moje rozterki

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

moje rozterki

przez basieńka 04 maja 2015, 14:49
jestem tu pierwszy raz i chciałabym podzielić się z Wami moimi krótkimi doświadczeniami w walce z depresją.Po konsultacji z psychiatrą ,zaordynował mi lek setaloft, który musiałam odstawić po 3 dniach. Nie dałam rady pokonać skutków ubocznych.Obecnie przyjmuję Tianesal 2razy dziennie po 12,5 mg. To dopiero 4 tydzień , a od tygodnia boli mnie lewa strona głowy ,poza tym mam okresowo nudności.Czy ktoś z Was też tak miał? Nie zamierzam się poddać ,ale było by mi rażniej gdyby ktoś podzielił się ze mną swoimi doświadczeniami w kwestii działań niepożądanych.Dziękuję.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
04 maja 2015, 14:25

moje rozterki

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 04 maja 2015, 15:42
Nie pamiętam, które z branych przeze mnie leków powodowały... głód; może to nie brzmi jakoś szczególnie strasznie, ale praktycznie nigdy, nawet w dzieciństwie, nie odczuwałam głodu (i nie odczuwam go po dziś dzień). Teraz moja anoreksja jest zdiagnozowana, bo w końcu wylazła na wierzch i na pierwszy rzut oka było widać, co mi dolega; wtedy jednak pozostawała utajona w mojej podświadomości. Taka podstawowa potrzeba zaspokojenia głodu powodowała u mnie napady paniki, poczucie winy etc., więc - bez konsultacji z lekarzem - po stosunkowo niedługim czasie odstawiłam lek.
Te, które biorę obecnie (parokstyna) przez pierwsze tygodnie również dały mi "popalić"; wspomnienia samego początku są dość mgliste, bo byłam trochę jak na bani - nie orientowałam się, jaki jest dzień, która godzina, wszystko mi się myliło i plątało. Gdy zaczęłam normalnie funkcjonować, bez przerwy chciało mi się pić; chodziłam jak na ciężkim kacu. Wypijałam ogromne ilości płynów, przez co wydeptałam ścieżkę od mojego biurka do toalety (w pracy to naprawdę bardzo uciążliwy skutek uboczny). Ponadto miałam wrażenie drętwoty kończyn - ten niepokój, czy kiedy wstanę, nie upadnę od razu, również nie należał do przyjemności. Do tego problemy z koncentracją i refleksem...
Nie było łatwo, ale stopniowo objawy zaczęły słabnąć i znikać. Po kilku miesiącach od rozpoczęcia farmakoterapii czuję się całkiem znośnie, całkiem fajnie mi się żyje :) A muszę nadmienić, iż rok temu o tej porze byłam niezdolnym do niczego emocjonalnym wrakiem, który większość czasu poświęcał na myślenie o śmierci.
Początki zawsze są trudne; warto przeczekać pierwsze dwa / trzy tygodnie, by zobaczyć, jaki efekt przynosi lek po dłuższym okresie stosowania.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

moje rozterki

przez basieńka 04 maja 2015, 18:46
Bardzo dziękuję.Dzisiaj mam trudny dzień.Jestem śpiąca, znużona i boję się nocy.mam wrażenie jakbym nie miała głowy .Jest cała odrętwiała , no i te nudności.Czytałam w innych wątkach, że Tianesal jest lekkim antydepresantem , a na mnie tak działa? Już mi przez głowe przechodzą myśli o odstawieniu. Pomóżcie mi wytrwać!
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
04 maja 2015, 14:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

moje rozterki

Avatar użytkownika
przez Metaxa 04 maja 2015, 19:40
Witam cieplutko :smile:
większość leków na początku dale koszmarne skutki uboczne ale po jakimś czasie one przechodzą więc najgorsze to przestać je brać na początku.
nie poddawaj się!
tutaj wszyscy z czymś walczą.. :D
powodzenia i uszy do góry!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
26 mar 2015, 20:30
Lokalizacja
Warszawa

moje rozterki

Avatar użytkownika
przez Arasha 04 maja 2015, 19:55
basieńka, ja właśnie z tego powodu nie leczę się praktycznie wcale ( nie licząc leków branych doraźnie ) ... właśnie przez skutki uboczne, które dla mnie są nie do zniesienia :bezradny: Ale o ile nie dziwi mnie Twoje złe samopoczucie na początku brania sertraliny, o tyle zastanawiające jest, że pojawiły się u Ciebie działania niepożądane po 3 tyg. brania tianeptyny :? Czy było to może związane ze zwiększeniem dawki, czy też przyszło samo znienacka ( a dawkę masz cały czas taką samą ) ? Jeżeli objawy są bardzo uciążliwe, to wielu lekarzy przepisuje na czas rozkręcenia się danego leku dodatkowo jakiś lek uspokajający ... ważne tylko, żeby po jakimś czasie ten lek odstawić, bo w przeciwnym wypadku można się wpakować w uzależnienie ! Najważniejsze to mieć stały kontakt z lekarzem ( jeżeli to możliwe także tel. ) i na bieżąco informować go o swoim samopoczuciu, żeby w razie potrzeby mógł coś skorygować lub zamienić. Pozdrawiam serdecznie ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

