Witam :)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam :)

przez Paulina23 14 kwi 2015, 18:30
Hej! Mam na imię Paulina, mam 23 lata, mieszkam w Warszawie. Długo zastanawiałam się czy tu zajrzeć, ale myślę, że rozmowa z osobami z taką samą przypadłością może w jakiś sposób pomóc. Mianowicie w 90% jestem przekonana, że mam nerwice lękową, mój lęk dotyczy zdrowia. Zaczęło się to w październiku ubiegłego roku, zasłabłam i zaczęłam się zastanawiać od czego to może być. Przypomniałam sobie, że parę dni wcześniej ugryzł mnie pies, nie bezpański, i skojarzyłam, że mógł zarazić mnie wścieklizną i zaczęło się.... Czytanie na ten temat, oczywiście panika bo to choroba śmiertelna a ja jestem taka młoda... 3 dni wyjęte z życia, leżenie w łóżku, zawroty głowy, zamartwianie się, szukanie u siebie objawów wścieklizny, bezpodstawnie. Pies ugryzł mnie pod sklepem, widziała to ekspedientka, także posunęłam się nawet do tego stopnia, że pojechałam do tego sklepu (miałam farta, bo sprzedawczyni była akurat na zmianie) pamiętała o tym, że ugryzł mnie pies i pamiętała kto wtedy z tym psem przyszedł. Mówiła też że ten facet od psa przychodzi nadal do sklepu także wywnioskowałam, że jeśli pies miałby wściekliznę to właściciela już dawno by nie było, także ta wizyta podniosła mnie na duchu i jakoś się uspokoiłam, jak się okazało, na chwilę. Potem znów zaczęłam myśleć że może jednak coś się wydarzyło, tragedia jednym słowem. Coś niesamowitego działo się wtedy w mojej głowie. Oczywiście pies mnie nie ugryzł jakoś mocno, żeby poszarpać skórę czy coś, tylko przez spodnie wbił zęby i zaraz puścił. Nic takiego się nie stało, miałam siniaka, ale wszystko szybko się zagoiło. Trafiłam któregoś razu na stwierdzenie "nerwica lękowa" i zaczęłam czytać, na początku nie wierzyłam, że od nerwicy lękowej mogą być jakieś objawy fizyczne, ale jednak myliłam się. Trwa to już pół roku i nie potrafię sobie z tym poradzić, nie wiem co mam robić, nie znam żadnych technik, których mogłabym użyć żeby się ogarnąć, bo jest to mega nieprzyjemne. Oczywiście zrozumieją to tylko osoby, które przez takie coś przeszły bądź przechodzą, bo nikt inny nie jest w stanie tego pojąć co się dzieje z nami, nerwusami :) Oczywiście próbuję sobie tłumaczyć, że jakby coś się miało stać to by się stało już dawno, nie czekałoby pół roku aby mnie trafić, wyszłoby coś chociażby w wynikach badań krwi itd. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że jeśli chodzi o wściekliznę to atakuje dość szybko, poza tym pies był widziany przez ekspedientke jakoś w styczniu więc w 100% wścieklizny nie miał. Niestety mój umysł nie daje sobie przetłumaczyć. Siedzę w pracy i nagle mnie łapie, zaczynam się źle czuć bez powodu zupełnie... Nie wiem jak sobie z tym poradzić, proszę pomóżcie :( poradźcie cokolwiek...
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
23 lut 2015, 14:21

Witam :)

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 14 kwi 2015, 20:30
Witaj Paulina23!

Na pewno nie jesteś chora na wściekliznę. Po takim czasie od ugryzienia już dawno byłoby z Tobą źle, gdyby się okazało, że zostałaś zarażona. Zdaję sobie jednak sprawę, że moje próby uspokojenia Ciebie na niewiele się zdadzą, ponieważ u nerwicowców logika jakby się wyłącza i biorą górę emocje, negatywne emocje, lęk nakręca całą machinę obaw, wątpliwości i pytań. Jeżeli podejrzewasz u siebie nerwicę lękową, uważam, że nie ma co zwlekać i najlepiej skonsultować się z lekarzem psychiatrą, który będzie miał szansę postawić diagnozę i wdrożyć leczenie, jeśli te okaże się konieczne. Nie ma powodu do wstydu czy obaw, aby pójść do lekarza. Pozwól sobie pomóc i nie zamiataj problemu pod dywan. Nieleczona nerwica będzie się tylko pogłębiać. Pozdrawiam i zachęcam do konsultacji!
Psycholog
Posty
7586
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Witam :)

przez Paulina23 14 kwi 2015, 20:35
Tak, chodzę do psychologa na terapię ale jestem na samym początku. Po prostu bardzo mnie martwią moje zaslabniecia, ogólnie w ciągu dnia co jakiś czas sie gorzej czuje. Tak bez powodu cos mnie napada i nagl czuje lęk i się klade i mysle tylko o tym co mi jest i wszystko się nakręca od nowa...
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
23 lut 2015, 14:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam :)

przez oskaka 14 kwi 2015, 20:38
Paulina23, Witam, rozgość się i napewno znajdziesz coś co Ciebie zainteresuje :)

Na sam początek proponuję kontakt z lekarzem rodzinnym. Powinien dać skierowanie do psychologa (możesz też prywatnie ale to już kosztuje) i z nim powinnaś o tym problemie porozmawiać :)

Ehhh... dalej coś długo piszę te posty :?
Sami tworzymy własne demony.

