Brak sensu życia - problemy zaczynające się w dzieciństwie..

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Brak sensu życia - problemy zaczynające się w dzieciństwie..

przez samotny1991 24 maja 2012, 18:38
Witam,

Nie wiem w sumie od czego by zacząć, od dzieciństwa, najmłodszych lat, wiedziałem, że jestem inny niż pozostali (wszyscy) rówieśnicy.
Często doświadczałem odrzucenia , także w szkole, nie byłem lubiany....działo się wiele złych rzeczy, które wydaje mi się mają wpływ na moje obecne dorosłe życie. Mam 21 lat, studiuje.
Jedna z rzeczy, które mi utrudnia wszystko to to ze jestem homoseksualistą....biorąc pod uwagę chociażby, to że trzeba się z tym ukrywać, panuje duża nietolerancja wPolsce, ale co ja moge poradzić na to, że nie zakocham się w żadnej dziewczynie.
Od pewnego czasu zaczęło do mnie docierać, że chyba znam przyczynę tego ze jestem gejem, chociaz wydaje mi sie ze z tym sie urodziłem i nie nabyłem tego od tak.
A jednak jest w sumie cos o czym z nikim nie gadalem nawet z zadnym gejem poznanym przez internet, a mianowicie, to o ile to tak mozna okreslić - Zostałem wykorzystany seksualnie, choc moze to tak nie do konca, bo niewiele z tego pamiętam , byłem może w zerówce lub pierwszej, drugiej klasie szkoły podstawowej, (wykorzystany) o ile tak można to nazwać przez starszego kuzyna, który zaznaczam wtedy też był niepełnoletni. Obecnie ma 26 lat a ja 20. można to uznać za (niewinne) zabawy młodych ludzi, ale obawiam sie ze tamte wydarzenia mogły mieć najbardziej decydujący wpływ od innych wydarzeń w życiu. On obecnie ma żonę i małe dziecko. A ja sie porykam z wieloma problemami emocjonalnymi.
Co mogę zrobić? Czy moje przypuszczenia mogą być słuszne czy aby na pewno te wydarzenie jest przyczyną moich problemów?
Ostatnio edytowano 24 maja 2012, 18:46 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: zmieniono dział
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
24 maja 2012, 17:57

Brak sensu życia - problemy zaczynające się w dzieciństwie..

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 24 maja 2012, 22:12
samotny1991, ja tam nie wiem, ale interesuje mnie tematyka orientacji seksualnej i czytałam wiele artykułów na jej temat i z tego, co się orientuję, to to wydarzenie mogło mieć na nią wpływ, ale nie musiało. Wielu ludzi po prostu rodzi się ze skłonnością homoseksualną i nie ma w tym nic złego. Wydaje mi się, że ważne, że sobie to uświadamiasz i że nie starasz się tego "zwalczyć" w sobie, zakłamać się, poprzez sztuczne chodzenie z dziewczyną, bo wtedy skrzywdziłbyś i siebie i ją. Nie ma absolutnie nic złego w tym, że jesteś gejem. A polskie społeczeństwo niestety do wielu spraw musi jeszcze dojrzeć. Ale w końcu dojrzeje, wierzę w to.
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2087
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

Brak sensu życia - problemy zaczynające się w dzieciństwie..

przez samotny1991 24 maja 2012, 23:06
oby, dojrzało do tego. Ludzie naprawdę nie wiedzą jak nawet nieświadomie mogą kogoś skrzywdzić, nabijając się z gejów, mówiąc, że takich to trzeba powybijać, że to choroba itd.

W moim przypadku homoseksualizm jest jednym z problemów, do tej pory starałem się być silny, ale już nie daję rady...i czuje sie strasznie samotny...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
24 maja 2012, 17:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Brak sensu życia - problemy zaczynające się w dzieciństwie..

Avatar użytkownika
przez tahela 24 maja 2012, 23:15
nie myłs o tym w ten sposób,że to Twoja wna , nie jestes niczemu winny dostałeś to od natury bo tak wyszło i tyle, nic nie poradzisz na to
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Brak sensu życia - problemy zaczynające się w dzieciństwie..

