Witam wszystkich:)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam wszystkich:)

przez bedziedobrze212 05 cze 2008, 20:36
Dopiero teraz zdecydowałam sie zarejestrować i ujawnić, choć tak naprawde forum przeglądam od dwóch miesiecy. Zresztą, teaz mam lepszy dostęp do netu, bo mam go nareszcie w domu.

Tytulem wstepu: pochodze z biednej, a dokładniej bardzo skapej rodziny, gdzie wszyscy są mi obcy. Moja mama praktycznie nigdy ze mną nie rozmawiała, mój ojciec to alkoholik na wiele lat przed moimi narodzinami.

U mnie wszystko zaczęło sie jakieś trzy miesiące temu. Ludzie zaczęli mnie drażnić, wydawało mi sie że wszystko robię źłe, raz po spotkaniu z koleżankami cały dzień płakałam, dlatego żę nie umiałam się przed nimi otworzyć i drażniły mnie ich reakcJE(wydawaly mi sie strasznie glośne). No ale nic, taki epizod, kazdemu sie zdarza gorszy dzień, tak do tego podeszlam. (za kilka dni)

Potem zaczely sie nerwy związane ze szkoła i maturą, moja szkola nie przygotowywała dobrze do matury, musiałam sie uczyć rzeczy niepotrzebnych, niestarczało mi na nic czasu.... zaczelam brać tabletki uspokajające, niewiele pomogly.
Potem to już tylko równia pochyła, jakiś odmienny stan świadomości, wiecznie coś odbieralam jako zagrozenie, np. nie poprosilam przyjaciółki o załatwienie pracy, bo już kiedyś przez miesiąc ze mną pracowała i doszłam do wniosku, że na pewno ma mnie dosy ć. Wielkanoc spedzilam tylko z rodzicami, moje siostry byly wtedy za granicą. następny tydzień chciałam się uczyć ,ale w ogole mi to nie szlo, malo kojarzylam, nie moglam nic zapamietać, Przestalam praktycznie chodzić do szkoly, do matury też sie nie uczylam, cale dnie to byłó leżenie, rozmyślanie i czasami czytanie. Mature ustną jakaś cudem zdalam, pisemną mam nadzieje ze też. Ale wszystko sie tak nagle rozwalilo... Przed chorobą miałam najlepsze oceny w klasie... a teraz... nie wiem czy dostane sie na studia...

To jest takie niewytlumaczalne, wszystko Ci idzie idealnie, a nagle wszystko sie rozwaliło. Szkode ze tak wyszlo.Nie mialam w planach depresji, dopiero po miesiącu poszlam do psychiatry i on mi zasugerował co to jest.

Tabletki przypisane od psychiatry nie pomogly mi, czuje że od nich tyje.

ty na razie tyle...

Ale ciesze sie że jest takie forum!!!! wiem ze nikt nie jest sam.
Umarlam wiosną. lecz dopiero teraz naprawdę żyję!
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
31 maja 2008, 23:34
Lokalizacja
gdzieś za rzeką

Re: Witam wszystkich:)

przez Pstryk 05 cze 2008, 21:10
Cześć bedziedobrze212, miło Cię poznać. Tak się mówi, że co Nas nie zabije to Nas wzmocni ;)
Pstryk
Offline

Re: Witam wszystkich:)

przez szatz 08 cze 2008, 12:58
bedziedobrze212,faktycznie nikt choroby nie planuje i spada to na nas znienacka,ale nie bez przyczyny.Może zwaliło się za dużo na Ciebie przed maturą.To się czasem zbiera latami,a potem wystarczy"pierduł" i człowiek siedzi w bagnie.Z moim mężem pracuje facet,który jest już rok czasu na zwolnieniu z powodu depresji.Nie przyszedł do pracy po tym jak złapał gumę w motocyklu.Ci,którzy nie znają depresji ,śmieją się,że z powodu dętki można się rozchorować.Po prostu człowiek w pewnym momencie pęka.
Życzę Ci zdrowia i powodzenia w terapi. :D
jeszcze będzie normalnie...
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
30 sty 2008, 09:40
Lokalizacja
Niemcy

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Witam wszystkich:)

Avatar użytkownika
przez katie124 08 cze 2008, 20:23
cześć bedziedobrze212!!! myślę, że będzie tak jak masz w nicku: będzie dobrze!! a to prawda, że nie jesteśmy sami tutaj, ja mam wrażenie, że tylko tutaj mnie ktoś rozumie, to zarazem smutne i wspaniałe, trzymaj się:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
03 maja 2008, 17:12
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do