F41.2, DDA
Citalopram 20 mg
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
20 mar 2015, 20:50

Witam :)

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 14 kwi 2015, 21:03
Paulina23, Witaj na forum! Rozgośc się, poczytaj, popytaj, znajdziesz tu wiele zrozumienia i może choc trochę uda nam się podnieśc Cię na duchu. Brawo za to, że chodzisz do psychologa, jesteś na dobrej drodze. :great:
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7446
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Witam :)

przez Paulina23 15 kwi 2015, 08:51
Jak na razie to nic mi to nie daje :) oczywiście, na chwilę po wyjściu mam spokój od tej cholernej nerwicy, kilka dni spokoju i ona znów wraca, doskonale wiem, że zasłabnięcia przy wściekliźnie raczej nie występują, ale co z tego jak znowu wścieklizna w mojej głowie... :(
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
23 lut 2015, 14:21

Witam :)

Avatar użytkownika
przez Kontrast 15 kwi 2015, 09:15
Witam. Doskonale wiem z czym walczysz bo kiedys sie z tym zmagalem, tylko ma obsesja koncentrowała sie wokół serca. Dużo relaksu i jak mniej myślenia o tym cholerstwie.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3559
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Witam :)

przez Paulina23 15 kwi 2015, 09:21
Parę lat temu od kardiologa dowiedziałam się, że mam nerwicę, no bo jak się denerwowałam to serce kuło albo mocniej biło. Oczywiście się tym nie denerwowałam, bo 7/8 ludzi ma nerwicę w tym kraju i żyją. No ale nerwica lękowa to już zupełnie inna bajka, a raczej horror. Nie potrafię o tym nie myśleć, po prostu budzę się rano i już wiem, że to będzie mega z***bany dzień, bo od rana mam negatywne nastawienie, od rana się źle czuję psychicznie. Na tę chwilę jest okej, są chyba dwie rzeczy, które mnie pocieszają w tej chwili:
1. To, że nie tylko ja się muszę męczyć z tym ścierwem
2. Ona czasami odpuszcza i daje kilka dni od siebie odetchnąć


Nie wiem co robić.
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
23 lut 2015, 14:21

Witam :)

Avatar użytkownika
przez Kontrast 15 kwi 2015, 09:37
Nerwica lekowa na tle serca to najgorsze co może być. Serce to narząd który pracuje w czasie rzeczywistym, wiec wkretke można sobie zrobić natychmiast. Potem to juz z górki, dzwonisz ze zawal, wszystko ci sztywnieje, upadasz, potem karetka, tlen i nic nie pamiętasz. Potem sie dowiadujesz ze rak ogólnie to nic ci chyba nie jest.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3559
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Witam :)

przez Paulina23 15 kwi 2015, 09:48
Jak na razie odpukać z moim sercem na razie wszystko w porządku. Straszna jest ta nerwica lękowa bo nie wiesz kiedy Cię złapie, a jak Cię złapie to już tracisz chęć do wszystkiego tak naprawdę i się tylko zastanawiasz co za choróbstwo znów masz...
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
23 lut 2015, 14:21

Witam :)

Avatar użytkownika
przez Kontrast 15 kwi 2015, 09:58
No tak. Wścieklizna to jednak cos bardzo absurdalnego, chociaż idzie to rozłożyć na logikę, ze tego nie masz.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3559
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Witam :)

przez Paulina23 15 kwi 2015, 10:04
Zgadza się, ale moje logiczne myślenie jest zakłócane przez nerwicę :)
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
23 lut 2015, 14:21

Witam :)

przez kasiakkkk 24 kwi 2015, 08:04
Paulinko mam dokładnie to samo co ty , i też tak się zaczeło .... od zasłabnięcia. Dobrze ,że tak szybko reagujesz bo moja nerwica się już pogłębiła, męczę się z tym już 3 lata. Jest tak jak ty mówisz to jest horror i ciężko o tym opowiedzieć zdrowemu człowiekowi bo to ciężko opisać. Budzę się rano i od razu myślę o tym ,że pewno się zle będe czuła i tak jest. Myślę o tym od rana do wieczora....to jest okropnie uciążliwe. Tylko ja się naprawde fatalnie czuje , jestem słaba , kręci mi się w głowie, funkcjonuje ale tak już chyba na siłe. Tak nerwica spustoszyła mój organizm. Też zaczełam dopiero psychoterapię i mam nadzieję ,że nam to pomoże :) Pozdrawiam
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
27 sty 2015, 11:40

Witam :)

Avatar użytkownika
przez woowoo 24 kwi 2015, 09:44
Hej,
Dobrze, że uczęszczasz do psychologa. Jednak to co zapewne dobrze wiesz, to fakt, że powinnaś skończyć z google i niestety forami chorobowymi (w tym zaburzenia).
Pogódź się z tym że masz nerwicę lekową i przy każdych dziwnych objawach, tłumacz to sobie w nieskończoność.
Jak zostaniesz przy szukaniu chorób to pogłębisz dolegliwości fizyczne, psychiczne i nigdy się w tego kręgu nie wydostaniesz. Straszne, ale prawdziwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
349
Dołączył(a)
27 maja 2013, 11:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do