Avatar użytkownika
przez Frappe 25 maja 2012, 21:34
Witaj po pierwsze,
po drugie - to ludzie, którzy Cię otaczają, mają problem, że nie akceptują homoseksualistów. Są nietolerancyjni, do tolerancji trzeba dojrzeć ( choć niektórych to niestety nie czeka.) Z pewności stwarza to wiele niemiłych sytuacji, ale TO NIE TY JESTEŚ PROBLEMEM :)
"A niech diabli porwą te wasze domy!
To one są winne,
że mnie robaki zeżrą na kolację."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
23 maja 2012, 13:13

Brak sensu życia - problemy zaczynające się w dzieciństwie..

przez samotny1991 28 maja 2012, 17:30
Problem polega też na tym, że inaczej się czuję wśród kobiet, mogę się przed nimi otworzyć, łatwiej mi się z nimi rozmawia, choć i tak nie jestem zbyt komunikatywny, bo otoczenie odbiera mnie jako niesmiałego, małomównego, kobiety traktuje jak koleżanki, co najwyżej mogę je traktować jak przyjaciółki, jednak problem stwarzają relacje z mężczyznami, nie zachowuje się tak jak inni kumple, choć bardzo chcę, nie lubię piłki nożnej, no i każdy widzi, że niejako odstaję w pewnym sensie od innych facetów :(, ale to nie jest tak, że w każdym facecie widzę obiekt że tak powiem uczuć... mimo iż rozumiem kobiety i łatwiej mi się z nimi gada, to nadal nie mam przyjaciółki...choć niektóre z nich tak nazywałem, ale jednak nimi nie są... mało kto wie, że jestem gejem, nieraz myślałem by powiedzieć o tym niektórym osobom, ale boje się, że będzie tylko gorzej....
Nie wiem co myśleć...czy ja kiedyś będę szczęśliwy, ?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
24 maja 2012, 17:57

Brak sensu życia - problemy zaczynające się w dzieciństwie..

Avatar użytkownika
przez tahela 28 maja 2012, 19:10
samotny1991,
powiedz jak ktos Cię lubi to lubi a jak jest zasciainkowy to nie pojmie pewnych rzeczy, ale prawdziwi przyjaciele zostaną
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Brak sensu życia - problemy zaczynające się w dzieciństwie..

przez porandojin 30 maja 2012, 01:18
Witaj samotny, jako gej i to starszy od Ciebie o ładne parę lat mogę powiedzieć, że facetom naszej orientacji jest bez porównania trudniej być w życiu szczęśliwymi niż heterykom. Choć to wcale nie oznacza, że szczęście jest nieosiągalne - szczęście rozumiane jako długotrwały, satysfakcjonujący związek z drugim mężczyzną. Ale by to osiągnąć potrzeba dużo wytrwałości i konsekwencji oraz asertywności i dystansowania się od opinii innych. Jesteś jeszcze bardzo młody, poza tym czasy dość szybko zmieniają się, więc nie trać nadziei ! A coming outy zacznij od spotkań z innymi gejami - ja po raz pierwszy powiedziałem to na głos właśnie starszemu ode mnie gejowi. Wtedy można liczyć na zrozumienie i akceptację, a takie pozytywne doświadczenia wzmacniają w nas poczucie, że nasza orientacja to nic nienormalnego. I jeszcze jedno: wiele wskazuje na to, że homoseksualizm to cecha wrodzona, więc nie obwiniaj się sam ani innych za swą orientację :-)
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
16 kwi 2012, 21:01

Brak sensu życia - problemy zaczynające się w dzieciństwie..

przez samotny1991 30 maja 2012, 17:42
Już się nie obwiniam, pogodziłem się sam wewnętrznie z tym kim jestem, ale jednak zastanawia mnie teraz to jak przyjęliby to rodzice ;/
Ojcowie chyba zwykle trudniej takie rzeczy znoszą, choć sam już nie wiem,
Chciałbym powiedzieć o tym wszystkim osobom, na którym mi zależy, ale obawiam się, że będzie mnie to zbyt wiele kosztowało ...może lepiej się z tym wstrzymywać i nie mówić ?
Mam też jeszcze jedno pytanie ...
Czy homoseksualizm, może być przyczyną tego, że jestem bardzo nieśmiały w kontaktach z z innymi mężczyznami, którzy są hetero?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
24 maja 2012, 17:57

Brak sensu życia - problemy zaczynające się w dzieciństwie..

Avatar użytkownika
przez Skrajna 30 maja 2012, 17:54
samotny1991 napisał(a):Czy homoseksualizm, może być przyczyną tego, że jestem bardzo nieśmiały w kontaktach z z innymi mężczyznami, którzy są hetero?



Zaściankowość naszego społeczeństwa oraz ta chora nienawiść do wszelkich odmienności, może skutkować tym, że paradoksalnie te odrzucenie Cie boli w efekcie czego może i nieświadomie ''wstydzisz'' się poniekąd swojej orientacji ponieważ boli Cie ta niczym nieuzasadniona niechęć społeczeństwa. Boisz się przebywać w otoczeniu heteryków, ponieważ boisz się tego, że gdy poznają prawdę na temat Twej orientacji zaczną Cię potępiać i się od Ciebie odsuną.

