychiatry jednocześnie a nawet może uda Ci się znaleźć psychiatrę z uprawnieniami psychoterapeuty..
Na tym forum wiele osób pisało, że terapia działa lepiej w połączeniu z farmakoterapią.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

Każda myśl pomocna

Avatar użytkownika
przez popapranna 13 mar 2016, 17:17
Bluepb, a czemu do psychiatry? Psychiatra przeważnie zapisuje jakieś leki.
Póki co, najgorszy czas jesienno-zimowy przetrwałam bez większych kryzysów (może dzięki sesjom?) więc nie sądzę żeby teraz były mi potrzebne tabletki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
13 mar 2016, 02:17

Każda myśl pomocna

Avatar użytkownika
przez Vengence 13 mar 2016, 17:25
popapranna napisał(a):Bluepb, a czemu do psychiatry? Psychiatra przeważnie zapisuje jakieś leki.
Póki co, najgorszy czas jesienno-zimowy przetrwałam bez większych kryzysów (może dzięki sesjom?) więc nie sądzę żeby teraz były mi potrzebne tabletki.
Zmień nicka, a tak na poważnie to na co ty chorujesz?
"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"


ODSTĄPIĘ LEKI
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
2073
Dołączył(a)
14 lip 2015, 22:23

Każda myśl pomocna

Avatar użytkownika
przez popapranna 13 mar 2016, 17:32
bpd, ed
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
13 mar 2016, 02:17

Każda myśl pomocna

Avatar użytkownika
przez Bluepb 13 mar 2016, 19:29
No napisałem przecież,że terapia działa lepiej na lekach.
Sertralina 200mg
Polecam farmakoterapie! :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

Każda myśl pomocna

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 13 mar 2016, 19:57
popapranna napisał(a):
i, być może jest tak, jak piszesz SrebrnaSowa, podświadomie czuję, że coś zaczęło się zmieniać. Rozmawiałam z nią o tym i powiedziała, że takie zwątpienia pojawiają się kiedy jesteśmy o krok od czegoś ważnego. Myślałam nad tym długo i za cholerę nie wiem co by to mogło być. I pomyślałam, że…może to tylko dorabianie teorii? :(

SrebrnaSowa napisał(a): jakby samo to że jako tako posegregowałaś bałagan się nie liczyło.…

Hmmm, masz rację. Chyba mam tendencję do pomniejszania/nie zauważania tego, co zostało zrobione. Z drugiej strony wciąż wydaje mi się, że to za mało, że już powinnam coś wiedzieć, mieć jakieś nowe rozumienie siebie/problemu… A niczego nowego nie ma...

...




Nieee... to żadne dorabianie teorii. Tak widocznie jest . Nie wiem, trochę mało szczegółów.. mogłabys jeszcze trochę opisać Twoją relację z terapeutką ?
Jak ją widzisz? Co robi ? Co Cię w jej zachowaniu przyciąga a co odpycha ?
Dla przykładu - mnie denerwuje kiedy ludzie mówią " mhm , aha , mhm, aha, mhm , aha... - i tak do usranej śmierci - kiedy jeszcze nawet nie skończyłam swojej wypowiedzi. Wtedy mi się wydaje że człowiek sobie myśli " poprzytakuję kilka razy to pomyśli że jej słucham... no tak muszę niezapomnieć by kupić nowe kafelki do łazienki ",,,,
Czy Ty wyłapałaś coś co pozytywnie na sesji lub negatywnie na Cb wpływa?


Wiesz co do nowości które powinny JUŻ być ... śmiem sądzić że gdy trochę dłużej na nie poczekasz, więcej się postarasz,... to Cię dużo bardziej ucieszą . !
Także bądź dobrej myśli ! :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Każda myśl pomocna

Avatar użytkownika
przez popapranna 13 mar 2016, 23:40
SrebrnaSowa, to, co pozytywnie na mnie wpływa to kiedy terapeutka łączy to, co mówię z tym, co już wcześniej padło, kiedy nadaje temu jakiś sens, skleja ze sobą te moje chaotyczne kawałki. Kiedyś dała mi komentarz nawiązujący do jednego z bardzo wczesnych wspomnień, które jej opowiedziałam kilka sesji wcześniej i to było trafione. Poza tym, był to dla mnie sygnał, że ona PAMIĘTA, co mówiłam i co było dla mnie istotne.
Długo niestety było tak, że łapałam ją na tym, że... nie pamiętała, ale pogadałyśmy o tym i chyba jest trochę lepiej, może wreszcie notuje.. :lol:
Zasadniczo, myślę że mnie słucha, nie mogę jej zarzucić, że myśli o kafelkach :D chyba nie, a przynajmniej bardzo rzadko ;)

Co mnie odpycha? Hmm.. nie wiem czy ona ma na mnie jakiś pomysł. Kiedyś wniosłam jeden z dziwnych objawów i wysłuchała, coś tam krótko dopytała, ale generalnie wątek się urwał po mojej tyrradzie... Poczułam, że nie wie co mi powiedzieć :( Wydaje mi się, że do analizowania relacji itd. to jest ok, ogarnia, ale do konkretnych objawów to nie bardzo. A z takich śmiesznych rzeczy, poza-sesyjnych, denerwuje mnie, że jest lanserką i gadżeciarą :D

Ale tak na serio... wiesz co SrebrnaSowa? myślę sobie, że problem polega na tym, że nie umiem znieść tej niesymetryczności relacji, tego, że ona jest dla mnie ważna, a ja jestem tylko kolejną osobą, która przychodzi i wychodzi i ...zostawia kasę. I chyba dlatego wolę zakończyć ten kontakt niż radzić sobie z zależnością od niej. Szit :(