moje rozterki

przez basieńka 05 maja 2015, 06:12
Moje kochane Arasha i Metaxa dziękuję za odpowiedż.Udało mi się przespać 4 godziny.Wieczorem trochę się uspokoiłam, aleteraz znowu mnie ,, trzęsie,,.Najtrudniejsze jest to drętwienie głowy i nudności . Co do przyjmowanych przeze mnie dawek Tianeptyny , to pierwszy tydzień 1 tabletka dziennie , a następnie 1 tabletka 2 razy dziennie. Tą większą dawkę biorę 3 tydzień.Czuję się fatalnie a nie mam z kim o tym porozmawiać.Wyjście z domu to dla mnie wyzwanie,że nie wspomnę o zrobieniu czegokolwiek.Boję się wszystkiego ,zamartwiam o wszystko.Poza Tianeptyną biorę tylko maleńką dawkę leku na nadciśnienie.Myślę ,że moja rodzina ma mnie już serdecznie dosyć. Mąż ucieka w pracę , córka nie mieszka ze mną, kontaktujemy się tylko telefonicznie.Trochę mnie podnosi na duchu każda taka rozmowa z córką ,ona zna moje problemy ,ale ma swoją rodzinę i swoje obowiązki.Moja siostra bagatelizuje moje kłopoty , a brat sam wymaga opieki i wsparcia.Tak więc pozostaje mi tylko forum.Wizytę u lekarza mam za dwa dni .Zobaczymy co powie.Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
04 maja 2015, 14:25

moje rozterki

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 10 maja 2015, 04:24
Napisz koniecznie jak sie teraz czujesz :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

moje rozterki

Avatar użytkownika
przez Arasha 11 maja 2015, 12:21
basieńka napisał(a):Czuję się fatalnie a nie mam z kim o tym porozmawiać.

To bardzo dobrze zrobiłaś, że się tutaj zarejestrowałaś ;) Wpadaj, jak tylko masz ochotę czy potrzebę. Na pewno nikt Ci nie odmówi wsparcia!

basieńka napisał(a):Wyjście z domu to dla mnie wyzwanie,że nie wspomnę o zrobieniu czegokolwiek

Znam to doskonale ze swojego życia i myślę, że wiele z nas ma podobne odczucia :?

basieńka napisał(a):Boję się wszystkiego ,zamartwiam o wszystko.Poza Tianeptyną biorę tylko maleńką dawkę leku na nadciśnienie.Wizytę u lekarza mam za dwa dni .Zobaczymy co powie.Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję.

To koniecznie z nim to wszystko przedyskutuj, czy dalej brać tianeptynę, czy spróbować jeszcze czegoś innego. I daj nam znać po ;)

basieńka napisał(a):Myślę ,że moja rodzina ma mnie już serdecznie dosyć.

A ja uważam, że wcale tak nie musi być. Oni mogą pewnych sytuacji czy Twojego samopoczucia nie rozumieć, bo sami nie mają takich doświadczeń. Ale to nie znaczy, że jesteś dla nich ciężarem. Rodzina ( zwł. ta najbliższa ) jest od tego, żeby się wspierać. Potrzeba także dużo zrozumienia. A mąż może być zwyczajnie pracoholikiem ;) Naprawdę nie zamartwiaj się na zapas. Trzymaj się cieplutko ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

moje rozterki

przez Introwertyczka 11 maja 2015, 12:26
Antydepresanty bardzo często powodują wzrost ciśnienia ogólnego, który może skutkować bólami głowy. Jeśli masz dodatkowo jakieś dolegliwości somatyczne, które są związane z ciśnieniem, to poradź się swojego lekarza, czy te leki Ci nie szkodzą.
Introwertyczka
Offline

moje rozterki

przez oka22 16 maja 2015, 06:28
brak magnezu i witamin z grupy B powoduje złe samopoczucie
ja czasem biore jak sie żle czuje
1 krok do tyłu a 2 do przodu =1 do przodu
Offline
Posty
259
Dołączył(a)
18 lis 2007, 23:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: fiszer i 4 gości

Przeskocz do