Ale pamiętaj, że to oni mają problem z swym ograniczeniem umysłowym jeśli zaczęliby Cie potępiać, a nie Ty. W Tobie nie ma niczego złego, to tylko orientacja na którą nie miałeś wpływu i która w żaden sposób nie potępia Ciebie jako człowieka.
Nadal jestem ludzka...
Prawda?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
27 maja 2012, 12:18
Lokalizacja
Dobrze wiedzieć?

Brak sensu życia - problemy zaczynające się w dzieciństwie..

przez samotny1991 30 maja 2012, 18:19
Staram się kamuflować, robić wszystko żeby nikt się niczego nie domyślił, i muszę przyznać, że najczęściej nikt nie ma żadnych podejrzeń, a jednak było ich trochę.
Był taki moment w liceum, że kolega za moją ławką po rozpoczęciu zajęć zadał mi trudne pytanie : ,, Czy to prawda, że jesteś homoseksualistą?'' a ja odpowiedziałem, że nie i kto ci takie głupoty opowiada - On nie odpowiedział, ale potem już nie pytał... wyobraźcie sobie, że to było jego ostatnie pytanie do mnie bo potem nawet nie podawał mi ręki na powitanie i przestał ze mną gadać i jeszcze parę osób wtedy coś mówiło, z czasem już to się skończyło i przestali gadać, choć nadal się zastanawiam, bo wtedy powiedziałem o sobie swojej ( byłej ) przyjaciółce bo już ją nie jest, widocznie to ona coś rozgadała, ale na szczęście udało mi się to zdementować te plotki w sumie prawdziwe o tym kim jestem, tak mi się wydaje, liceum już skończyłem i nie mam już z tymi osobami kontaktu. Ale teraz są czasy studiów, i podświadomie jednak boję się, że może się powtórzyć ta sytuacja z liceum i może być gorzej...ale z drugiej strony jeśliby osoby którym bym powiedział o sobie zaakceptowałyby to to byłoby super... ale może lepiej uważać i nie mówić niczego nikomu?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
24 maja 2012, 17:57

Brak sensu życia - problemy zaczynające się w dzieciństwie..

Avatar użytkownika
przez Skrajna 30 maja 2012, 18:26
Dlaczego masz ukrywać to kim jesteś?

Pewnie, nikt nie wymaga od Ciebie abyś biegał z karteczką ,,jestem gejem'' na plecach, aczkolwiek nie możesz też wstydzić się tego kim jesteś.

Ja na studiach mam kolegę geja który ani się z tym nie obnosi, ani nie kryje i wszyscy go uwielbiamy bo jest fantastycznym człowiekiem.
Jeśli na studiach ludzie którzy przyszli się rozwijać i zdobywać wyższe wykształcenie (które do jakiegoś poziomu zachowania zobowiązuje) zaczęliby sprawiać Ci przykrości, to już świadczy tylko i wyłącznie o nich tragicznie.
Nadal jestem ludzka...
Prawda?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
27 maja 2012, 12:18
Lokalizacja
Dobrze wiedzieć?

Brak sensu życia - problemy zaczynające się w dzieciństwie..

przez samotny1991 14 cze 2012, 18:37
Czuje się źle, od dłuższego czasu, nie wiem czy to już depresja, ale ja już nie potrafię się z niczego cieszyć, stałem się odludkiem, jestem małomówny, nie potrafię się śmiać , żartować w towarzystwie, unikam imprez, integracji na studiach, ale właśnie nie dlatego, że chcę unikać ale coś mnie wewnetrznie powstrzymuje, że ja się nie nadaje, bo jestem jaki jestem, i już nie jedna osoba widzi, że coś nie tak jest, nawet nauka mi idzie coraz gorzej, a chcialem zdobyc upragnione stypendium, na ktore już nie mam szans, nie wiem co z moją przyszłością, czy ogóle jest i czy jako gej będę kiedyś szczęśliwy ? bardzo bym chciał mieć kogoś bliskiego, komu mogę zaufać, ostatnio straciłem paru znajomych, których błędnie określałem przyjaciółmi a tak naprawdę chyba nigdy nimi nie byli, czuje, że jest coś ze mną nie tak, bardzo boję się samotności, jest coraz gorzej tylko jak to zmienić?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
24 maja 2012, 17:57

Brak sensu życia - problemy zaczynające się w dzieciństwie..

