jak wam sie zyje z depresja

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

jak wam sie zyje z depresja

przez jumbo_papaja 17 lis 2007, 17:13
:cry: od kilkudziesieciu lat zyje z depresja biore leki ale mimo ze biore zyje z dnia na dzien raz pod gore raz na dole a innym razem pod dnem ciekawa jestem jak innym sie zyje
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
17 lis 2007, 17:02

przez .Tomek 17 lis 2007, 18:56
Może powinnaś zapytać lekarza co by nie przypisał stabilizatora nastroju. Nie skakał by tak wtedy. Kolejna rzecz to taka, że leki tego nie wyleczą jak przeziębienia tu potrzebny jest własny wkład np. terapia jakaś :roll:
Witam na forum, i pozdrawiam.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez pyzia1 17 lis 2007, 19:57
Jak nam się żyje z depresją? Różnie :smile: Czasem jest ok a czasem szkoda gadać. Ale forum czasem pomaga. Fajnie, że do nas dołączyłaś :D
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez edzia 18 lis 2007, 01:22
jumbo_papaja u mnie coraz lepiej a leczę się dopiero ok.6 miesięcy.Myślałam,że na to co się ze mną dzieje nie ma lekarstwa,a jednak jest poprawa.Pozostaje mi tylko myśleć,że będzie coraz lepiej i wyleczę się na dobre.
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
19 paź 2007, 23:43

przez Pstryk 18 lis 2007, 14:11
Hej jumbo_papaja. Z czasem można się przyzwyczaić ale nie warto.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez fiufiu 18 lis 2007, 19:16
A ja po 6 miesiacach leczenia (tylko lekarstwa) zaczalem odczuwac roznice....stalem sie bardziej spokojny, wyrozumialy.....i mialem czasami (bardzo rzadko) naprawde szczesliwe dni.....ale jak mam dol to masakryczny i nie potrafie jeszcze sobie z nim poradzic :( (rano potrafie tryskac radioscia, by wieczorkiem sie zaplakac :( ) Postanowilem ze pojde do psychiatry, moze jakas terapia mi pomoze.... Kurde a najbardziej sie boje ze w koncu pekne i jeszcze sobie cos zrobie :( Mam bardzo kochajaca rodzine i nie chcialbym aby cierpieli z mojego powodu :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

przez jumbo_papaja 21 lis 2007, 12:06
dziekuje za odpowiedzi cieszy mnie ze nie jestem odosobniona u mnie chyba jest to zle ze tak systematycznie biore leki od kilku lat ate kilkanascie lat temu nie mowilo sie tak o depresji ja oficjalnie cierpialam na nerwice i kazdy mi mowil wes sie w garsc a ja nie wiedzialam jak to zrobic i kamuflowalam swoje objawy nie bede opisywac to co przeszlam ale od lekarz wiem ze przeszlam wszystkie rodzaje depresji wlacznie z niewychodzeniem z domu i nadmierna sennoscia i bezsonnoscia wzielam tony lekow na nerwice bralam tak zeby nie widzial maz i dzieci obecnie biore seronil 20 i doxsepin i jest jako tako dzieki ze moge sie wygadac narazie jestem nastawiona na nadawanie ale mysle ze z czasem moze i naodpowiedzi przepraszam i bardzo wspolczuje tym w dolku moze wspolnie ztego dola wyjdziemy? ja pisze tak haotycznie bo to moje poczatki w internecia :o
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
17 lis 2007, 17:02

przez jumbo_papaja 21 lis 2007, 17:15
to nadal ja tak mnie cieszy ze ktos odpowie to znaczy ze nie jestem sama czytajac was czuje ze jestem w grupie ,,,,,,ktos napisal ze trzeba troche wkladu ze swej strony ja juz nie mam tego wkladu poklady sie wyczerpaly dlatego potrafie kazdego zrozumiec moja odpornosc psychiczna rowna sie zeru chodzilam do psychologa do psychiatry i nic to nie dalo zostala mi chemia i tego sie trzymam zmienilo sie tyle ze nie biore lekow przypadkowych dlatego radze wszystkim co sa na poczatku tej drogi dbajcie o siebie i nie lekcewazcie objawow tej choroby bo na samym poczatku mozna ja zdusic trzymam za was kciuki :roll: papaja
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
17 lis 2007, 17:02

przez Pstryk 21 lis 2007, 21:23
jumbo_papaja, bez chęci wypływającej z Ciebie nic faktycznie nie zdziałasz. Trzeba wierzyć.
Pstryk
Offline

przez smutna48 21 lis 2007, 21:51
jumbo_papaja witaj ni ejestes napewno ni ejesteś sama :)
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez makanti 21 lis 2007, 23:41
Witaj! wiara i samozaparcie to podstawa!
...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
04 lis 2007, 08:46
Lokalizacja
<---+--->

przez jumbo_papaja 22 lis 2007, 20:30
hej hejka dzisiaj mialam niezly dzien bylam na dzialce pozgrabialam liscie i bylam nawet w urzedzie ooooooooooooooo :lol: no i na tyle bylam nawet u swojej bratowej na kawie uf no i pisze kurcze jak wy pieknie piszecie bardzo mi sie podoba ze lzy nie sa oznaka slabosci okazuje sie ze nie zawsze w glowie jest pustka ,smutna ,. nie jestes sama w swoim smutku ja ze swojego ulepilabym ogromna gore a jednak zyje i ciesze sie ze was poznalam i moge pogadac no koncze ipuszczam wam /iskierke/ kto nie wie tojest uscisk dloni na zakonczenie tak sie zegnaja harcerze stoja wkole i po kolei sciska sie reke sasiadowi jak poczuje sciska dalej i dalej i iskierka dochodzi do tego co ja wyslal uf uf papaja

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:05 pm ]
tak zagladam na ta strone i nikt nie pisze do mni prosze napiszcie do mnie jak nie macie sie komu wygadac to walcie do mnie wiem ze jestem duzo starsza ale moze wspolna walka cos znaczy moze z moich lat wzmagan cos moze dobrego wyniknie wogole bardzo pokracznie sie poruszam po internecie bo jestem swiezynka pisze jednym palcem szukam liter ale sobie jako tako radze kocham was wszystkich
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
17 lis 2007, 17:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do