Bluepb, rozumiem, że terapia czasem działa lepiej na lekach i zgadzam się z tym, ale chyba nie przepisuje się ich tak po prostu, z zasady, żeby terapia lepiej działała? tylko jeśli są jakieś objawy, które uniemożliwiają np. dotarcie na sesję (napady lęku, zaleganie w łóżku, urojenia). Póki co, z nastrojem udaje mi się dojść do ładu, mam huśtawki itd., ale nie są tak silne jak kiedyś. Nie czuję żeby leki były teraz potrzebne dlatego trochę mnie zdziwiła Twoja sugestia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
13 mar 2016, 02:17

Każda myśl pomocna

Avatar użytkownika
przez Bluepb 14 mar 2016, 12:59
Możliwe, że masz rację nie jestem ekspertem nawet nie byłem nigdy u lekarza..
Sertralina 200mg
Polecam farmakoterapie! :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

Każda myśl pomocna

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 14 mar 2016, 15:10
Popapranna, to zaobserwuj ile tych rzeczy pamięta, i jakiej wagi one dla Ciebie są ... Bo jeśli pamięta te najważniejsze wątki z Twojego życia, to dobrze. Może zdarzyło jej się zapomnieć coś mniej istotnego ? Wiesz.... jestem sceptycznie nastawiona bo wydaje mi się że to po prostu za krótko , pół roku .
Terapeutka to też człowiek ,może zapomnieć etc. Wiem że to ciężko przyjąć do wiadomości , bo jednak mniej więcej jej praca zależy od tego co i jak zapamięta np.
Tak jak mówiłam, poczekałabym na Twoim miejscu jeszcze...
Opowiadanie nowej osobie wszystkiego od nowa, też na pewno w jakiś sposób Cię osłabi , napełni znów tą " pustką " wyrzucania z siebie.

Jeśli pragniesz większych więzi z osobą , to może zastanów się nad inną formą terapii . Wiesz ,tutaj wejdę na kruchy grunt, bo nie mam tu zbytniego rozeznania, ale ponoć osoby które chodzą na terapie grupowe, bardzo się ze sobą potrafią zżyć ....
Tak tylko podsuwam, bo nie wiem tak na prawdę czego konkretnie oczekujesz...


Tak coś czułam że to o to chodzi. Nie potrafisz sobie poradzić z tym nieodwzajemnionym uczuciem którym ją obdarzyłaś . Wydaje mi się że to po części normalne, jakby nie było otwierasz się przed tą osobą , mówisz wiele rzeczy które nigdy nie przekroczyły jeszcze granicy Twoich ust.. A ta osoba słucha ( może czasem ma tego aż za dużo i chwile pomyśli o kafelkach- niech będzie wybaczone ) .. i jako tako " jest " .
Wtedy gdy z siebie wyrzucasz....zapominasz o pieniądzach o tym że to jej praca.... Dlatego czujesz się dobrze.
A kiedy przychodzi koniec wizyty, w za długiej drodze powrotnej , zatrzymując się na stacji by dotankować .. łapie Cię cały bezsens i wstydzisz się tego co się dzieje .
..... eeee....muszę Ci coś powiedzieć . Może to będzie spalony strzał. Ale ... wydaje mi się że niektóre fakty koloryzujesz, by mieć jako tako argumenty by zrezygnować z terapii u niej , bo obawiasz się tego że się do niej przywiązałaś.. do lekarki, terapeutki..
Jeśli masz w sobie silne emocje i uczucia , którymi potrafisz odurzyć zdrowy rozsądek i logikę , to prawdopodobieństwo tej śmiałej z mojej strony tezy, własnie podskoczyło o trzy oczka w górę ...

Postaraj się skupić na tym z czym przyszłaś do tej terapeutki , resztę może zostaw na później....
A może... ufasz jej już na tyle , by się z nią podzielić tym strachem przed zależnością i nieodwzajemnionnymi wstydliwymi odczuciami ?
INFP-T
4w5


Z każdym dniem , namiętniej całujesz swoją własną Noc...

Gustuję w tchnieniach myśli, o smaku niebieskich migdałów .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Każda myśl pomocna

Avatar użytkownika
przez popapranna 14 mar 2016, 15:39
Wtedy gdy z siebie wyrzucasz....zapominasz o pieniądzach o tym że to jej praca.... Dlatego czujesz się dobrze.
A kiedy przychodzi koniec wizyty, w za długiej drodze powrotnej , zatrzymując się na stacji by dotankować .. łapie Cię cały bezsens i wstydzisz się tego co się dzieje .

Nooo..... i wściekam się na nią, że zarabia na moich emocjach, słabości, a potem na siebie, że jestem frajerką... i chcę skończyć tę farsę.
wydaje mi się że niektóre fakty koloryzujesz, by mieć jako tako argumenty by zrezygnować z terapii u niej , bo obawiasz się tego że się do niej przywiązałaś..

Nooo.... (chyba się powtarzam ;)
Masz rację SrebrnaSowa powinnam jeszcze trochę poczekać. Tylko to jest takie przez głowę "powinnam", a mam impuls żeby to zakończyć, zniszczyć i poczuć ulgę.... :roll:

A tak z innej parafii, domyślam się, że może być wkurzające próbowanie radzenia mi, bo mało szczegółów podaję, ale chyba chciałam nie tyle opisywać wszystko, ile po prostu poczuć, że ktoś jest obok, ktoś, komu nie muszę płacić kasą, czy "wdzięczeniem się", udawaniem, że jestem lepsza niż jestem i w ogóle permanentnym keep smilingiem. Zmęczona już jestem ludźmi, sobą, wszystkim....
(bosz.. jak to brzmi, chyba zebrało mi się na marudzenie... sorry)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
13 mar 2016, 02:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do