Avatar użytkownika
przez Dani 18 cze 2012, 22:17
samotny1991 napisał(a):Witam,

Nie wiem w sumie od czego by zacząć, od dzieciństwa, najmłodszych lat, wiedziałem, że jestem inny niż pozostali (wszyscy) rówieśnicy.
Często doświadczałem odrzucenia , także w szkole, nie byłem lubiany....działo się wiele złych rzeczy, które wydaje mi się mają wpływ na moje obecne dorosłe życie. Mam 21 lat, studiuje.
Jedna z rzeczy, które mi utrudnia wszystko to to ze jestem homoseksualistą....biorąc pod uwagę chociażby, to że trzeba się z tym ukrywać, panuje duża nietolerancja wPolsce, ale co ja moge poradzić na to, że nie zakocham się w żadnej dziewczynie.
Od pewnego czasu zaczęło do mnie docierać, że chyba znam przyczynę tego ze jestem gejem, chociaz wydaje mi sie ze z tym sie urodziłem i nie nabyłem tego od tak.
A jednak jest w sumie cos o czym z nikim nie gadalem nawet z zadnym gejem poznanym przez internet, a mianowicie, to o ile to tak mozna okreslić - Zostałem wykorzystany seksualnie, choc moze to tak nie do konca, bo niewiele z tego pamiętam , byłem może w zerówce lub pierwszej, drugiej klasie szkoły podstawowej, (wykorzystany) o ile tak można to nazwać przez starszego kuzyna, który zaznaczam wtedy też był niepełnoletni. Obecnie ma 26 lat a ja 20. można to uznać za (niewinne) zabawy młodych ludzi, ale obawiam sie ze tamte wydarzenia mogły mieć najbardziej decydujący wpływ od innych wydarzeń w życiu. On obecnie ma żonę i małe dziecko. A ja sie porykam z wieloma problemami emocjonalnymi.
Co mogę zrobić? Czy moje przypuszczenia mogą być słuszne czy aby na pewno te wydarzenie jest przyczyną moich problemów?

Witaj samotny 1991
Na pewno nie jest Ci łatwo, bo mieszkasz w Polsce ,po pierwsze musisz zaakceptować to, że urodziłeś się gejem, nie Twoja wina i tego nie naprawisz i nie walcz z tym, bo się władujesz w nerwicę i depresję,społeczeństwo nie dorosło do tego by akceptować inną orientację seksualną,myślę ,ze dużo winy,leży po stronie kościoła.Pomyśl sobie nie ja jeden,jest nas dużo,(nie napiszę z takimi problemami),bo to dla Ciebie nie powinien być problem,wiele osób zasłużonych dla ludzkości było gejami,wspaniałych pisarzy,malarzy ,poetów,tak wygląda jakby natura chciała wynagrodzić to z czym przyjdzie Ci się borykać w życiu.Nas ludzie też często,traktują podobnie,wielu z nas cierpi na nerwice lękową,tego też nie da się ukryć,widać na twarzy lęk niezdecydowanie,przyglądają nam się nachalnie,co u niektórych powoduje ataki paniki,czerwienienie się,wszystko nam wylatuje z rąk i marzymy o tym by jak najszybciej uciec,dla nich też nie jesteśmy normalni.Jesteś bardzo młodym człowiekiem,nie możesz reszty życia spędzić na obwinianiu się czy ciągłej ucieczce.Myślę,że psycholog miałby tu trochę do roboty,może kobieta,będzie Ci łatwiej się odkryć.Jeżeli masz prawdziwego, sprawdzonego przyjaciela powiedz mu o tym to Ci ulży,będziesz mógł spokojne rozmawiać na te tematy.Ja o swojej depresji i fobii społecznej powiedziałem dwóm
swoim kolegom i nikt już się nie dziwi,że tak wyglądam jak wyglądam,leczę się u psychiatry i psychologa i cześć.Wiem,że Ty się z tego nie wyleczysz bo się nie da i nie ma potrzeby,psycholog Ci pozwoli odzyskać równowagę i wiarę w siebie,znowu zaczniesz cieszyć się życiem,ucieczką nic nie załatwisz,widać ,ze jesteś wrażliwym chłopakiem,a takim zawsze jest trudniej
,życzę powodzenia i pamiętaj o psychologu,sam nie dasz sobie z tym rady

Pozdrawiam:)
Ostatnio edytowano 18 cze 2012, 22:25 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: poprawiono cytowanie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
07 cze 2012, 22:38
Lokalizacja
Wielkopolska

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do