Witam :)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam :)

Avatar użytkownika
przez Esu 18 kwi 2013, 17:43
Witam wszystkich ciepło. Zarejestrowałam się, aby znaleźć osoby z którymi złapie nić porozumienia. Zwłaszcza kiedy przyjaciele nie do końca rozumieją co mi dolega, zgarniając wszystko do mało ważnego problemu. I w sumie zaczynam im wierzyć, że to co mnie boli i dręczy wcale nie jest takie ogromne jak mi się wydaje. Niestety jest na odwrót. Chociaż przyznaje, że wyolbrzymiam problemy, a do pewnych spraw podchodzę ze strachem. W sumie to cały czas czuję się jakbym bała się świata i ludzi.

-- 18 kwi 2013, 18:26 --

Od pół roku próbuję iść do psychoterapeuty. W dzieciństwie zostałam skrzywdzona przez brata i teraz ta jedna sytuacja tak drastycznie wpływa na moje życie. Jest pełna kontrastu, bo z jednej strony nienawidzę mężczyzn, boję się ich, a zarazem czuję niepohamowaną chęć, aby się mną zaopiekowano. Takie rozerwanie jest męczące, kiedy się chce do kogoś przytulić, to znów w głowie się pojawia myśl, że ktoś chce mnie skrzywdzić. Dzwoniłam, aby się umówić na wizytę, ale w wakacje nie było kobiet, bo nie chciałam rozmawiać z mężczyzną. Aż do dziś nie zadzwoniłam. Boję się, że jak otworzę tą tamę to zaleją mnie najgorsze rzeczy. Stanie twarzą w twarz z problemem mnie przeraża, a z drugiej strony wiem, że bez tego nic się nie polepszy. A na pewno nie stworzę związku, w którym zaufam drugiej osobie.
Avatar użytkownika
Esu
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
18 kwi 2013, 17:27
Lokalizacja
Wawa

Witam :)

Avatar użytkownika
przez Keraj 18 kwi 2013, 21:14
Cześć Esu :) Miło, że jesteś na forum. To prawda, że stanąć z własnymi problemami "face to face" to trudna sprawa. Ale czy jest inna droga? Chyba nie, też na codzień stawiam im czoło: chodzę na terapię i na grupę wsparcia i to jest bardzo pomocne.
Pozdrawiam i dużo siły Ci życzę :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
314
Dołączył(a)
22 paź 2012, 19:04
Lokalizacja
wlkp

Witam :)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 18 kwi 2013, 22:37
Esu, Serdecznie witam Cię w naszych progach :D

Na terapii dojdziesz do wniosku, że nie wszyscy mężczyźni są Twoim bratem.
Teraz ciężko jest Ci się odnieść do tych słów, ale jak pobędziesz w terapii, to wiele zrozumiesz.
Życzę Ci byś w końcu odważyła się na nią pójść :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam :)

Avatar użytkownika
przez Esu 18 kwi 2013, 23:39
Keraj napisał(a):Cześć Esu :) Miło, że jesteś na forum. To prawda, że stanąć z własnymi problemami "face to face" to trudna sprawa. Ale czy jest inna droga? Chyba nie, też na codzień stawiam im czoło: chodzę na terapię i na grupę wsparcia i to jest bardzo pomocne.
Pozdrawiam i dużo siły Ci życzę :)


Oj prawda, innego wyjścia nie ma. Ja się boję swojej reakcji, bo na co dzień próbuję unikać jakichkolwiek sytuacji, które wzbudzają emocje. To jak wyjście poza reguły, które budowało się świadomie bądź nie przez te wszystkie lata.

-- 18 kwi 2013, 23:41 --

*Monika* napisał(a):Esu, Serdecznie witam Cię w naszych progach :D

Na terapii dojdziesz do wniosku, że nie wszyscy mężczyźni są Twoim bratem.
Teraz ciężko jest Ci się odnieść do tych słów, ale jak pobędziesz w terapii, to wiele zrozumiesz.
Życzę Ci byś w końcu odważyła się na nią pójść :D


W jakiś sposób jestem świadoma, że każdy mężczyzna jest inny i tak próbuję do nich podchodzić. Ale zawsze jest ten głos obok, głos strachu, ostrzeżenia, że i tak wszystko prowadzi do jednego. Najcięższy jest ten pierwszy krok ech.
Avatar użytkownika
Esu
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
18 kwi 2013, 17:27
Lokalizacja
Wawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do