Kiedyś sie odnajdę..

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Re: Kiedyś sie odnajdę..

przez Pstryk 12 paź 2008, 18:21
Oj, to nie ma znaczenia czy płacisz za wizyty czy nie - tak czy siak przecież to Ty jesteś pacjentem - jeśli ona się obrazi [w co wątpię] to będzie to świadczyło wyłącznie o niej - i to nie najlepiej... Naprawdę nie warto marnować czasu na dylematy tego rodzaju - Twój czas jest cenny.
Pstryk
Offline

Re: Kiedyś sie odnajdę..

Avatar użytkownika
przez Spadająca_Gwiazda 12 paź 2008, 20:14
hmm dziekuje za radę.. w środę jak będę postaram sie jej o wszystkim powiedzieć.
Spytam sie jej czy to normalne że nie czuje żadnej ulgi wręcz wstyd po wyjściu z gabinetu i zobaczymy co mi powie.. może tak ma na razie być.. w sumie to bedzie dopiero 3 wizyta
Spadam jak liść, spadam niczym gwiazda. Znajdując wiarę podążam tam gdzie Ty..
Posty
161
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 00:41
Lokalizacja
Niebo

Re: Kiedyś sie odnajdę..

przez Pstryk 13 paź 2008, 08:52
Jestem przekonana, że warto poruszyć ten temat ;) Napisz po wizycie, jak poszło.
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Kiedyś sie odnajdę..

Avatar użytkownika
przez Spadająca_Gwiazda 15 paź 2008, 18:06
Jestem juz po wizycie.
Oczywiście znowu się rozkleiłam podczas weryfikacji moich wspomnień. Powiedziałam jej o koszmarach i innych rzeczy które zauważyłam. Nie mówiłam jej o moich dziwnych odczuciach względem niej bo dzisiaj było już trochę lepiej.
Powiedziała że skontaktuje się z psychiatra i ułoży dla mnie najlepszą dla mnie terapię. Zobaczymy jak to będzie..
Spadam jak liść, spadam niczym gwiazda. Znajdując wiarę podążam tam gdzie Ty..
Posty
161
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 00:41
Lokalizacja
Niebo

Re: Kiedyś sie odnajdę..

przez Pstryk 16 paź 2008, 09:33
Widać, że kobieta się stara i chce Ci pomóc i rozmowę n/t tego, co Cię gryzie w związku z terapią na pewno nie spowodują z jej strony tego, czego się obawiasz. Jestem tego pewna, ponieważ jesteś bardzo taktowną osobą i potrafisz takie sprawy załatwić w odpowiedni sposób ;) Być może Twoje sugestie nawet pomogłyby jej w pracy nad Tobą.
Pstryk
Offline

Re: Kiedyś sie odnajdę..

Avatar użytkownika
przez Spadająca_Gwiazda 16 paź 2008, 10:22
jeśli juz na prawdę bede miała wrażenie że stoje w miejsu to jej to powiem. Jestem ciekawa co dla mnie wymysli, co dalej ze mna zrobi.. staram sie na wszystkie pytania odpowiadać zgodnie z prawdą. Normalnie to bym się wstydziła mówić ale tam to mi hamulce puszczają, nie chce ukrywać po co ukrywać. Im wiecej bedzie o mnie wiedzieć tym chyba lepiej dla mnie..

Dziwi mnie tylko jedna rzecz. Pod koniec wizyty zawsze staram sie dowiedzieć kiedy bedzie już wiadomo co mi dolega, ciekawa jestem po prostu.. a ona tak jakby wolałaby tego nie mówić. I w sumie nie wiem dlaczego, dlatego że tak na prawdę nic mi nie jest, czy może boi się że znajdę sobie następny powod do umartwiania się nad sobą?
Czy każdy psycholog ma taką taktykę trzymania w tajemnicy swojej opinii co do stanu zdrowia pacjenta tylko po prostu po weryfikacji ustala odpowiednia terapie itd..?

