Cześć

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Cześć

przez Monika23 26 wrz 2014, 10:28
Witam wszystkich, jestem Monika, mam 23 lata. Jestem tutaj nowa i szukam pomocy, sama nie potrafię sobie poradzić. Opowiem Wam o sobie i swoich problemach. Mój chłopak jest w więzieniu, wczoraj miał wokandę, to znaczy, że mogli go zwolnić z reszty odbywania kary, jednak tak się nie stało, musi siedzieć do końca czyli jeszcze 8 miesięcy, gdy mi o tym powiedział to od tej pory jestem załamana psychicznie, chociaż wiedziałam jaki ma wyrok, to wczoraj coś we mnie pękło, uświadomiłam sobie, że te 8 miesięcy to dla mnie bardzo dużo, gdyż każdy dzień ciągnie się w nieskończoność i ja tak żyję jakby w zawieszeniu. Niby funkcjonuję normalnie, ale jak sobie pomyślę jaka byłam kiedyś, a jaka jestem teraz to widzę ogromną różnicę. Nic mnie nie cieszy, bez powodu zaczynam płakać (dzisiaj mam pół twarzy opuchniętej ;/), a jak sobie jeszcze pomyślę, że mam czekać tyle to już wszystkiego mi się odechciewa :(
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
26 wrz 2014, 10:11

Cześć

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 26 wrz 2014, 10:35
to jego pierwszy wyrok ?
8 miesięcy to dla Ciebie tez pewna szansa .
Jaka byłas , jaka jesteś ?
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9003
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Cześć

przez Monika23 26 wrz 2014, 11:13
Tak to Jego pierwszy wyrok. Jaka to dla mnie szansa, na co? Byłam radosna, miałam fajne życie, a teraz gości w nim tylko smutek.. Jeszcze gdy miał przepustki, a teraz nie ma :(
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
26 wrz 2014, 10:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Cześć

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 26 wrz 2014, 11:20
Szansa , aby zobaczyć i uświadomic sobie jak wielką wartością była dla Ciebie jego bliskość . Takie czasowe rozstania czasem potrafią bardzo scalić Związek . 8 miesięcy to nie 10 lat , dasz radę .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9003
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Cześć

przez Monika23 26 wrz 2014, 11:31
No tak, już to widzę, wiesz to już lata minęły jak on siedzi, smutno mi jak myślę, że znów święta bez Niego i to, że jestem z Nim,a tak jakbym była sama.

-- 26 wrz 2014, 11:34 --

* 2 lata minęły
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
26 wrz 2014, 10:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do