Zapisała sobie w kalendarzu dzień mojej wizyty u psychiatry. Jesli nie odwoła tej wizyty to będzie dla mnie znak że jednak jestem tym cięższym przypadkiem i potrzebna mi pomoc bardziej rozległa. Czuje sie jak Sherlok Holms, wszystko bym chciała wiedzieć i o wszystko dociekam nawet kiedy kijem mnie odganiają :)
Spadam jak liść, spadam niczym gwiazda. Znajdując wiarę podążam tam gdzie Ty..
Posty
161
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 00:41
Lokalizacja
Niebo

Re: Kiedyś sie odnajdę..

przez Pstryk 22 paź 2008, 09:00
Nikt nie udzieli Ci odpowiedzi na nurtujące Cię pytania - musisz je szukać w sobie. Cierpliwość to szczytna cecha - także mi jej brakuje a jej brak bywa zgubny. Ale mając za sobą już tyle zmarnowanych lat trudno nadal cierpliwie czekać gdy życie przez palce ucieka :roll:
Pstryk
Offline

Re: Kiedyś sie odnajdę..

przez ant 22 paź 2008, 21:55
no własnie i wlasnie z tego powodu zastanawiam sie nad sensem terapii, tyle czasu na to trzeba poswiecic i jeszcze nie wiadomo czy osiagniemy zamierzony cel, czy czegos sie o sobie dowiemy....
ant
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
21 paź 2008, 19:28

Re: Kiedyś sie odnajdę..

przez Pstryk 23 paź 2008, 08:40
To lepiej żyć w takim stanie, nic nie robić i patrzeć jak Nasz stan się pogarsza :?: Na pewno warto sobie pomagać wszelkimi dostępnymi sposobami ;) Nie można z góry zakładać, że coś i tak nie pomoże.
Pstryk
Offline

Re: Kiedyś sie odnajdę..

Avatar użytkownika
przez Spadająca_Gwiazda 25 paź 2008, 00:35
też tak myślę.
Trzeba łapać sie wszystkiego co może nam pomóc, co może sprawić że jest dla nas nadzieja. Przecież sa ludzie którzy z tego wyszli wystarczy tylko się rozejrzeć, poczytać.
Ja wierze w moje uzdrowienie.
Kiedyś tam, za kilka lat spojrzę na siebie i pomyśle "jak to dobrze że mam to za sobą, jak to dobrze że istnieje.." :)
Spadam jak liść, spadam niczym gwiazda. Znajdując wiarę podążam tam gdzie Ty..
Posty
161
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 00:41
Lokalizacja
Niebo

Re: Kiedyś sie odnajdę..

przez Pstryk 25 paź 2008, 09:52
Ja też wierzę w Ciebie Spadająca_Gwiazdo :P
Pstryk
Offline

Re: Kiedyś sie odnajdę..

Avatar użytkownika
przez Spadająca_Gwiazda 25 paź 2008, 12:11
dziękuję Psrykczku :smile:
Spadam jak liść, spadam niczym gwiazda. Znajdując wiarę podążam tam gdzie Ty..
Posty
161
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 00:41
Lokalizacja
Niebo

Re: Kiedyś sie odnajdę..

przez Misiek 26 paź 2008, 10:56
Ja też w Ciebie wierzę...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Kiedyś sie odnajdę..

Avatar użytkownika
przez Spadająca_Gwiazda 26 paź 2008, 11:34
a ja wierzę w Was kochani

---- EDIT ----

Dzisiaj przyszła znowu, usiadła obok mnie i zajrzała w moja dusze.
Na przekór pięknej pogodzie, mojemu kotu okazującemu mi swoja miłość, na przekór wszystkiemu co sprawia że chce się żyć pomyślałam sobie "jesteś beznadziejna, jesteś przyczyną i początkiem wszystkich problemów.."

Schowałam twarz w dłoniach i płakałam jak dziecko. Po co jestem?

---- EDIT ----

przez pomyłkę edytowałam zamiast napisać nowego posta..
Spadam jak liść, spadam niczym gwiazda. Znajdując wiarę podążam tam gdzie Ty..
Posty
161
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 00:41
Lokalizacja
Niebo

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do